Dodaj do ulubionych

EDBUD - umowa

IP: *.visp.energis.pl 14.04.03, 22:07
Witam wszystkich

Czy ktoś próbował negocjować z EDBUDEM umowę na budowę mieszkania na Ursusie
(Sady Jerozolimskie)? Ostatnio to co proponują jest korzystne tylko dla
developera - np. nie określają w umowie kosztu garażu, cena ostateczna
mieszkania ma wynikać z inwentaryzacji powykonawczej, naliczanie czynszu od
momentu złożenia deklaracji o "gotowości do odbioru mieszkania", 6-miesięczne
terminy wypowiedzenia umowy, o braku równości stron w kwestii odsetek karnych
nie wspominając... Czy jest szansa żeby z nimi coś korzystniejszego
wynegocjować?

Pozdrawiam,
Stanley
Obserwuj wątek
    • Gość: rena Re: EDBUD - umowa IP: *.mst.gov.pl 15.04.03, 08:39
      Gość portalu: stanley napisał(a):

      > Witam wszystkich
      >
      > Czy ktoś próbował negocjować z EDBUDEM umowę na budowę mieszkania na Ursusie
      > (Sady Jerozolimskie)? Ostatnio to co proponują jest korzystne tylko dla
      > developera - np. nie określają w umowie kosztu garażu, cena ostateczna
      > mieszkania ma wynikać z inwentaryzacji powykonawczej, naliczanie czynszu od
      > momentu złożenia deklaracji o "gotowości do odbioru mieszkania", 6-miesięczne
      > terminy wypowiedzenia umowy, o braku równości stron w kwestii odsetek karnych
      > nie wspominając... Czy jest szansa żeby z nimi coś korzystniejszego
      > wynegocjować?
      >
      > Pozdrawiam,
      > Stanley

      Jeśli masz takie dziwne zapisy w umowie to wprowadzono je zapewne
      nieprzypadkowo. Służą one do robienia klientów w balona. Jeśli nie
      wynegocjujesz zupełnie innej umowy (przykłady umów możesz znaleźć na stronach
      deweloperów - poszukaj troszeczkę) to lepiej się w to nie pakuj - szkoda kasy,
      nerwów i życia.
      • Gość: stanley Re: EDBUD - umowa IP: 195.136.21.* 15.04.03, 09:49
        Gość portalu: rena napisał(a):

        > Gość portalu: stanley napisał(a):
        >
        > > Witam wszystkich
        > >
        > > Czy ktoś próbował negocjować z EDBUDEM umowę na budowę mieszkania na Ursus
        > ie
        > > (Sady Jerozolimskie)? Ostatnio to co proponują jest korzystne tylko dla
        > > developera - np. nie określają w umowie kosztu garażu, cena ostateczna
        > > mieszkania ma wynikać z inwentaryzacji powykonawczej, naliczanie czynszu o
        > d
        > > momentu złożenia deklaracji o "gotowości do odbioru mieszkania", 6-miesięc
        > zne
        > > terminy wypowiedzenia umowy, o braku równości stron w kwestii odsetek karn
        > ych
        > > nie wspominając... Czy jest szansa żeby z nimi coś korzystniejszego
        > > wynegocjować?
        > >
        > > Pozdrawiam,
        > > Stanley
        >
        > Jeśli masz takie dziwne zapisy w umowie to wprowadzono je zapewne
        > nieprzypadkowo. Służą one do robienia klientów w balona. Jeśli nie
        > wynegocjujesz zupełnie innej umowy (przykłady umów możesz znaleźć na stronach
        > deweloperów - poszukaj troszeczkę) to lepiej się w to nie pakuj - szkoda
        kasy,
        > nerwów i życia.


        Zdaję sobie sprawę, że tego typu zapisy w umowie to pułapka, z drugiej strony
        inwestycja EDBUDU na Ursusie jest prawie na ukończeniu, developer też ma w
        miarę dobrą opinię, więc tym bardziej dziwi mnie takie podejście EDBUDU do
        klienta. Kilka niekorzystnych zapisów w umowie wprowadzono niedawno
        (porównywałem wzór umowy sprzed 3 miesięcy). Nie wiem jak mam rozumieć chęć
        nabijania kientów w butelkę na 3 miesiące przed oddaniem budynku...

        Stanley
        • Gość: rena Re: EDBUD - umowa IP: *.mst.gov.pl 15.04.03, 10:02
          Gość portalu: stanley napisał(a):

          >
          > Zdaję sobie sprawę, że tego typu zapisy w umowie to pułapka, z drugiej strony
          > inwestycja EDBUDU na Ursusie jest prawie na ukończeniu, developer też ma w
          > miarę dobrą opinię, więc tym bardziej dziwi mnie takie podejście EDBUDU do
          > klienta. Kilka niekorzystnych zapisów w umowie wprowadzono niedawno
          > (porównywałem wzór umowy sprzed 3 miesięcy). Nie wiem jak mam rozumieć chęć
          > nabijania kientów w butelkę na 3 miesiące przed oddaniem budynku...
          >
          > Stanley

          Nie było ich w umowie 3 miesiące wcześniej? To może chcą Cię tylko szarpnąć
          parę tysięcy więcej na garaż? Bo jak rozumiem ceny dotąd nie określono? musisz
          kupować garaż czy tylko chcesz kupować? Bo to różnica. Pozdrawiam.
          • Gość: stanley Re: EDBUD - umowa IP: 195.136.21.* 15.04.03, 10:23
            Gość portalu: rena napisał(a):

            > Nie było ich w umowie 3 miesiące wcześniej? To może chcą Cię tylko szarpnąć
            > parę tysięcy więcej na garaż? Bo jak rozumiem ceny dotąd nie określono?
            musisz
            >
            > kupować garaż czy tylko chcesz kupować? Bo to różnica. Pozdrawiam.

            Garaż jest obowiązkowy, cena jest ustalona - natomiast nie występuje ona w
            umowie - jest tylko całkowita wartość mieszkania (wraz z garażem i częściami
            wspólnymi - ale to już jasno z umowy nie wynika). Obawiam się tego, że skoro
            developer w umowie nie zawarł wszystkich składników ceny, a ostateczny koszt
            wynika z obmiarów powykonawczych, to w ostatecznym rozrachunku może mi doliczyć
            np. dowolną cenę za garaż, albo udział w gruncie(tego też nie ma w umowie).

            Stanley
            • Gość: rena nie ma ceny udziału w gruncie? niedobrze IP: *.mst.gov.pl 15.04.03, 11:22
              Gość portalu: stanley napisał(a):

              > Garaż jest obowiązkowy, cena jest ustalona - natomiast nie występuje ona w
              > umowie - jest tylko całkowita wartość mieszkania (wraz z garażem i częściami
              > wspólnymi - ale to już jasno z umowy nie wynika).

              Jeśli ceny nie ma w umowie to w jaki sposób może być "ustalona"? Umowa ustna?
              Folder reklamowy? W dobrej umowie musi być napisane ile płacisz, za co płacisz
              (i ile), a także kiedy płacisz i co się dzieje jeśli nie płacisz lub kiedy Ty
              chcesz kupić a oni nie mogą jeszcze sprzedać.

              Obawiam się tego, że skoro
              > developer w umowie nie zawarł wszystkich składników ceny, a ostateczny koszt
              > wynika z obmiarów powykonawczych, to w ostatecznym rozrachunku może mi
              doliczyć np. dowolną cenę za garaż, albo udział w gruncie(tego też nie ma w
              umowie).
              >
              > Stanley

              Nie wpisali ceny udziału gruntu do umowy? To niedobrze - mogą sobie policzyć za
              grunt ile będą chcieli (rozpiętości są naprawdę duże). Ty oczywiście nie musisz
              kupować udziałów w gruncie ale wówczas nie możesz podpisać aktu notarialnego i
              zostajesz z mieszkaniem wprawdzie, ale z mieszkaniem niesprzedawalnym.
              • Gość: stanley Re: nie ma ceny udziału w gruncie? niedobrze IP: *.visp.energis.pl 15.04.03, 17:35
                Gość portalu: rena napisał(a):

                > Jeśli ceny nie ma w umowie to w jaki sposób może być "ustalona"? Umowa ustna?
                > Folder reklamowy? W dobrej umowie musi być napisane ile płacisz, za co
                płacisz
                > (i ile),

                dokładnie tak jak mówisz - w umowie jest to sformułowane następująco: "sposób
                ustalenia ceny został uzgodniony pomiędzy stronami" :-))))
                Myślę, że za to powinni dostac złotą czcionkę.

                Stanley
      • Gość: stanley Re: EDBUD - umowa IP: 195.136.21.* 15.04.03, 09:49
        Gość portalu: rena napisał(a):

        > Gość portalu: stanley napisał(a):
        >
        > > Witam wszystkich
        > >
        > > Czy ktoś próbował negocjować z EDBUDEM umowę na budowę mieszkania na Ursus
        > ie
        > > (Sady Jerozolimskie)? Ostatnio to co proponują jest korzystne tylko dla
        > > developera - np. nie określają w umowie kosztu garażu, cena ostateczna
        > > mieszkania ma wynikać z inwentaryzacji powykonawczej, naliczanie czynszu o
        > d
        > > momentu złożenia deklaracji o "gotowości do odbioru mieszkania", 6-miesięc
        > zne
        > > terminy wypowiedzenia umowy, o braku równości stron w kwestii odsetek karn
        > ych
        > > nie wspominając... Czy jest szansa żeby z nimi coś korzystniejszego
        > > wynegocjować?
        > >
        > > Pozdrawiam,
        > > Stanley
        >
        > Jeśli masz takie dziwne zapisy w umowie to wprowadzono je zapewne
        > nieprzypadkowo. Służą one do robienia klientów w balona. Jeśli nie
        > wynegocjujesz zupełnie innej umowy (przykłady umów możesz znaleźć na stronach
        > deweloperów - poszukaj troszeczkę) to lepiej się w to nie pakuj - szkoda
        kasy,
        > nerwów i życia.


        Zdaję sobie sprawę, że tego typu zapisy w umowie to pułapka, z drugiej strony
        inwestycja EDBUDU na Ursusie jest prawie na ukończeniu, developer też ma w
        miarę dobrą opinię, więc tym bardziej dziwi mnie takie podejście EDBUDU do
        klienta. Kilka niekorzystnych zapisów w umowie wprowadzono niedawno
        (porównywałem wzór umowy sprzed 3 miesięcy). Nie wiem jak mam rozumieć chęć
        nabijania kientów w butelkę na 3 miesiące przed oddaniem budynku...

        Stanley
        • Gość: Tammi Re: EDBUD - umowa IP: *.itelligence.pl 15.04.03, 11:40
          Hej Stanley,

          Ja w piatek mam zamiar podpisac umowe z Edbudem na zakup mieszkania (Sady
          Jerozolimskie) - mam wzor umowy i tez mnie pare punktow niepokoi. Kiedy
          bedziesz z nimi podpisywal umowe?

          Moj nr GG w razie czego to 3069721

          Pozdrawiam
          • Gość: stanley Re: EDBUD - umowa IP: *.kdpw.com.pl 15.04.03, 14:31
            Tammi,
            mój email: s_jurkiew@go2.pl

            Jesli chcesz pogadać, napisz.

            Stanley
        • Gość: Małgosia Re: EDBUD - umowa IP: 212.69.77.* 15.04.03, 11:41
          CZeść,
          kupiliśmy od Edbudu mieszkanie w zad. 3b na Sadach Jerozolimskich.
          Umowę podpisaliśmy w lipcu 2002r. i tam też były zapisy o pomiarach
          powykonawczych. Właśnie jesteśmy po tych pomiarach i wyszło, że mamy mieszkanie
          większe o 0, 7m2 czyli musimy dopłacić jakieś 2400 - 2500PLN. Przed podpisaniem
          umowy konsultowaliśmy jej treść z prawnikiem w Stowarzyszeniu Budowniczych
          Domów, który wyrażał się w miarę pozytywnie o tej umowie.
          Jeśli chodzi o cenę garażu a właściwie miejsca parkingowego to koszt jest
          20.000PLN i my w umowie mamy zapis, że koszt lokalu wraz z garażem wynosi tyle
          i tyle.
          Poza tym jak widzisz EDBUD wywiązuje się ze zobowiązań czego nie można
          powiedzieć o wielu innych developerach.
          Pozdrawiam, Małgosia
          • Gość: Gość Re: EDBUD - umowa IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.04.03, 12:21
            Kochani przyszli sąsiedzi.
            To dopiero początek. Zobaczycie co będzie później (wiele niespodzianek,
            niekoniecznie pozytywnych).
            więcej nie piszę bo wątków o tej inwestycji jest mnóstwo. Mozna sobie poczytać.
            Miłe złego początki - to stwierdzenie idealnie określa relację między nami a
            Edbudem. Miło jest dopoki nie wpłaci się im kasy.
    • Gość: Monika Re: EDBUD - umowa IP: mieszko.pl.u* 15.04.03, 15:07
      Pozdrawiam przyszłych sąsiadów,
      Kupilismy mieszkanie w zadaniu 3b
      i również jesteśmy po pomiarach powykonawczych. Musimy dopłacić 0.8 m
      mieszkania ale wynika to z tego że zmienialiśmy układ mieszkania, więc dopłata
      jest w pełni uzasadniona. Do tej pory nie mamy żadnych problemów z przepływem
      informacji pomiedzy nami i developerem. Wywiązują się z terminów, prace w
      mieszkaniu wykonywane są rzetelnie i dokładnie- nigdny nie ma problemu z
      wejścieem na budowę i obejrzeniem przyszłego mieszkanka. Inwestycja jest
      praktycznie zakończona i nie będze problemów z terminowym oddaniem- koniec
      czerwca.
      Kwestia umowy- przed podpisaniem konsultowaliśmy umowę z prawnikami a samo
      negocjowanie z Edbudem zajęło nam trochę czasu ( mamy zapisy o udziale w
      gruncie, plan garażu stanowi załącznik do umowy i również wyszczególniona jest
      jego wartość itd..) ale jesteśmy zadowoleni z efektu, myślę że kompromis
      zadowolił obie strony chociaż zawsze mogło być lepiej. Sugeruję abys spróbował
      negocjacji ale przede wszystkim abyś skonsultował umowę z prawnikiem.
      Wszystkim, którzy plauja zakup mieszkania, sugeruje by nie kierowali się
      opiniami Gościa- wiecznego malkontenta , ktory jest chyba odosobniony w swoich
      krytycznych opiniach( poszukajcie opinii innych lokatorów z poprzednich wątków
      a najlepiej porozmawiajcie z ludźmi którzy już tam mieszkają. My tak zrobiliśmy
      przed kupnem i nie pojawiały się tego typu komentarze).
      W Warszawie jest wielu developerów niewywiązujących się ze swych zobowizań,
      nawet w Ursusie- Spółdzielnia mieszkaniowa Nowa(pustostany na Tomcia Palucha),
      czy spółdzielnia na skraju miasta... moim zdaniem Edbudowi nie mozna tego
      zarzucić.
      Podrawiam wszystkich obecnych i przyszłych sąsiadów w ten wiosenny dzień
      Do zobaczenia
      Monika
      • Gość: piotrekn Re: EDBUD - umowa IP: 213.158.197.* 15.04.03, 15:50
        to jak dorzuce lyzke dziegciu do tej beczki miodu:
        - jaki byl pierwotny termin zakonczenia inwestycji? (o
        podobnym przesunieciu termiow oddania slyszalem w zadaniu 2)
        - prosze porownac umowy jakie z EDBUDem podpisywane byly
        jeszcze kilka miesiecy temu a jaka jest tresc umowy na
        stronach WWW (wg. mnie bardzo niekorzystna dla przyszlych
        kupujacych).
        • Gość: Gość Re: EDBUD - umowa IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.04.03, 16:13
          Po co pytacie się o opinie jeżeli interesują was tylko te pozytywne.
          Możecie z góry założyć że wszystko będzie OK.
          U nas na zebraniu prezes firmy Edbud powiedział, że umowy nie podpisywane w
          formie aktu notarialnego nie są dla niego wiązące. A to a propo dopłaty za
          lokal dla wspólnoty, o którek to dopłacie nie było w umowie ani słowa.
          U nas też prawnik do umowy nie miał zastrzezeń. wysokość dopłaty to ok 42 zł od
          m kw mieszkania.
          Nieruchomścią naszą zarządza developer. Jest super. Totalne bezprawie.
          Więcej szczegółów na www.skorosze.pl
      • Gość: uta Droga Moniko Edbudowska IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 18:58
        Droga Moniko Edbudowska
        Jesli ktos w obecnej (nie starej) umowie nie ma wpisane ile zaplaci za udzialy
        w gruncie, oznacza to ze w umowie wymieniona jest cena mieszkania (bez gruntu).
        Znaczy to rowniez ze developer moze zazyczyc sobie za ziemie ile mu sie zywnie
        podoba. Czy to uczyni? Poczekajmy co stanley napisze za pol roku. W kazdym
        razie bez zakupu udzialu w gruncie stanley nie bedzie mogl podpisac aktu
        notarialnego. I zostanie w tym mieszkaniu do konca swoich dni (albo do czasu az
        zaplaci za grunt). Kiepsciutko...
        • Gość: stanley Re: Droga Moniko Edbudowska IP: *.visp.energis.pl 15.04.03, 19:11
          Gość portalu: uta napisał(a):

          > Droga Moniko Edbudowska
          > Jesli ktos w obecnej (nie starej) umowie nie ma wpisane ile zaplaci za
          udzialy
          > w gruncie, oznacza to ze w umowie wymieniona jest cena mieszkania (bez
          gruntu).
          >
          > Znaczy to rowniez ze developer moze zazyczyc sobie za ziemie ile mu sie
          zywnie
          > podoba. Czy to uczyni? Poczekajmy co stanley napisze za pol roku. W kazdym
          > razie bez zakupu udzialu w gruncie stanley nie bedzie mogl podpisac aktu
          > notarialnego. I zostanie w tym mieszkaniu do konca swoich dni (albo do czasu
          az
          >
          > zaplaci za grunt). Kiepsciutko...


          Dodam jeszcze, że developer może rozwiązać umowę, jeżeli klient odmówi
          podpisania aktu notarialnego (taki zapis jest w umowie) - oczywiście już po
          odebraniu mieszkania i jego wykończeniu przez nabywcę.
          Czy przy takich perspektywach mam wierzyć w uczciwe zamiary developera?

          Pozdrawiam,
          Stanley
          • Gość: uta ja bym nie uwierzyla IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 19:18
            Gość portalu: stanley napisał(a):

            >
            > Dodam jeszcze, że developer może rozwiązać umowę, jeżeli klient odmówi
            > podpisania aktu notarialnego (taki zapis jest w umowie) - oczywiście już po
            > odebraniu mieszkania i jego wykończeniu przez nabywcę.
            > Czy przy takich perspektywach mam wierzyć w uczciwe zamiary developera?
            >
            > Pozdrawiam,
            > Stanley

            To sie powoli zaczyna ukladac w logiczna calosc, Stanley. Wierzyc w dobre
            zamiary developera oczywiscie mozesz. Ale musisz bardzo mocno zaciskac kciuki,
            a w razie czego zamknac oczy i powtarzac: "This is not happening, this is not
            happening..."
            • Gość: stanley Re: ja bym nie uwierzyla IP: *.visp.energis.pl 15.04.03, 19:32
              Gość portalu: uta napisał(a):

              > To sie powoli zaczyna ukladac w logiczna calosc, Stanley. Wierzyc w dobre
              > zamiary developera oczywiscie mozesz. Ale musisz bardzo mocno zaciskac
              kciuki,
              > a w razie czego zamknac oczy i powtarzac: "This is not happening, this is not
              > happening..."

              Trochę przesadziliśmy z tymi czarnymi scenariuszami.
              W umowie z EDBUDEM podana jest cena lokalu mieszkalnego wraz z udziałem w
              gruncie, natomiast nie określa się ile wynosi koszt gruntu w przeliczeniu na
              metry kw. mieszkania (tak jak robi to np. ebejot). Umowa jest w każdym razie
              problematyczna...

              Stanley

    • Gość: Grzegorz Re: EDBUD - umowa IP: *.polkomtel.com.pl 16.04.03, 11:17
      Moi drodzy przyszli sąsiedzi!



      Chyba was ponosi fantazja. Umowa nie jest może w pełni zrozumiała dla
      każdego, ale po to są prawnicy żeby te wątpliwości rozwiązać. Czy jak
      idziecie do lekarza to też konsultujecie na forum czy wam zapisał
      odpowiednią dawkę leku? Ja sam zawierałem niedawno umowę z Edbudem i
      poszedłem z nią do prawnika. Podpytywałem też w dziale sprzedaży o znaczenie
      konkretnych zapisów. Cena jest ustalona i niczego deweloper w niej nie może
      zmienić. Cena zmienia się po inwentaryzacji powykonawczej, ale to chyba
      normalne, ze się płaci za to co się dostaje. Jak masz mieszkanie metr
      większe to dopłacasz, a jak metr mniejsze to oni ci zwracają. Nie widzę w
      tym nic dziwnego. Cena metra na potrzeby przeliczenia inwentaryzacji została
      w umowie podana. Cena gruntu jest zawarta w cenie metra i to też jest
      napisane. Przeczytajcie, przecie to jest w umowie jak byk. "Cena wraz z
      udziałem w gruncie". A zapis o tym, że strony ustaliły cenę to standardowy
      zapis we wszystkich branżach. Udział w pomieszczeniu dla wspólnoty też chyba
      nie jest niczym strasznym. Nie chciałbym mieć spotkań wspólnoty na świeżym
      powietrzu albo na klatce schodowej. Może w lato to by było fajne, ale w
      zimnie... brrr. A odnośnie umowy korzystnej dla dewelopera. Słyszałem od
      koleżanki o znajomej która podpisała umowę niekorzystną dla dewelopera.
      Firma zastrzegła duże kary umowne jak się nie wyrobi, dawała upusty po 10 i
      20 %, itd. Wszystko można było wynegocjować. A budynek jak stal rozgrzebany
      do polowy tak stoi dalej. Firma padła, a znajoma koleżanki może sobie tę
      swoją korzystną umowę czytać codziennie do poduszki. Na spokojny sen. No i
      na pozbieranie sił, żeby następnego dnia wziąć się do roboty i zarabiać po
      raz drugi na swoje pierwsze mieszkanie.



      A jako przyszły mieszkaniec budynku 2A pozdrawiam szczególnie Stanleya i
      Gościa. Gościowi to się chyba Edbudy pomyliły, bo wypisuje straszne herezje
      od dość dawna. Albo pracuje w konkurencyjnej firmie na etacie "specjalista
      do spraw wypisywania głupot na inne firmy w Internecie". Jeśli to ostatnie
      to jestem za. Jest duże bezrobocie i każdy musi mieć zajęcie. Tylko mógłby
      sie chociaż dowiedzieć o czym pisze, bo strasznie bredzi. A do Stanleya mam
      osobistą prośbę. Muszę kupić sobie samochód, ale nie mam kasy. A on pisze ze
      chce kupić mieszkanie za sto kilkadziesiąt albo dwieście tysięcy i nie
      zależy mu, żeby stać się jego właścicielem. Nie chce podpisać aktu
      notarialnego. Stanley, kup mi samochód, też nie będziesz jego właścicielem,
      ale mi się przyda bardzo. I ja będę bardziej wspaniałomyślny niż Edbud. Nie
      będę z tobą absolutnie chciał rozwiązać umowy.

      Pozdrawiam.
      • Gość: Gość Re: EDBUD - umowa IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.04.03, 12:32

        Do Grzegorza.
        Nie, nie pracuję w konkurencji. Nie, nie jestem osobą bezrobotną.
        Na Sadach Jerozolimskich mieszkam ponad rok i dobrze wiem o czym piszę.
        Piszę o tym co ma miejsce w naszym bloku. O tym, że odmówiono nam (ok 90 %
        mieszkańców) podpisania aktu notarialnego jeżeli nie wpłacimy pieniędzy za
        lokal dla wspólnoty.
        Nie dyskutuję o tym czy lokal jest potrzebny czy nie. Piszę tylko że o takiej
        dopłacie nie było ani słowa w umowie. Wniosek jest taki, że Edbud w każdej
        chwili może nas postawić pod ścianą żądając czegoś czego nie było w umowie. Na
        dodatek uciekając się do szantażu.
        Jakim prawem twierdzisz, że nie wiem o czym piszę jeżeli nie należysz do naszej
        wspólnoty i nie uczestniczysz w jej zebraniach.
        Sam nie wiesz o czym piszesz bo nie ma czegoś takiego jak budynek 2a.
        Skąd możesz wiedzieć jaką umowę do podpisania przedstawiono Stanleyowi?
        A czy w ogóle masz pojęcie w jaki sposób u nas realizowana i przestrzegana jest
        ustawa o współwłasności lokali.
        Czy masz pojęcie w jaki sposób Edbud zarządza osiedlem jeżeli na nim nie
        mieszkasz i zapewne nie znasz w.w ustawy.
        Skąd możesz wiedzieć jak zarządca wywiązuje sie ze swoich obowiązków?
        Osiedle jest często okradane, a włamania do garaży są na porządku dziennym, są
        wymuszenia ochrony osiedla. Teraz też pewnie zarzucisz mi kłamstwo. Ja podaję
        tylko fakty . A te są do sprawdzenia na www.skorosze.pl.
        Mozna też zajrzeć do protokołów z zebrania (oczywiście przywilej ten dostepny
        jest tylko członkom wspólnoty).
        Faktem też jest pismo rozsyłane przez Edbud (a podpisane przez prezesa) do
        wszystkich osób, które nie miały w umowie zapisu z dopłatami do lokalu dla
        wspólnoty.

        O jakich herezjach piszesz, jeżeli wszystko jest do sprawdzenia.
        Ciekawe,że najwięcej do powiedzenia mają osoby, które mają zerowe doświadczenia.
        Nie mogę zrozumieć dlaczego za wszelką cenę starają się zdyskredytować tych,
        którzy mają inne zdanie i nie uważają że Edbud jest cacy.
        Zamiast podawać konkrety potrafią obrzucać błotem.





        • Gość: XXL Re: EDBUD - umowa IP: *.2a.pl 16.04.03, 16:05
          Do gościa !

          Cześć stary. Ale ty się masz z tym Edbudem a oni z tobą. A to jakieś przecieki,
          grzyb w garażach, zarządca którego nie cierpisz, zapisy które są albo nie było
          w umowie itp... Z postów które przeczytałem wynika że ty chyba nie śpisz przez
          ten " EDBUD ". Lecz wydaje mi się że Grzegorz jest bardziej zorientowany niż ty
          bo budynek 2A (Skoroszewska 2A) to nowy adres budynku 3A, wiem o tym bo jestem
          szczęśliwym posiadaczem mieszkania na ul Skoroszewskiej 2A ( jestem po odbiorze
          inwentaryzacji, mi przybyło 0,2m ). Jak narazie nie mam powarzniejszych
          zastrzeżeń do Edbudu. Przynajmniej wybudowali mi mieszkanie, i nie jest tak źle
          jak to opisujesz - chyba przesadzasz. Sledzę juz od dawna twoją walkę z tym
          deweloperem, i powiem ci szczerze że długo się zastanawiałem nad podpisaniem
          umowy w edbudzie o budowe mieszkania. Chyba za dużo oczytałem się twoich
          postów ! Zdecydowałem się dlatego że mój bank dość pozytywnie wyrażał się o tym
          deweloperze i rozmawiałem z ludźmi którzy tam mieszkają. Teraz widzę że nie
          jest tak źle jak to opisujesz. Wiem, wiem - nie chodzę na spotkania wspólnoty,
          ale już nie długo bede chodził jak tylko odbiorę klucze od mieszkania i
          zostanie zorganizowane 1 spotkanie. Faktem jest że nie wiem jak się bedzie
          mieszkało bo jeszcze nie mieszkam, ale jak zamieszkam to pewnie bedzie tak jak
          z mieszkaniem - OK.

          Pozdrawiam !

          Ps. Może kiedyś się spotkamy na jakimś spotkaniu wspólnoty.
          • Gość: Gość Re: EDBUD - umowa IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.04.03, 17:29
            Po pierwsze : walk z Edbudem nie prowadzę. Odpowiadam tylko na posty na forum,
            podając pewne fakty, które są do sprawdzenia.
            Jeżeli ktoś pyta ja odpowiadam.
            Nie przypominam sobie żeby w którymś z moich postów była wyrażona opinia jakoby
            mieszkania były nie wybudowane.
            Wskazuję tylko na pewne pułapki ze strony dewelopera.

            A grzyb to fakt, jak również przecieki w garażu (wszystko do sprawdzenia).
            Z grzybem jak na razie się uporali, przynajmniej po wierzchu. Gorzej z
            przeciekami. Coś poprawiali ale nic nie pomogło.

            Po drugie: z zarządcą walk też nie prowadzę.

            Czy u was Edbud też będzie zarządcą (macie taki zapis w umowie lub aktach
            notarialnych)? Jeżeli tak to uważajcie jakie będziecie przegłosowywać uchwały a
            szczególnie statut wspólnoty.
            Z naszego doświadczenia wynika że zarząd deweloperski nie jest czymś
            pozytywnym. Nie dajcie się namówić na udzielenie zarządowi (jeżeli będzie to
            zarząd deweloperski) pełnomocnictw w reprezentowaniu wspólnoty na zewnątrz.

            I jeszcze jedno: XXL jaką macie wentylację w mieszkaniu (mechaniczną czy
            grawitacyjną)?

    • Gość: Skoroszanin Re: EDBUD - umowa IP: *.spray.net.pl 16.04.03, 22:06
      zapraszamy na www.skorosze.pl
      jest tam tez forum m.in. dla sadów jerozolimskich
    • Gość: Paweł Re: EDBUD - umowa IP: *.ipartners.pl 18.04.03, 01:00
      Witam szanownych sąsiadów

      Nie ukrywam ze bardzo zaciekawiło mnie pytanie GOŚCIA – ( jaka wentylacja ?)
      W mieszkaniu które kupiłem ( 3A ) wentylacja zarówno w łazience jak i w kuchni
      jest mechaniczna.
      Temat wentylacji poruszałem tydzień temu z sympatycznym panem z EDBUDU –
      przyznam że byłem trochę zaskoczony oświadczeniem iż do wspaniałej mechanicznej
      wentylacji nie można bezpośrednio ( do komina wentylacyjnego ) podłączyć
      odprowadzenia od okapu kuchennego. Wiec nasz okap może jedynie działać jako
      pochłaniacz z filtrem węglowym.

      GOŚĆ- jeśli masz jakieś uwagi, sugestie czy doświadczenia odnośnie wspaniałej
      mechanicznej wentylacji – bardzo bym prosił o kilka zdań.

      Pozdrawiam Paweł.

      • Gość: J23 Re: EDBUD - umowa IP: *.acn.pl 18.04.03, 12:05
        Pozdrawiam miłych sąsiadów, gratuluje trafnego zakupu u jaśnie wspaniałej
        firmy która z wielką powagą i odpowiedzialnością traktuje wszystkich
        Wspanaiłych mieszkańców nowo budującego sie bloku. Nie martwcie się natraficie
        jeszcze na wiele ukrytych raf, które przyjdzie wam opłynąć. Jedną z nich jest
        wpisanie do aktu notarialnego Zarządu Edbudu!!!!!
        Mieszkańcy bloków juz wybudowanych z tego powodu są bardzo zadowoleni. Co
        tydzień ich mienie jest wystawione przez jaśnie Zarządzający Zarząd Edbudu na
        pokusę dla złodzieji. Od początku zakończenia budowy do pierwszego bloku było
        15 właman, do drugiego około 7 oczywiście są to tylko mi znane przypadki.
        Według prawa do ich psiego obowiązku jako Zarządcy należy zapewnienie
        bezpieczeństwa mieszkańcom, za co pobierają pieniądze. A oni mają to głeboko w
        D.....!
        Śmiać mi się chce z tych szczęśliwców, którzy cieszą się z tak trafnej
        decyzji, bo przecież na przeciwko wejścia do ich bloków bedzie piękny skwer z
        dużą ilością zieleni, gdzie dilerzy bedą handlowali koką, maryhą i innymi
        odżywkami dla narkomanów i ich dzieci. Jest to świetne miejsce, jak swietnym
        miejscem dla tej działalności jest plac zabaw w Ebejocie, gdzie z tym
        problemem walczą rodzice dzieci przepędzeni przez obstawę narkotykowych
        mięsniaków. Zamiast oglądania ptaszków i innych cudów natury będziecie mieli
        przepiekny widok na rozkładajace się strzykawki i ciała narkomanów, a jak
        zaparkujecie swój piękny i wyczyszczony samochodzik w garażu, to podejdzie do
        niego Złodziej wybije w nim szybkę i ukradnie wam radyjko lub inną maskotkę na
        którą wydaliście ciężko zarobione pieniążki. Warto równiez sprawdzić czy przy
        zakupie waszego pieknego mieszkanak będzie ono zwolnione spod zastawu kredytu
        zaciągnietego na budoewę. Więc jest cacy i świetnie.
        • Gość: jaga Re: EDBUD - ochrona osiedla IP: *.mst.gov.pl 18.04.03, 13:58
          Czy w ten bardzo poetyczny sposob chciales poruszyc problem ochrony osiedla?
          Poniewaz zastanawiam sie nad Edbudem jako potencjalnym miejscem zamieszkania,
          pragnelabym uslyszec wiecej konkretow. Ilu tych narkomanow, dilerow oraz
          strzykawek i czy jest to jakas szemrana okolica czy tez osiedla Edbudu sa
          magnesem dla elementu?
        • Gość: pati Re: EDBUD - umowa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 23:34
          Ja kupiłem juz mieszkanie w EDBUDZIE na osiedlu IIIa. Niemiłe rzeczy piszecie o
          stanie bezpieczeństwa na osiedlu. Co prawda nie ma co winić EDBUDU za
          narkomanów i dilerów, bo ci sa wszędzie, ale może powinni wprowadzić monitoring
          na osiedlu. Monitoring i grodzenie osiedli jest juz standardem i pozwala na
          pozbycie sie niechcianej hołoty, a przynajmniej powazne jej zmiejszenie. Ja bym
          nawet dopłacił kilka stów za taki luksus, żeby potem nie być w plecy o radio
          samochodowe albo dochować się dziecka narkomana. Nie wiecie, czy to jest
          drogie? Najlepiej takie wydatki robic na poczatku, bo najmniej zal kasy. Potem
          pewnie cięzko jest o tym zadecydować jako wspólnota, bo ktostam nie bedzie miał
          dzieci i samochodu i nie zechce wydac tysiąca czy dwóch. Poza tym budowa idzie
          ok, jestem bardzo zadowolony. Pozdrawiam przyszłych sąsiadów.
          • Gość: J23 Re: EDBUD - umowa IP: *.acn.pl 23.04.03, 09:31
            No właśnie i tak myśli większość mieszkańców, chcą mieszkać bezpiecznie i być
            wreście swoim Władcą i Panem tego co kupili! bo według Prawa jest to ich
            własność. Ale jak zwykle w przekręcie prawa własności posłużono się chytrym
            planem podpisania aktu notarialnego w którym jak WóŁ umieszczono Edbud jako
            Tyrana, któremu krasnale muszą płacić daninę, w naszym wypadku zgadzać się na
            rządy niedowartościowanych cieciów byłych prezesów wielkich spółdzielni
            mieszkaniowych, którzy chcą wyrwać jeszcze kasę i doprowadzić do upadku Twoją
            własność. Rządy roczne Edbudu Centrum widać gołym okiem, kawałek zieleniny
            zwany w mniemaniu niektórych trawnikiem wraz z żółtymi drzewkami oraz kupa
            brudu. Forsowanie ogrodzenia osiedla jest nie skóteczne z prostej przyczyny
            Wasz teren będzie potrzebny do prowadzenia inwestycji przez Edbud w kolejnych
            latach, co wyklucza zaprowadzenie pożadków na osiedlu. Najdziwniejszą rzeczą
            we włamaniach jest to, że we wszystkich drzwiach są te same typy zamków i
            część ich jest wyłamywana łomem ząś część w inteligentny sposób otwierana. Do
            większości włamań policja nie była wzywana. Jedynie została wezwana po
            włamaniu do mieszkania. O uczciwości i rzetelności Edbudu, przepraszam Edbudu
            Centrum ( ale są to ci sami ludzie, jedunie kasę czerpiącą z dwóch źródeł )
            przy okradzeniu min. 15 - 25 samochodów mowy być nie może. Dzielnica Ursus
            zrobiła spotkanie z policją, straża miejską i Zarządami poszczególnych bloków
            na temat bezpieczeństwa. Oczywiście Jaśnie wielmożnej Dupie Edbudowi Centrum
            nawet nie chciało się pofatygować i wysłuchać propozycji jakie zaproponowano
            na spotkaniu. Bo to nie ich sprawa, ale ich sprawą jest zarządzanie i z tego
            powodu nie ponoszenie żadnej odpowiedzialności.
            Życzę przyszłum mieszkańcom spokojnego mieszkania
        • Gość: sj Re: EDBUD - umowa IP: *.visp.energis.pl 23.04.03, 22:29
          A można wiedzieć ile sobie liczy za swoje usługi jaśnie zarządzający Edbud?
          Czy koszty administracyjne nie są nadmiernie wywindowane?

          Pozdrawiam,
          SJ
          • Gość: Gość Re: EDBUD - umowa IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.04.03, 10:00
            Koszty zarządu to 0,83 zł od m kw.
            Biorąc pod uwagę,że wszystkie bloki na osiedlu "obrabia" ten sam zarządca
            nieruchomości to Edbud drogo się ceni. Wystarczy pomnożyć 0,83 i ilość m kw
            wszystkich budynków to wychodzi coś ok 14 tys za trzy bloki.
            Dodam tylko, że do tego dochodzą inne korzyści np. opłaty za sprzątanie a
            sprzątaniem zajmuje się jedna osoba zatrudniona na etat. Reszta kasy trafia
            pewnie do firmy zarządzającej.
    • lord_peter Re: EDBUD - umowa 23.04.03, 15:14
      Witam Sąsiadów z Edbudu.
      Zapraszam na forum dyskusyjne www.skorosze.pl/phpbb/index.php
      Znajdziecie tam sporo informacji na temat Waszego developera oraz okolicy, w
      której będziecie mieszkali.

      Pozdrawiam
      Lord_Peter

      www.skorosze.pl

    • Gość: Paweł Re: EDBUD - umowa IP: *.ipartners.pl 24.04.03, 19:24
      GOŚĆ- jeśli masz jakieś uwagi, sugestie czy doświadczenia odnośnie wspaniałej
      mechanicznej wentylacji – bardzo bym prosił o kilka zdań.

      Pozdrawiam Paweł.
      • Gość: Gość Re: EDBUD - umowa IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.04.03, 22:33
        Zalety mechanicznej wentylacji:
        - nie ma możliwości nawiewu powietrza do mieszkania (cowki)
        - nie przedostają sie zapachy od sąsiadów

        Wady:
        - ciągły szum w mieszkaniu, do którego trudno się przyzwyczaić
        - ciągły pobór prądu ok. 13 - 18W co przez cały rok daje nam kilkaset KW

        Sąsiedzi którzy mają wentylację mechaniczną nie mogli się do niej przyzwyczić
        przez kilka miesięcy- ciągły szum.
        Natomiast nam (mamy wentylację grawitacyjną) w zimie wwiewało kratką zimne
        powietrze do mieszkania, no i te zapachy obiadowe..

        Trudno mi napisać co jest lepsze. Pewnie gdyby nie te szumy to wentylacja
        mechaniczna ma dużo więcej zalet.
        Do wszystkiego można się przyzwyczaić - do takich szumów pewnie też.
        • Gość: XXL Re: EDBUD - umowa IP: *.2a.pl 25.04.03, 15:14
          Cześć gośc !

          W mieszkaniu mamy wentylacje mechaniczną. Podobno są montowane wentylatory
          3 biegowe ( w bloku obok były montowane 2 biegowe - stąd ten szum ) te 3
          biegowe mają byc o wiele lepsze i cichsze. Na 1 biegu ma ich byc prawie nie
          słychać. Poza tym w umowie mamy wpisanego jako zarządce Edbud. Wiemy tez o
          dopłacie za akt notarialny i pomieszczenie wspólnoty. Podobno za 50 m
          mieszkanie ten koszt aktu razem z pomieszczenim wspólnoty to ok. 6000 zł. Jak
          narazie do Edbudu nie mamy większych zastrzeżeń. Firma jak firma nie należy do
          najgorszych a może wręcz przeciwnie. Wydaje mi się bardziej się znają na
          budowaniu jak zarządzaniu, ale może chcą się rozwijać i z tąd ten pomysł
          nabywania nowych doświadczeń ! Jedno jest pewne, wybudowali nam blok i prawie
          go juz skończyli, i z tego jesteśmy najbardziej zadowoleni. Jak podpisywaliśmy
          umowę to obawialiśmy się czy nie ładujemy pieniedzy w błoto, przeciez mogli
          wziąźć od nas kasę i ogłosić bankructwo a wtedy ... lepiej nie myslec.
          A jeśli chodzi o włamania to edbud z tego chyba jest najmniej winien. Z tym że
          powinien zaproponować wam jakiś monitoring całego osiedla. Wiem od znajomego że
          firmy zajmujące się monitoringiem same montuja kamery i rózne czujki dosłownie
          za symboliczna złotówke a kase biorą za sam monitoring. Przykładowo m-c
          monitoring sklepu z 3 kamerami i 8 czujkami m-c kosztuje ok. 500 zł. Wydaje mi
          się że gdyby tylko Edbud dobrze poszukał to napewno znaleźli by firmę która
          zgodziła by sie monitorować cały blok za 1000 zł m-c / na cały blok to na
          mieszkanie wyjdzie jakieś 10 zł. Wydaje mi się że dla własnego bezpieczeństwa
          powinniście pogonić zarządce o ten monitoring !!!

          Pozdrawiam wszystkich przyszłych sąsiadów !
          • Gość: Gość Re: EDBUD - umowa IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 25.04.03, 20:56
            Tak masz rację w zadaniu nr 1 montowane były (w części mieszkań) wentylatory
            dwubiegowe. Trzybiegowe mają trzeci "bieg" - większą wydajność. Wydajność ich
            na biegu pierwszym i drugim jest taka sama jak dwubiegowych. Takie same są
            również szumy na tych biegach ok. 40 i 33 dB.
            Wentylator trzybiegowy przy swojej maksymalnej wydajności ma ok 47dB.
            W związku z tym nie jest prawdą jakoby wentylatory trzybiegowe byly cichsze.



            • Gość: XXL Re: EDBUD - umowa IP: *.2a.pl 29.04.03, 17:38

              To w takim razie te trzy biegowe wentylatory nie sa takie ciche ! W edbudzie
              powiedzieli mi że na 1 biegu nie będzie ich słychać, a tym czasem okazuje się
              że mają większa wydajność. Kurcze a my mamy pokój z anskesm kuchennym w którym
              bedzie szumiało w nocy bo w dzień nie powinno to przeszkadzać. Mam tylko
              nadzieje że mozna się do tego przyzwyczaić bo w przeciwnym wypadku czeka nas
              nie jedna zaszumiała noc. W każdym badź razie dzieki za wyjaśnienia.
              A co z monitoringiem ? Poruszaliście ten temat z zarzadcą ?
    • Gość: domanek Re: EDBUD - umowa IP: *.pkobp.pl 06.05.03, 07:46
      mam pytanie: chciałbym zapytać cz ktoś ma doświadczenia z umową kupna
      mieszkania od EDBUDU jakie zdanie ma na temat umowy i samej firmy czy warto
      angażować się w kupno mieszkania w tej firmie a w szczególności na SADACH
      JEROZOLIMSKICH
      mój e-mail
      domanek72@poczta.onet.pl
      pozdrawiam
      domanek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka