Dodaj do ulubionych

Doradca finansowy a developer

IP: 213.134.142.* 17.05.07, 10:46
Czy mieliście taką sytuację, żeby developer narzucił Wam załatwianie kredytu
przez wybranego przez nich doradcę finansowego? Ja właśnie rozmawiam z jednym
z developerów na Wawrze - Terra Development, którzy zmuszają mnie do tego,
żebym wzięła kredyt przez York House. Na pierwszym spotkaniu o tym nie mówili.
Później jak chciałam podpisać umowę rezerwacyjną i wspomniałam o tym pani
prezes, że chce od niej dokumenty do banku, to zrobiła mi prawie że awanturę,
że chcę z kimś innym rozmawiać niż z ich doradcą, no i zaczęła mi mówić że to
dla nich taki problem, żeby 3 dokumenty mi skserować. Później gdy się okazało,
że jednak nie potrzebujemy od nich żadnych dokumentów, bo mój bank kredytował
już tą inwestycję, to mi napisali, że nie mogą się zgodzić na to, żebym wzięła
kredyt przez innego pośrednika niż ich własny. Zaczęłam się zastanawiać co tak
naprawdę jest przedmiotem tej umowy - budowa domu czy kredyt? W końcu po
naszej kolejnej rozmowie napisali, że jeżeli chcę brać kredyt u swojego
pośrednika, to mam 8tys. więcej za to zapłacić.
Mam w związku z tym pytanie - czy Wy też macie takie doświadczenie z
developerami, czy to jest standard że tak to jest załatwiane?
Obserwuj wątek
    • Gość: GOŚĆ Re: Doradca finansowy a developer IP: *.crowley.pl 17.05.07, 10:49
      To samo miałam z tym samym developerem, zrezygnowałam...
      • Gość: Kminkowa Re: Doradca finansowy a developer IP: *.proxy.aol.com 17.05.07, 11:05
        Oczywiscie, ze nie powinno tak byc. Sam pomysl nie jest zly, zeby kerdytowac
        sie w banku, ktory ma preferencyjne kredyty dla klientow danego developera. Ale
        nie ma watpliwosci, ze w przedstawionej sytuacji chodzi tylko i wylacznie o
        interes developer-bank.
        A swoja droga, ja tez mam ciezkie przejscia z paniami-pracownicami developera.
        One wszystkie jakies takie wiecznie zmeczone sa, napisanie dla nich pisma to
        jest praca ponad sily a jak juz to zrobia to z 4 kardynalnymi bledami. Ech,
        moglabym tak dlugo.
        Chcialabym szczerze, aby w koncu zmienil sie ten rynek sprzedawcy i developerzy
        zaczeli zabiegac o klientow.
      • Gość: veronica Re: Doradca finansowy a developer IP: *.icm.edu.pl 17.05.07, 11:15
        A czy nie uważasz że powinno coś się z tym zrobić? Ja uważam, że to jest
        chamskie traktowanie klienta. I tak sporo kasy na tym zarabiają, bo ceny są
        wyższe niż gdzieś indziej, to jeszcze chcą zarobić więcej.
    • Gość: GOŚĆ Re: Doradca finansowy a developer IP: *.crowley.pl 17.05.07, 11:30
      W związaku z aktualną sytuacją na rynku mieszkaniowym tak to sie właśnie dzieje
      że developerzy narzucają swoje "zasady" czy to związane z kredytem czy tez z
      zapisami w umowie. Wychodzą z założenia - jak Ty nie kupisz to kupi ktoś inny,
      teraz jest duży ruch w interesie...
    • Gość: doradca_finansowy Re: Doradca finansowy a developer IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.05.07, 14:03
      jest wolny rynek. jak Ci się nie podoba u tego developera, to idź do innego.
      oni Ci idą na rękę, rezerwują mieszkanie, załatwiają dobry kredyt, tracą przy
      tym czas i peniądzę, a Ty??? Ty wybrzydzasz. to lekka przesada.
      • Gość: veronica Re: Doradca finansowy a developer IP: 213.134.142.* 17.05.07, 15:21
        Gość portalu: doradca_finansowy napisał(a):

        > jest wolny rynek. jak Ci się nie podoba u tego developera, to idź do innego.
        > oni Ci idą na rękę, rezerwują mieszkanie, załatwiają dobry kredyt, tracą przy
        > tym czas i peniądzę, a Ty??? Ty wybrzydzasz. to lekka przesada.

        Akurat z niczym nie poszli mi na rękę - nie mam rezerwacji, kredyt może załatwić
        pośrednik tylko że na gorszych warunkach, a czas i pieniądze to chyba ja tylko
        tracę.
      • Gość: ;) Re: Doradca finansowy a developer IP: 213.241.6.* 17.05.07, 16:11
        "załatwiają dobry kredyt, tracą przy tym czas i peniądzę"

        A to dobre, kolega musi byc wyśmienitym doradca kredytowym;) Bank płaci
        developerowi prowizje za udzielone kredyty i to jest wyjaśnienie
        tego "dobrodusznego" gestu;). Ot po prostu trasakcja wiązana.
    • Gość: kkk Re: Doradca finansowy a developer IP: *.crowley.pl 17.05.07, 14:10
      W końcu po
      > naszej kolejnej rozmowie napisali, że jeżeli chcę brać kredyt u swojego
      > pośrednika, to mam 8tys. więcej za to zapłacić

      hehehe...
      małe cwaniaczki

      na Twopim miejscu podpisał bym umowę z takim zastrzeżeniem, a następnie
      poszedłbym z tym do sądu konsumenckiego
      sprzedaż wiązana, to klasyczna klauzula zakazana, nieważna z mocy samego prawa

      jednocześnie poszedłbym z tym do uokik-u
      obecnie może już nakładać bez ostrzeżenia kary za stosowanie takiej klauzuli w
      wysokości chyba nawet kilkudziesięciu procent ( nie pamiętram dokładnie )
      całego przychodu karenej firmy za rok ubiegły

      za te 8 tysiączków zrób im taki kocioł w ten sposób, że się posikają w gacie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka