Dodaj do ulubionych

Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się

IP: *.waw.cdp.pl 20.11.01, 11:32
Odebraliście już mieszkania? Kiedy się wprowadzacie? Czy też macie problemy z
kierownikiem budowy? Odezijcie się!
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.*.*.* 29.11.01, 12:33
      Witam, miałam zamiar kupić tu mieszaknie ale pomimo tego ,że budynek jest
      piękny zrezygnowałam bo dobiłby mnie koszt parkingu 28.000 i koncowe
      rozliczenie inwestycji- i tego się najbardziej boję.
      Mój kolwga mieszka na os Wróblewo I i źle się wyraża o spółdzielni.
      Gdy lokatorzy protestowali że jest za wysokie koncowe rozliczenie spółdzielnia
      szantażowała ich odcięciem ogrzewani i wody przy ujemnych temoeraturach . Były
      też problemy z usuwaniem usterek.

      P.S. latem jest plaga komarów. Ber moskitier w oknach nie da się żyć

    • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.pekao.com.pl 10.12.01, 15:12
      Miałam odebrać mieszkanie na koniec sierpnia. Wpłaciłam wszystko prawie od
      razu, bo było to niby ostatnie takie mieszkanie w budynku. Potem poznałam inną
      naiwną, która poźniej wpłaciła im pieniądze na takie samo mieszkanie
      przekonywana prawie identycznymi co ja argumentami. Mam nieszczęście być
      posiadaczką mieszkania w klatce C, którą potraktowano jak piąte koło u woza.
      Nikt się nie interesuje tą środkową częścią budynku. Firma zeszła z budowy i
      nie wróci tam aż do wiosny. Teraz wstawiono gdzieniegdzie ogrzewnice żeby nic
      nie popękało, co jest w gruncie rzeczy śmiechu warte. W spółdzielni mi mówili,
      że nic nie robią, bo nie mają pieniędzy. A nie mają pieniędzy, bo Warcent je
      przepuścił. Na budowie mówią, że spółdzielnia im nie płaci, a szefowie obu firm
      nie potrafią się dogadać.
      Dlatego chcę zmobilizować innych do przeciwstawienia się praktykom spółdzielni
      i do wzięcia sprawy w swoje ręce. Przecież ta inwestycja miała być zakończona w
      czwartym kwartale 2000r. a z tego co napisałam to nie będzie skończona jeszcze
      wiosna 2002r. Piszcie jeśli macie inne pomysły.
      • Gość: marek Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: 213.76.175.* 14.12.01, 09:56
        witam sasiadke
        ja kupilem mieszkanie w klatce f . odebralem je w tym tygodniu . oczywiscie
        masa usterek . jezeli moge ci cos poradzic - jedz do spoldzielni na spotkanie z
        prezesem i zadaj mu pytanie o przyszlosc wroblewa 2 - ciekawych rzeczy sie
        dowiesz ...
        pozdrawiam i do zobaczenia
        marek
        • Gość: Tomek Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: 10.1.10.* 14.12.01, 13:01
          > ... i zadaj mu pytanie o przyszlosc wroblewa 2 - ciekawych rzeczy sie
          > dowiesz ...

          Marku, a możesz napisać coś więcej? Od razu przyznam, że nie jestem z Wróblewa,
          bo ostatecznie zdecydowałem się na Faelbet, tak że jestem sąsiadem, ale z osiedla
          obok. Przyznam jednak szczerze, że mieszkanie w Wróblewie 52 m i 9,8 balkon mi
          sie podobało i nie wykluczone że bym się zdecydował gdyby mnie któś nie ubiegł.
          Teraz tak z ciekawości zajrzałem do tego wątku i... zdziwiłem się.

          Tomek
        • Gość: Aga Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 20:38
          Też byłabym bardzo ciekawa jakie wizje tym razem prezes roztacza przez
          mieszkańcami. Jestem mieszkanką Wróblewa I – wszystko co pisała ania powyżej to
          prawda i mogłabym dodać jeszcze wiele więcej. Nasze przeprawy ze spółdzielnią
          trwały ponad rok, a i do tej pory grupa osób nadal walczy. Nie wierzę w żadne
          słowo obecnego prezesa, ani wypowiedziane, ani na piśmie. Prezes opowiada to co
          każdy chciałby usłyszeć i nawet na początku można się na to nabrać, bo idzie mu
          to wszystko bardzo gładko i elegancko, ale później okazuje się to jednym
          wielkim stekiem bzdur, wypiera się wszystkiego co powiedział lub podpisał
          (chyba wszyscy wiedzą jak trudno wygrać ze spółdzielnią w sądzie, a do tego
          czekanie na sprawę nie należy do przyjemności), i ostatecznie zachowuje się
          bardzo arogancko i chamsko.
          Sprawa ze spółdzielnią zawsze jest trudna i prawie przegrana, niestety. Jedyna
          rada to próbować się jakoś organizować, tak jak my, co wiele nie daje, ale
          jednak spółdzielnia czuje nieco presję grupy, a nie 20 panów/pań Kowalskich,
          którym pan prezes za każdym razem opowiada swoje niewybredne historyjki.
          • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.pekao.com.pl 20.12.01, 13:30
            Gość portalu: Aga napisał(a):

            > Też byłabym bardzo ciekawa jakie wizje tym razem prezes roztacza przez
            > mieszkańcami. Jestem mieszkanką Wróblewa I – wszystko co pisała ania powy
            > żej to
            > prawda i mogłabym dodać jeszcze wiele więcej. Nasze przeprawy ze spółdzielnią
            > trwały ponad rok, a i do tej pory grupa osób nadal walczy. Nie wierzę w żadne
            > słowo obecnego prezesa, ani wypowiedziane, ani na piśmie. Prezes opowiada to co
            >
            > każdy chciałby usłyszeć i nawet na początku można się na to nabrać, bo idzie mu
            >
            > to wszystko bardzo gładko i elegancko, ale później okazuje się to jednym
            > wielkim stekiem bzdur, wypiera się wszystkiego co powiedział lub podpisał
            > (chyba wszyscy wiedzą jak trudno wygrać ze spółdzielnią w sądzie, a do tego
            > czekanie na sprawę nie należy do przyjemności), i ostatecznie zachowuje się
            > bardzo arogancko i chamsko.
            > Sprawa ze spółdzielnią zawsze jest trudna i prawie przegrana, niestety. Jedyna
            > rada to próbować się jakoś organizować, tak jak my, co wiele nie daje, ale
            > jednak spółdzielnia czuje nieco presję grupy, a nie 20 panów/pań Kowalskich,
            > którym pan prezes za każdym razem opowiada swoje niewybredne historyjki.

            Czy możesz napisać jak wyglądało to organizowanie? Czy próbowaliście oderwać się
            jakoś od spółdzielni? A w ogóle jak się mieszka we Wróblewie I?
            • Gość: Aga Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.01, 22:45
              Gość portalu: Ewa napisał(a):

              > Czy możesz napisać jak wyglądało to organizowanie? Czy próbowaliście oderwać s
              > ię
              > jakoś od spółdzielni? A w ogóle jak się mieszka we Wróblewie I?

              Pierwsze spotkania były jeszcze w trakcie budowy - jeden z głównych
              organizatorów, były wiceprezes MSM, miał dostęp do danych osobowych przyszłych
              mieszkańców i zawiadomił ich listownie. TO był pierwszy sygnał ostrzegawczy, ale
              akurat ze strony, która przy okazji rozgrywała swoje prywatne interesy. Póżniej
              spotkania były ogłaszane na drzwiach klatki - wiele osób jeszcze nie meszkało,
              ale wielu już przyjeżdzało remontować. Zawsze musi się znaleźć grupa osób
              aktywnych, która to pociągnie i zorganizuje, a o to najtrudniej.

              My niestety nie możemy odłączyć się od Spółdzielni, bo działka ma nieuregulowaną
              kwestię właścicieli (jest ich chyba 15), z którymi oczywiście Spół. nie może
              dojść do porozumienia, a w związku z tym nie może nas uwłaszczyć. Innymi słowy,
              siedzimy w tym g.... po uszy i chyba jeszcze długo nie uda nam się odciąć od MSM.

              Mieszka się różnie. My akurat mamy całkiem niezłe mieszkanie, ale wiem, że wielu
              lokatorów narzeka na grzyb (od strony płn) i zdecydowana większość, w tym my, na
              złą wentylację (ciąg odwrotny i zapachy obiadu sąsiadki w twoim pokoju). Jest
              jeszcze wiele innych usterek odnośnie budyków i konkretnych mieszkań, ale to
              chyba zawsze tak jest. POza tym problemy z parkowaniem - trochę to rozwiązano,
              ale generalnie spół. zupełnie dała d... kupując tak wąską działkę i nie robić
              później niczego, aby dokupić dodatkową powierzchnię. Jak wy się wprowadzicie, to
              już w ogóle będzie koszmar, choć już teraz jest - dziasiaj stałam 8 minut, bo
              przyjechała szambiara i oczyszczała z waszego osiedla stając na środku drogi (na
              poboczu i na chodniku samochody juz stały). Czasem lekko zalatuje śmierdząca
              Polfa. Z głównych plusów to cisza.
              Czynsz - nie jest tragiczny, mógłby być niższy, zwłaszcza, że nasze osiedle
              pokrywa ponad 80% kosztów stałych spół. zupełnie nie wiadomo dlaczego (prezes
              oczywiście ma swoją teorię) i jak to w spół. nic się z tym nie da zrobić.
      • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.waw.cdp.pl 14.12.01, 16:03
        Hej! Ja odebrałam w listopadzie. W klatce A. Właśnie wczoraj się zorientowałam,
        ze w całym budynku pękają ściany! U nas pękają dopiero co położone kafelki,
        ściany i sufit. Ekipa, która kończy nasze mieszkanie radzi zamówić opinię
        Inspektora budowlanego, bo blok może osiadać, ale nie do tego stopnia... I co
        robić??????????????????????????/
        Jestem załamana, bo pęknięcia można zamaskować, ale nie mam żadnej gwarancji,
        że nie bedzie pękać dalej. Podłoga trzymała poziom, kiedy odbieraliśmy
        mieszkanie, teraz już nie trzyma. Czyli położymy parkiet i za trzy miesiące
        będą wybrzuszenia...
        Co do usterek, to Spółdzielnia ma pokryć koszt usunięcia usterek przez naszą
        ekipę, bo na usunięcie usterek przez Warcent czekaliśmy miesiąc i się nie
        doczekaliśmy. A miało być tak pięknie....
        Inspektor budowlany przychodzi w poniedziałek.
        Pozdrawiam
        Zdesperowana sąsiadka
      • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.pl 20.12.01, 21:46
        Spóldzielnia rozwiazała umowę z Warcentem i ma płacić bezpośrednio
        podwykonawcom. Myślę, że trzeba się skrzyknąć i pójść do MSM na rozmowę na
        temat przyszłości osiedla i perspektyw zakończenia tej inwestycji.
        Z tego co wiem, dopóki nie mamy aktów notarialnych nie możemy powołać Wspólnoty
        mieszkańców. A zresztą my nawet nie jesteśmy mieszkańcami! Tam ciągle trwa
        budowa. O aktach notarialnych nawet nie pisną...
        Z tego, co policzyłam na tym forum jest nas.....czworo :-(
        Znam już swoje sąsiadki z dołu i sąsiadów obok. Może byśmy się spotkali po
        Nowym Roku. Uważam, ze Aga ma rację - w grupie więcej zwojujemy.
        A propos- Aga, my już chyba latem korespondowałyśmy na temat Wróblewa i wtedy
        mnie ostrzegałaś... Ech...
        Wszystkim Wróblewiakom i odwiedzającym to Forum towarzysko: Wesołych Świąt, a
        zainteresowanym jak najrychlejszej przeprowadzki. Pozdrowionka :-)))))
        • Gość: Aga Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.01, 22:07
          Cześć, tak to my korespondowałyśmy. Ale wtedy i tak już chyba było za późno na
          ostrzeżenia. Życzę skutecznej walki o swoje w Nowym 2002 Roku.
        • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.pekao.com.pl 21.12.01, 11:14
          Jeśli chodzi o spotkanie to ja bardzo chętnie się spotkam w celu ustalenia
          strategii przeciwko Spółdzielni. Znam jeszcze jedną osobę, która wpłaciła część
          pieniędzy na mieszkanie i jeszcze do końca nie zdecydowała czy się wycofać czy
          ciągnąć to dalej. Więc byłoby nas pięcioro.
          Wesołych Świąt.
        • Gość: marek Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: 213.76.175.* 27.12.01, 12:38
          witam po swietach ...
          jak tam sasiadko sprawa z inspektorem ? bardzo mnie to ciekawi ...

          pozdrawiam
          marek , klatka f

          • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.waw.cdp.pl 27.12.01, 13:09
            Cześć sąsiedzie,
            a u Ciebie też pękają ściany?
            Inspektor okazał sie wariatem i chciał 6 tys. za ekspertyzę. Załamałam ręce i w
            tym załamaniu trwam.
            • Gość: marek Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: 213.76.175.* 28.12.01, 08:26
              u mnie nic takiego na razie nie zauwazylem . czy probowalas lapac kontakt tylko
              z jedynym inspektorem ? a co z inspektorem ze spoldzielni ? kiedys z nim
              rozmawialem w sprawie elektrycznosci ... czy zglaszalas ten problem warownemu ?
              bo jezeli jest faktycznie zle to nalezy podniesc raban. a moze to tylko w
              twoim mieszkaniu ... jak u sasiadow z gory ( z dolu ) ? sproboj poszukac w
              internecie jakis inspektorow. ja kiedys zlapalem takiego do okien , chcial
              duuuuuuzo mniej - ale na razie nie skorzystalem
              .inna bajka ze nagle podwykonawcy zaczeli pracowac ... widac dostali kase ...
              ciekawe tylko czy witex dostal forse - jak kupowalem sobie wkladke mowili ze
              chyba przyjada po nasze drzwi wejsciowe ...

              trzymaj sie twardo . swoja droga ciekaw jestem jak wygladaja te pekniecia ...
              mieszkasz juz na odkrytej ?

              najlepszego w nowym roku ...
              • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.waw.cdp.pl 28.12.01, 10:57
                Hej
                Pęknięcia są u sąsiadów i na klatce schodowej ( klatka A). Obejrzyj u siebie
                dokładnie okolice okien i kąty, oraz ściany zewnętrzne. W. powiedział, że
                trzeba poczekać, ale generalnie to normalne-budynek siada. Co do inspektora -
                masz rację-poszukam. Ale wezmę się za to dopiero w styczniu. Bo ten wariat mnie
                bardzo zniechęcił.
                Byłam wczoraj w Spółdzielni. Robią inwentaryzację po Warcencie. Budowa zakończy
                się dopiero na wiosnę. Akty notarialne? Nie wiadomo kiedy. Na początku stycznia
                mają rozmawiać z Witexem i tymi od pokręteł do kaloryferów.
                Czy to podwyższy koszty? Generalnie...... nie wiadomo. No, może trochę.
                Nie mieszkamy tam jeszcze, ale wynajmujemy mieszkanie na Odkrytej, więc
                praktycznie codziennie jestem na budowie. Może wprowadzimy się pod koniec
                stycznia..... OBY!!!!!!!! A Ty mieszkasz? Swoją drogą trochę mnie martwi fakt,
                że będą mieszkała na placu budowy i jak tu wnieść szafę po tym lodowisku?
                To Forum jest o tyle pocieszajęce, ze przeglądam inne posty i myślę sobie: Nikt
                nie ma lekko. To jest po prostu taki kraj, że choćbyś zapłacił nie wiem jaką
                kasę to dla spółdzielni, rzemieślników, budowlańców itd zawsze będziesz
                petentem.
                Pozdrawiam Wszystkich Wróblewiaków i życzę wspaniałego Nowego Roku w nowych
                mieszkankach.
                Petentka

                • Gość: L Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.polkomtel.com.pl 02.01.02, 11:10
                  Witam wszystkich
                  Ja również odebrałam mieszkanie i już pomieszkuję.
                  Proponuję składkę na inspektora, gdyż pękanięcia ścian to tylko jeden z
                  nielicznych problemów. My mamy problemy z ogrzewaniem. Mieszkanie jest na
                  ostatnim piętrze - dwupoziomowe i przez ostatnie 2 tygodnie musieliśmy
                  odpowietrzać kaloryfery co kilka godzin. Nie dość tego - nikt na budowie nie
                  był w stanie stwierdzić co było przyczyną niedogrzania mieszkania. Po
                  kilkunastu interwencjach jeden z panów hydraulików dolał wody do pieca (podobno
                  gdzieś ciekło) i tym samym rozwiązał problem. Niestety - nie na długo. Nowy Rok
                  spędziliśmy przy zimnych kaloryferach na drugim poziomie. Moim zdaniem jest
                  jakiś błąd w instalacji C.O.
                  Ponad to ciągle nie możemy się doprosić montażu przegrody oddzielającej dach od
                  tarasu technicznego (a oglądanie przyklejonych do okien twarzy budowlańców nie
                  jest przyjemne). Nie ma również regulatorów do grzejników, gazu (podobno jedno
                  i drugie ma być w styczniu).
                  O progach i zamkach do drzwi już nie wspomnę (chciałam nawet założyć zamek na
                  własny koszt, ale w Witexie powiedzieli, że nie założą ani wkładki, ani
                  dodatkowego zamka, bo Warcent jest im winny kasę. Jeżeli lokatorzy zaczną
                  zakladać zamki to Witex nie będzie miał możliwości odzyskania pieniędzy).
                  Jest jeszcze cała masa usterek, niedopatrzeń i problemów ze Spółdzielnią.... :((

                  P.S. Podobno akty własności mają być w marcu. Gmina musi odebrać budynek a nie
                  zrobi tego dopuki nie będzie chodników i dojść do klatek. Obawiam się tylko, ze
                  do marca i tak nie zdążą. Jestem na budowie codziennie i jedyne co widzę to
                  coraz więcej śniego na dziedzińcu.


                  • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.waw.cdp.pl 02.01.02, 12:02
                    Hej!
                    My też mamy dwupoziomowe. Rzeczywiście kaloryfer u góry był zapowietrzony, ale
                    ponieważ nie mieszkamy jeszcze to nie zwróciłam uwagi czy odpowietrzenie
                    pomogło. Ale sprawdzę. Co do zrzutki na inspektora - jestem za. Masz jakiegoś
                    na oku? Bo jak już pisałam, znajomy architekt polecił mi wariata. Martwisz mnie
                    tymi zamkami, bo chcieliśmy sie w styczniu wprowadzić, a nie zmknę mieszkania
                    na wkładkę budowlaną.
                    U nas na górnym poziomie są w rogach mokre plamy - to podobno nie przciekający
                    dach, tylko źle położone ocieplenie.
                    Znacie jakiegoś Inspektotra? Dowiedzmy się ile chce za ekspertyzę. Tyle tylko,
                    że chyba trzeba by było zrobić całościową ocenę budynku...
                    Pozdrowienia
                    Sąsiadka-Desperatka
                    • Gość: L Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.polkomtel.com.pl 02.01.02, 13:08
                      Niestety nie mam namiarów na żadnego inspektora, ale zapytam się ekipy, która
                      wykańczała moje mieszkanko. Dowiedziałam się od nich między innymi tego, że
                      tynki, które mamy w mieszkaniach i na klatkach, zgodnie z normami powinny być
                      pierwszej kategorii, a nie jak twierdził kierownik budowy drugiej. W moim
                      lokalu właściwie całe ściany powinny być otynkowane od początku.

                      Na szczęście nic u nas nie cieknie, ani nie ma mokrych plam (przynajmniej na
                      razie), ale jest cała masa innych usterek. Kiedyś próbowałam je spisać....

                      Kolejna sprawa to okna - są zatynkowane, zamalowane i źle wyregulowane. Sąsiad
                      zadzwonił do stolarki Wołomin. Panowie przyjechali i bezpłatnie wyregulowali.
                      Proponuję zrobić to samo - można by sprawę załatwić "za jednym zamachem" w
                      kilku lokalach.

                      Dam znać jak będę coś wiedziała na temat inspektora.

                      L.
                      mail:wxr@plusnet.pl
                      • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.waw.cdp.pl 03.01.02, 14:45
                        A czy słyszeliście jakie są losy kredytu, który został zaciągnięty na budowę
                        osiedla i obciżał hipotekę działki na którj stoi nasz blok? Miał być spłacony
                        do października.
                        U nas okna wyregulowali ludzie z budowy. Drzwi balkonowe mamy do wymiany.
                        Pozdrowionka dla sąsiadów, którzy już szczęśliwie mieszkają i dla tych, którzy
                        tak jak ja- marzą o tym.

                        • Gość: L Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.polkomtel.com.pl 04.01.02, 09:58
                          Z tego co wiem Spółdzielnie budują ze środków wpłacanych przez przyszłych
                          lokatorów. Nic nie słyszałam o jakimkolwiek kredycie zaciągniętym przez MSM.
                          Trzeba zgłosić się do Spółdzielni - mają obowiązek udostępnić członkom
                          spółdzielni wszelkie dokumenty (m.in. zawierane umowy, również kredytowe).
                          • Gość: Aga Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: 217.153.35.* 04.01.02, 11:11
                            Prawo nie zabrania spółdzielniom zaciągania kredytów bankowych, i MSM Tarchomin
                            zaciągnęlo taki kredyt w kwietniu lub maju br. w wysokości Eur 1 mln pod
                            hipotekę działki, na której stoi Wróblewo 2. Kredyt miał być spłacony chyba do
                            października, a na pewno do końca 2001, ale czy został to nie wiem - osobiście
                            raczej bym powątpiewała, bo niby skąd spóldzielnia miałaby wziąć pieniądze na
                            jego spłatę ?
                            • Gość: Robert Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: 192.168.110.* 04.01.02, 13:02
                              Gorąco Witam Miłe Sąsiadki :-))
                              Odebrałem jeszcze w grudniu mieszkanie w klatce A
                              w tej chwili zbieram elementy do wykonczenia , glazury terakoty zlewy umywalki
                              itp itd i zwoze do mieszkania. a dlaczego bo kupilem w Witexie nowiutka wkladke
                              do drzwi wejsciowych , która sobie wymieniłem i mam tylko ja komplecik kluczy .
                              Fakture na wkladke wzialem na spoldzielnie - tak sie umowilem z Warownym - i
                              jeszcze w grudniu zawiozłem starą wkladke budowlaną i fakturke do społdzielni i
                              po drobnych stanowczych słowach z mej strony , społdzielnia zwróciła mi koszt
                              wkładki. Z rozmow z Warownym wynikało ze spol;dzielnia bedzie wymieniała
                              wkładki ale nie wiadomo kiedy, a poniewaz chciałem zwozic jakies cenniejsze
                              rzeczy do mieszkania to balaem sie zamykac na standartowa wkladke , która nawet
                              w witexie mi powiedzieli ze bardzo łatwo jest dorobic. Co do pekania sćian to
                              jak na razie nie zauwazylem u mnie zadnych. co do kredytu pod hipoteke, bylem w
                              spoldzielni i pytalem otóz termin spłaty zostal przesuniety do konca marca tego
                              roku i zostalo tak mi powiedziala Rudnicka - zrobione zastrzezenie ze ostatnie
                              sprzedawane teraz mieszkania automatycznie ida na spłate kredytu .
                              Przewłaszczenia i wszelkie formalnosi notarialne tak mowila Rudnicka moze tak
                              marzec kwiecien , zobaczymy chociaz wtpie, powiedziala mi ze odbior budynku od
                              gminy bedzie mozliwy nawet jak nie bedzie skonczona infrastruktura dookola
                              busynku czyli chodniczki trawniczki itp itd, podobno ma ona jakies znajomosci w
                              gminie i ... moze cos .
                              problemow z ogrzewaniem u mnie nie ma zadnych a wrecz przeciwnie, kaloryfery
                              muialem przykrecone a w mieszkanku jest bardzo cieplo , , terulatorow
                              termostatycznych nie ma i nie wiadomo kiedy bedą :-))
                              umowa z warcentem zostala zerwana i spoldzielnia dogadala sie bezposrednio z
                              podwykonawcami , robione sa na razie inwentaryzacje co zostało zrobione i mysle
                              ze prace niedługo ruszą.
                              Hmm to na razie tyle co wiem ,
                              Pozdrawiam przyszłe sąsiadki i sąsiadów
                              Robert
                              R.Ratynski@zasada.com.pl
                              • Gość: L Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.polkomtel.com.pl 04.01.02, 14:31
                                Ja z kolei słyszałam (od prezesa) i dzwoniłam również do gminy, że niestety
                                jednym z niezbędnych warunków do odbioru budynku przez gminę jest wykonanie
                                chodników i dojść do klatek. Bez tego o odbiorze i pozwoleniu na użytkowanie
                                można zapomnieć. Pozostaje jeszcze kwestia odbioru przez Straż Pożarną,
                                Sanepid, STOEN i kilku innych instytucji.

                                Mam jeszcze jedną wątpliwość... Jeżeli MSM nie będzie w stanie spłacić kredytu
                                czy mamy szanse na przewłaszczenie? Raczej wątpię...
                                Mam zamiar tę sprawę skonsultować ze znajomą pania prawnik. O wynikach
                                poinformuję na forum.

                                Pozdrawiam
                                • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.waw.cdp.pl 04.01.02, 16:33
                                  Hej
                                  Robert, jakoś tak powiało optymizmem z Twojego postu :-), L. daj znać
                                  koniecznie czego sie dowiedziałaś. Na naszej budowie lodowisko, ale nic to. JUż
                                  niedługo się wprowadzamy tralalalala. No... za trzy tygodnie.
                                  Miłego weekendu
                                  Sąsiadka
    • Gość: Kasia Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.acn.waw.pl 05.01.02, 18:11
      Po wielu perypetiach z kochaną spółdzielnią, postanowiłam zrezygnować z
      mieszkania i wycofać się z zawartej umowy. No i wtedy zaczęły się problemy.
      Oczywiście pan prezes obiecywał, że pieniądze odda jak najszybciej, ale
      niestety minęły 2 miesiące a kasy nie ma. Kiedy dzwonię z zapytaniem kiedy mogę
      mieć nadzieję na ich zwrot, otrzymuję niezmienną odpowiedź, że niestety
      wniesiony przeze mnie wkład został zainwestowany w budowę i zwrot w chwili
      obecnej jest niemożliwy (ale czy tylko w obecnej???). Zastanawiam się, czy nie
      skierować sprawy do sądu.
      Jeśli ktoś ma podobne problemy, proszę o kontakt na adres
      kasia_pasia@poczta.onet.pl
    • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.pekao.com.pl 07.01.02, 17:59
      Byłam w sobotę na budowie a tam jakoś pusto. Prawie żadnych sąsiadów. Miło
      zaskoczył mnie fakt, że w końcu mam kaloryfery w mieszkaniu no i drzwi.
      Kaloryfery były bardzo ciepłe. Moje mieszkanie jest w klatce C a tam jest
      właśnie najwięcej do zrobienia. No i mam klatkę schodową wyłożoną gresem.
      Jeszcze na początku grudnia Warowny twierdził, że do lutego tego nie zrobią a
      tu taka miła niespodzianka.
      Mam kłopot ze zlokalizowaniem odpływów w łazience i kuchni. Może ktoś wie w
      którym momencie jest to robione?
      • Gość: L Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.polkomtel.com.pl 08.01.02, 11:45
        Poszukaj dobrze. Ja miałam "zstyropianowany" i zatynkowany otwór wentylacyjny w
        łazience :)))
        Pozdrowionka
        • Gość: macias Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: 212.160.117.* 08.01.02, 13:40
          Witam wszystkich mieszkańców osiedla Wróblewo 2. Ja mieszkam na wróblewie 1 i
          mimi szczerych chęci nie moge was pocieszyć. Wpadliście jak śliwka w kompot.
          Trzeba było przed podjeciem decyzji porozmawiać z mieszkańcami Wróblewa 1 to
          byście się dowiedzieli jak ta spółdzielnia działa. Ale do przeszłości nie ma co
          wracać tylko zastanowić się co teraz.
          Teraz to możecie tylko płakać i płacić. Czekajcie na ostateczne rozliczenie
          kosztów budowy bo to na pewno bedzie niemiłe zaskoczenie.
          Z własnych doswiadczeń wiem że rozmowy z prezesem nie maja sensu bo gość
          zmienia zdanie co chwile (nawet podczas jednej rozmowy) mówi rózne rzeczy w
          zalezności z kim rozmawia i nie dotrzymuje słowa.
          Stosuje starą zasade dziel i rządź więc uważajcie na optymistów, którym wydaje
          się że coś załatwili i sieją destrukcje twierdząc że prezes chce dobrze.
          Jak ktos chce iść do sądu to prosze bardzo ale po konsultacjach z prawnikami i
          stracie czasu wydaje się to niecelowe i chyba z wróblewa 1 nikt się na to nie
          zdecydował oprócz współwłaścicieli.
          Jedyne co mozna zrobić to stworzyć silną grupe nacisku i zeby nikt sie
          wyłamywał bo jak jest kilka grup to prezesowi jest łatwiej bo jak twierdzi on
          musi działać "w interesie wszystkich inwestorów".
          Jescze jedna uwaga do tych co sie wprowadzili, ciekawe kiedy was zacznie
          straszyć że mieszkacie tam na dziko i może was stamtąd wyrzucić bo przecież
          oficjalnie budynek jest w trakcie budowy. także im więcej inwestujecie w nie
          swoje mieszkanie i je wykańczacie tym bardziej będziecie skłonni na ustępstawa
          wobec spółdzielni.
          • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.waw.cdp.pl 08.01.02, 14:01
            No to nas nie pocieszyłeś.
            • Gość: L Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.polkomtel.com.pl 08.01.02, 16:37
              Nic nowego. MSM oddała mieszkania do wykończenia tylko po to, żeby skończyły
              się telefony z pytaniami "kiedy skończą budowę". Ludzie zajęli sie wykańczaniem
              i telfonów jest pewnie mniej, a jeśli są to w innych sprawach. Poza tym jeśli
              ktoś juz zaczął prace w swoim wymarzonym mieszkanku to tak szybko z niego nie
              zrezygnuje, a skierowanie sprawy do sądu wiąże się z ok. trzyletnią rozprawą,
              zamrożeniem na ten czas pieniędzy i całą masą innych nieprzyjemności.

              Tak to już jest mili Państwo...

          • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.pekao.com.pl 09.01.02, 14:08
            Gość portalu: macias napisał(a):

            > Witam wszystkich mieszkańców osiedla Wróblewo 2. Ja mieszkam na wróblewie 1 i
            > mimi szczerych chęci nie moge was pocieszyć. Wpadliście jak śliwka w kompot.
            > Trzeba było przed podjeciem decyzji porozmawiać z mieszkańcami Wróblewa 1 to
            > byście się dowiedzieli jak ta spółdzielnia działa. Ale do przeszłości nie ma co
            >
            > wracać tylko zastanowić się co teraz.
            > Teraz to możecie tylko płakać i płacić. Czekajcie na ostateczne rozliczenie
            > kosztów budowy bo to na pewno bedzie niemiłe zaskoczenie.

            Co masz na myśli pisząc "niemiłe zaskoczenie", o ile wzrosła cena za metr
            mieszkania? 100 zł., 500 zł. czy więcej?
            Czy mieszkańcy Wróblewa 1 są szczęśliwymi posiadaczami aktów notarialnych?

          • Gość: Kaśka ZORGANIZUJMY SIE! IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 09.01.02, 14:31
            Rany boskie! chyba rzeczywiście wpadliśmy jak śliwka w kompot. Ale nie ma co
            płakać trzeba się organizować. Jestem z pierwszej klatki II piętro. Mogę tylko
            potwierdzić: klimat wokół osiedla jest koszmarny, spółdzielnia nierzetelna a
            wykonanie nienajlepsze. Najważniejsze jednak wydaje mi się wywarcie nacisku na
            spółdzielnię i to w miarę szybko. Musimy się zorganizować i pójść "kupą" do
            prezesa z żądaniem wglądu do dokumentów kredytowych.
            Największym zagrożeniem jest ten kredyt hipoteczny na działce. Jeśli
            spółdzielnia go nie spłaci, to całość przejdzie na bank i nasze mieszkania,
            łącznie z nakładami na wykończenie, szlag trafi a my będziemy je spłacać całe
            życie. Przypuszczam, że nie tylko ja wzięłam kredyt.

            Więc konkrety: proponuję spotkanie w klatce A o godzinie 15 w najbliższą
            sobotę, tj. 12-go stycznia.
            Im szybciej zareagujemy tym lepiej.
            Dajcie znać czy możecie przyjść. Jeśli macie kontakt z innymi "naiwnymi" ;) to
            poinformujcie ich.
            Mój mail: k_nyczka@poczta.onet.pl

            Pozdrawiam wszystkich serdecznie i myślę, że damy sobie radę! :)
            Kaśka
            • Gość: macias Re: ZORGANIZUJMY SIE! IP: 212.160.117.* 09.01.02, 15:22
              poczatkowo cena miała wynosić 2100 i wszyscy w spółdzielni przysiegali do
              samego końca ze może nawet mniej ale po wliczeniu wszystkich strat, premi dla
              byłego zarzadu i innych przekrętów zwiększyła się do 2410, ale to tylko za
              powięrzchnie mieszkalną a dodatkowo zwiekszyli cene garazy, balkonów loggi
              miejsc parkingowych w dziwny tylko sobie wiadomy nieproporcjonalny sposób.
              Oczywiście prezesowi udało sie skłocić mieszkańców bo ci co nie mieli garaży
              mówili podnieść tym co mają garaże a ci co mieli pytali sie a dlaczego i
              konflikt gotowy. Garaże zdrożały z 20000 na chyba prawie 27000.
            • Gość: L Re: ZORGANIZUJMY SIE! IP: *.polkomtel.com.pl 09.01.02, 15:34
              Jestem za. Będę w sobotę. Poinformuje równiez sąsiadów z mojej klatki.
              Pozdrawiam
    • Gość: Kaśka Szum w rurach IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 11:07
      Mam pytanie czy u Was też jest tak głośno jak sąsiedzi puszczają wodę???
      Człowiek ma wrażenie, że przez mieszkanie przepływa wodospad Niagara ;)
      • Gość: alllis Re: Szum w rurach IP: *.waw.cdp.pl 10.01.02, 11:16
        Hej
        Ja też będę w sobotę. Zawiadomię sąsiadów zza ściany.
        Co do rur... Jeszcze nie mieszkamy, ale byłam kiedyś na budowie kiedy chyba Ty
        właśnie puszczałaś wodę. (Nasze mieszkanie jest nad Twoim). Było bardzo
        słychać. Człowiek, który wykańcza uspokoił mnie, że to dlatego, że nie ma
        jeszcze półpostumentu, który u nas wyciszy ten hałas. No ale z tego co piszesz
        wynika, że problem może być powaźniejszy. Może ktoś ma pomysł skąd taki
        hałas???
        Słuchajcie już wprowadzeni, a jak Wam się mieszka? Na co narzekacie, a co jest
        OK?
        Pozdrowienia
        A
        • Gość: L Re: Szum w rurach IP: *.polkomtel.com.pl 10.01.02, 12:27
          Na co narzekamy? Oto lista tylko niektórych problemów:
          - swojego czasu bywały problemy z ciepłą wodą (teraz jest juz ok)
          - woda jest twarda, ale to już kwestia ujęcia
          - bardzo rzadko bywają przerwy w dostawie prądu (przygasa światło)
          - z powodu braku regulatorów do grzejników - jest zbyt gorąco
          - na dziedzińcu, oprócz labiryntu z murków, jest lodowisko
          - bywają problemy z ustawieniem mebli - niektóre ściany nie trzymają kontów,
          wymiarów, pionów i poziomów
          - są problemy z parkowaniem. Mieszkańcy Wróblewa 1 mają pretensje do
          ochroniarzy, że pozwalają nam parkować przed naszym budynkiem, ochroniarze
          zwracają nam uwagę (ale w bardzo miły i kulturalny sposób) a po południu jest
          walka o miejsce do zaparkowania
          - budowlańcy mają w głębokim powarzaniu fakt, że mieszkamy i z klatek
          schodowych robią popielniczki (ale to chyba jest najmniej uciążliwe)
          - hałas - sporo osób zaczęło wykańczać mieszkania i ekipy wiercą, piłują i
          wbijają gwoździe do późnej nocy, a nawet w niedzielę. Broń Borze - nie mam o to
          pretensji, ale wiem, że to dopiero początek (na moim piętrze są jeszcze 2
          niewykończone mieszkania)

          • Gość: alllis Re: Szum w rurach IP: *.waw.cdp.pl 10.01.02, 12:42
            A gdzie mamy parkować???
            A.
            • Gość: Aga Re: Szum w rurach IP: 217.153.35.* 10.01.02, 13:03
              Gość portalu: alllis napisał(a):

              > A gdzie mamy parkować???
              > A.

              Wiem, że nie macie gdzie parkować, ale przyznacie chyba, że nie jest dobrym
              rozwiązaniem parkowanie na poboczu i chodniku (nawet nieprzepisowo), tym
              bardziej, że obecnie samochody nie mogą się minąć na całym długim odcinku
              dojazdowym do osiedla, nie wspomnę już o ciężarówkach z przeprowadzkami,
              blokującymi całkowicie przejazd.
              Na Wróblewie 1 jest więcej samochodów niż garaży + miejsc parkingowych, a prezes
              powiedział, że go to nie obchodzi gdzie będziemy parkować, bo przecież teren nie
              jest z gumy (posłużył się jeszcze wieloma innymi wyszukanymi argumentami, których
              nawet nie chce się powtarzać). Goście w ogóle nie mają możliwości zaparkowania, a
              spóldzielnia ma to wszystko gdzieś, choć jest to jej ewidentny błąd, że kupiła
              zbyt małą działkę. Myślę, że jakoś uda nam się, mieszkańcom Wróblewa 1 i 2 jakoś
              pokojowo rozwiązać tą sprawę, a póki co, chociaż jakoś pokojowo ją tolerować - od
              obu stron wymaga to dużo wyrozumiałości. Pozdrawiam.

              • Gość: marek co do parkowania IP: 213.76.175.* 11.01.02, 08:38
                wspomniano tu o kulturalnym zwracaniu uwagi przez bramkowych ...
                wczoraj podjechalem na budowe i z braku miejsca do zaparkowania wjechalem na
                chodnik ale tak ze bez problemow inne auta moga przejechac ... mam male autko i
                przytulilem sie do blachy plotu. jeszcze nie zdazylem dobrze wysiasc a ten gosc
                z budki juz zaczal sie drzec ze mam tu nie stawac i nic go nie obchodzi ze nie
                ma innych miejsc . byl chamowaty wyjechal mi na ty i darl sie na caly
                tarchomin . niestety ponioslo mnie i wdalem sie w krociutenka pyskoweczke ...
                zaluje ...

                natomiast bolesna sprawa jest fakt ze ludzie zaczynaja mieszkac na wroblewie II
                maja wykupione miejsce postojowe pod budynkiem i nie moga tam wjechac ( i to
                nie z wlasnej winy - po czyjej stronie wina lezy nie trzeba chyba
                przypominac ) . wiec gdzie mozemy zaparkowac ? moze ktos ma jakas rozsadna
                propozycje , bo powiedziec " nic mnie to nie obchodzi gdzie " jest latwo ...


                zobaczymy jak bedzie za jakis czas , gdy wiecej ludzi zacznie sie sprowadzac .
                wtedy zacznie sie sajgon i ludzie beda parkowac nie tylko na calej dlugosci
                chodnika ...

                dodam jeszcze ze nieusuniety snieg z miejsc prakingowych po lewej stronie
                skutecznie zmniejsza liczbe aut ktore moga tam sie usadowic i to tez nie jest
                nasza ( lokatorow ) wina ...

                problem z parkowaniem urosnie do naprawde duzego , jezeli spoldzielnia nie
                zrobi konkretnych ruchow w kierunku jego zazegnania ...


                pozdrawiam sasiadki i sasiadow

                marek

                p.s. dodam jeszcze tylko ze wyjezdzanie tylem z osiedla , gdy raz za razem ktos
                wjezdza jest horrorem , sprobujmy sie jakos wyminac w miare mozliwosci , nie
                zmuszajcie cofajacych do wjezdzania w jakies dziury z ktorych ( wiadomo warstwa
                20 cm sniegu ) nie wiadomo czy bedzie mozna wyjechac ... i w ogole miejmy dla
                siebie wiecej wyrozumialosci , wszystko sie powinno dotrzec za jakis czas
                • Gość: Aga Re: co do parkowania IP: 217.153.35.* 11.01.02, 09:40
                  Gość portalu: marek napisał(a):

                  > wspomniano tu o kulturalnym zwracaniu uwagi przez bramkowych ...
                  > wczoraj podjechalem na budowe i z braku miejsca do zaparkowania wjechalem na
                  > chodnik ale tak ze bez problemow inne auta moga przejechac ... mam male autko i
                  >
                  > przytulilem sie do blachy plotu. jeszcze nie zdazylem dobrze wysiasc a ten gosc
                  >
                  > z budki juz zaczal sie drzec ze mam tu nie stawac i nic go nie obchodzi ze nie
                  > ma innych miejsc . byl chamowaty wyjechal mi na ty i darl sie na caly
                  > tarchomin . niestety ponioslo mnie i wdalem sie w krociutenka pyskoweczke ...

                  Szczerze mówiąc chodnik nie jest do parkowania. Jeśli chodnik jest zastawiony to
                  nie tylko przechodnie muszą chodzić po ulicy, ale wyminięcie się samochodów jest
                  w ogóle nie możliwe - tak to chociaz jeden może wjechać na moment na chodnik, a
                  ci, którzy parkują wzdłuż ogrodzenia mają miejsce do zawrócenia i wyjeżdzania
                  przodem z tej wąskiej uliczki. Chcę również zwrócić uwagę, że na osiedlu Wróblewo
                  1 jest ponad 100 mieszkań, więc prawdopodobnie gdybyś ty był mieszkańcem tego
                  osiedla i miał co jakiś czas problemy z wyjazdem z osiedla, zwłaszcza rano
                  spiesząc się do pracy, z pewnością zrozumiałbyś dlaczego parkowanie na chodniku
                  jest takim utrudnieniem.

                  > zaluje ...
                  >
                  > natomiast bolesna sprawa jest fakt ze ludzie zaczynaja mieszkac na wroblewie II
                  >
                  > maja wykupione miejsce postojowe pod budynkiem i nie moga tam wjechac ( i to
                  > nie z wlasnej winy - po czyjej stronie wina lezy nie trzeba chyba
                  > przypominac ) . wiec gdzie mozemy zaparkowac ? moze ktos ma jakas rozsadna
                  > propozycje , bo powiedziec " nic mnie to nie obchodzi gdzie " jest latwo ...
                  >
                  Obawiam się jednak, że prawo nie stoi po waszej stronie - po prostu na razie
                  mieszkacie "nielegalnie", bo przecież budynek nie został odebrany a wy nie macie
                  aktów notarialnych, a tylko dzięki "dobrej woli spółdzielni" (ha, ha, ha) możecie
                  tam mieszkać. MY na Wróblewie 1 też to przerabialiśmy co było nieustannym
                  koronnym argumentem prezesa spółdzielni - kiedy nie chcieliśmy płacić więcej tak
                  jak to wychodziło z kolejnych quasi-ostatecznych wyliczeń spóldzielni, prezes
                  twierdził, że zajmujemy lokale nielegalnie i w każdej chwili może nas stamtąd
                  eksmitować, a jako główne formy zastraszenia stosował wyłączenia prądu (bo do
                  czasu przeniesienia własności lokalu na inwestora, to Spółdzielnia jest stroną
                  dla STOEN, więc Stoen na jej żądanie przyjeżdzał i odłączał na stałe prąd do
                  wskazanych mieszkań). To oczywiście wielkie chamstwo, ale w świetle prawa
                  mieszkaniec takiego "nie-swojego" lokalu jest bezsilny.

                  > problem z parkowaniem urosnie do naprawde duzego , jezeli spoldzielnia nie
                  > zrobi konkretnych ruchow w kierunku jego zazegnania ...
                  >
                  NIestety, nie liczyłabym tu na żadne konstruktywne rozwiązania ze strony
                  spółdzielni, a konflikt między mieszkańcami może być dla nich nawet "pomocny", bo
                  skłóceni mieszkańcy nigdy nie będą stanowić silnej i jednolitej opozycji wobec
                  spółdzielni.


                  > p.s. dodam jeszcze tylko ze wyjezdzanie tylem z osiedla , gdy raz za razem ktos
                  > wjezdza jest horrorem , sprobujmy sie jakos wyminac w miare mozliwosci , nie
                  > zmuszajcie cofajacych do wjezdzania w jakies dziury z ktorych ( wiadomo warstwa
                  > 20 cm sniegu ) nie wiadomo czy bedzie mozna wyjechac ... i w ogole miejmy dla
                  > siebie wiecej wyrozumialosci , wszystko sie powinno dotrzec za jakis czas

                  Ja staram się być wyrozumiała, za resztę ręczyć nie mogę. Was również proszę o
                  wyrozumiałość wobec uwag strażników czy mieszkańców Wr 1, że chodnik nie jest do
                  parkowania, co stanowi utrudnienie dla codziennego życia mieszkańców ponad 100
                  mieszkań z sąsiedzkiego osiedla.
                  • Gość: Kaśka Konflikty nam niepotrzebne IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 10:22
                    Gość portalu: Aga napisał(a):

                    > Obawiam się jednak, że prawo nie stoi po waszej stronie - po prostu na razie
                    > mieszkacie "nielegalnie", bo przecież budynek nie został odebrany a wy nie maci
                    > e
                    > aktów notarialnych, a tylko dzięki "dobrej woli spółdzielni" (ha, ha, ha) możec
                    > ie
                    > tam mieszkać.

                    To prawda. Ale mamy protokoły odbioru i wolno nam te mieszkania wykańczać na
                    własną rękę, a to wymaga dostępu do budynku.
                    Prawda jest taka, że jeśli będziemy bardzo zdesperowani, to możemy się skrzyknąć
                    i zażądać od spółdzielni zwrotu wkładu budowlanego (przekroczony termin - zgodnie
                    z umową takie prawo przysługuje). Jeśli zrobi to dostatecznie dużo osób to
                    spółdzielnia znajdzie się w dużych tarapatach, bo na dzień dzisiejszy nie jest w
                    stanie zwrócić ani jednego takiego wkładu ;) Jest to oczywiście sytuacja
                    hiopotetyczna, ale możliwa.
                    Chciałam wszystkim zwrócić uwagę na fakt, że w interesie nas wszystkich, zarówno
                    Wróblewa 1 jak i Wróblewa 2 jest dogadanie się. Może któryś z przedstawicieli
                    Wróblewa 2 wpadłby na nasze spotkanie w sobotę o 15?
                    pozdrawiam

                    • Gość: macias Re: Konflikty nam niepotrzebne IP: 212.160.117.* 11.01.02, 13:14
                      Gość portalu: Kaśka napisał(a):

                      > To prawda. Ale mamy protokoły odbioru i wolno nam te mieszkania wykańczać na
                      > własną rękę, a to wymaga dostępu do budynku.
                      > Prawda jest taka, że jeśli będziemy bardzo zdesperowani, to możemy się skrzykną
                      > ć
                      > i zażądać od spółdzielni zwrotu wkładu budowlanego (przekroczony termin - zgodn
                      > ie
                      > z umową takie prawo przysługuje). Jeśli zrobi to dostatecznie dużo osób to
                      > spółdzielnia znajdzie się w dużych tarapatach, bo na dzień dzisiejszy nie jest
                      > w
                      > stanie zwrócić ani jednego takiego wkładu ;) Jest to oczywiście sytuacja
                      > hiopotetyczna, ale możliwa.
                      > Chciałam wszystkim zwrócić uwagę na fakt, że w interesie nas wszystkich, zarówn
                      > o
                      > Wróblewa 1 jak i Wróblewa 2 jest dogadanie się. Może któryś z przedstawicieli
                      > Wróblewa 2 wpadłby na nasze spotkanie w sobotę o 15?
                      > pozdrawiam
                      >

                      W jednym masz racje spółdzielnia nie ma pieniędzy zeby wam oddać wkład budowlany
                      i nawet jak sie wszyscy wycofacie to tym bardziej nie odda wam pieniędzy i w
                      tarapatach będziecie wy a nie spółdzielnia.
                      Dla mnie to ta spółdzielnia może upaść tylko wtedy zostaniecie bez mieszkań. Nie
                      wiem czy to jest argument który może skłonić do współpracy mieszkańców Wróblewo 1
                      i Wróblewo 2. Wymysl jakiś inny.
                      Jestem mieszkańcem Wróblewo 1 i podawałem wam informacje na temat spółdzielni i
                      co my przechodziliśmy z czystej sąsiedzkiej zyczliwości i nie trzeba mnie do tego
                      zachęcać argumentem ze jak nie to spółdzielnia będzie miała kłopoty, i bez tego
                      ma kłopoty.
                      Na osiedlu Wróblewo 1 mamy kłopot z uzyskaniem aktów notarilnych ponieważ
                      spółdzielnia nie jest jedynym włascicielem działki na której stoi budynek,
                      naprawdę nie wiem jak moglibyście nam pomóc.


                  • Gość: marek Re: co do parkowania IP: 213.76.175.* 11.01.02, 11:16

                    > Szczerze mówiąc chodnik nie jest do parkowania. Jeśli chodnik jest zastawiony t
                    > o
                    > nie tylko przechodnie muszą chodzić po ulicy, ale wyminięcie się samochodów jes
                    > t
                    > w ogóle nie możliwe - tak to chociaz jeden może wjechać na moment na chodnik, a
                    >
                    > ci, którzy parkują wzdłuż ogrodzenia mają miejsce do zawrócenia i wyjeżdzania
                    > przodem z tej wąskiej uliczki. Chcę również zwrócić uwagę, że na osiedlu Wróble
                    > wo
                    > 1 jest ponad 100 mieszkań, więc prawdopodobnie gdybyś ty był mieszkańcem tego
                    > osiedla i miał co jakiś czas problemy z wyjazdem z osiedla, zwłaszcza rano
                    > spiesząc się do pracy, z pewnością zrozumiałbyś dlaczego parkowanie na chodniku
                    >
                    > jest takim utrudnieniem.

                    tez wolalbym parkowac pod blokiem zamiast na chodniku . chodnik jest dla pieszych
                    ale sytuacja jest taka jaka jest . natomiast z tego co napisalas rozumiem ze
                    chcialabys zeby chodnik byl wolny abys mogla sie z kims minac jak bedziesz
                    wyjezdzala z terenu osiedla . natomiast ja przyjezdzajac na teren chcialbym miec
                    mozliwosc zaparkowania samochodu gdziekolwiek . argument ze auta stojace na
                    chodniku tarasuja przejazd nie jest argumentem powaznym ( pomijam auta ktore tak
                    sa postawione ze im zady zwisaja na droge . ). ja tez bym chcial ( podobnie jak
                    ty ) zeby bylo wygodnie wjechac i wyjechac , w koncu tez kupilismy tu mieszkania
                    za grube pieniadze , nie dostalismy ich z pomocy spolecznej .


                    > Obawiam się jednak, że prawo nie stoi po waszej stronie - po prostu na razie
                    > mieszkacie "nielegalnie", bo przecież budynek nie został odebrany a wy nie maci
                    > e
                    > aktów notarialnych, a tylko dzięki "dobrej woli spółdzielni" (ha, ha, ha) możec
                    > ie
                    > tam mieszkać. MY na Wróblewie 1 też to przerabialiśmy co było nieustannym
                    > koronnym argumentem prezesa spółdzielni - kiedy nie chcieliśmy płacić więcej ta
                    > k
                    > jak to wychodziło z kolejnych quasi-ostatecznych wyliczeń spóldzielni, prezes
                    > twierdził, że zajmujemy lokale nielegalnie i w każdej chwili może nas stamtąd
                    > eksmitować, a jako główne formy zastraszenia stosował wyłączenia prądu (bo do
                    > czasu przeniesienia własności lokalu na inwestora, to Spółdzielnia jest stroną
                    > dla STOEN, więc Stoen na jej żądanie przyjeżdzał i odłączał na stałe prąd do
                    > wskazanych mieszkań). To oczywiście wielkie chamstwo, ale w świetle prawa
                    > mieszkaniec takiego "nie-swojego" lokalu jest bezsilny.

                    ja nawet slowem nie wspominalem o prawie . chodzilo mi o odrobine
                    wyrozumialosci , nie mamy aktow i ja osobiscie nie mieszkam na osiedlu . nie
                    rozumiem dlaczego opisujesz przejscia ze spoldzielnia - nie ma to nic wspolnego z
                    ta sprawa . to prawda ze mieszkac mozna juz na osiedlu dzieki dobrej woli
                    spoldzielni .

                    > NIestety, nie liczyłabym tu na żadne konstruktywne rozwiązania ze strony
                    > spółdzielni, a konflikt między mieszkańcami może być dla nich nawet "pomocny",
                    > bo
                    > skłóceni mieszkańcy nigdy nie będą stanowić silnej i jednolitej opozycji wobec
                    > spółdzielni.

                    a ja mam nadzieje ze przeczytajac te slowa , moze usuna snieg tych miejsc gdzie
                    mozna parkowac , dzieki temu bedzie mozna blizej stawiac auta - da sie ich
                    zaparkowac wiecej . piszesz o mozliwosci sklocenia mieszkancow - tego bysmy nie
                    chcieli , ale wygodna pozycja " ani kroku w tyl " - nie parkowac na chodniku i
                    guzik nas obchodzi ze nie ma gdzie stanac , nie prowadzi do porozumienia .


                    > Ja staram się być wyrozumiała, za resztę ręczyć nie mogę. Was również proszę o
                    > wyrozumiałość wobec uwag strażników czy mieszkańców Wr 1, że chodnik nie jest d
                    > o
                    > parkowania, co stanowi utrudnienie dla codziennego życia mieszkańców ponad 100
                    > mieszkań z sąsiedzkiego osiedla.

                    nie bede wyrozumialy dla tego typa z budy - rasowego gbura , raz z nim
                    wymienialem poglady i o jeden raz za duzo ( mam nadzieje ze to przypadek
                    jednostkowy ) . rozumiem ze my jestesmy ciezarem dla mieszkancow W1 . boleje nad
                    tym . ale MUSIMY dojsc do jakiegos kompromisu . a poniewaz w poblizu nie ma gdzie
                    zaparkowac ( a dojezdzac na osiedle autobusem nie mam zamiaru ) wiec niestety
                    parkowanie na chodniku jest jedyna alternatywa. ( nad czym boleje - zaznaczam raz
                    jeszcze ) . przytkanie tej waskiej drozki przez auta jest efektem wybudowania
                    WII i tego ze mieszkancy zaczynaja sie tam pojawiac a garaz nie jest oddany do
                    uzytku . i do czasu jego oddania niestety bedzie tylko gorzej ... :( - a miedzy
                    nami beda narastac konflikty .


                    pozdrawiam
                    marek
                    • Gość: Aga Re: co do parkowania IP: 217.153.35.* 11.01.02, 14:02
                      Gość portalu: marek napisał(a):

                      > tez wolalbym parkowac pod blokiem zamiast na chodniku . chodnik jest dla
                      pieszych ale sytuacja jest taka jaka jest. ... natomiast ja przyjezdzajac na
                      teren chcialbym miec mozliwosc zaparkowania samochodu gdziekolwiek . argument ze
                      auta stojace na chodniku tarasuja przejazd nie jest argumentem powaznym. ja tez
                      bym chcial ( podobnie jak ty ) zeby bylo wygodnie wjechac i wyjechac , w koncu
                      tez kupilismy tu mieszkania za grube pieniadze , nie dostalismy ich z pomocy
                      spolecznej .

                      Chciałam tylko przypomnieć, że nie wszyscy mieszkańcy W1 mają gdzie parkować i
                      nie wszyscy mogą "wygodnie wjechać i wyjechać", nie oznacza to jednak, że mogą w
                      związku z tym parkować gdziekolwiek - twoje podejście "ja też bym chciał, bo mi
                      się należy" z pewnością nie jest konstruktywną propozycją zażegnania
                      potencjalnego konfliktu.


                      > to prawda ze mieszkac mozna juz na osiedlu dzieki dobrej woli
                      > spoldzielni .

                      To brzmi dość ironicznie, czy o to chodziło ?

                      > a ja mam nadzieje ze przeczytajac te slowa , moze usuna snieg tych miejsc
                      gdzie mozna parkowac

                      Zyczę nadal tyle optymizmu, ale dla równowagi ducha radzę nie wierzyć w cuda.

                      > nie bede wyrozumialy dla tego typa z budy - rasowego gbura , raz z nim
                      > wymienialem poglady i o jeden raz za duzo ( mam nadzieje ze to przypadek
                      > jednostkowy ) .

                      trochę mniej buty, zwłaszcza, że ten "gbur" z budki miał rację, a ty pewnie byłeś
                      n-tym kierowcą parkującym tego dnia w niedozwolonym miejscu - następnym razem
                      można wezwać Straż Miejską, żeby założyła blokady na żle zaparkowane samochody,
                      co często robią na Topolowej, gdzie kierowcy parkują na chodniku.
                      Poza tym, to że spóldzielnia doprowadza do takiego bałaganu nie jest winą ani
                      strażników, którym każe jednocześnie pilnować porządku na osiedlu, ani
                      mieszkańców W1 czy W2, a agresja może rodzić tylko kolejną agresję.
                      Myślę, że nie ma co dalej kontynuować tej z lekka akademickiej dyskusji, bo jest
                      chyba dla wszystkich oczywiste, że parkowac powinno się zgodnie z przepisami i
                      tak aby to nie przeszkadzało innym, obojętnie czy jest to po blokiem na
                      osiedlu "prawie na wsi" czy w centrum miasta.

                      Pozdrawiam.


                      • Gość: S Re: co do parkowania IP: *.centertel.pl 11.01.02, 16:37
                        Skąd u koleżanki tyle agresji? Z tego co zauważyłem kolega Marek nie chciał
                        źle, a parkowanie w niedozwolonym miejscu nie jest powodem do "chamskiego
                        zachowania" Pana Bramkarza- ludzie, trochę więcej kultury!!!!!
                        A na os. W nie zdarzyło mi się jeszcze widzieć mieszkańca idącego chodnikiem-
                        pomimo tego, że był on wolny.

                        mieszkaniec sąsiedniego osiedla
                        • Gość: Aga Re: co do parkowania IP: 217.153.35.* 11.01.02, 17:47
                          Gość portalu: S napisał(a):

                          > Skąd u koleżanki tyle agresji? Z tego co zauważyłem kolega Marek nie chciał
                          > źle, a parkowanie w niedozwolonym miejscu nie jest powodem do "chamskiego
                          > zachowania" Pana Bramkarza- ludzie, trochę więcej kultury!!!!!
                          > A na os. W nie zdarzyło mi się jeszcze widzieć mieszkańca idącego chodnikiem-
                          > pomimo tego, że był on wolny.
                          >
                          Nie ma we mnie agresji - widocznie źle odczytałeś/aś moją wypowiedź. Jedyne co,
                          to bardzo rozbawiła mnie wiara pana marka w spółdzielnię. A co do chamstwa, no
                          cóż, po tym jak ponad rok użeraliśmy się z prezesem spóldzielni, nawet bardziej
                          agresywne zwrócenie uwagi przez np. straznika (choć mnie się nigdy nie zdarzyło,
                          może po prostu został sprowokowany ?) nie zrobiłoby na mnie większego wrażenia.
                          A co do mieszkańców spacerujących chodnikiem - wystarczy w ciągu dni zobaczyć jak
                          matki z dziećmi na wózku przebijaja się przez koleiny na drodze i nie
                          przesadzajmy, że wszyscy na Wróblewie są tacy bogaci, że jeżdzą tylko
                          samochodami - nasza uliczka to nie Nowy Świat, to że ty nie spotkałeś żadnego
                          przechodnia, nie oznacza, że tamtędy nie chodzą.

                          Pozdrawiam serdecznie, bez cienia agresji i złośliwości.
                      • Gość: marek Re: co do parkowania IP: 213.76.175.* 14.01.02, 09:10
                        Gość portalu: Aga napisał(a):

                        > Chciałam tylko przypomnieć, że nie wszyscy mieszkańcy W1 mają gdzie parkować i
                        > nie wszyscy mogą "wygodnie wjechać i wyjechać",

                        mozesz mi wiezyc lub nie , przykro mi z tego powodu , nie cieszy mnie fakt ze na
                        WII sa tego typu problemy . tylko dlaczego z tego powodu my mamy cierpiec ?
                        i czy mieszkancy WI ktorzy takie problemy maja probowali je rozwiazywac w
                        konstruktywny sposob ? jakos nie moglbym w to uwierzyc .

                        > nie oznacza to jednak, że mogą
                        > w
                        > związku z tym parkować gdziekolwiek - twoje podejście "ja też bym chciał, bo mi
                        >
                        > się należy" z pewnością nie jest konstruktywną propozycją zażegnania
                        > potencjalnego konfliktu.
                        >

                        jak by nie patrzec ty prezentujesz podobny podejscie . ja osobiscie nie parkuje
                        gdzie chce . nie zastawiam przejazdu stajac na chodniku .staram sie nie zatruwac
                        zycia innym i gdy moge wtaczam sie na miejsca do parkowania po lewej stronie
                        uliczki - niestety nie zawsze jest takie miejsce . niestety do czasu oddania
                        garazu nie bedzie lepiej tylko gorzej z dnia na dzien ( ale sie kurde
                        powtarzam :))).

                        > To brzmi dość ironicznie, czy o to chodziło ?

                        no nie do konca


                        > Zyczę nadal tyle optymizmu, ale dla równowagi ducha radzę nie wierzyć w cuda.

                        dzieki za dobre rady


                        >
                        > trochę mniej buty, zwłaszcza, że ten "gbur" z budki miał rację, a ty pewnie był
                        > eś
                        > n-tym kierowcą parkującym tego dnia w niedozwolonym miejscu - następnym razem
                        > można wezwać Straż Miejską, żeby założyła blokady na żle zaparkowane samochody,
                        >
                        > co często robią na Topolowej, gdzie kierowcy parkują na chodniku.

                        buty ? ciekawe , przeczytaj jeszcze raz opis sytuacji . poza tym gbur nie mial
                        racji , ciekawe czy spoldzielnia wyrazi zgode na to zeby SM zakladala blokady na
                        kola na jej terenie ... ja w tej sprawie juz rozmawialem . i mam podejrzenie ze
                        wladze spoldzielni nie nakazaly gburowi ganiac ludzi , ze dostal dyspozycje od
                        kogos innego . a grozby pod adresem przyszlych wspollokatorow nie swiadcza
                        najlepiej o grozacym . poza tym ktos tu wspominal o bucie ....

                        > Poza tym, to że spóldzielnia doprowadza do takiego bałaganu nie jest winą ani
                        > strażników, którym każe jednocześnie pilnować porządku na osiedlu, ani
                        > mieszkańców W1 czy W2, a agresja może rodzić tylko kolejną agresję.

                        sytuacja jest jaka jest i zamiast pomstowac i szukac winnego skupmy sie raczej na
                        czyms bardziej konstruktywnym i szukajmy rozwiazania m.in. tego typu sytuacji .
                        to taka nasza wada narodowa , usiasc i jeczec .

                        > Myślę, że nie ma co dalej kontynuować tej z lekka akademickiej dyskusji, bo jes
                        > t
                        > chyba dla wszystkich oczywiste, że parkowac powinno się zgodnie z przepisami i
                        > tak aby to nie przeszkadzało innym, obojętnie czy jest to po blokiem na
                        > osiedlu "prawie na wsi" czy w centrum miasta.
                        >

                        czyli jak przyjedziemy i nie bedzie z lewej strony miejsca to koniec . no
                        niezle . podsumowujac : zaczynajac watek o parkowaniu mialem nadzieje ze sie
                        dogadamy , ze zrozumiesz ze dla nas ten problem to byc albo nie byc a nie kwestia
                        wygody i ze do czasu oddania garazu musimy sie jakos przemeczyc . jezeli nie
                        rozumiesz tego albo masz to w nosie to nie mozesz oczekiwac ze dojdziemy do
                        porozumienia. jezeli dla ciebie porozumienie oznacza ze my po prostu nie bedziemy
                        parkowac w tej uliczce i koniec ( bez jakiejkolwiek alternatywy )to w ogole nie
                        ma o czym mowic .z mojej strony to chyba EOT .

                        > Pozdrawiam.

                        ja nie szukalem problemow ale jak widac one znalazmy mnie ... :((((

                        pozdrawiam

                        marek

                        • Gość: Aga co do parkowania IP: 217.153.35.* 14.01.02, 10:48
                          Gość portalu: marek napisał(a):

                          > mozesz mi wiezyc lub nie , przykro mi z tego powodu , nie cieszy mnie fakt ze
                          na WII sa tego typu problemy . tylko dlaczego z tego powodu my mamy cierpiec ?

                          A dlaczego my ? Nie wiem czy zauważyłeś, ale twoje postawienie sprawy też nie
                          przybliża nas do jakiegokolwiek rozwiązania.

                          > i czy mieszkancy WI ktorzy takie problemy maja probowali je rozwiazywac w
                          > konstruktywny sposob ? jakos nie moglbym w to uwierzyc .

                          nie wiem o jakie problemy ci chodzi, ale jeśli o trudności w znalezieniu miesjc
                          parkingowych dla W1 to pisałam już o tym wielokrotnie, że żadne kontstruktywne
                          rozwiązanie nie jest możliwe, bo jak to mówi prezes "teren nie jest z gumy".


                          > jak by nie patrzec ty prezentujesz podobny podejscie . ja osobiscie nie parkuje
                          gdzie chce . nie zastawiam przejazdu stajac na chodniku .

                          widocznie źle przeczytałam. Moja delikatna próba zwrócenia uwagi nt.
                          niewłaściwego parkowania została sprowokowana twoją wypowiedzią, że parkujesz na
                          chodniku bo nie ma gdzie.

                          staram sie nie zatruwac zycia innym i gdy moge wtaczam sie na miejsca do
                          parkowania po lewej stronie uliczki - niestety nie zawsze jest takie miejsce .

                          A co zrobisz jak w ogóle nie będzie miesjca na poboczu i na chodniku, staniesz na
                          środku drogi ?

                          > sytuacja jest jaka jest i zamiast pomstowac i szukac winnego skupmy sie raczej
                          > na czyms bardziej konstruktywnym i szukajmy rozwiazania m.in. tego typu
                          sytuacji . to taka nasza wada narodowa , usiasc i jeczec .

                          Ale jakiego ? Ja mowię, że obustronne parkowanie jest utrudnieniem, ty
                          odpowiadasz "no to gdzie mam parkować ?" Proponuję, żeby zamiast parkować na
                          chodniku parkować np. na Odkrytej przed zielonym blokiem, tam jest parking na co
                          najmniej 10 samochodów, czy to nie jest konstruktywna propozycja ? Ja dzwonię do
                          SM z zapytaniem jak zamierzają rozwiązać ten problem, oni mówią, że wiedzą, że
                          jest trudno, ale nic nie da się zrobić. Więcej pomysłów nie mam.
                          I jeszcze jedno, może to nie wada narodowa, ale cecha - każdy kto ma samochód
                          najchętniej zaparkowałby na swoim piętrze pod drzwiami. Zaparkowanie go 50 czy
                          100 m. dalej staje się prawdziwą męką stąd, nawet teraz jest tak, że chodnik
                          zastawiony, a za nową bramą na poboczu miejsce na co najmniej 3-4 samochody.
                          Szukamy dalej konstruktywnych rozwiązań ?

                          > podsumowujac : zaczynajac watek o parkowaniu mialem nadzieje ze sie
                          > dogadamy , ze zrozumiesz ze dla nas ten problem to byc albo nie byc a nie
                          kwestia wygody i ze do czasu oddania garazu musimy sie jakos przemeczyc . jezeli
                          nie rozumiesz tego albo masz to w nosie to nie mozesz oczekiwac ze dojdziemy do
                          > porozumienia. jezeli dla ciebie porozumienie oznacza ze my po prostu nie bedzie
                          > my parkowac w tej uliczce i koniec ( bez jakiejkolwiek alternatywy )to w ogole
                          nie ma o czym mowic .

                          Ale jakiej ty oczekujesz ode mnie alternatywy, swoją propozycję przedstawiłam
                          wyżej. Ja też sądziłam, że przez przedstawienie swoich argumentów zrozumiesz, że
                          może być utrudnieniem dla mieszkańców W1 obustronne parkowanie, ale ty nie chcesz
                          zrozumieć, więc trudno tu mówić o jakimkolwiek porozumieniu.

                          Nie miałam zamiaru ciągnąc dalej już tego tematu, bo sądzę, że nie jest on wart
                          tak rozbudowanego wątku, ale niestety twoje wypowiedzi sprowokowały mnie do
                          konieczności wyjaśnienia kilku spraw raz jeszcze.
                          Pozdrawiam i mam nadzieję, że udało nam się wyjaśnić tą sprawę.

          • Gość: alllis Re: Szum w rurach IP: *.waw.cdp.pl 10.01.02, 12:45
            A swoją drogą... Czy macie wykupione miejsca parkingowe? Jak idzie budowa
            parkingu? A może ktoś ma ochotę wynająć swoje miejsce? :-))))
            A
            • Gość: Kaśka Szum i parkingi IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 12:56
              Gość portalu: alllis napisał(a):

              > A swoją drogą... Czy macie wykupione miejsca parkingowe? Jak idzie budowa
              > parkingu? A może ktoś ma ochotę wynająć swoje miejsce? :-))))
              > A

              No własnie? :) chociaz obawiam się, że budowa jeszcze długo potrwa. I tak na
              razie nie widzę sposobu jak można by na parking wjechac ;)
              Sama jestem ciekawa ile osób wykupi miejsca parkingowe, ale wydaje mi sie, że
              niewiele, bo są za drogie, więc pewnie bedzie je można od spółdzielni wynająć.
              Co do wody, to też zastanwiałyśmy się czy ten szum idzie z góry czy z dołu ;)))
              Obawiam się, że ten szum nie ustanie. Chyba najgorszy będzie ten w
              kuchni. "Fachowcy" chyba położyli rury i nie dali żadnej izolacji akustycznej.
              No cóż... będziemy umawiać się na "wspólne" kąpiele o określonej porze ;) wtedy
              będzie szumiało w każdym mieszkaniu i będzie nam wszystko jedno ;)
              A tak na poważnie to przygotowuję pismo do zarządu spółdzielni z prośbą o
              udzielenie informacji odnośnie stanu inwestycji. Postaram się umieść projekt na
              stronach www i może jeszcze ktoś coś wymyśli to zmienimy. Musimy zmusić ich do
              udzielenia jakichś wiążących informacji na piśmie. Później dam Wam adres tej
              strony.
              Jeszcze jedna rzecz: prawdę mówiąc to nie jest w naszym interesie odstraszanie
              przyszłych nabywców i mówienie, że ta spółdzielnia jest do kitu, bo wtedy nie
              zostaną sprzedane pozostałe mieszkania i grozi nam przejęcie nieruchomości przez
              bank... Musimy ustalić jakąś strategię.
              To chyba tyle na teraz :)
              Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia w sobotę
              Kaśka
              k_nyczka@poczta.onet.pl
              • Gość: L Re: Szum i parkingi IP: *.polkomtel.com.pl 10.01.02, 13:11
                Wykupiłam miejsce parkingowe, ponieważ przy podpisywaniu umowy było
                obowiązkowe. Potem okazało się, że nie musiałam tego robić, ale dałam sobie
                spokój...
                Ostatnio zajrzałam na parking i zobaczyłam jedną wiszącą żarówkę, kilka kałuż i
                wiszące kabelki. W MSM twierdzą, że zamówili już bramę i z garażu będziemy
                mogli korzystać pod koniec stycznia lub na początku lutego. Ponieważ nie wierzę
                w kolejne zapewnienia - obawiam się, że będziemy musieli się pomęczyć jeszcze
                co najmniej 2-3 miesiące. W garażu jest naprawdę dużo pracy - trzeba wylać
                specjalną antypoślizgową wylewkę, odpowiednio oznaczyć miejsca, pomalować
                ściany i słupy w wymagane normami żółto-czarne pasy itd. itp.
                Niestety nie zauważyłam aby ktokolwiek z panów budowlańców coś tam robił, a w
                Spółdzielni nawet nie wiedzą jak to pomieszczenie wygląda...

                Może jak mieszkańcy z Wróblewa 1 zaczną nachodzić spółdzielnię to się coś
                zmieni (choć wątpię).
                • Gość: marek Re: Szum i parkingi IP: 213.76.175.* 11.01.02, 08:43
                  pare dni temu bylem w garazu , nie pamietam czy wchodzilem przez klatke a czy
                  f , faktem jest ze po wejsciu moim oczom ukazal sie kibel stajacy na ( chyba )
                  europaletach , a moj nos dal mi znac ze jest ten kibel w uzyciu ... takwiec
                  niepredko ...

                  pozdrawiam

                  marek
      • Gość: Kaśka Pismo do Spółdzielni IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 13:12
        Chyba udało mi się umieścić to pismo na stronie:
        republika.pl/k_nyczka/w2/tarchomin.doc

        Zerknijcie. Czekam na uwagi i propozycje.
        Ale wiecie co? Pomijając te wszystkie nieszczęsne problemy ze Spółdzielnią, to
        ten nasz budynek jest całkiem fajny nie? :)
        • Gość: L Re: Pismo do Spółdzielni IP: *.polkomtel.com.pl 10.01.02, 14:12
          Przede wszystkim zmieniłabym zwroty typu: "zwracamy się z prośbą", bo moim
          zdaniem nie powinniśmy prosić, lecz żądać i wymagać. Ponad to w pkt 1.
          zamieniłabym "1. przewidywanego prawdopodobnego terminu " na "ostatecznego
          terminu".
          Przeredaguję po mojemu i podeślę. Resztę chyba ustalimy na spotkaniu.

          Pozdrawiam
          • Gość: Kaśka Re: Pismo do Spółdzielni IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 15:32
            Gość portalu: L napisał(a):

            > Przede wszystkim zmieniłabym zwroty typu: "zwracamy się z prośbą", bo moim
            > zdaniem nie powinniśmy prosić, lecz żądać i wymagać. Ponad to w pkt 1.
            > zamieniłabym "1. przewidywanego prawdopodobnego terminu " na "ostatecznego
            > terminu".
            > Przeredaguję po mojemu i podeślę. Resztę chyba ustalimy na spotkaniu.

            W porządku.
            Tymczasem zdjęłam pismo z sieci, ponieważ wolałabym, żeby przedstawiciele
            Spółdzielni przeczytali już treść ostateczną. ;)
            Mam również nadzieję, że lektura tych wypowiedzi wpłynie na poprawę stosunków
            pomiędzy nami a Spółdzielnią. Idealna byłaby sytuacja, gdyby uwzględnili
            wszystkie nasze uwagi albo w końcu wypowiedzieli się na Forum.
            pozdrawiam

            • Gość: alllis Re: Pismo do Spółdzielni IP: *.waw.cdp.pl 10.01.02, 15:36
              A czytają to Forum, czytają! Wiem na pewno!
              A
              • Gość: L Re: Pismo do Spółdzielni IP: *.polkomtel.com.pl 10.01.02, 17:01
                Czytają i mają niezłą zabawę !
                • Gość: marek Re: Pismo do Spółdzielni IP: 213.76.175.* 11.01.02, 08:48
                  mam nadzieje ze jednak nie bawia sie tak dobrze przy lekturze naszych wypocin ,
                  mam nadzieje ze nasze posty mozna potraktowac jako konstruktywna krytyke ktora
                  wniesie duzo dobrego dla obu stron i sa czytane przez pracownikow spoldzielni z
                  uwaga .

                  pozdrawiam

                  marek
                  • Gość: A Re: Pismo do Spółdzielni IP: *.centertel.pl 11.01.02, 11:40
                    niech czytają i wyciągają konsekwencje, bo jak do tej pory samo czytanie nie
                    wystarczyło
                    • Gość: marek OT IP: 213.76.175.* 11.01.02, 11:52
                      kolega pracuje w centertelu ?


                      • Gość: A Re: OT IP: *.centertel.pl 11.01.02, 12:01
                        no co Ty, żony nie poznałeś? ale już się wyłączam.
                        pa
                        • Gość: alllis Re: OT IP: *.waw.cdp.pl 11.01.02, 12:09
                          :-))))))))))))))))))))))
                          • Gość: marek Re: OT IP: 213.76.175.* 11.01.02, 12:22
                            to wcale nie bylo smieszne ...

    • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.pekao.com.pl 14.01.02, 17:30
      Widzieliście już nowe www naszej Spółdzielni? Czy pojawił się ktoś na
      spotkaniu w sobotę?
      • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.waw.cdp.pl 15.01.02, 14:29
        Strona naszej Spółdzielni jest całkiem OK, z podanych tam informacji wynika, że
        już niwiele tych mieszkań do sprzedania. A co do spotkania, owszem odbyło się.
        Może się pojawisz o 15.00 w najbliższą sobotę? Umówiliśmy sie na dogrywkę.
        Pozdrawiam wszystkich sąsiadów!
        P.S. Zgłębiałam dziś sprawę skrzynek pocztowych. Jest szansa! Jeszcze w tym
        miesiącu. Wniosek? Bądźmy dobrej myśli
        • Gość: L Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.polkomtel.com.pl 18.01.02, 12:27
          A po co nam skrzynki na listy? Do momentu odbioru przez gminę bloku, żaden
          listonosz nie dotrze do skrzynek.
          Moim zdaniem ważniejszy jest gaz, a za każdym razem kiedy próbuję się na ten
          temat coś dowiedzieć słyszę inne wersje. Raz, że będzie za 2 tygodnie,
          następnym razem, że w marcu, a sąsiadowi powiedzieli, że jest to kwestia
          miesiąca.
          Jednym słowem MSM nauczyła się czegoś od Warcentu - jak robić w konia ludzi...
    • iis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się 22.01.02, 13:28
      Czy znacie już najnowsze wieści??? Spółdzielnia podpisała ugodę z Warcentem -
      teraz już nigdy nie odbierzemy mieszkań, nie doczekamy się chodników itp.
      • Gość: marek Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: 213.76.175.* 23.01.02, 09:00
        rozmawiales z kims w spoldzielni ? dlaczego tak zrobili ? jakie jest stanowisko
        zarzadu ? ludzie , musimy sie naprawde zorganizowac ! na poprzednie spotkanie w
        sobote o 15 przyslo 5 osob ! co z tym pismem do spoldzielni , czy ktos ma
        pomysl ? spotkajmy sie grupa i sprobujmy cos ustalic !

        marek

        • iis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się 23.01.02, 11:01
          tak mi powiedzieli w MSM, ponad to na budowie gania pan S.
          A w ogole próbowaliśmy odebrać kluczyk do skrzynki na listy - nic z tego.
          Potrzebny jest meldunek, albo zaświadczenie ze społdzielni o przydziale lokalu.
          Ani jednego ani drugiego nie mamy. Po ch... nam te skrzynki!
          • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.waw.cdp.pl 23.01.02, 12:57
            A mi powiedzieli na poczcie, ze wystarczy umowa ze Spółdzielnią.
            Czy coś ustaliliście na ostatnim spotkaniu?
            Nie panikujmy!
            Pozdrowienia
            A.
            • Gość: marek ugody z warcentem nie ma IP: 213.76.175.* 24.01.02, 08:07
              tak powiedzial mi wczoraj prezes . powiedzial rowiez ze rada nadzorcza ( czy
              cos takiego ) a konkretnie dwoje z siedmiu jej czlonkow naciska na podpisanie
              takiej ugody , ale na pytanie jakie sa szanse realizacji tego pomyslu
              dowiedzialem sie ze niezbyt duze ...

              tak wiec , kto i gdzie ( i od kogo ) slyszal ze warcent wrocil do lask ?

              pozdrawiam
              • Gość: L Re: ugody z warcentem nie ma IP: *.polkomtel.com.pl 24.01.02, 14:19
                Dzisiaj rozmawiałam z Prezesem. Usłyszałam mniej więcej to samo tj. że Rada
                Nadzorcza naciska na podpisanie aneksu i kontynuacje umowy. Podobno Zarząd nie
                chce się zgodzić, a jeżeli się zgodzi (co jest mało prawdopodobne) to na
                zupełnie innych warunkach niż do tej pory. Nadal działa komisja
                inwentaryzacyjna i prowadzone są prace zlecone przez Spółdzielnie. Wg zapewnień
                MSM prace będą prowadzone niezależnie od ugody z Warcentem i podobno w ciągu 1-
                2 tygodni ma zostać uruchomiony gaz, do końca marca mają być zakończone prace w
                garażu (jedna z bram została zamówiona, trwają pertraktacje z firmą mającą
                dostarczyć wentylatory), a do końca kwietnia budynek wraz z terenem ma być
                oddany.

                Jest prośba o sprawdzenie wentylacji (czy jest ciąg) w mieszkaniach i w razie
                problemów zgłoszenie do MSM.
              • Gość: L Re: ugody z warcentem nie ma IP: *.polkomtel.com.pl 24.01.02, 14:21
                Jeszcze jedno - Prezes zapewnia, że nie pozwoli na ponowne podpisanie umowy z
                Warcentem, ale przy wybieraniu wykonawcy też był przeciwny... Maje obawy, że
                Warcent wróci do łask są raczej uzasadnione....
                • Gość: AgaZ Re: ugody z warcentem nie ma - z ostatniej chwili IP: *.idea-mc.pl 25.01.02, 15:49
                  O ewentualnej ugodzie z Warcentem pani R nic nie wie.
    • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.idea-mc.pl 25.01.02, 12:17
      Witam wszystkich.
      Niestety jeszcze się nie wprowadziliśmy i ciągle nie wiadomo kiedy dokladnie to
      nastąpi (klatka D). Zaczeliśmy wpłacać jeszcze w 1998 roku (sic!), a od
      początku 2001 mydlą nam oczy, że oddadzą do wykończenia za ok miesiąc. Minął
      rok i nic, aktualny wg nich realny termin to koniec lutego.
      Napiszczie czy udało Wam się coś ustalić na ostatnich spotkaniach i czy są
      planowane jakieś następne(szkoda że dopiero dziś tu tafiłam). Jestem też
      ciekawa jak wyglądają odbiory mieszkań i jakie usterki pojawiają się
      najczęściej. Chętnie też podchwycę namiary na sprawdzoną ekipę wykończeniową
      (płytki, panele, g-k).
      D
      o zobaczenia na W2.
      AgaZ (zywa@wp.pl)
      • Gość: L Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.polkomtel.com.pl 25.01.02, 12:41
        Przede wszystkim sprawdź:
        - okna (czy nie są wypaczone, zamalowane, zatynkowane, jak chodzą zawiasy)
        - tynki - są bardzo nierówne - dobrze to widać przy sztucznym oświetleniu
        (wystarczy latarka, albo lampą poświcić po ścianach i sufitach)
        - kąty i wymiary ścian (u nas większość ścian nie trzymała wymiarów i kątów
        prostych, a wystające elementy np. słupy nośne były z jednej strony szersze z
        drugiej węższe)
        - powierzchnię podłóg - zdarzają się garby
        - kaloryfery - szczególnie drabinkowe np. w łazience. Zdarza się, że są
        odpryski emalii i potem rdzewieją
        - drzwi wejściowe (czy są równo zamontowane i dopasowane)
        - parapety - na ogół są zachlapane farbą i tynkiem, zdarzają się też obite
        - parapety zewnętrzne i metalowe elementy wykończeniowe na balkonach - bywają
        zardzewiałe
        - otwory wentylacyjne (my w łazience mieliśmy zatynkowany)
        - ściany (wiem, że w niektórych lokalach pojawiają się mokre plamy niewiadomego
        pochodzenia)
        - gniazdka elektryczne, a właściwie ich oprawy - u nas większość była połamana

        A po tym wszystkim poczekasz jeszcze z miesiąc, aż ktoś łaskawie ruszy d... i
        zacznie robić poprawki.

        Prawdopodobnie będzie kolejne spotkanie w sobotę.
        • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: 62.89.99.* 25.01.02, 13:01
          A o której w sobotę?
          Tralalalallalla! W przyszłym tyg. się wprowadzamy.
          Pozdrowionka dla sąsiadów
          • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.idea-mc.pl 25.01.02, 13:37
            Gratuluję przeprowadzki.
            My przewidujemy że jak wszystko pójdzie zgodnie z planem (czyt. mało
            prawdopodobne - ale ciągle w to wierzymy)to zamieszkamy tam w maju.
            Czy długo trwało wykończenie Waszego mieszkania, i ewentualnie czy możecie
            polecić swoją ekipę?
            AgaZ (zywa@wp.pl)
            • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: 62.89.99.* 25.01.02, 13:50
              Wykonczenie naszego mieszkania trwało baaaaaaaaaaaaaardzo długo- 2 mies.Ale
              muszę przyznać, że robiliśmy duzą rewolucję. Naszą ekipę mogę Ci więc polecić,
              tylko pod warunkiem, ze masz dużo czasu i cierpliwości ( Zrobili dobrze,
              fachowo i w miarę tanio).
              • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.idea-mc.pl 25.01.02, 15:14
                Chętnie skorzystam z namiarów na ekipę. My ostatni raz rozglądaliśmy się za
                jakąś z pół roku temu i tez przewidywali że całość będzie trwała ze 2 miesiące.
                Co to znaczy w miarę tanio?
                Będziesz na Wróblewie w sobotę?
                Pozdrawiam
                AgaZ (zywa@wp.pl)
                • Gość: marek przy odbiorze nie zapomnijcie o ... IP: 213.76.175.* 26.01.02, 13:05
                  sprawdzeniu katow w lazience i kuchni - tam gdzie beda plytki . u mnie w
                  mieszkaniu sciany maja ladne piony , podlogi ladne poziomy ale jak zaczelismy
                  ukladac glazure okazalo sie ze nie uswiadczysz kata prostego tam gdzie byc
                  powinien ... taki drobny szczegol , w sumie da sie z tym zyc ... :))))

                  pozdrawiam
                  marek
      • Gość: L Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.polkomtel.com.pl 25.01.02, 12:43
        Jeszcze jedno. Miałam okazję odwiedzić dziś klatkę D. W tej chwili pracują tam
        elektrycy i hydraulicy. Pojawiły się również tynki na klatce.
        • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.idea-mc.pl 25.01.02, 13:33
          Dzięki za informacje o poprawkach (już robię notatki). A tak przy okazji czy
          sami odbieraliście mieszkanie czy z jakimś ekspetem?
          Cieszę się że coś się dzieje na naszej klatce, chociaż niepokoi mnie to co tam
          robią , wczoraj dowiedziałam się że hydraulicy i elektrycy właściwie już
          skończyli prace w lokalach i pojawili się malarze.
          Koniecznie daj znać jak ustalicie godzinę jutrzejszego spotkania.
          Pozdrawiam
          AgaZ (zywa@wp.pl)
          • Gość: L Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.polkomtel.com.pl 25.01.02, 14:05
            Odbieraliśmy sami i okazało się, że wiele usterek przeoczyliśmy - na niektóre
            zwróciła nam uwagę ekipa wykańczajaca mieszkanie. Proponuję przyjść na odbiór z
            kimś kto ma pojęcie o budowlance..
    • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2 spotkanie sąsiadów IP: *.idea-mc.pl 25.01.02, 14:24
      Czy ktoś w najbliższym czasie wybiera się na Wróblewo 2?
      Może udałoby się nam spotkać w większym gronie. Co myślicie np o sobocie 26.01?
      A moze macie inne propozycje?

      AgaZ (zywa@wp.pl)
    • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2 - widok z okien klatki CiD IP: *.idea-mc.pl 25.01.02, 15:45
      Czy słyszeliście coś może na temat inwestycji firmy Terenix, która niedawno
      ogrodziła teren za naszym budynkiem? Ostatnio byłam na ich stronie i ofrują
      mieszkania (jeszcze bez pozwolenia na budowę, ale totylko kwestia czasu) w 2
      blokach 4-6 piętrowych. Ale będziemy mieć widok...
      • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2 IP: *.pekao.com.pl 25.01.02, 16:23
        A czy wiecie coś o klatce C? Ja mam wrażenie, że tam nic nie robią, ale może
        tylko niedowidzę. W ostatnią sobotę popołudniu klatka C była zamknięta na
        cztery spusty.
        • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2 IP: *.idea-mc.pl 25.01.02, 16:37
          Niestety wiem niewiele, oprócz tego że wszystkie prace w naszym segmencie
          budynku (CD) zaczynają od najwyższego piętra w Twojej klatce.
          Więc prawdopodobnie u Was trwa tam teraz malowanie.
          Nasza klatka w zeszłym tygodniu tez była zamknięta (byliśmy ok. 15) ale
          wcześniej zgłosiliśmy w MSM że przyjdzemy i musieli nas wpuścić. Trochę trwało
          zamim znalazły się klucze, ale się udało. Oczywiście nic się tam nie działo,
          ale od poprzedniej naszej wizyty (2 tyg wcześniej) powiesili reszte kaloryferów
          i parapetów, odnaleźli włącznik, który wcześniej zatynkowali i zrobili odpływy.
          Jest ciepło więc większość ścian już wyschła i czeka na malowanie.
          W sobotę wybieramy się na budowę, może się przyłączysz?
          • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2 IP: *.pekao.com.pl 25.01.02, 16:55
            Gość portalu: AgaZ napisał(a):

            > > W sobotę wybieramy się na budowę, może się przyłączysz?

            Niestety, ale umówiłam się w sprawie wynajmu mieszkania, bo teraz nie mam gdzie
            mieszkać. A miałam już zamieszkać we wrześniu na W2.

            • Gość: alllis Re: Wróblewo 2 IP: *.pl 27.01.02, 13:26
              A nie chcesz przypadkiem wynająć przy Odkrytej?
            • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2 - klatki CD co nowego? IP: *.idea-mc.pl 28.01.02, 14:43
              Byliśmy na budowie (klatka D) w sobote.
              Mamy skończoną instalację hydrauliczną i raz pomalowane całe mieszkanie. Nie
              wiem jak będzie wyglądało zakończenie niebieskich i czerwonych rurek (chyba od
              wody)na razie sobie sterczą z podłogi.
              Z widocznych robót zostało 2 malowanie i pozakładanie osprzetu elektrycznego,
              dodatkowo wymiana kilku okien, naprawa zamka w drzwiach i oczywiście sprzątanie.
              A jak wygląda to u Was?
    • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- przewidywane trudności IP: *.idea-mc.pl 25.01.02, 16:15
      Po wczojajszej rozmowie z MSM odniosłam wrażenie że w porównaniu z tym co się
      działo wcześniej prace na klatkach CiD posuwają się do przodu. Przewidują
      jednak pewne problemy z Witexem, stolarką i gazem. Czy to oznacza, że pozostałe
      klatki ciągle nie mają wymienionych okien, wstawionych indywidualnych wkładek
      do drzwi i są bez gazu??? A co z regulacją kloryferów? Czy Wy też macie w
      umowach zagwarantowane wideodomofony? Czy coś wiadomo na temat ewentualnych
      telefonów?
      Wiem że te ostatnie pytania są trochę na wyrost, ale obawiam się że załatwić
      takie rzeczy da się jedynie w grupie, stąd moje pytania.
      Pozdrawiam
      AgaZ
      • Gość: L Re: Wróblewo 2- przewidywane trudności IP: 10.0.1.* 25.01.02, 16:56
        W żadnym z mieszkań nie są wymienione okna. Od trzech miesięcy nie możemy
        doprosić się o regulację, a na pytania kiedy słyszymy, że znowu zniszczyliśmy
        okna itp.
        Jeżeli chodzi o gaz - to podobno za 2 tygodnie...
    • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.pekao.com.pl 31.01.02, 15:20
      Czy ktoś z was wprowadził sie w tym tygodniu lub zamierza zrobić to w
      najbliższym czasie?
      • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2 - CD IP: *.idea-mc.pl 31.01.02, 16:03
        Nam do wprowadzenia jeszcze daleko (klatka D), natomiast mamy nadzieję na
        odbiór mieszkania w 2 połowie lutego, co chyba można nazwać niebawem w
        porównaniu z czasem oczekiania na mieszkanie. Do tego momentu mamy mieć "już"
        wszystkie media łącznie z gazem. Podobno w poniedziałek ma przyjechać Wołomin,
        aby wyregulować okna, a te które się nie nadają zakwalifikować do wymiany.

        • Gość: L Re: Wróblewo 2 - CD IP: *.polkomtel.com.pl 31.01.02, 16:55
          Od dzisiaj podobno biegają po budowie i regulują grzejniki, a w przyszłym
          tygodniu mają być regulatory... jak sądzę termin realny to koniec marca :)
      • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.pl 01.02.02, 09:09
        My się wprowadzamy jutro. Hurraa!!!!!!!!!!
        • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.pekao.com.pl 01.02.02, 09:25
          Gość portalu: alllis napisał(a):

          > My się wprowadzamy jutro. Hurraa!!!!!!!!!!

          W takim razie napisz po weekendzie jak ci się mieszka. Mi dzisiaj w nocy śniło
          się, że moje mieszkanie jest mniej "zbudowane" niż jest to w rzeczywistości. To
          był horror.
    • zywa Re: Wróblewo 2- budowa 01.02.02, 14:47
      Czy ktoś wybiera się jutro na budowę?
      AgaZ
      • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- budowa IP: *.pekao.com.pl 06.02.02, 09:20
        Czy w ubiegłym tygodniu zdarzyło się coś interesującwgo na placu budowy?
        • Gość: L Re: Wróblewo 2- budowa IP: *.polkomtel.com.pl 07.02.02, 13:51
          Robią coś na dziedzińcu (wyrównują murki), dzisiaj mieli montować dzwonki do
          drzwi, zaczęły się przygotowania do układania kostki brukowej. Podobno MSM
          zamówiła bramę garażową, ale nie wiadomo co z wentylatorami do garażu. W
          najblizszym czasie nie będzie również regulatorów do kaloryferów (zerwali umowę
          z firmą, która miała je montować). Poza tym nic się nie dzieje.
        • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- budowa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 09:48
          Podobno we wszystkich mieszkaniach skończone są "już" prace tzn. malowanie i
          instalacje. Teraz muszą pozakładać jakieś liczniki i podłączyć media do
          mieszkań, co ma się dziać w przyszłym tygodniu. Zostają oczywiście drzwi i
          wymiana okien (podobno na klatce C był już Wołomin, klatka D jak zwykle
          pokrzywdzona). Od poniedziałku ma zacząć się sprzątanie w klatkach CiD, a już
          teraz podobno coś robią z wjazdem do garażu i dziedińcem.
          Są więc szanse na pierwsze odbiory pod koniec lutego.
          W sobotę będziemy na budowie więc zdam relację na początku przyszłego tygodnia.
          Pozdrawiam
          AgaZ
          • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- budowa IP: *.pekao.com.pl 08.02.02, 13:30
            Dzwoniłam dziś do Spółdzielni i powiedzieli mi, że już w przyszłym tygodniu
            będą zaczynali oddawać mieszkania w tych dwóch klatkach. Ja też wybieram się w
            sobotę popatrzeć, ale nie wiem czy zostanę wpuszczona. Próbowałam to załatwić
            przez sekretariat,ale nie udało im się połączyć mnie z administracją. Numery z
            internetu do naszej administracji to numery do innych firm.
            • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- budowa IP: *.idea-mc.pl 11.02.02, 13:33
              Cześć Ewa
              Udało Ci się dotrzeć na budowę w sobotę? Napisz jakie są Twoje odczucia.

              U nas na klatce (D) jest chyba wszystko skończone nawet jest światło. Gorzej
              jest w mieszkaniu, kilka okien do wymiany, nie zamykają się drzwi
              (wyłamany "dziubek"), brakuje zakończeń rur wodnych i jest dziura w ścianie.
              Natomiast lokal jest pomalowany i mamy pozakładane gniazdka, włączniki i jast
              jakaś skrzynka nad drzwiami wejściowymi.

              Widać że coś działo się na dziedzińcu, niestety nie sprawdzaliśmy w jakim
              stanie są garaże.
              Pozdrawiam AgaZ
              • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- budowa IP: *.pekao.com.pl 11.02.02, 16:08
                U mnie jest podobnie. Nie mam jeszcze wkładki w drzwiach, pokręteł przy
                kaloryferach. Rączki przy oknach są rozklekotane, też mam jakąś tajemniczą
                skrzynkę przy drzwiach. Ale w zasadzie to prócz okien to nie mam się do czego
                przyczepić. Nie widziałam też mokrych plam na ścianach. Gniazdka które mam na
                ścianie koło siebie nie trzymają poziomu, ale to szczegół. Nie zwróciłam uwagi
                na zakończenia rur, bo ucieszyłam się, że w ogóle są. Nie sprawdzałam czy
                świeci się światło, ale widziałam że na klatce wisi jakiś żyrandol. Garaży nie
                oglądam, bo nie mam samochodu. W pomieszczeniach gospodarczych ze ścian wystają
                jakieś kable. A poza tym mam nadzieję, że jednak w lutym będziemy mieli klucze
                do mieszkań. Moja znajoma ma mieszkanie w klatce D. Zajrzyj kiedyś w marcu do
                mieszkanka nr 25. Zapraszam. A tak w ogóle to jakoś cicho i pusto na tej
                budowie.

                Pozdrawiam,
                Ewa
              • Gość: L Re: Wróblewo 2- budowa IP: *.polkomtel.com.pl 12.02.02, 11:42
                W garażach mili Państwo NIC SIĘ NIE DZIEJE. Podobno jest zamówiona brama, ale
                nadal brakuje wewnętrznej bramy przeciwpożarowej, wentylatorów, wylewek,
                elektryki itp. Jakiś tydzień temu ktoś ze Społdzielni twierdził, że go garażu
                weszli elektrycy, ale niestety chyba zaginęli w drodze do pracy... Ostatnio
                miałam okazję odwiedzić to pomieszczenie i znalazłam tylko wiadro pełne butelek
                po wódce.
                Pytałam w MSM kiedy zaczną coś robić i okazuje się, że nikt nic nie wie (czyli
                standard). Zastanawia mnie tylko kto, na litość boską, pracuje w MSM... Może
                warto by było zatrudnić im wróżkę - pewnie wiedziałaby więcej...

                Podsumowując:
                nie wiadomo kiedy będzie gaz
                nie wiadomo kiedy będzie garaż
                nie wiadomo kiedy będzie podjazd na dziedziniec
                nie wiadomo kiedy dziedziniec będzie skończony
                nie wiadomo kiedy będą skończone chodniki
                nie wiadomo wielu innych rzeczy
                • Gość: marek Re: Wróblewo 2- budowa IP: 213.76.175.* 12.02.02, 12:00
                  nie przejmuj sie , ja odebralem mieszkanie z usterkami sadzac ze te usterki
                  zostana usuniete - od listopada do dnia dzisiejszego nikt sie nie zajaknal o
                  ich usunieciu . a jest tego troche , tynki do szlifowania , malowanie , brak
                  przegrody na balkonie i wypelnienia , szpara 15 cm miedzy drabinka a balustrada
                  na balkonie i maaasa innych . ciekawe kiedy ktos sie tym zainteresuje ...

                  pozdrawiam
                  marek
                  • Gość: L Re: Wróblewo 2- budowa IP: *.polkomtel.com.pl 12.02.02, 16:32
                    nigdy...
                    ja też odebrałam w październiku i do tej pory nie usunięto większości usterek

                    zainteresują się może jak się zbuntujemy i nie będziemy płacić czynszu do czasu
                    usunięcia błędów w sztuce ...
                    • Gość: Aga Re: Wróblewo 2- budowa IP: 217.153.35.* 12.02.02, 17:04
                      Gość portalu: L napisał(a):

                      > zainteresują się może jak się zbuntujemy i nie będziemy płacić czynszu do czasu
                      > usunięcia błędów w sztuce ...


                      To wy już płacicie czynsz ? Na jakiej podstawie ?
                      • Gość: L Re: Wróblewo 2- budowa IP: *.polkomtel.com.pl 13.02.02, 10:44
                        Jeszcze nie płacimy, bo za co? Ale w MSM coś już bąknęli, że chcą skończyć jak
                        najszybciej, żebyśmy zaczęli płacić. Z tego co wiem i tak zamierzają nas
                        rozliczyć za zużycie ciepłej wody, prądu i CO.
                        • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- budowa IP: *.pekao.com.pl 13.02.02, 13:44
                          A jak ci się mieszka? Co z gazem?
                          Poruszanie się po takim dziedzińcu jest praktycznie niemożliwe więc jak udało
                          ci się wprowadzić?
                          • Gość: L Re: Wróblewo 2- budowa IP: *.polkomtel.com.pl 13.02.02, 14:47
                            Jak się wprowadzaliśmy po dziedzińcu można było się poruszać (prawie nic tam
                            nie było). Jeżeli chodzi o gaz to MSM ma jutro kolejne spotkanie z kolejnym
                            wykonawcą. Wykonawca musi się zastanowić, przedstawić ofertę i dopiero będą
                            rozmawiać dalej. Czyli prawdopodobnie za jakiś miesiąc dojdą do prozumienia.
    • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2 - odbiory i usterki IP: *.idea-mc.pl 13.02.02, 15:00
      Jak sądzicie, czy jest możliwość odebrania mieszkania z usterkami, z
      zaznaczeniem, że zostaną usunięte przez właściciela a faktury będą
      przedstawione do rozliczenia w spółdzielni? Czy ktoś próbował dogadać się tak
      ze spółdzielnią?
      Z tego co piszecie nie ma co liczyć, że po warunkowym odbiorze mieszkania,
      wykonawca zajmie się usterkami. Na same okna trzeba bęcie poczekać jeszcze ok 6
      tygodni. Chyba nie ma też sensu czekać na ostateczny odiór bo może to potrwać
      do czerwca, albo dłużej, biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia.
      • Gość: L Re: Wróblewo 2 - odbiory i usterki IP: *.polkomtel.com.pl 13.02.02, 15:10
        Ja się nie doczekałam na okna (i to tylko na regulację) od października, ale za
        to zamontowałam na koszt MSM wkładkę do drzwi. Musisz po prostu napisać pismo i
        przedstawić kosztorys prac - może się zgodzą. Na pewno jest to szybsza droga
        niż czekanie na wykonawcę.
      • Gość: alllis Re: Wróblewo 2 - odbiory i usterki IP: *.waw.cdp.pl 13.02.02, 15:11
        My się tak dogadaliśmy - mamy pismo w tej sprawie ze zgodą Spółdzielni. Nie ma
        na co czekać. My czekaliśmy miesiąc i nie zrobili nic.
        Chociaż... to zależy od usterek, bo nasze to głównie nie wykończone tarasy,
        okna itd.
        A co do czynszu, to dlaczego mamy płacić za grzanie na maksa? Ja już się nie
        mogę doczekać tych pokręteł do kaloryferów. To nie fair!
        My się wprowadzaliśmy przez to pobojowisko.
        Jakoś się udało, ale nosili Panowie przeprowadzkowi.
        Mieszka się ekstra! A może ktoś słyszał coś o kablówce i Internecie?
        Pozdrawiam
        Sąsiadka w euforii.
        P.S.
        AgaZ, jak będziecie na budowie zapraszam na rekonesans i obejrzenie
        ostatecznego efektu pracy p. Darka. (Chyba, ze to nie Ty???????)
        • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2 - odbiory i usterki IP: *.pekao.com.pl 13.02.02, 16:03
          Mnie interesuje wkładka do drzwi. Jeszcze nie mam jej zamontowanej. Czy to co
          zastanę w dniu odbioru mieszkania to będzie wkładką docelową czy uniwersalną?
          Jeśli to drugie to po co? Jak to wyglądało u was?
          • Gość: alllis Re: Wróblewo 2 - odbiory i usterki IP: *.waw.cdp.pl 13.02.02, 16:17
            Jak czytałaś, niektórzy kupili wkładki na koszt Spółdzielni. Mi Vitex nie
            chciał sprzedać takiej wkładki - bo czekają aż Spółdzielnia im zapłaci za
            drzwi. Z wielką łaską sprzedali mi zamek dodatkowy za 350pln.
        • Gość: Aga Wróblewo 2 - odbiory i usterki IP: 217.153.35.* 13.02.02, 16:04
          Gość portalu: alllis napisał(a):

          > A może ktoś słyszał coś o kablówce i Internecie?
          >

          TPSA dopiero w grudniu ub.r. zaczęła instalacje telefonów na Wróblewie 1 -
          wcześniej żaden z operatorów, w tym TPSA oraz Aster City z całym pakietem, nie
          mogli się dogadać z MSM, choć oczywiście MSM temu zaprzecza (ciekawe dlaczego
          wszystkie osiedla naokoło mają od conajmniej roku tel, internet, kablówkę z Aster
          City). Nie wierzę, że uda się jeszcze MSM dogadać z kimkolwiek za rozsądne
          pieniądze (bo oczywiście w tym tkwi problem), dlatego już dawno zapomniałam o
          kablówce i "z braku laku" zdecydowałam się na TPSA.
        • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2 - odbiory i usterki IP: *.idea-mc.pl 13.02.02, 17:21
          Dzieki za zaproszenie, chętnie zobaczymy ostateczny efekt. Ciekawi mnie też jak
          wyglądały szczegóły takiej umowy ze spółdzielnią. Czy zwrócili wam wszystkie
          faktycznie poniesione na usuwanie usterek wydatki?
          W sobotę będziemy robić ostateczne pomiary kuchni i zamawiać meble kuchenne. A
          jak się spisuje Wasza kuchnia (okazało się, że zamawialiście ją w stdiu naszego
          kolegi, ależ ten świat jest mały;-)
          • Gość: alllis Re: Wróblewo 2 - odbiory i usterki IP: 62.89.99.* 14.02.02, 10:51
            No tak... Umowa ze Spółdzielnią to po prostu nasze pismo, w którym oświadczamy,
            ze w ziązku z nie wywiązaniem się Spółdzielni.... oświadczamy, ze usterki
            zostaną usunięte przez naszego podwykonawcę na ich koszt. Oni mieli
            zaakceptować przedstawiony przez nas kosztorys i podpisać umowę z podwykonawcą,
            ale na tym na razie stanęło, bo jest zima i te tarasy nam tak strasznie nie
            przeszkadzają - straciliśmy power do walki :-(((((
            Co do kuchni... Trudno powiedzieć jak się sprawuje, bo ekipa montażowa źle ją
            zamontowała, nie dojechały wszystkie elementy i wciąż czekamy... Część mebli
            kupiliśmy z ekspozycji, resztę domawialiśmy - w listopadzie (chyba). Nie
            dojechały.
            Ale skoro to Wasz kumpel, to Wy nie będziecie mieli takich problemów. Jak ja
            się cieszę, że ta gehenna mieszkaniowa już ma sie ku końcowi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            A poza tym To odkąd zamieszkaliśmy, nic nam nie przeszkadza. :-)))))))
            • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2 - odbiory i usterki IP: *.idea-mc.pl 18.02.02, 11:04
              Sorry, że tak monotematycznie, ale w tej chwili to dla mnie b. ważne bo w środę
              będziemy odbierać lokal.
              Jakie dokładnie mieliście usterki na tarasach? Chodzi o zardzewiałe barierki
              lub parapety, czy raczej źle położony gres? Zupełnie nie wiem na co patrzeć.
              Zgłaszaliście np krzywe ściany, albo nadproża, czy są szanse że coś takiego
              będą poprawiać? Czy zgłaszaliście brak liczników, wideodomoonu, wody, gazu itp?
              • Gość: alllis Re: Wróblewo 2 - odbiory i usterki IP: 62.89.99.* 18.02.02, 12:10
                Brak fragmentów barierek, rdzewiejące barierki, poniszczone, źle umocowane
                parapety, odstające cokoliki gresowe, Gres ułożony bez spadku w stronę spływu
                (To akurat poprawili). Pamiętaj o sufitach, obejrzyj dokładnie mocowania okien
                i drzwi z zewnątrz i wewnątrz.Obejrzyj prapety wewnętrzne czy nie są
                uszkodzone.
                A
                • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2 - odbiory i usterki IP: *.idea-mc.pl 18.02.02, 13:37
                  Dzięki, będziemy sprawdzać.
                  Czy przy odbiorze mieliście w miarę czysto w mieszkaniu? Przede wszystkim
                  chodzi mi o okna (szyby i części drewniane) oraz parapety, u nas są tak brudne
                  że nie jesteśmy w stanie stwiedzić czy nie są np ukruszone lub porysowane, albo
                  czy do środka (okien)nie dostały się jakieś zanieczyszczenia, których przecież
                  nie da się usunąć bo okna się nie rozkręcają!
                  • Gość: alllis Re: Wróblewo 2 - odbiory i usterki IP: 62.89.99.* 18.02.02, 13:46
                    Mieliśmy to samo z oknami. Sprawdzaliśmy więc tylko jak się otwierają. W
                    protokole zaś zapisane zostało, ze nie można sprawdzić ich powierzchni, bo są
                    brudne.
                    A
                  • Gość: alllis Re: Wróblewo 2 - odbiory i usterki IP: 62.89.99.* 18.02.02, 13:49
                    Mieliśmy to samo z oknami. Sprawdzaliśmy więc tylko jak się otwierają. W
                    protokole zaś zapisane zostało, ze nie można sprawdzić ich powierzchni, bo są
                    brudne.
                    A
    • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- odbiory w klatkach CiD IP: *.idea-mc.pl 15.02.02, 09:44
      Szanowni sąsiedzi,
      Wczoraj zostaliśmy zaproszeni na odbiór mieszkania, podobno do połowy
      przyszłego tygodnia wszystko ma być już przekazane lokatorom. Ciągle zastanawia
      mnie jednak jak mamy odebrać mieszkanie, skoro jest dużo usterek i nie ma
      specjalnie co liczyć, że zostaną szybko usunięte. Czy sądzicie, że już przy
      odiorze można sie próbować umówić ze spóldzielnią, że nie chcemy żeby oni to
      naprawiali, tylko zrobimy to sami na ich koszt?
      Przyszli mieszkańcy klatek CiD, kiedy odbieracie i jak się do tego
      przygotowujecie? Napiszcie też jak wszystko przebiegało?
      • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- odbiory w klatkach CiD IP: *.pekao.com.pl 18.02.02, 13:37
        Cześć,

        Ja odbierałam mieszkanie dzisiaj rano z postanowieniem, że nie będę się
        czepiać. Zresztą szkoda nerwów i czasu skoro pewne rzeczy można poprawić samemu
        niewielkim kosztem. Balkon nadaje się do powtórnego malowania a poza tym nic
        specjalnie mu nie dolega. Natomiast jedno z okien jest nieotwieralne no chyba,
        ze jesteś bardzo silna, a w drugim miałam niedokręconą rączkę do otwierania. Są
        też lekkie rysy na szybach. Okno zostało zakwalifikowane do wymiany co ma
        podobno nastąpić w ciągu 4 do 6 tygodni.
        Największy absurd z jakim się spotkałam to brak zimnej wody, jest ciepła i w
        razie potrzeby mam ją sobie ostudzić. Jestem ciekawa czy dotyczy to tylko
        mojego mieszkania czy pozostałych również. Tymczasowo musimy też obejść się
        bez gazu. Podobno jutro ma się pojawić firma, która zajmie doprowadzeniem
        gazu.
        Panowie mieli ze sobą poziomicę i na tyle na ile się znam to ściany i podłogę
        mam takie jak trzeba.
        W drzwiach mam już docelową wkładkę, działa dzwonek do drzwi, wideodomofony
        będą jak wprowadzi się co najmniej 80% lokatorów, w przyszłości będą też klucze
        do pomieszczeń gospodarczych i do pomieszczenia z licznikami prądu, ale na
        razie nie wiadomo kiedy, bo liczników nie ma. Tak samo jak i regulatorów do
        kaloryferów. W tym czasie kiedy nie miałam zamknętych drzwi ktoś ukradł mi
        obudowę do gniazdka w łazience. Mam nadzieję, że to nie żaden z sąsiadów.
        Do pozostałych rzeczy nie miałam specjalnych zastrzeżeń co odnotowano w
        protokole jak i to, że mają to poprawić. Klucze wzięłam zostawiając im jeden (z
        bardzo wielkim bólem serca, ale w moim przypadku nie widzę innej możliwości)po
        to żeby mogli usuwać usterki bez ściągania mnie na budowę.
        • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- odbiory w klatkach CiD IP: 62.89.99.* 18.02.02, 13:49
          Gdybyś nie zmieniała gniazdek, to mogę Ci podarować jedno na miejsce
          ukradzionego. My zmienilismy i mamy teraz dwie reklamówki kontaktów. Gratuluję
          odbioru!
          A
        • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- odbiory w klatkach CiD IP: *.idea-mc.pl 18.02.02, 13:51
          Czesć
          Dzięki za relację. Ja odbieram w środę w związku z czym mam do Ciebie kilka
          technicznych pytań.
          1. Kto jest przy odbiorach, czy mają sprzęt i czy samemu trzeba wyszukiwać
          usterki, czy raczej oni też coś sprawdzają?
          2. Czy bardzo naciskają na podpisanie porotokołów i jaki czas wyznaczają na
          usunięcie drobnych usterek?
          3. Skąd wiesz że masz tylko ciepłą wodę, masz jakiś kranik?
          4. Czy sprawdzałaś prąd w kontaktach i wyjściach na suficie?
          5. Do kiedy zobowiązali się podłączyć gaz?
          6. Jak sprawdziłaś porysowane szyby, myłaś je wcześniej? (u nas okna są tak
          brudne, że nic nie widać) W jakim stanie było okno, które zakwalifikowali do
          wymiany?
          Bardzo zależy mi na odpowiedziach, a jeśli nie chcesz pisać na forum podaję mój
          e-mail: zywa@wp.pl
          To na razie tyle będę pisać jak mi się coś jeszcze przypomni.

          Pozdrawiam miłą sąsiadkę
          AgnieszkaZ

          • Gość: Ewa Re: Wróblewo 2- odbiory w klatkach CiD IP: *.pekao.com.pl 18.02.02, 15:09
            Przy odbiorze był tylko Warowny, a kilka minut przed końcem zadzwonił ktoś z
            Warcentu, że przyjdzie na odbiór następnego mieszkania. Jeden z pracowników
            przyniósł poziomicę i to był cały sprzęt. Pan ten odpowiadał Warownemu na
            pytania pomocnicze typu: czy te okna były myte? Były, czego nie widać. Muszę
            przyznać, że to Warowny zwrócił uwagę na te rysy na oknie. On też powiedział mi
            o tej wodzie. Byliśmy w pomieszczeniu gospodarczym gdzie sprawdził, że dopływ
            jest zakręcony i powiedział, że tak jest z powodu braku jakichś kształtek czy
            czegoś w tym rodzaju i teraz nie mają na to pieniędzy więc dlatego nie ma tej
            wody. Warowny też zwrócił mi uwagę na brak zaślepek w rurach doprowadzaących
            gaz i wodę w związku z czym trudno cokolwiek sprawdzić. Zresztą powiedział, że
            to standardowe usterki zgłaszane przez wszystkich. Czas na usunięcie tych
            usterek nie został określony. Skrzynki na listy mają zawisnąć na klatce dopiero
            jak pozostałe mieszkania zostaną odebrane.
            Ja zaczynam prace w łazience w następny wtorek, bo już chcę mieszkać w moim
            mieszkaniu, bo jak to mówią małe ciasne, ale własne.
            Dzięki za gniazdka, jak mi ich spółdzielnia nie zamontuje to się zgłoszę.
            Protokół z odbioru mam dostać dzisiaj po 15.
            • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- odbiory w klatkach CiD IP: *.idea-mc.pl 21.02.02, 11:03
              Jak zamierzacie robić coś w łazience skoro nie ma wody???
              My niestety nie odebraliśmy, bo było zbyt dużo poprawek, które uniemożliwiały
              wejście naszej ekipy. Następna próba odbioru w 2 tygodniu marca.
            • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- odbiory w klatkach CiD IP: *.idea-mc.pl 21.02.02, 11:03
              Jak zamierzacie robić coś w łazience skoro nie ma wody???
              My niestety nie odebraliśmy, bo było zbyt dużo poprawek, które uniemożliwiały
              wejście naszej ekipy. Następna próba odbioru w 2 tygodniu marca.
        • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- po odbiorze IP: *.idea-mc.pl 18.02.02, 14:22
          Kiedy zaczynacie prace wykończeniowe?
          Czy będzieczie czekać na zrobienie drobnych poprawk przez MSM, a może po
          zamontowaniu okien lub dołączeniu gazu?
          Kiedy się zamierzacie się wprowadzić?
          • Gość: L Re: Poprawki - a to ciekawe.. IP: *.polkomtel.com.pl 22.02.02, 11:53
            Zastanawiam się kto Wam będzie robił poprawki? Umowa z Warcentem została
            rozwiązana. Panowie z Warcentu kręcą się po budowie i o dziwo coś robią.
            Problem polega na tym, że Spółdzielnia nie ma pojęcia jakie i dlaczego prace są
            prowadzone. Wg MSM Warcentu nie powinno być na budowie. Ciekawe jak MSM
            kontroluje to co się dzieje skoro nawet nie potrafią powiedzieć kto i dlaczego
            pracuje na placu boju.
            Swoją drogą zaczynam odnosić wrażenie, że Spóldzielnie cieszy fakt, że pewne
            rzeczy załatwiamy sami i dostarczamy fakturki. Dzięki temu mają mniej roboty,
            nie muszą się zastanawiać co jeszcze jest do zrobienia i kiedy to zrobić. A
            niestety w MSM nikt nie wie co jeszcze należy zrobić i co najgorsze nie mają
            pojęcia jak się pewne sprawy załatwia.
            • Gość: AgaZ Re: Poprawki - a to ciekawe.. IP: *.idea-mc.pl 25.02.02, 11:40
              Przy odbiorze byli przedstawciele MSM i Warcentu, więc spółdzielnia musi wiedzieć
              że Warcent kręci się po budowie. Poprawki prawdopodobnie też będzie robił
              Warcent - to ich przedstawiciel wyznaczył datę do której zobowiązali się usunąć
              wszystkie usterki. Trochę się tego boję, ale nie chcieliśmy odbierać mieszkania z
              tyloma ustekami, a bez wody nasza ekipa niewiele mogłaby zrobić.
              • Gość: Ewa Re: Poprawki - a to ciekawe.. IP: *.pekao.com.pl 25.02.02, 13:36
                W moim protokole jest wymieniony człowiek z Warcentu jako osoba obecna przy
                odbiorze, ale faktycznie go nie było - dzwonił, że przyjdzie. Na mojej kopii
                protokołu nie raczył się też podpisać. Daty usunięcia usterek też nie wpisano -
                ustnie słyszałam, że to 4-6 tygodni jeśli idzie o okno. Byłam w sobotę w moim
                mieszkaniu i faktycznie nikt tam nic nie zrobił. Ja przynajmniej mam ciepłą
                wodę i mam nadzieję, że to wystarczy na początek.
                Natomiast w sobotniej chyba "GW" był artykuł w dziale interwencje, w którym
                prezes MSM R. Jastrzębski enigmatycznie wyjaśniał, dlaczego za 100 metrowe
                mieszkanie w tej spółdzielni czynsz wynosi 1000 zł. miesięcznie.
                Moim zdaniem to szukanie pieniędzy ze względu na sytuację finansową spółdzielni
                a nie faktyczne wydatki.
                • Gość: Aga Czynsz IP: 217.153.35.* 25.02.02, 15:46
                  Gość portalu: Ewa napisał(a):

                  > > Natomiast w sobotniej chyba "GW" był artykuł w dziale interwencje, w którym
                  > prezes MSM R. Jastrzębski enigmatycznie wyjaśniał, dlaczego za 100 metrowe
                  > mieszkanie w tej spółdzielni czynsz wynosi 1000 zł. miesięcznie.
                  > Moim zdaniem to szukanie pieniędzy ze względu na sytuację finansową spółdzielni
                  > a nie faktyczne wydatki.

                  Dodam, że na Wróblewie 1 stawki czynszu są znacznie wyższe, np. za eksploatację
                  jest 15gr/m2 więcej a ochrona kosztuje 120 zł od lokalu (tam zaledwie 45 zł) i to
                  od zawsze, tzn. od samego początku. Fundusz remontowy oczywiście też kosztuje
                  1.10 zl/m2 (a to przecież jeszcze nowszy budynek, w dodatku na gwarancji); do
                  tego pan prezes ostatnio wymyślił, że ponieważ część mieszkańców osiedla ma
                  zaległości czynszowe, to zostaną one pokryte z funduszu remontowego (!) -
                  bezradność spółdzielni w ściaganiu swoich należności objawia się w ten właśnie
                  sposób, że okradani są ci, którzy płacą (to z reguły nazywa się złodziejstwem).

                • Gość: AgaZ Re: Poprawki - a to ciekawe.. IP: *.idea-mc.pl 26.02.02, 09:03
                  Czy wodę masz w swoim mieszkaniu czy gdzieś na klatce?
                • Gość: AgaZ Znow niewiele sie dzieje... IP: *.idea-mc.pl 26.02.02, 09:11
                  Ostatnio słyszałam, że zarówno gazu jak i wody w klatce D szybko nie bedzie.
                  Warcent kręci się po budowie, ale czy coś robią trudno powiedzieć. Mam wrażenie
                  że na ukonczenie tej inwestycji przyjdzie nam jeszcze długo poczekać.
                  W związku z ww. sytuacją w najbizszym czasie wybieramy sie do MSM, jeśli macie
                  do nich jakieś pytania piszcie - postaramy się czegoś dowiedzieć.

                  Czy ktoś z Was był na posiedzeniu Rady Spółdzielni (podobno na jednej z
                  ostatnich byli jacyś członkowie z W2) lub wie jak się tam dostać?
                  • Gość: alllis Re: Znow niewiele sie dzieje... IP: 62.89.99.* 26.02.02, 11:13
                    Hej
                    Ja nie dotarłam, ale była sąsiadka z 5 i z klatki B. Po prostu poszły i zadały
                    Panom parę pytan. Z rozmowy, którą dziś rano odbyłam ze Spółdzielnią wynika, ze
                    rzeczywiście powinniśmy sie martwić. Nic nie wiadomo. Dopóki Warcent nie
                    zejdzie z budowy, nie zaczną się prace związane z gazem, wodą itd. Kiedy
                    Warcent zejdzie nie wiadomo...
                    Może byśmy napisali pismo... Kiedyś był projekt, więc teraz trzeba go tylko
                    podrasować. Generalnie-ZRóbmy coś, bo to jeszcze rok potrwa
                    Pozdr
                    AL
                    • Gość: AgaZ Re: Znow niewiele sie dzieje... IP: *.idea-mc.pl 26.02.02, 15:12
                      W zupełności się zgadzam.

                      W spółdzielni jak zwykle nikt nie potrafi (a może nie chce) udzielić
                      konkretnych informacji. Przewidują, że prace w budynku powinni zakończyć do
                      końca kwietnia, ale przewidywali też że cała inwestycja będzie ukończona w
                      grudniu 2000. Jak tak dalej pójdzie nie skończą wszystkiego do zimy
                      (następnej), przez co nikt nie kupi ostatnich mieszkań, z których pieniądze
                      miały pójść na spłatę kredytu, który obciąża naszą hipotekę. O aktach
                      notarialnych w tym roku możemy tylko pomarzyć, a koszty budowy rosną z każdym
                      dniem i to my będziemy musieli za to wszystko płacić.

                      Proponuję wymianę adresów e-mail i rozpoczęcie działań. Czy możecie przesłać mi
                      wzór pisma nad którym pracowaliście?

                      Dzięki
                      Zdesperowana AgaZ (zywa@wp.pl)
                    • Gość: AgaZ Re: Znow niewiele sie dzieje... IP: *.idea-mc.pl 26.02.02, 15:47
                      Czy wiesz o co pytały i jakie otrzymały odpowiedzi?
                      • Gość: alllis Re: Znow niewiele sie dzieje... IP: 62.89.99.* 27.02.02, 10:23
                        Już nie pamietam dokładnie... Pytały o kredyt zaciągnięty przez Spółdzielnię,
                        Warcent, gaz, garaż. Odpowiedzi otrzymały te co my wszyscy...
    • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- sąsiedzi odezwijcie się IP: *.idea-mc.pl 18.02.02, 15:43
    • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2 - Nasza strona WWW IP: *.idea-mc.pl 18.02.02, 16:11
      Szanowni Sąsiedzi
      Chcielibyśmy poznać Wasze opinie na temat stworzenia naszej strony WWW.
      Czy uważacie, że jest potrzebna?
      Co powinno się na niej znaleźć i jakie funkcje ma spełniać?
      Czy korzystalibyście z forum, jeśli byśmy je tam umieścili?
      Razem z mężem poczyniliśmy pierwsze kroki aby to przedsięwzięcie urzeczywistnić.
      Na razie mamy adres: www.wroblewo.prv.pl i kilka pomysłów.
      Czekamy na wasze sugestie.
      • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2 - Nasza strona WWW IP: *.idea-mc.pl 26.02.02, 15:37
        Po braku jakichkolwiek odpowiedzi na mojego posta wnioskuję, że nie jesteście
        entuzjastycznie nastawieni do naszej strony internetowej. Mieliśmy nadzieję, że
        dzięki niej uda nam się zintegrować mieszkańców W2 oraz doświadczonych sąsiadów
        z W1 i wspólnie walczyć z mieszkaniowymi przeciwnościami losu (czyt.: S i W).
        Dajcie znać jak zmienicie zdanie.
    • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- garaże IP: *.idea-mc.pl 19.02.02, 15:37
      Czy ktoś z Was wykupił miejse parkingowe w garażu podziemnym?
      Jeśli tak, jaka była jego cena?
      • Gość: L Re: Wróblewo 2- garaże IP: *.polkomtel.com.pl 21.02.02, 09:58
        Ja już dawno wykupiłam miejsce garażowe tj. przy podpisaniu umowy. Kosztowało
        mnie to 30 tys. zł. Ale zastanawiam się czy nie odebrać kasy, ponieważ w garażu
        nic się nie dzieje. Pan Prezes twierdzi, że pracują w garażu, a ja odwiedzając
        to miejsce 4 dni z rzędu po 3 razy dziennie nie zobaczyłam tam żywego ducha.
        Kolejną, moim zdaniem ważną, sprawą jest fakt, że Spółdzielnia w ogóle nie
        nadzoruje prac prowadzonych na budowie. Ostatnio pytali mnie czy mam liczniki.
        To jakiś absurd!
        • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- garaże IP: *.idea-mc.pl 21.02.02, 11:36
          Do kiedy MSM, zobowiązała się udostępnić garaże?
          • Gość: L Re: Wróblewo 2- garaże IP: *.polkomtel.com.pl 21.02.02, 16:05
            Podobno do końca marca, ale wątpię...
            • Gość: alllis Re: Wróblewo 2- garaże IP: 62.89.99.* 22.02.02, 10:15
              Ja słyszałam, że w kwietniu. Z parkowaniem robi się dramatycznie. My niestety
              nie mamy miejsc parkingowych, bo w połowie ubiegłego roku ich wykup nie był
              obowiązkowy.
              AgaZ ja Wam radzę pilnować tych poprawek, albo Spółdzielni, zeby pilnowała. My
              też za pierwszym razem nie odebraliśmy, przyszliśmy po miesiącu i NIC nie było
              poprawione, a w naszym mieszkaniu walały się puszki, worki i butelki po piwie.
              Bez sensu straciliśmy miesiąc - mogliśmy się wcześniej wprowadzić i krócej
              płacić za wynajmowane mieszkanie.
              • Gość: AgaZ Re: Wróblewo 2- garaże IP: *.idea-mc.pl 25.02.02, 11:43
                Dzięki za radę. Będziemy monitorować postępy w usuwaniu usterek. Liczymy, że
                uda nam się wprowadzić do 1 maja.
    • Gość: AgaZ woda i gaz IP: *.idea-mc.pl 01.03.02, 15:38
      Dziś otrzymałam informację, że we wszystkich lokalach jest "już" ciepła i zimna
      woda. Czy wiecie coś może na temat gazu, i realnych szans na jego szybkie
      podłączenie?
      • Gość: L Re: woda i gaz IP: *.polkomtel.com.pl 04.03.02, 16:20
        Wiadomo, że nic nie wiadomo.
        Dzisiaj byłam w Spółdzielni i otrzymałam informację, iż wszelkie prace w
        budynku mają zostać skończone do końca kwietnia, natomiast wokół budynku tj.
        chodniki do końca maja. Akty notarialne prawdopodobnie będą pod koniec czerwca,
        ale o hipotece nie ma co marzyć, gdyż kredyt mają zamiar spłacić we wrześniu.
        Czyli będziemy się z nimi borykać do końca roku.
        • Gość: AgaZ Re: woda i gaz IP: *.idea-mc.pl 04.03.02, 16:23
          A co w końcu z Warcentem?
          • Gość: L Re: woda i gaz IP: *.polkomtel.com.pl 04.03.02, 16:36
            Mam pisemne zapewnienie MSM, że Spółdzielnia rozwiązała z Warcentem umowę w
            połowie grudnia 2001 i zakończyła już inwentaryzację. Nowej umowy nie podpisali.
            • Gość: Kaśka Umowa z Warcentem IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 17:24
              Gość portalu: L napisał(a):

              > Mam pisemne zapewnienie MSM, że Spółdzielnia rozwiązała z Warcentem umowę w
              > połowie grudnia 2001 i zakończyła już inwentaryzację. Nowej umowy nie podpisali
              > .

              A to ciekawe... Na Radzie Nadzorczej wszystko wskazywalo na to, ze umowa zostanie
              podpisana. Ciekawe kto teraz wykonuje wszystkie prace???
              • Gość: marek Re: Umowa z Warcentem IP: 213.76.175.* 05.03.02, 08:51

                > A to ciekawe... Na Radzie Nadzorczej wszystko wskazywalo na to, ze umowa zostan
                > ie
                > podpisana. Ciekawe kto teraz wykonuje wszystkie prace???

                zaraz zaraz , o czym piszesz ? o nowej umowie z warcentem ? a moze z innym
                wykonawca ...

                pozdrawiam
                marek
                • Gość: L Re: Umowa z Warcentem IP: *.polkomtel.com.pl 05.03.02, 09:13
                  Z tego co udało mi się dowiedzieć to MSM chciała rozwiązać umowę z Warcentem,
                  ale Warcent ją uprzedził i to on rozwiązał umowę. Za bezpodstawne rozwiązanie
                  umowy dostali karę (ok. 2 mln zł) i teraz robią część prac tylko dlatego, że
                  chcą zmniejszyć wysokość kary. Część prac robią podwykonawcy. Przypuszczam, że
                  każdy z nas słyszał inne wersje i tak naprawdę nigdy się nie dowiemy co się tam
                  dzieje. Ciekawe jest jeszcze to, że w Spółdzielni nie mają pojęcia co dzieje
                  się na budowie.
                  • Gość: AgaZ Re: Umowa z Warcentem IP: *.idea-mc.pl 06.03.02, 09:31
                    My dowiedzieliśmy się w MSM o następujących faktach:
                    1. MSM rozwiązałą umowę z Warcentem w grudniu
                    2. Warcent ma kogoś w Radzie Nadzorczej i stara się jak może zostać jak
                    najdłużej na budowie aby zyskać jak najwięcej kasy - dużo prac jest
                    zaawansowanych, ale jeszcze nie zapłaconych przez MSM, bo ta płaci dopiero po
                    ich ukończeniu (i dobrze).
                    3. Rada Nadzorcza naciska na Zarząd aby pozwolił pracować Warcentowi
                    4. Zarząd rozważa takż możliwość ale pod warunkiem dużych sankcji za kolejne
                    opóźnienia.
                    5. Podwykonawcy (np od gazu) nie chcą wejść na budowę kiedy Warcent ma tam
                    dostęp, bo będą instalować drogie liczniki i boją się że je pokradną.

                    Nie wiem co jest prawdą, a co nie, ale z naszych obserwacji wynika, że Warcent
                    cały czas kręci się po budowie i prawdopodobnie zostanie tam do końca.
    • Gość: Ewa Wprowadzacie się? IP: *.pekao.com.pl 05.03.02, 13:38
      Moi drodzy Sąsiedzi! Jestem ciekawa czy urządzacie swoje mieszkania czy
      uznaliście, że w obecnej sytuacji jest to bezcelowe? U mnie prace idą pełną
      parą, bo chciałabym się wprowadzić za jakieś 2 tygodnie.
      • Gość: L Re: Wprowadzacie się? IP: *.polkomtel.com.pl 05.03.02, 15:25
        U mnie już po robotach. Mieszkam od ok. 2 miesięcy. Gdyby nie tor przeszkód na
        dziedzińcu byłoby całkiem fajnie.
        • Gość: AgaZ Re: Wprowadzacie się? IP: *.idea-mc.pl 06.03.02, 09:34
          My mamy nadzieję na odbiór na początku przyszłego tygodnia. Jest już podobno
          woda, więc zaraz po tym wychodzi nasza ekipa. Jeśli wszystko się uda do końca
          kwietnia będziemy mieszkać.
    • Gość: AgaZ Drzwi wewnętrzne pilnie potrzebne!!! IP: *.idea-mc.pl 06.03.02, 09:40
      Czy możecie podzielić się doświadczeniami z poszukiwań wewnętrznych drzwi do
      waszych mieszkań? Chodzi nam o producentów, ceny, sklepy, rabaty, jak długo się
      na nie czeka itp.
      My szukamy drzwi fornirowanych lub drewnianych z ościeżnicą okalającą mur.
      Czy możecie cość polecić???
      • Gość: Aga Problemy MSM IP: 217.153.35.* 11.03.02, 09:44
        Tak dla waszej informacji:
        Na osiedlu Wrólewo I (na innych zapewne też) pojawiło się ogłoszenie MSM, że w
        związku z faktem nie regulowania czynszów przez mieszkańców Spółdzielnia
        straciła płynność finansową. Nie wiem jak Spółdzielnia definiuje brak płynności
        finansowej, ale w "normalnej" spółce oznacza to brak kasy na regulowanie
        wszelkich zobowiązań - pan Prezes może przez to rozumieć, że nie ma kasy na
        opłacanie zobowiązań wynikających z ekslpoatacji osiedla, o ile jest w stanie
        regulować zobowiązania wynikające z inwestycji. Zresztą postraszył, że nie
        będzie ochrony, sprzątania i mediów, bo nie jest w stanie im płacić w obecnej
        sytuacji - tylko dlaczego straszy wszystkich ? Przecież ci co płaca do tej pory
        po prostu przestaną płacić, bo i tak z tego nic nie będą mieli. Co za idiota i
        za co mu płacimy ?! To nie jest mój problem, że prezes nie radzi sobie ze
        ściągalnością należności - ja płacę, m.in. na jego pensję, i oczekuję, że
        będzie wykonywał swoje obowiązki, a on jedynie umie straszyć. Tak to niestety
        jest w spółdzielni - płać i płacz.
        • Gość: Ewa Re: Problemy MSM IP: *.pekao.com.pl 12.03.02, 16:17
          Czy wiecie coś bliższego o spotkaniu które ma dla nas zorganizować MSM? Chyba
          powinniśmy się zorganizować i wynająć wspólnie prawnika, który będzie nas
          reprezentował w kontaktach ze spółdzielnią i bronił naszych interesów. Ja
          zaczęłam wykańczać mieszkanie, ale w tej sytuacji nie wiem czy warto dalej coś
          robić, bo to tylko strata pieniędzy.
          • Gość: Aga Re: Problemy MSM IP: 217.153.35.* 13.03.02, 09:14
            Gość portalu: Ewa napisał(a):

            > Czy wiecie coś bliższego o spotkaniu które ma dla nas zorganizować MSM? Chyba
            > powinniśmy się zorganizować i wynająć wspólnie prawnika, który będzie nas
            > reprezentował w kontaktach ze spółdzielnią i bronił naszych interesów. Ja
            > zaczęłam wykańczać mieszkanie, ale w tej sytuacji nie wiem czy warto dalej coś
            > robić, bo to tylko strata pieniędzy.

            Ja nic nie wiem o żadnym planowanym spotkaniu, tzn. MSM o niczym oficjalnie
            jeszcze nie informowała, a ja się nie dopytuje, bo szczerze mówiąc niewiele mnie
            to interesuje. Rozmowy z Prezesem czy spotkania z zarządem jeszcze nigdy niczego
            w tej spółdzielni nie wyjaśniły - ustalenia na spotkaniach swoje, a pan prezes
            swoje, więc nie ma to większego sensu.
            Mój punkt widzenia co do "wspólnego" prawnika jest taki, że niestety Wróblewo I i
            II mogą mieć rozbieżne interesy - ja np. byłabym zadowolona gdyby ogłoszono
            upadłośc MSM, wreszcie moglibyśmy założyć wspólnotę i oderwać się od MSM, bo
            droga legalna do tego jeszcze bardzo daleka, ale obawiam się, że dla was to jest
            najgorsze rozwiązanie. Zaznaczam, że jest to mój prywatny pogląd i nie
            reprezentuję tutaj na forum żadnej grupy mieszkańców czy rady osiedla Wróblewo I.
            • Gość: L Re: Problemy MSM IP: *.polkomtel.com.pl 13.03.02, 12:57
              Aga, z całym szacunkiem, ale nie masz pojęcia o czym piszesz. Ogłoszenie
              upadłości przez Spółdzielnię oznaczałoby dla nas stratę całej kasy i mieszkań.
              MSM jest zadłużona i w momencie ogłoszenia upadłości bank przejmie działkę, pod
              której zastaw wzięty jest kredyt. Zgodnie z prawem - razem z działką przejąłby
              wszystko co się na niej znajduje czyli budynek. Ponieważ nie mamy tytułów
              prawnych do lokali bank mógłby zarządać od nas zapłacenia za mieszkania lub po
              prostu wyrzucić nas z mieszkań.
              Jeżeli chodzi o zebrania to podobno pod koniec marca ma być zwołanie zebranie
              grupy członkowskiej Wróblewo II, na którym to spółdzielnia ma nas poinformować
              o postępach na budowie, terminach przewłaszczenia, sposobach rozliczania się za
              gaz, wodę itp.
              • Gość: Aga Re: Problemy MSM IP: 217.153.35.* 13.03.02, 14:50
                Gość portalu: L napisał(a):

                > Aga, z całym szacunkiem, ale nie masz pojęcia o czym piszesz. Ogłoszenie
                > upadłości przez Spółdzielnię oznaczałoby dla nas stratę całej kasy i mieszkań.
                > MSM jest zadłużona i w momencie ogłoszenia upadłości bank przejmie działkę, pod
                > której zastaw wzięty jest kredyt. Zgodnie z prawem - razem z działką przejąłby
                > wszystko co się na niej znajduje czyli budynek. Ponieważ nie mamy tytułów
                > prawnych do lokali bank mógłby zarządać od nas zapłacenia za mieszkania lub po
                > prostu wyrzucić nas z mieszkań.
                > Jeżeli chodzi o zebrania to podobno pod koniec marca ma być zwołanie zebranie
                > grupy członkowskiej Wróblewo II, na którym to spółdzielnia ma nas poinformować
                > o postępach na budowie, terminach przewłaszczenia, sposobach rozliczania się za
                >
                > gaz, wodę itp.


                Cześć, albo ten post nie jest do mnie, albo mnie z kimś pomyliła/eś. Ja jestem z
                Wróblewa I i mam tytuł prawny do lokalu, i dlatego napisałam, że moje podejście
                do potencjalnej upadłości MSM jest zupełnie inne niż wasze, czyli osób, które
                wpłaciły kupę kasy, nie mają tytułów prawnych do lokali i lokale te znajdują się
                na zastawionej działce. Sądzę, że do upadłości jeszcze daleko, ale obecne
                problemy MSM, o czym jestem przekonana na bazie własnych doświadczeń, odbiją się
                z pewnością na tzw. "ostatecznym rozliczeniu" waszej inwestycji, jak również na
                innych osiedlach poprzez ciągłe podnoszenie czynszu (choć tutaj już chyba MSM
                osiągnęło apogeum i nie sądzę, aby ludzie byli skłonni płacić jeszcze więcej,
                zwłaszcza gdy MSM informuje, że od jakiegoś czasu nie reguluje swoich zobowiązań
                m.in. wobec dostawców mediów, strasząc, że będziemy ich pozbawieni - to po co ja
                mam płacić więcej i za co ?).
                • Gość: L Re: Problemy MSM IP: *.polkomtel.com.pl 13.03.02, 15:53
                  Ostatnio usłyszałam od prezesa, że chcą nas połączyć, aby koszty utrzymania
                  osiedla były mniejsze. Jest coś w tym racji. Na pewno będą niższe koszty wywozu
                  śmieci, ochrony itp. Podobno MSM ma z Wami rozmawiać w tej sprawie. Słyszałam
                  też, że robią coś w sprawie waszych hipotek. Ale jak znam działania spółdzielni
                  to może coś z tego będzie za jakieś pół wieku...
                  Pozdrawiam i przepraszam za ostrego posta, ale już straciłam nerwy...
                  • Gość: Aga Re: Problemy MSM IP: 217.153.35.* 13.03.02, 16:30
                    Gość portalu: L napisał(a):

                    > Ostatnio usłyszałam od prezesa, że chcą nas połączyć, aby koszty utrzymania
                    > osiedla były mniejsze. Jest coś w tym racji. Na pewno będą niższe koszty wywozu
                    >
                    > śmieci, ochrony itp.

                    A wy, po otrzymaniu aktów notarialnych nie będzie chcieli się odłączyć od MSM ?
                    Chyba byłoby to dla was korzystne ?

                    Podobno MSM ma z Wami rozmawiać w tej sprawie. Słyszałam też, że robią coś w
                    sprawie waszych hipotek.

                    Sprawa współwłasności w naszej działce ciągnie się od samego początku i nie
                    wierzę, aby szybko to się wyjaśniło. Dlatego my jesteśmy "skazani" na MSM.

                    > Pozdrawiam i przepraszam za ostrego posta, ale już straciłam nerwy...

                    Wcale się nie dziwię. My tez przeżywaliśmy ciężkie chwile 2,5 roku temu - pisałam
                    nieco we wcześniejszych postach. Życze spokoju i pomyślnego rozwiązania sprawy.
                    Pozdrawiam.

                    • Gość: Kaśka Re: Problemy MSM - Wróblewo I IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 13.03.02, 17:05
                      > Sprawa współwłasności w naszej działce ciągnie się od samego początku i nie
                      > wierzę, aby szybko to się wyjaśniło. Dlatego my jesteśmy "skazani" na MSM.

                      Czy mogę prosić o wyjaśnienie jak to właściwie jest z własnością na Wróblewie I?
                      Mieszkania na Wróblewie I zostały sprzedane aktami notarialnymi czy na zasadzie
                      spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu? I ilu jest tych właścicieli
                      działki??

                      pozdrawiam
                      Kaśka
                      nyczka@behemot.com.pl
                      • Gość: Aga Re: Problemy MSM - Wróblewo I IP: 217.153.35.* 14.03.02, 08:56
                        Gość portalu: Kaśka napisał(a):

                        > Czy mogę prosić o wyjaśnienie jak to właściwie jest z własnością na Wróblewie I
                        > ? Mieszkania na Wróblewie I zostały sprzedane aktami notarialnymi czy na
                        zasadzie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu? I ilu jest tych
                        właścicieli działki??
                        >
                        > pozdrawiam
                        > Kaśka
                        > nyczka@behemot.com.pl


                        Mieszkania na W1 były sprzedawane w formie własnościowego spółdzielczego prawa do
                        lokalu, bo to było jeszcze za czasów starej ustawy. Prezes oczywiście powiedział,
                        że można będzie dostać akt notarialny zamiast przydziału, ale to potrwa, bo muszą
                        być wjaśnione sprawy własnościowe gruntu. Dlatego zdecydowana większość wzięła
                        przydziały, żeby mieć jakiś prawny tytuł do zajmowanego lokalu, bo aktów nie ma i
                        jeszcze długo nie będzie. Na początku inwestycji część mieszkań została sprzedana
                        na wynajem, co oznaczało, że ci inwestorzy stali się współwłaścicielami działki.
                        Ci inwestorzy twierdzą, że oni podpisali umowy z MSM na zasadzie umów z
                        developerem, czyli przy rozliczaniu inwestycji obowiązuje ich to co jest zapisane
                        w ich umowie, a nie prawo spółdzielcze, czyli rozliczenie po kosztach. Ponieważ
                        MSM podniosła znacząco cenę mieszkań w stosunku do tego co było zapisane w
                        umowach i nie płaciła odsetek za opóźnienie, inwestorzy ci (i nie tylko ci)
                        uważają, że w końcowym rozliczeniu to MSM jest jeszcze im winna kasę, a MSM uważa
                        inaczej. Stąd jest pat w rozmowach i nie zanosi się na polubowne załatwienie
                        sporu, co m.in. skutkuje blokowaniem przez tych współwłaścicieli wszelkich
                        działań związanych w załatwieniem spraw własnościowych gruntu, które pozwoliłyby
                        nam się przewłaszczyć. MSM podobno wstąpiła do sądu o zniesienie ich własności,
                        ale to zapewne potrwa, a jaki będzie wynik też niewiadomo. Tak to w skrócie
                        wygląda. Tych współwłaścicieli jest 13 czy 15.

                        (w jakieś tam części, ale ich udział nie jest dokładnie określony tak jak to się
                        powinno robić teraz przy przewłaszczeniu, tylko po prostu są w x%
                        współwłaścicielami).
                        • Gość: Kaśka Re: Problemy MSM - Wróblewo I IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 10:05
                          > Mieszkania na W1 były sprzedawane w formie własnościowego spółdzielczego prawa
                          > do
                          > lokalu, bo to było jeszcze za czasów starej ustawy.

                          Hmm... to znaczy, że mieszkańcom z Wróblewa I powinno jeszcze bardziej zależeć na
                          dobrym stanie spółdzielni. Też tracicie wszystko jak upadnie.
                          Jesteśmy po tej samej stronie barykady :)

                          Dzięki za wyjaśnienie :)

                          pozdrawiam
                          Kaśka
                          • Gość: Aga Re: Problemy MSM - Wróblewo I IP: 217.153.35.* 14.03.02, 11:09
                            Gość portalu: Kaśka napisał(a):

                            > > Mieszkania na W1 były sprzedawane w formie własnościowego spółdzielczego
                            prawa do lokalu, bo to było jeszcze za czasów starej ustawy.
                            >
                            > Hmm... to znaczy, że mieszkańcom z Wróblewa I powinno jeszcze bardziej zależeć
                            > na
                            > dobrym stanie spółdzielni. Też tracicie wszystko jak upadnie.
                            > Jesteśmy po tej samej stronie barykady :)

                            Jest jednak różnica, bo własnościowe (choć spółdzielcze) prawo do lokalu to
                            jednak prawo własności - to jest coś zupełnie innego niz spółdzielcze prawo do
                            lokalu, czasami zwane ograniczonym prawem do lokalu, czyli można korzystać, ale
                            nie mozna go np. sprzedać. Ja swój lokal mogę sprzedać w każdej chwili, a ze
                            spółdzielnią łączy mnie tylko tyle, że w przypadku jej upadłości stracę swoje
                            udziały członkowskie (czyli chyba 1500 zł).
                            • Gość: Kaśka Re: Problemy MSM - Wróblewo I IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 13:58
                              > Jest jednak różnica, bo własnościowe (choć spółdzielcze) prawo do lokalu to
                              > jednak prawo własności - to jest coś zupełnie innego niz spółdzielcze prawo do
                              > lokalu, czasami zwane ograniczonym prawem do lokalu, czyli można korzystać, ale
                              >
                              > nie mozna go np. sprzedać. Ja swój lokal mogę sprzedać w każdej chwili, a ze
                              > spółdzielnią łączy mnie tylko tyle, że w przypadku jej upadłości stracę swoje
                              > udziały członkowskie (czyli chyba 1500 zł).

                              Właśnie spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest prawem ograniczonym i
                              oczywiście można je sprzedać, ale nikt go nie kupi, jeśli spółdzielnia będzie w
                              stanie upadłości. Ograniczone prawo w tym przypadku oznacza, że budynek i lokale
                              są własnością spółdzielni. Jeśli spółdzielnia upadnie to teoretycznie pozostaje
                              Ci roszczenie w stos. do niej o zwrot wpłaconego wkładu budowlanego. Tylko trudno
                              go uzyskać od "upadłej" organizacji. Wierz mi, jesteście w tym przypadku w tej
                              samej sytuacji co my. Póki co jesteśmy wszyscy uzależnieni od spółdzielni...
                              niestety...

                              pozdrawiam
                              Kaśka
                              nyczka@behemot.com.pl

                              • Gość: Aga Re: Problemy MSM - Wróblewo I IP: 217.153.35.* 14.03.02, 15:21
                                Wg mojej wiedzy jest inaczej, ale chyba nie ma sensu się kłócić kto ma racje,
                                tym bardziej, że do upadłości jeszcze daleko. Tak czy inaczej z pewnością
                                jestem przeciw spółdzielni i tak na parwdę jest mi obojętne kto tam teraz
                                rządzi, bo nie ma to większego znaczenia - spółdzielnia działa w oparciu o
                                pwrawo spółdzielcze, które jest bandyckie i dlatego bez problemu zarządy mogą
                                się tam bogacić kosztem wszystkich innych członków. Pozdrawiam.
    • Gość: AgaZ Odebraliśmy mieszkanie IP: *.idea-mc.pl 11.03.02, 13:58
      Dziś rano, po ponad 14 miesięcznym opóźnieniu udało nam się odebrać mieszkanie.
      Oczywiście większość usterek nie została usunięta, a ponieważ Warcent raczej
      nie odejdzie z budowy, nie ma co liczyć że ktoś to zrobi. Mamy przygotować
      kosztorys wszystkich prac i przedstawić do akceptacji w spółdzielni, jeśli go
      zaakceptują o taką kwotę zostanie pomniejszona wartość naszego mieszkania. W
      środę wchodzi nasza ekipa i będzie pracować do połowy kwietnia. Już nie mogę
      doczekać się przeprowadzki.

      Pozdrawiam wszystkich sąsiadów.
      AgaZ
    • Gość: Dawid Jak bracia Poteralscy kochają zwłoki Warcentu IP: 12.42.51.* 13.03.02, 15:00
      WARCENT NIE SFINANSUJE JUŻ RACZEJ NICZEGO A NAPEWNO NIE "WRÓBLEWO" - TO TYLKO
      KWESTIA FORMALNOŚCI ŻEBY JEGO PRZYSZŁE ZWŁOKI PODZIELIŁY LOSY MOSTOSTALU BRIK
      CZY BETONSTALU.
      NIE MÓWIMY TU O MILIONACH CZY SETKACH TYSIECY - WARCENT NIE JEST W STANIE
      REGULOWAC PŁATNOŚCI RZĘDU TYSIĄCA ZŁOTYCH !!!

      Dzisiaj odbędą się 2 posiedzenia rad nadzorczych
      Warcentu - poświęcone temu jak ratować bankruta przy pomocy Wróblewa
      Spółdzielni - poświęcone temu jak zmusić zarząd do działania na szkodę
      spółdzielni i reanimować trupa Warcentu naszymi pieniędzmi.

      Jak wynika z dokumentów z posiedzeń komisji przetargowej, z analizy ofert,
      kolejności i tempa spływania poprawek do ofert (Warcentu oczywiście) 3 z pięciu
      członków komisji wyraźnie preferowała Warcent.
      Analizując kolejne poprawki do oferty Warcentu oraz tempo i momenty w jakich
      się one pojawiały (również zeznania pewnych osób - ale tu na razie tyle) nie
      ulega żadnej wątpliwości że Warcent był na bieżąco informowany o przebiegu prac
      komisji oraz o ofertach innych wykonawców <- działanie na szkodę spółdzielni.

      Jak wynika z dokumentów z posiedzeń rady nadzorczej wraz z innymi dokumentami,
      opiniami technicznymi itp. wynika jednoznacznie, że 3 z 7 członków rady
      nadzorczej wyraźnie optuje za nieboszczykiem Warcentem.

      Nie jest chyba trudno się domyśleć że są to ciągle te same nazwiska :

      Pan Mirosław Poteralski
      Pan Jacek Poteralski
      Pan Wiesław Laskowiecki

      Stronniczość przy rozstrzyganiu przetargu, udostępnianie poufnych informacji z
      prac komisji przetargowej oferentom oraz przekazywanie oferentowi informacji o
      ofertach innych oferentów, zawieranie nie korzystnych umów i dążenie do ich
      utrzymania na nie korzystnych warunkach z firmą, która jest ewidentnie w
      tragicznej sytuacji finansowej, że o możliwości czerpania korzyści od drugiej
      strony umowy - są działaniami na szkodę Spółdzielni.
      W takich przypadkach Panowie odpowiadają własnym majątkiem.

      co zrobić - w następnym mailu

      • Gość: Dawid Jak bracia Poteralscy kochają zwłoki Warcentu 2 IP: 12.42.51.* 13.03.02, 15:41
        Jedno wydaje się pewne - nie dopuścić bankruta do inwestycji.
        Warowny na kierownika budowy i spółdzielnia indywidualnie zatrudnia wykonawców
        do poszczególnych robót - pod stałą obserwacją naszą (rada osiedla , członkowie
        spółdzielni etc)- taniej i szybciej.
        Warcent - do sądu o odsetki, braki techniczne.

        A tym czasem :

        - Wniosek do rady nadzorczej o odwołanie członków co do których zachodzi
        podejrzenie o działanie na szkodę spółdzielni. Jak wiadomo jest ich 3.
        Ponieważ wszystkich jest 7 to na raz da się odwołać dwóch - tych z tematu.

        Jeśli aneks z Warcentem dojdzie do skutku a prace BARDZO WYRAŹNIE I SZYBKO NIE
        RUSZĄ (jest praktycznie nie możliwe żeby prace ruszyły) - należy zgłosić do
        Prokuratury podejrzenie popełnienia przestępstwa - działania na szkodę
        Spółdzielni przez radę nadzorczą i zarząd.

        I TU WAŻNA UWAGA - DO WSZYSTKICH KTORYM SZCZEGÓLNIE ZALEŻY NA CZASIE ZE
        WZGLĘDU NA BANKI ITP. - PROKURATURA NIE MA PODSTAW ŻEBY WSTRZYMAĆ PRACE NA
        BUDOWIE W PRZYPADKU TEJ INWESTYCJI I PODEJRZENIA TAKIEGO PRZESTĘPSTWA.
        SPRAWDZCIE SAMI.

        D.
        • Gość: Dawid Wniosek o odwołanie - propozycja IP: 12.42.51.* 13.03.02, 16:16
          Do Rady Nadzorczej i Zarządu Młodzieżowej Spółdzielni
          Mieszkaniowej „Tarchomin”
          w Warszawie


          Zgłaszam wniosek formalny o odwołanie z Członków Rady Nadzorczej Panów:
          Mirosława Poteralskiego oraz Jacka Poteralskiego.

          Dokumenty z posiedzeń komisji przetargowej dot. inwestycji „Wróblewo II” oraz
          posiedzeń Rady Nadzorczej mogą świadczyć o podejmowaniu przez obu Panów działań
          na szkodę Spółdzielni w postaci głosowania na rzecz zawierania nie korzystnych
          umów i aneksów z firmą będącą w obliczu upadłości finansowej.

          W związku z tym zgłaszam do Rady Nadzorczej wniosek o odwołanie w/w Panów z
          pełnionych stanowisk.
          -----------------------
          przeczytajcie - przemyślcie - przydało by się podpisać jak największą grupą.
          D. 601 358 799
          • Gość: Ewa. Re: Wniosek o odwołanie - propozycja IP: *.pekao.com.pl 13.03.02, 16:23
            • Gość: Ewa Re: Wniosek o odwołanie - propozycja IP: *.pekao.com.pl 13.03.02, 16:27
              Chętnie się podpiszę. Mam nadzieję, że twoje informacje są wiarygodne. Proponuję
              spotkanie na budowie i złożenie podpisów, ale dajmy sobie dzień lub dwa na
              powiadomienie innych.
              Tel. 602 590 296

              • Gość: AgaZ Re: Wniosek o odwołanie - propozycja IP: *.idea-mc.pl 13.03.02, 16:35
                Dajcie znać jak coś ustalicie.
                Może spotkalibyśmy się w sobotę na budowie?
                zywa@wp.pl
              • Gość: Dawid Re: Wniosek o odwołanie - propozycja IP: 12.42.51.* 13.03.02, 16:47
                Gość portalu: Ewa napisał(a):

                > Chętnie się podpiszę. Mam nadzieję, że twoje informacje są wiarygodne. Proponuj
                > ę
                > spotkanie na budowie i złożenie podpisów, ale dajmy sobie dzień lub dwa na
                > powiadomienie innych.
                > Tel. 602 590 296
                >
                Pewnie - im więcej osób tym lepiej.
                Poza tym proponuję żeby każdy w miarę możliwości sprawdził te informacje i nabrał
                przekonania - nie jest to może łatwe ale nie jest też trudne :

                - protokoły z komisji i posiedzeń są w Spółdzielni - każdy członek ma prawo
                wglądu.
                - Sytuacja Warcentu - bez komentarza - w branży budowlanej raczej trudno znaleść
                kogoś kto by twierdził inaczej i nie miał nie zapłaconych faktur przez Warcent :-
                ).
                - byłych pracowników Brik'a, Budimex'u i innych ludzi z branży którzy pamiętają
                przetarg też nie brakuje. A w obliczu bezrobocia i ludziom z Warcentu rozwiązują
                się języki z żalu .....



          • Gość: Kaśka Re: Wniosek o odwołanie - propozycja IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 13.03.02, 17:01
            Jestem jak najbardziej za! Myślę, że czas już najwyższy wziąć rozwód z
            Warcentem i pozbyć się ludzi odpowiedzialnych za taki stan spółdzielni.
            Kaśka
            nyczka@behemot.com.pl
            • Gość: dawid Warcent chce się z nami spotkac IP: 12.42.51.* 14.03.02, 08:35
              Wczoraj jeden z członków Rady Nadzorczej Warcentu zaproponował spotkanie
              Zarządu Warcentu z nami mieszkańcami wróblewa 2 - Warcent chce nam przedstawić
              swój punkt widzenia.

              Wczoraj Pan Prezez Spółdzielni wyliczył mi,że: zapłacono Warcentowi ok 8mln. do
              skonczenia inwestycji potrzeba ok. 600tys. i ok 2,5mln do splacenia kredytu.
              ponadto wg spółdzielni warcentowi spoldzielnia nie jest nic winna a warcent
              jest winien spoldzielni ok 1mln bezspornych kar i odsetek i ok 2mln kar i
              odsetek do udowodnienia.

              Również wczoraj dowiedziałem się jak to wyglada ze strony warcentu.
              co do jednego sa zgodni - spoldzilenia zaplacila do tej pory ok 8mln.
              Warcent twierdzi, że wykonal prace i zafakturowal spoldzielnie na ok 10mln.
              czyli spoldzielnia jest mu winna ok 2mln. wg warcentu do skonczenia brakuje ok
              400 - 500 tys - czyli tu tez sa zgodni.
              skoro cala inwestycja ma byc warta ok 11mln a do skonczennia brakuje ok 500tys
              to znaczy ze to co stoi na odkrytej powinno kosztować ok 10 - 10,5 mln. - 1,5
              mln za dzialke i projekt czyli 8,5 ml dla warcentu a nie dziesięć ?

              cięzko się doliczyć w tych milionach więc jesli znajdzie się paru chętnych na
              spotkanie z Warcentem to chętnie je zorganizuję!
              może coś wypośrodkujemy bo na razie stanowiska obu stron różnią się persaldo o
              ok 5mln - a to prawie połowa wartości inwestycji !

              pozdrawiam,

              Dawid
              601 358 799 dawid.zubicki@prudential.com
              • Gość: Kaśka Re: Warcent chce się z nami spotkac IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 10:27
                > Wczoraj jeden z członków Rady Nadzorczej Warcentu zaproponował spotkanie
                > Zarządu Warcentu z nami mieszkańcami wróblewa 2 - Warcent chce nam przedstawić
                > swój punkt widzenia.

                Szczerze mówiąc chętnie posłucham co mają do powiedzenia.
                Przede wszystkim interesują mnie kwestie usterek i tak dużego opóźnienia.
                Nie zapłacone przez nich rachunki do Witexu i inne.
                Myślę jednak, że przed spotkaniem powinniśmy mieć w ręce kopię umowy pomiędzy
                Spółdzielnią a Warcentem oraz listę usterek.

                > Wczoraj Pan Prezez Spółdzielni wyliczył mi,że: zapłacono Warcentowi ok 8mln. do
                >
                > skonczenia inwestycji potrzeba ok. 600tys. i ok 2,5mln do splacenia kredytu.
                > ponadto wg spółdzielni warcentowi spoldzielnia nie jest nic winna a warcent
                > jest winien spoldzielni ok 1mln bezspornych kar i odsetek i ok 2mln kar i
                > odsetek do udowodnienia.

                Czyli wg Pezesa na dzień dzisiejszy wartość inwestycji to: 11,1 mln (oczywiście
                im później spłacony zostanie kredyt tym większe odsetki czyli wartość inwestycji)

                > Również wczoraj dowiedziałem się jak to wyglada ze strony warcentu.
                > co do jednego sa zgodni - spoldzilenia zaplacila do tej pory ok 8mln.
                > Warcent twierdzi, że wykonal prace i zafakturowal spoldzielnie na ok 10mln.
                > czyli spoldzielnia jest mu winna ok 2mln. wg warcentu do skonczenia brakuje ok
                > 400 - 500 tys - czyli tu tez sa zgodni.

                Czyli wg Warcentu licząc wartość inwestycji powinna wynieść 13mln (bo trzeba
                dodać koszt kredytu)
                Teraz jeszcze chciałabym tylko wiedzieć ile pieniędzy Spółdzielnia zebrała od nas
                i jaka jest wartość robót wg umowy z Warcentem.

                > skoro cala inwestycja ma byc warta ok 11mln a do skonczennia brakuje ok 500tys
                > to znaczy ze to co stoi na odkrytej powinno kosztować ok 10 - 10,5 mln. - 1,5
                > mln za dzialke i projekt czyli 8,5 ml dla warcentu a nie dziesięć ?

                No właśnie. Poza tym skąd to opóźnienie??! I co z usterkami?!

                > cięzko się doliczyć w tych milionach więc jesli znajdzie się paru chętnych na
                > spotkanie z Warcentem to chętnie je zorganizuję!

                Myślę, że powinniśmy się z nimi spotkać, ale musimy być przygotowani, bo nas
                zagadają.

                pozdrawiam
                Kaśka
                nyczka@behemot.com.pl
    • Gość: dawid podajcie prosze swoje emaile - nie wszytsko... IP: 12.42.51.* 14.03.02, 08:55
      chyba nie wszystko dobrze jest tu pisać na forum.
      • Gość: Ewa Re: podajcie prosze swoje emaile - nie wszytsko... IP: *.pekao.com.pl 14.03.02, 09:23
        Gość portalu: dawid napisał(a):

        > chyba nie wszystko dobrze jest tu pisać na forum.

        Mój adres: eporyszko@server.ex.pekao.com.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka