Dodaj do ulubionych

PEKAO Development - W-wa i Łódź

IP: *.chomiczowka.net.pl 23.11.01, 00:53
Jak w temacie - proszę osoby zainteresowane o podzielenie się wrażeniami o
planowanej inwestycji na Bemowie i właśnie rozsyłanej umowie, a mieszkańców
łódzkiego osiedla o opinię o nim. Mam szereg wątpliwości a chyba jest nas
więcej... Czekam :))
Obserwuj wątek
    • Gość: Leszek Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź IP: *.wp.mil.pl 23.11.01, 12:32
      Wiatam
      Tez jestem zainteresowany kupnem tam mieszkania. Ogolnie osiedle podoba mi sie.
      Niestety nie sprawdzalem ich zrealizowanych inwestycji (jedna jest w Lodzi a
      druga gdzies pod Warszawa). Jesli chodzi o wykonawce, a wiec firme budujaca to
      jeszcze w poniedzialek nie bylo widomo, podobno byl rozpisany konkurs i
      czekaja. Nie wiem kiedy planuja wybudowac te budynki - jeszcze na poczatku
      listopada termin realizacji byl XI 2002, a teraz jest XII 2002, jeszcze troche
      i wypadnie w 2003.
      Do umowy tez mam pare uwag. Dzisiaj tam jade to moze sie dowiem czegos wiecej i
      uda mi sie troche pozmieniac w tej umowie.
      Pozdrawiam
      • Gość: melenka Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź IP: *.chomiczowka.net.pl 23.11.01, 13:18
        No właśnie, wątpliwości, o których wspominałam, dotyczą wykonawcy i terminu -
        przesunął się na marzec 2003. Nic zdrożnego :-) nie miałam na myśli i nie jest
        moja intencją wytaczanie dział przeciw PEKAO (skąd je zreszta brać...) Mam
        nadzieję,że firma jest przyjazna klientom co najmniej w takim stopniu, jak sama
        Pani Dorota - pozdrawiam! Chcę tylko usłyszeć opinie innych mi podobnych - co
        dwie głowy... Leszku - podziel się swoimi uwagami.
        • Gość: polesiak Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź IP: 217.153.76.* 23.11.01, 14:33
          Możecie sprawdzić adres www.pekao-development.com.pl, choć nie polecam tego
          robić przez modem, bo uśniecie jak się będzie ładowało. Pzdr
          • Gość: marek Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 11:36
            Witam.
            Chciałem się podzielić uwagami o tej firmie. W sobotę pojechałem aby
            przedyskutować treść bardzo lakonicznej umowy. Dużo się nie dowiedziałem poza
            tym, że do końca roku mam wpłacić 30% wartości mieszkania. Nie sądzicie, że to
            dużo za oglądanie łąki ( bo wykonawcy jeszcze nie ma ). Poza tym kredyt
            preferencyjny w PKO (we frankach) to utopia. Czekam na inne spostrzeżenia.
    • orlando Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź 26.11.01, 13:24
      Też mi się to nie podoba. Wykonawca jest poszukiwany, teren nieogrodzony,
      terminy przesuwane, umowa enigmatyczna ("dopracowana pod klienta" - jak mówią w
      PKO). Leszku - jak tam wyniki Twoich negocjacji ? Marku - może więcej detali?
      Co w umowie powinno budzić wątpliwości? Podpowiedzcie! Albo publicznie - albo
      na moją skrzynkę. A na stronie byłem - i niczego nowego się z niej nie
      dowiecie, niestety.
      • Gość: leszek Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź IP: *.wp.mil.pl 26.11.01, 15:11
        witan
        A wiec bylem no i niestety nie udalo mi sie przekonac do zmiany umowy. Moje
        najwieksze zastrzeznia:
        - przesuniecie terminu oddania moze przesunac sie o okres w ktorym nie mozna
        prowadzic prac budowlanych jesli warunki atmosferyczne powaznie utrudnia..., a
        wiec w razie klopotow mozna powiedziec ze w zime byl mroz i nie mozna bylo
        budowac. Moim zdaniem powinien byc ostateczny termin ukonczenia budowy, a nie
        termin zalezny od roznych czynnikow
        - brak daty rozpoczecia prac - pekao nie rozpocznie budowy a placic raty i tak
        bedzie trzeba
        - po wypowiedzeniu umowy spolka zwraca pieniadze dopiero jak znajdzie nowego
        klienta - z tym sie zgadzam, ale chcialem dodac ze okres ten nie moze byc
        dluzszy niz 2 miesiace, niestety sie nie udalo, a wiec spolka moze szukac
        nastepnego klienta i 50 lat
        - nigdzie nie ma napisasne ze to wlasnie spolka wybuduje drogi, plac zabaw itp
        za pieniadze uzyskane ze sprzedazy mieszkania, a wiec moze tak byc ze owszem
        wybuduje to spolka,a ale za pieniadze pochodzadze z czynszow.
        Pytalem o umowe notarialna, to z tym nie ma problemow.
        ogolnie to na razie niewiele wiadomo. Ja zdecydowalem sie nie kupowac na razie,
        poczekam rok, zobacze jak im idzie praca, wyjasni sie sprawa z VATem i wtedy
        zdecyduje. Niestety przepadnie ulaga, ale juz sie z tym pogodzilem
        Pozdrawiam
        • orlando Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź 26.11.01, 17:57
          Dziękuję za cenne uwagi - zajrzałem do umowy - jest tam miejsce na wpisanie
          daty zakończenia budowy, i okoliczności przy których możliwe jest opóźnienie.
          Czy dobrze zrozumiałem, że są one usprawiedliwieniem bezterminowego
          przedłużania budowy, bez konieczności płacenia kar przez inwestora, o których
          mowa w art.14?
    • Gość: melenka Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź IP: *.chomiczowka.net.pl 26.11.01, 18:03
      W PEKAO dowiedziałam się, że wykonawca zostanie wyłoniony w tym tygodniu i poda
      on harmonogram prac, łącznie z przewidywanym terminem zakończenia budowy -
      czekam na telefon w czwartek. Na dzisiaj termin zakończenia to grudzień 2002
      +dozwolony poślizg. Leszku, może nie wycofuj się - w kupie raźniej (i
      silniej :-)) pozdrawiam, mel
      • Gość: marek Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 11:20
        W 100% zgadzam się z Leszkiem. Chyba nie warto im ufać. Ja również z tego
        rezygnuję. Za moje mieszkanie do końca roku musiałbym wpłacić ok.73 tys.
        Termin realizacji (przewidywany) to lipiec 2003. Policzcie sobie ile muszę
        wpłacić przed rozpoczęciem budowy mojego bloku. A umowa o której mowa ma wiele
        nie wypełnionych rubryk.
        Oczywiście jest to tylko moje zdanie i nikomu nie odradzam. Sugeruję tylko, że
        przy ul. Powstańców Śląskich są już wybudowane budynki. Może tam ?
        pozdrawiam
    • Gość: Banita Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź IP: *.toya.net.pl 27.11.01, 20:12
      Przyglądam sie Panstwa rozmowie od jakiegos czasu i przyznam, ze zachowujecie
      sie wszyscy naprawde nieracjonalnie, pewnie jak wiekszosc konsumentow ktorzy
      postanowili ratowac swoje pieniadze kupujac mieszkanie i tylko nie wiedza jak
      sie do tego zabrac. Mieszkam na Osiedlu zrealizowanym przez PEKAO DEVELOPMENT w
      Łodzi. Prawdą jest to, że firma wybudowała w Łodzi 2 Osiedla: na Złotnie
      (kondominium zresztą b. ładne)i Osiedle na łodzkim Janowie. W sumie to niezła
      firma jak na dzisiejsze czasy, kiedy kretaczy i oszustów chcacych wyciagnac
      pieniadze jest tak wielu..., ale prawda jest rowniez to, ja swoje mieszkanie
      kupilem prawie 2 lata temu, kiedy skład osobowy zarzadzajacych firma byl inny -
      i za obecnych decydentow spolki nie moge reczyc. Powiem tylko tyle - jesli nie
      mozecie lub z roznych powodow nie chcecie kupowac mieszkan gotowych - to kupcie
      w PEKAO DEVELOPMENT - tylko dlatego, ze to firma bankowa i raczej Bank dołoży
      kasy, żeby osiedle skończyć, nawet jeżeli klient jest teraz 1, niż pozwoli
      zszargać sobie opinie, przez swoja własną firme deweloperska, ktora za cel
      obrałaby sobie naciągnięcie klientów (sami chyba uznacie, ze wystarczający
      powód, zeby im zaufać). Co do umowy.. no cóż moja też była jednostronnie
      korzystna dla firmy, ale niestety prawie wszystkie umowy deweloperow są takie.
      Nie wiem jak Wasza, ale moja była chociaż bardzo szczegółowa, co jest akurat
      jej zaletą. Wobec umów dewelperów zawsze beda zarzuty co do okresu realizacji
      budowy - bo gdyby mieszkanie stało, to by tych zarzutow nie było prawda? Ale to
      już niedługo, bo nadszedł czas, kiedy mieszkania "beda sie sprzedawały gdy będą
      już stały" :)))... a budowac je beda tylko firmy, ktore mają na to środki, a
      nie czekają na pieniądze klientow kujacych w końcu "kota w worku" :))) Jeśli
      macie do mnie jakieś pytania to służe i broń Boże do niczego nie namawiam tylko
      proszę o zachowanie rozsądku! :)))
      • Gość: melenka Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź IP: *.chomiczowka.net.pl 27.11.01, 23:32
        To prawda, działamy, z konieczności, nieco w popłochu. planując "na dniach"
        inwestycję mieszkaniową musimy się pospieszyć, jeżeli pieniędzy nie wyciągamy z
        wersalki a raczej z...banku (jeżeli tylko zechce nam je pożyczyć). Po pierwsze
        strata - bardziej korzystnej - z mojego pkt widzenia - "starej" ulgi, po drugie
        VAT - są to wystarczające powody do pośpiechu. Natomiast gdzie ten brak
        racjonalności? Mimo, że W-wa to duże miasto, nie tak łatwo znaleźć coś
        przyjemnego po równie przyjemnej cenie i w przyjemnej lokalizacji. Te 3
        okoliczności powinny się spotkać, a tu jeszcze sugestia Banity, żeby kupować
        już wybudowane. Nie ma! Chyba, że poszukuję dużego i drogiego apartamentu.
        PEKAO o tyle niepokoi, że jeszcze nic nie zdziałało na placu budowy - ba -
        jeszcze nie wybrało wykonawcy. Jeżeli jesteś skłonny, Banito, podzielić się
        swoimi doświadczeniami mieszkaniowymi - zapraszam publicznie, lub:
        melenka@poczta.gazeta.pl
        • Gość: Mima Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź IP: *.dial.plusgsm.pl 13.02.02, 01:41
          Gość portalu: melenka napisał(a):

          > To prawda, działamy, z konieczności, nieco w popłochu. planując "na dniach"
          > inwestycję mieszkaniową musimy się pospieszyć, jeżeli pieniędzy nie wyciągamy z
          >
          > wersalki a raczej z...banku (jeżeli tylko zechce nam je pożyczyć). Po pierwsze
          > strata - bardziej korzystnej - z mojego pkt widzenia - "starej" ulgi, po drugie
          >
          > VAT - są to wystarczające powody do pośpiechu. Natomiast gdzie ten brak
          > racjonalności? Mimo, że W-wa to duże miasto, nie tak łatwo znaleźć coś
          > przyjemnego po równie przyjemnej cenie i w przyjemnej lokalizacji. Te 3
          > okoliczności powinny się spotkać, a tu jeszcze sugestia Banity, żeby kupować
          > już wybudowane. Nie ma! Chyba, że poszukuję dużego i drogiego apartamentu.
          > PEKAO o tyle niepokoi, że jeszcze nic nie zdziałało na placu budowy - ba -
          > jeszcze nie wybrało wykonawcy. Jeżeli jesteś skłonny, Banito, podzielić się
          > swoimi doświadczeniami mieszkaniowymi - zapraszam publicznie, lub:
          > melenka@poczta.gazeta.pl

      • Gość: piotrek Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź IP: *.waw.cdp.pl 13.02.02, 14:36
        Jak Twoje wrażenia z łódzkiego osiedla:
        - jakość wykonania (wiem, że to nie Pekao-Development buduje, ale czy chociaż
        pilnuje wykonawcę)
        - terminowość (ile czasu budowano, kiedy miało być i czy było w czasie)
        - przygotowanie osiedla (chodniki, place zabaw, inne)
        - jak szybko Pekao-Development oddało wam zarządzanie osiedlem (bo wybudowaniu)
        - jakieś inne kruczki, pułapki.

        Ja się ciągle zastanawiam.

        Piotrek
        • ap48 Re: PEKAO Development - W-wa i Łódź 13.02.02, 20:52
          Ja też się zastanawiam.
          Byłem na "budowie" w zeszłym tygodniu. Biorac pod uwage to co pisali
          poprzednicy (takze w innych watkach) jakby sie "ruszyło".
          Jest zalana betonem dziura w ziemi i koparka oraz jeden straznik.
          POdobno wiekszosc mieszkan jest sprzedanych. Moze osoby które juz kupily
          wyrazilyby swoją opinie?
          Ja po lekturze forum stracilem nieco zaufania.
          Czy wszyscy ktorzy nie mogli sie zdecydowac zrezygnowali z zakupu?
    • Gość: Bodi nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: 212.51.202.* 15.02.02, 11:00
      TAM nic nie ma, za dwa lata jak cos powstanie to bedzie dobrze, nie maja
      zadnych pozwolen jak na razie, a jak chcesz sie cos dowiedziec to sami nic nie
      widza.

      LIPA WIELKA LIPA
      • Gość: melenka Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: *.chomiczowka.net.pl 17.02.02, 21:56
        Bodi, po co straszysz ludzi. Niezdrowa sensacja nikomu nie pomaga. Owszem, nic
        nie ma na sąsiedniej "budowie" - czy raczej placu ogrodzonym płotem. Podobno ma
        tam powstać osiedle bemowskiego TBS. Natomiast PKO buduje obok, w tempie może
        niezbyt zawrotnym, ale coś się tam cały czas dzieje i jest nadzieja, że za rok
        pierwszy etap się zakończy, zważywszy na kameralną zabudowę.
        • ap48 Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo 19.02.02, 18:45
          Dobrze - tylko dlaczego PANI z PD zapewniała mnie (tydzień temu), że mieszkanie
          będzie w grudniu??? Ja zrezygnowałem.
          • Gość: Arnold Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: *.cab.pl / 10.10.10.* 20.02.02, 10:10
            Wyobraźcie sobie, że juz od dwóch miesięcy czekam na odpowiedź w sprawie
            zgłoszonych przeze mnie poprawek do umowy. Do tej pory nikt nawet nie zadzwonił
            w tej sprawie. Mało tego byłem w ostatni weekend na targach mieszkaniowych i
            zrobiłem małą awanturkę z tego powodu. Zapewniono mnie, że zaraz na początku
            tygodnia dostanę odpowiedź na piśmie, jest już środa i nic. Podobno budowa już
            się rozpoczęła, ale ja tego nie kontroluję z oczywistych względów. Nie chcę
            mieć z nimi nic wspólnego, a co najśmieszniejsze podobno moja rezerwacja jest
            wciąż aktualna (od prawie trzech misięcy, ale jaja). Bez urazy ale jeśli ktoś w
            ciemno podpisuje z nimi umowę w standardowej postaci bez poprawek jest idiotą
            albo ma bardzo dużo pieniędzy. Od dawna szukam mieszkania i przeczytałem wiele
            umów, żadna powtarzam żadna nie była tak nieuczciwa i krzywdząca klienta jak
            umowa PD. Być może i oni kiedyś coś zbudują, ale w tym przypadku nie
            podpisywałbym żadnej umowy i nie płaciłbym złamanej złotówki dopóki budunek nie
            zostanie postawiony.

            Życzę szczęścia i mocnych nerwów tym którzy się na nich zdecydowali.
            • Gość: melenka Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: *.chomiczowka.net.pl 21.02.02, 21:02
              Arnold, widzę, ze lubisz wygłaszać skrajne opinie. Umowa nie jest idealna, ale
              konia z rzędem temu, kto pokaże takąż umowę proponowaną przez developera.
              Niestety przy naszym niedojrzałym rynku trzeba jeszcze trochę czasu, aby to
              klient zaczął dyktować warunki. Ale od czego są dyskusje?

              A negocjować też trzeba umieć, niestety...
            • Gość: Lora Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: 217.153.76.* 22.02.02, 15:13
              Człowieku skad takie informacje! W grudniu dokonałam zakupu lokalu ww
              inwestycji zostałam bardzo miło i fachowo obsłużona przez młody zespół
              pracujących tam ludzi, co prawda nie są zbyt tolerancyjni ponieważ osób
              impertynenckich i niegrzecznych nie obsługują, a z Pana słów wnioskuję, iż do
              tych Pan należy.Życzę powodzenia w dalszych poszukiwaniach, gdyz z takim
              podejsciem do developerów i ciągłym ich szykanowaniem nie znajdzie się Pan na
              liście mieszkańców wyjątkowych osiedli mieszkaniowych.
              Duzo zdrowia
              • Gość: Arnold Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: *.cab.pl / 10.10.10.* 23.02.02, 10:59
                Podziwiam tą pełną optymizmu chwalebną wypowiedź na cześć Pekao Development!!!
                Do pracowników działu sprzedaży nie mam najmniejszych zastrzeżeń, to
                rzeczywiście młodzi i mili ludzie, którym zależy na pracy, widać, że się
                starają, zwłaszcza jeśli nie mylę imienia p. Paulina. Ale to są tylko
                pracownicy niższego szczebla, którzy niewiele mogą. Poważne zastrzeżenia mam
                zwłaszcza do pani Doroty Kos z marketingu, która mimo bardzo miłej rozmowy
                (wbrew temu co o mnie piszesz) i solennych zapewnień nie raczyła odpowiedzieć
                przez ponad dwa miesiące (e-mail wysłałem 6 grudnia 2001 i p. Dorota
                potwierdziła telefonicznie jego otrzymanie). Po kilku telefonach z
                przypomnieniami dałem sobie spokój. Poważne zastrzeżenia mam również do
                prezesów tej firmy ponieważ umowa jaką sporządzili chroni tylko i wyłącznie
                interes developera a nie klienta i jest nie do przyjęcia. Zainteresowanym mogę
                przesłać tą umowę przeanalizowaną przez prawnika, aż roi się od poprawek
                zaznaczonych na czerwono.
                Reasumując - Twoja chwalebna oda na cześć PD świadczy o tym, że jesteś ich
                pracownikiem albo podpisujesz w ciemno umowy nie zwracając uwagi na to co tam
                napisali. Konekwencje mogą być w przyszłości bardzo przykre, czego nikomu nie
                życzę. Ja wyszedłam z założenia, że lepiej stacić kilka tysięcy ulgi niż
                kilkadziesiąt tysięcy ulokowanych w szczerym nieogrodzonym polu, tutaj
                przypomnę, że budowa miała się rozpocząć w grudniu, a jeszcze na początku
                stycznia nie był znany wykonawca.
                • Gość: Lora Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: 217.153.76.* 25.02.02, 12:41
                  Zapraszam na teren budowy.
                  Pozdrawiam
                • Gość: Kos Re: kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: 217.153.76.* 25.02.02, 14:04
                  Szanowny Panie,
                  doskanale pamiętam wszystkie rozmowy przeprowadzone z Panem jeszcze w zeszłym
                  roku. Od samego początku był Pan do naszej Spółki bardzo uprzedzony (bez
                  podania logicznej przyczyny), a Pana uwagi do wzoru naszej umowy były po prostu
                  niegrzeczne i obraźliwe. Tutaj na forum nie jest to miejsce, żeby je cytować,
                  bo ludzie kulturalni w ten sposób ze sobą nie rozmawiają.
                  Ponadto nie życzę sobie, aby Pan wymieniał mnie na publicznym forum z imienia i
                  nazwiska. Jak dotąd dokładałam wszelkich starań aby każdy klient wychodził z
                  naszej Spółki zadowolony i zapewniam Pana że tak jest. Niektórych osób jednak
                  nie sposób zadowolić, po prostu jest to niemożliwe...
                  Ciekawi mnie tylko jedno: jeżeli jest Pan tak niezadowolony z firmy i obsługi
                  to dlaczego nadal tak bardzo interesuje się Pan naszą inwestycją? Odwiedził Pan
                  nasze stoisko na targach robiąc wiele niuprzejmych uwag mojej koleżance,
                  podczas gdy przysłuchiwało się temu kilka zdziwionych osób. Jak dotąd wiele
                  wysiłku włożył Pan aby Spółce Pekao Development przysporzyć złej sławy. Może
                  jest Pan pracownikiem konkurecyjnej firmy, to by wiele tłumaczyło...

                  Dorota Kos
                  Menadżer Projektu
                  Pekao Development
                  • Gość: Arnold Re: kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: *.cab.pl / 10.10.10.* 26.02.02, 18:52
                    Szanowna Pani Doroto!

                    Nie jestem pracownikiem konkurencyjnej firmy i nie mam nic wspólnego z branżą
                    budowlaną. Domagałem się wbrew temu o czym się tutaj pisze grzecznie i
                    kulturalnie (bez przekleństw, wyzwisk, krzyków itp.)jedynie odpowiedzi na swoje
                    pytania zgłoszone do umowy. Nie powiedziałem w czasie naszej rozmowy złego
                    słowa o PD, a Pani solennie mnie zapewniała, że wszystko będzie w porządku. Bóg
                    mi świadkiem, że myślałem wówczas iż mam do czynienia z porządną firmą.
                    Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Pani tymczasem nie odezwała się
                    przez trzy miesiące, a wystarczyła tylko krótka odpowiedź np.: "umowa nie
                    podlega negocjacji, jeśli jest dla pana nie do przyjęcia to nam przykro,
                    dziękujemy za zaintetresowanie naszą firmą". Byłoby po sprawie, tak postępuje
                    każda profesjonalnie działająca firma. Zwłaszcza, że cała sprawa miała miejsce
                    w grudniu, tak nerwowym i niepewnym okresie dla poszukujących mieszkania.
                    Tymczasem to Pani mnie obraża wypisując kłamliwe teksty pod moim adresem,
                    próbójąc w ten sposób, jak polityk odwrócić uwagę czytelników od prawdy, prawdy
                    o swojej niekompetecji. Na dowód przytoczę jednak fragmenty moich i mojego
                    prawnika uwag do umowy. Niech Szanowni Forumowicze sami ocenią czy są to teksty
                    obraźliwe i niegrzeczne:
                    I. „Nie stawienie się Nabywcy do dokonania odbioru jakościowego w terminie
                    oznaczonym w zawiadomieniu, upoważnia Spółkę do dokonania odbioru Mieszkania
                    bez udziału Nabywcy. - (podkreślony fragment jest nie do przyjęcia. Spółka
                    musi mnie powiadomić o terminie odbioru i nie ma prawa decydować o odbiorze
                    mieszkania za które ja ZAPŁACIŁEM !!! TO JEST DO WYKREŚLENIA.)”

                    II. „Nabywca nie może odmówić dokonania odbioru Mieszkania oraz przystąpienia
                    do umowy sprzedaży, o ile wady fizyczne dostrzeżone przez Nabywcę w trakcie
                    dokonywania odbioru i odnotowane w protokole, nie uniemożliwiają korzystania z
                    Mieszkania zgodnie z jego przeznaczeniem. Wady powyższe usuwane są w terminie
                    określonym w protokole odbioru. - !!! TO JEST NIEUCZCIWE, NALEŻY WYKREŚLIĆ !!!”

                    III. „Zawiadomienie Spółki przez Nabywcę o wypowiedzeniu umowy, nie zwalnia
                    Nabywcy od obowiązku wpłaty ustalonych należności, zgodnie z terminarzem
                    płatności, do chwili znalezienia przez Spółkę nowego nabywcy i rozwiązania
                    niniejszej umowy. - !!! To jest nieuczciwe, a jeżeli sam znajdę nowego nabywcę
                    to co nie podpiszecie z nim umowy.”

                    Jeżeli stwierdzenie, że spółka postępuje nieuczciwie jest obraźliwe i
                    niegrzeczne to wypada tylko "pozazdrościć" Pani tupetu.
                    W odpowiedzi na pytanie dlaczego interesuję się tą inwestycją pozwolę sobie
                    zacytować jednego z forumowiczów: "Jeśli zbankrutuje, całe ryzyko finansowe
                    leży po stronie nabywcy a durne teksty o optymizmie na forum są żenujące w
                    przypadku ryzyka utraty 150 000, zł minimum" (wypowiedź dotyczy innej
                    inwestycji, ale jej przesłanie odnosi się do wielu developerów).

                    Czy mam do spełnienia MISJĘ? W pewnym sensie tak, bo rozumiem jak muszą się
                    czuć ludzie oszukani przez Warinvest, jak muszą się czuć ludzie, którzy muszą
                    mieszkać w nowym zagrzybionym mieszkaniu postawionym przez JWC. Takie przykłady
                    można mnożyć. Tych ludzi być może nie miał kto uprzedzić o tym, że mogą
                    popełnić błąd. Ja uprzedzam ludzi, o tym, że w dobrej wierze mogą podpisać
                    bardzo nieuczciwą umowę, która potem może, ale musi ich drogo kosztować.

                    P.S. Przepraszam Szanownych Forumowiczów za te niepotrzebne przepychanki, ale
                    wierzcie mi, że gdybym był należycie obsłużony nie miałoby to miejsca.
                    Wystarczyło jedno krótkie zdanie odpowiedzi, której nie mam do dziś.

                    Pozdrawiam Wszystkich i jeszcze raz przepraszam za zamieszanie. Była to moja
                    ostania wypowiedź w tym wątku. Wszystkim, którzy zaryzykowali budowę z PD życzę
                    wiele szczęścia, obyście spędzili następne Święta w swoich mieszkaniach, tak
                    jak zapewnia PD.
                • Gość: melenka Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: *.chomiczowka.net.pl 25.02.02, 15:25
                  Arnold, no proszę Cię... Po co nasze swary głupie(...). Po co Ci te laurki,
                  które już pojawiają się na innych postach, na niniejszym forum, pod Twoim
                  adresem? Z awanturowania się jeszcze wiele nie powstało, a sporo zepsuto. Ale
                  jeżeli masz tak poważne zastrzeżenia, to już dawno powinieneś przestać się
                  interesować tą inwestycją. Chyba, że masz MISJĘ...To chylę głowę, you're a
                  rainbow warrior.
                  Jeżeli to jednak nie MISJA, to proszę Cię - podaj swoje zamiary zakupu
                  mieszkania - będę omijała to osiedle szeeeerokim łukiem - taki sąsiad to kara
                  za niezawinione grzechy.
      • Gość: polesiak Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: 217.153.76.* 21.02.02, 12:51
        Kolego, sprawdzaj dokładnie informacje które podajesz, inaczej będziesz
        wyglądał śmiesznie. Tak się składa że mają pozwolenie na budowę.
        Pzdr
        • Gość: Arnold Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: *.cab.pl / 10.10.10.* 21.02.02, 15:16
          Warinvest też miał
          • Gość: polesiak Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: 217.153.76.* 26.02.02, 13:50
            Najprostsza rada dla ciebie (aż się dziwię że tego nie robisz):
            1. wyszukaj ukończoną inwestycję z oddanym do użytku budynkiem, w którym są
            wolne mieszkania
            2. kup tam mieszkanie, sprawdzając uprzednio księgę wieczystą
            To da ci gwarancję, że nikt nie będzie chciał cię oszukać.
            Pzdr
            • Gość: b.g. Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: 192.168.229.* 27.02.02, 14:37
              Panstwo Drodzy, pewnie sie niektorzy zdziwia, ale ja mialam bardzo podobne
              wrazenia o tej inwestycji, co Arnold. Z tym, ze ja zaczynalam rozmowy z
              oficjalnym agentem sprzedazy - Emmerson. Zdaja sie wiedziec wiecej o inwestycji
              niz PKO (przynajmniej przekazuja informacje profesjonalnie) - porownalam w 2001
              roku. Wtedy system rezerwacji mieszkan byl "zabawny". W biurze PKO nie
              potrafiono mi powiedziec, czy interesujace mnie lokum i ktore wogole mieszkania
              sa wolne (rezerwacje na zoltych "post-it'ach" przyklejonych do wydruku numerow
              mieszkan!). Emmerson natomiast mial informacje, ze interesujace mnie mieszkanie
              jest wolne i chcieli przyjac rezerwacje. Grozba podwojnych rezerwacji
              odstraszyla mnie. Agent bronil developera jak mogl, ale wycofalam sie
              przeczytawszy umowe. Ja sie ta budowa juz nie interesuje, ale ku rozwadze
              poddaje sasiedztwo supermarketu (halasy rampowe i te dobiegajace od niszczarek
              instalowanych przy supermarketach sa nie do zniesienia - zwlaszcza, ze to nocne
              halasy, nie bez kozery okna mieszkan wychodzacych na te strone maja byc niby
              bardziej dzwiekoszczelne...) a takze pobliskie lotnisko aeroklubu
              warszawskiego... Arnold ma racje - umowa w takim ksztalcie jest nie do
              przyjecia rowniez zdaniem mojego prawnika. I nigdy w zyciu nie zaplacilabym
              zaliczki za budowe mieszkania jesli nie jest wybrany wykonawca. Poza tym ta
              kotlownia gazowa.... Oby sie jednak PKO udalo i niech firma "corka" nie powieli
              schematu PZU Development...
              • orlando Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo 06.03.02, 11:34
                Wszyscy w tej dyskusji mają po trochu racji - nawet pracownicy PKO w nie do
                końca udanym incognito....
                Umowa nie nadawała się do podpisania z marszu, zwłaszcza jej
                wariant "udoskonalony". Dyskusje z PKOD nie dały pełnego sukcesu, ale duża
                część kontrowersyjnych zapisów znalazła swoją inną formę - w tym większość z
                tych, które wymienił powyżej Arnold.
                Budowa jakoś ruszyła, choć nie zachwyca tempem i oprawą. Pojawiają się też
                pewne rozbieżności: po mojej niedawnej wizycie na budowie i rozmowie z
                robotnikiem okazuje się, że teren, którego właścicielem miało być również PKO
                będzie zabudowany przez innego inwestora... O ile robotnik nie fantazjuje to
                jest to niespodzianka.
                Roboty nie wyszły jeszcze z ziemi i nie mogę sobie wyobrazić, że mieszkania
                będą gotowe do odbioru w końcu b.r. Chyba, że chłopcy dosypią do pieca i ruszą
                jak odrzutowiec.
                Ciekawi mnie też, dlaczego przy placu budowy nie stoi tablica informacyjna -
                przecież reklama dźwignią handlu. Czyżby PKOD nie miało czego zachwalać?...
                Podobno nabywców znalazło już kilkadziesiąt osób - nikt nie trafia na forum
                poza "młodym zespołem pracowników PKOD" :)?
                • Gość: ojp Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.02, 23:25
                  Tablica informacyjna juz wisi,; bylem tam dzisiaj. Co wiecej wisi piekny baner.
                  Ladny rysunek i powiem szczerze, mam nadzieje, ze nie pozostanie tylko na
                  banerze,...;-)
                  Nie czytalem jeszcze umowy ale z doswiadczenia wiem, ze wszystko trzeba
                  negocjowac.
                  Inwestycja bardzo mi sie podoba (nie jestem pracownikiem Pekao Dev.), choc
                  argumentem glownym jest to czy plan inwestycji zostanie ukonczony w 100% i w
                  terminie.
                  Czy ktos widzial, odwiedzal osiedle w Lodzi?
                  Kto zarzadza osiedlem po zakonczeniu budowy?
                  Czy komukolwiek udalo sie zmienic zapisy oryginalnej/ ulepszonej umowy.
                  Czekam na wasze podpowiedzi,
                  pozdrawiam
                  P.
                  • Gość: melenka Re: nie kupujcie w PEKAO Development - W-wa Bemowo IP: *.chomiczowka.net.pl 05.04.02, 16:02
                    Witam-umowę można negocjować, trzeba być jednak twardym i konkretnym :) My
                    spotkaliśmy się circa w połowie drogi, dzisiaj walczylibyśmy pewnie o więcej.
                    Zarządzać nieruchomością będzie niestety (lub: "dla państwa dobra") PKOD,
                    przynajmniej do czasu zakończenia całej inwestycji-tu nie udało nam się nic
                    wywalczyć.
                    Tempo prac-podobno-rewelacyjne. My widzimy, że "coś" robią. Niby wszystko idzie
                    zgodnie z tajemniczym harmonogramem-nie stanowi on części umowy, porównując z
                    DD na Bogusławskiego-trochę jakby wolniej-ale to może mylne wrażenie.
                    Czekam na tajną ripostę ze strony PKOD :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka