Dodaj do ulubionych

JAK SIĘ NIE dac oszukać przez dewelopera

26.12.06, 18:31
Pomóżcie !!! Co zrobiź żeby się poczuć choć odrobinę komfortowo przy kupnie
mieszkania,tylko proszę konkrety przeglądam forum już oślepłem , a niewiele
szanowni ludzie piszą konkretów.

pomocy i dzięki
Obserwuj wątek
    • Gość: owieczka Re: JAK SIĘ NIE dac oszukać przez dewelopera IP: *.chello.pl 26.12.06, 18:58
      Licz na szczęście, że się uda ;). W 100% nie da się w żaden sposób zabezpieczyć.
      Jedyny sposób na bezpieczną transakcję to rynek wtórny.
      Developer zawsze może np. zbankrutować. Pragnę zauważyć, że wszyscy piszą -
      kupiłem mieszkanie od developera po podpisaniu umowy przedwstępnej (lub nawet
      rezerwacyjnej haha). Śmieszne. Mieszkanie kupujesz w momencie podpisania aktu
      notarialnego sprzedaży, nie jakiejś umowy przedwstępnej. Do podpisania aktu jest
      to udzielenie nieoprocentowanej pożyczki developerowi, zazwyczaj podporządkowanej.
      Co developer może zrobić z Twoimi pieniędzmi:
      1. uciec na Kajmany z kasą z pierwszej wpłaty (pewnym zabezpieczeniem może być
      renoma developera)
      2. grunt, na którym buduje może mieć wady prawne (niekoniecznie ujawnione w
      momencie podpisywania umowy przedwstępnej) - patrz Bluszczańska
      3. budowla może nie zostać dopuszczona do użytkowania (np. wykonany niezgodnie z
      projektem) (z tego co pamiętam to JW Construction miało taką wpadkę - nie wiem
      jaki jest statut tej sprawy obecnie)
      4. developer może zbankrutować przed podpisaniem aktu notarialnego sprzedaży (np
      . mieszkanka na Pradze - ludzie nawet już w nich mieszkali...(developera nie
      pamiętam))
      5. developer może nie chcieć zawrzeć umowy przyrzeczonej (tu jest bardzo dobre
      zabezpieczenie - koniecznie podpisywać umowę przedwstępną w formie aktu
      notarialnego - wtedy (jeżeli budowla powstanie) nie jest wcale potrzebna zgoda
      developera na przeniesienie "Twojego" mieszkania.
      Pozdrawiam
      • toyasz Re: JAK SIĘ NIE dac oszukać przez dewelopera 26.12.06, 19:16
        Ojej to jeszcze ktoś pisze rozsądnie -dzięki .
        Zrozumiałem ,ze umowa przyrzeczona to jest to samo co umowa w formie aktu
        notarialnego. (jaki jest jej koszt? -może wiesz)
        i czy jak taką umowę podpiszę to:
        1.mogę sprzedac udziały jakby sie noga podwineła bez pytania dewelopera o zgodę.
        2.znaczy ,żę to jest ziemia dewelopera i już jestem włascicielem jakiegoś tam
        kawałka ziemi?

        • Gość: owieczka Re: JAK SIĘ NIE dac oszukać przez dewelopera IP: *.chello.pl 26.12.06, 21:58
          Akt notarialny to nie rodzaj umowy tylko forma.
          Umowa przyrzeczona w tym przypadku to umowa sprzedaży mieszkania - przenosząca
          własność mieszkania na nabywcę. Musi nieć formę aktu notarialnego.
          Umowa developerska (czasami zwana przedwstępną (można by polemizować, czy jest
          to umowa przedwstępna)) to umowa którą podsuwa Ci developer w czasie gdy
          prowadzi budowę. Ona może mieć formę aktu notarialnego, co lepiej chroni
          interesy klienta.
          1. Jeżeli developer zdecydowanie nie chce się wywiązać z umowy i np. już nie
          istnieje to wątpię, abyś znalazł idiotę, który kupi od Ciebie te udziały.
          Oczywiście sprzedaż takich udziałów jest naganna etycznie. Jeżeli podpisujesz
          umowę z normalną osobą to na pewno znajdzie ona metodę, aby się zabezpieczyć
          przed tak oczywistym oszustwem. Jeżeli nawet udałoby Ci się znaleźć tak naiwną
          osobę to myślę, że znalazłaby ona metodę na dochodzenie swoich praw sądownie
          również wobec Ciebie. Zgoda developera na przelew wierzytelności jest wymagalna
          tylko wtedy, kiedy w umowie developerskiej poczynił takie założenie.
          2. To czy ziemia jest własnością developera, czy np. jest obciążona
          ograniczonymi prawami rzeczowymi, czy są wobec niej jakieś roszczenia można
          sprawdzić w księgach wieczystych. Problemem jest natomiast to, że sprawdzając
          widzisz stan obecny. Ziemia do momentu przeniesienia własności mieszkań na
          "nabywających" jest własnością developera i może z nią zrobić praktycznie
          wszystko. Mogą też ujawnić się nieznane stronom fakty, np. zostaną ujawnione
          roszczenia osób trzecich wobec ziemi.
          Moją intencją nie było Cię nastraszyć. Zdecydowana większość przedsięwzięć
          developerskich kończy się pomyślnie. Zdarzają się jednak sporadyczne przypadki,
          że coś pójdzie nie tak. Problemem jest natomiast, że w grę wchodzą tak olbrzymie
          kwoty, że absolutnie nikt kto kupuje mieszkanie i będzie płacił przez 30 lat
          kredyt mieszkaniowy nie może pozwolić sobie na taką stratę.
          • toyasz Re: JAK SIĘ NIE dac oszukać przez dewelopera 29.12.06, 13:45
            pytam o co innego ?? kochani
            Napisalem w swoim pytaniu czy umowa deweloperska czy przedwstępna (jak zwal tak
            zwal) moze być zawarta w formie aktu notarialnego ,jeśli tak co to daje dla
            mnie.Czy wtedy jestem już wlascicielem kawalka ziemi(dzialki) ,nawet jesli
            deweloper nie rozpoczol budowy???.
            O to chodzilo !!

            • szczepo4 Re: JAK SIĘ NIE dac oszukać przez dewelopera 29.12.06, 15:55
              Napewno prawnicy Ci to uściślą. Moim zdaniem, umowa przedwstępna w forme aktu
              notarialnego, z urzędu zmusza dewelopera do przeniesienia na Ciebie własności.
              A więc czego? mieszkania, części wspólnej nieruchomości......ale te elementy
              muszą należeć już do dewelopera, a więc MUSZĄ stać na gruncie należącym do
              dewelopera! Nie można być właścicielem nieruchomości - tutaj budynku - który
              stoi na gruncie należącym do kogoś innego. No chyba, że chodzi - jak to często
              w Warszawie - o dzierżawę wieczystą. Czyli logika nakazuje myśleć, że deweloper
              buduje dom na gruncie, który do niego należy (lub ta dzierżawa wieczysta);
              takimi dokumentami musi się "wylegitymować" żeby dostać pozwolenie na budowę.
              Jeśli chciałbyś taką umowę podpisać na przysłowiową "dziurę w ziemi" lub jakąś
              obietnicę, że "tutaj bedzie stał dom" - to odradzam!!!
            • Gość: niuniex Re: JAK SIĘ NIE dac oszukać przez dewelopera IP: 193.17.14.* 30.12.06, 17:15
              tak, umowa przedwstępna (zobowiązująca do ustanowienia odrębnej własności lokalu
              i przeniesienia jej na nabywcę) może być zawarta w formie aktu not. gdy zawarłeś
              tę umowę w takiej formie, to w razie gdy deweloper uchyla się od zawarcia umowy
              przyrzeczonej (przenoszącej własność), to możesz go do tego zmusić i dochodzić
              przed sądem zawarcia umowy (stosowne orzeczenie sądu zastąpi oświadczenie
              dewelopera) - o ile jest co przenieść (czyli mieszkanie powstało).
              nie, nie jesteś właścicielem po podpisaniu umowy przedwstępnej - masz tylko
              roszczenie o zawarcie umowy przyrzeczonej.
              pzdr.
      • Gość: Kaja Re: JAK SIĘ NIE dac oszukać przez dewelopera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 21:47
        "owieczka" napisał(a) święte słowa! poczytaj jeszcze <developer.info.pl>
    • Gość: zet To se ne da , pane IP: *.aster.pl 26.12.06, 19:11
      Polskie prawo jest tak skonstruowane , że
      deweloper zawsze Cię oszuka mniej ( wielu deweloperów )
      lub bardziej ( jeszcze więej deweloperów z JW Contruction na czele ) .
      • toyasz Re: To se ne da , pane 26.12.06, 19:17
        miały być konkrety ,tak to każdy umie.

        pozdrawiam
        • Gość: zet Re: To se ne da , pane IP: *.aster.pl 26.12.06, 21:13
          Idź do prawnika - tylko nie związanego z żadnym deweloperem ,
          kupowanie mieszknia u dewelopera to jak chodzenie po polu minowym
          pod ostrzałem wroga .
          A to tylko prawna kwestia tej "przygody" .
        • Gość: a Re: To se ne da , pane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 10:30
          Do konkretnych rozmów to Ty jeszcze zbyt zielony jesteś i niewiele zrozumiesz.
          Jeśli koniecznie musisz coś kupować u oszustów, to zapłać też prawnikowi za
          obsługę. Chcesz być zabezpieczony, to sam się też trochę postaraj. A swoją
          drogą... jak czytam to co piszesz, to tak sobie myślę, że lepiej byłoby (dla
          wszystkich, także wielu nieznanych Ci osób) gdybyś jednak pozostał tam, skąd
          pochodzisz. Takie rozwiązanie ma same zalety - nikt Cię nie oszuka, pieniądze
          wydasz sobie na coś innego, a tu nie przybędzie kolejnego...
          • Gość: tymek Re: To se ne da , pane IP: *.aster.pl 31.12.06, 13:33
            Nieładnie, nieładnie sobie poczynasz SZANOWNY "a"; fe! fe!
    • Gość: auuuuu Re: JAK SIĘ NIE dac oszukać przez dewelopera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 13:22
      Tego nie da się uniknąć. A jeżeli nawet by się udało, to znaczy, że lepiej
      byłoby aby się się nie udało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka