Gość: veronica
IP: 213.134.142.*
17.05.07, 10:46
Czy mieliście taką sytuację, żeby developer narzucił Wam załatwianie kredytu
przez wybranego przez nich doradcę finansowego? Ja właśnie rozmawiam z jednym
z developerów na Wawrze - Terra Development, którzy zmuszają mnie do tego,
żebym wzięła kredyt przez York House. Na pierwszym spotkaniu o tym nie mówili.
Później jak chciałam podpisać umowę rezerwacyjną i wspomniałam o tym pani
prezes, że chce od niej dokumenty do banku, to zrobiła mi prawie że awanturę,
że chcę z kimś innym rozmawiać niż z ich doradcą, no i zaczęła mi mówić że to
dla nich taki problem, żeby 3 dokumenty mi skserować. Później gdy się okazało,
że jednak nie potrzebujemy od nich żadnych dokumentów, bo mój bank kredytował
już tą inwestycję, to mi napisali, że nie mogą się zgodzić na to, żebym wzięła
kredyt przez innego pośrednika niż ich własny. Zaczęłam się zastanawiać co tak
naprawdę jest przedmiotem tej umowy - budowa domu czy kredyt? W końcu po
naszej kolejnej rozmowie napisali, że jeżeli chcę brać kredyt u swojego
pośrednika, to mam 8tys. więcej za to zapłacić.
Mam w związku z tym pytanie - czy Wy też macie takie doświadczenie z
developerami, czy to jest standard że tak to jest załatwiane?