mrowka519
27.03.07, 17:31
Prosze o radę. Wydaję mi się że szaleństwo cenowe osiągneło apogeum.
Zastanawiam się czy nie sprzedać teraz mieszkania i wynająć.
Mamy z mężem dobra ofertę wynajmu 3 pokojowgo mieszkania w pełni umeblowanego
od znajomych którzy pobudowali dom ale nikomu obcemu nie chcą wynająć a
mieszkanie ma być dla syna który ma teraz 14 lat.
Mamy mieszkanie 40 metrowe w nowym budowictwie w Warszawie i dostaliśmy w
spadku mieszkanie w centrum innego miasta które teraz będziemy sprzedawać.
Zamierzamy kupić większe tylko przeczekać ten szał cenowy. Zastanawiamy się
czy nie sprzedać teraz również mieszkania w Warszawie w któym teraz mieszkamy
bo wydaję mi się że to histotyczny moment w nigdy więcej nie weżmiemy takiej
ceny jaka możemy teraz wziąć. Czy jest ryzyzkiem sprzedaz mieszkania i
wynającie np. na 1-2 a potem jak ceny spadną kupno większego?
Ostanio w firmie w któej pracuje był Anglik z Menchasteru. U nich cena metra
mieszkania to średnia pensja a większość ludzi z wykształceniem ma domy.
To mi dało do myslenia że u nas cena mieszkania teraz to kilka pensji.
Co mi radzicie?