04.06.03, 10:35
nie dyletant-zaprojektuje wnętrze, zrobi aranżację,doradzi.
dla zainteresowanych podaję kontakt doodo@gazeta.pl

Przy okazji - czy uważacie ,że architekt lub projektant jest potrzebny ?
Ile taka usługa powinna kosztować? I co powinno mieścić się w jej zakresie ?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: uny Re: Architekt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 12:35
      doodo napisała:

      > Przy okazji - czy uważacie ,że architekt lub projektant jest potrzebny ?
      > Ile taka usługa powinna kosztować? I co powinno mieścić się w jej zakresie ?
      > Pozdrawiam

      Odpowiedź brzmi: Jest potrzebny! ale nie zawsze.
      Pytasz o ceny. Po co? Lepiej od razu podaj swoje warunki (też finansowe).

      Co do zakresu. Wszystko zależy od tego jak się umówisz z klientem. Ale po co ja
      Ci to piszę? w końcu nie jesteś dyletantką.
      • Gość: doodo Re: Architekt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 13:22
        Gość portalu: uny napisał(a):

        > >
        > Odpowiedź brzmi: Jest potrzebny! ale nie zawsze.

        Ja też uważam ,że jest potrzebny ale chciałam zanć opinię ludzi którzy planują
        kupić lub kupują mieszkania.



        > Pytasz o ceny. Po co? Lepiej od razu podaj swoje warunki (też finansowe).

        Nie pytam o ceny bo je znam - chodzi oczywiście o rynrk Warszawski - a warunków
        finansowych nie podaję bo jeżli można zrobić coś fajnego a ludzie są otwarci i
        z wyobraźnią to mogę i za darmo - lubię myśleć koncepcyjnie to mnie odpręża i
        bawi

        >
        > Co do zakresu. Wszystko zależy od tego jak się umówisz z klientem. Ale po co
        ja
        >
        > Ci to piszę? w końcu nie jesteś dyletantką.

        Jeżeli chodzi ozakres to oczywiste ,że klient o tym decyduje. Ja tylko jestem
        ciekawa jacy ludzie buszują po tym forum i co oni myślą na ten temat.

        • Gość: uny Re: Architekt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 15:01
          ello. buszują różni.
          wielu by chciało pogadać z architektem o swoim "M", niestety rozmowy kończą się
          zwykle po informacjach cenowych. Osobiście uważam, że ludzie nie maja ochoty
          wyłożyć jakieś 2000 zł, na projekt aranżacji wnętrza. (2000zł to w końcu
          średnio 0,5m2 ich mieszkania). Ja osobiście mam wielką satysfakcję jak mój
          klient po zakończeniu współpracy uważa, że fakt zatrudnienia architekta był
          bardzo dobrym posunięciem i wydane pieniądze nie poszły na marne.
        • moneyb Re: Architekt 07.06.03, 15:13
          Gość portalu: doodo napisał(a):


          jeżli można zrobić coś fajnego a ludzie są otwarci i
          z wyobraźnią to mogę i za darmo - lubię myśleć koncepcyjnie to mnie odpręża i
          bawi

          proszę, szanuj siebie i swój zawód

    • mr.bond Re: Architekt 05.06.03, 17:07
      Wybierajac mieszkanie patrzylismy na jego rozklad wewnetrzny. Wybralismy m.in.
      (bo byly i inne kryteria ;) ) bardzo rozsadny rozklad. Z czasem jednak
      przekonalismy sie, ze nie jest wcale latwo przestrzen rozsadnie zagospodarowac.
      Niniejszym wybralismy architekta, ktory nam pomaga, a nawet kontaktujemy sie z
      jeszcze jednym. Jest 100.000 pozmyslow i technologii rozwiazania roznych
      konfliktow, o ktorych po prostu nie wiedzielismy. Plus wszelkie sparwy
      ergonomiczne, kolorystyczne i oswietleniowe. Wole wylozyc nawet te 2000zl, ale
      zrobic miejsce takim, ktore chce zamieszkiwac niz ciagle na cos narzekac, a
      potem nawet musiec przerabiac.
      Nie mowiac o architektach artystach (to NIE jest komplement), ktorzy zycza
      sobie nawet 16.000zl za powierzchnie 90mkw. Bo i na takich trafilismy. :(
      • doodo Re: Architekt 06.06.03, 12:26
        To wszystko jest b.rozsądne ale mam pytanie po czym poznajecie architekta
        artystę - czy po zbyt wygórowanej cenie? czy jest coś jeszcze.
        Mam taką małą dygresję, będąc inwestorem zstępczym na budowie małego osiedla
        otrzymywałam do adaptacji wiele projektów wnętrz - które oczywiście trzeba było
        uwzględnić w trakcie budowy. Miałam z tym nielada kłopot bo projekty były
        nieprofesjonalne tylko szkicowe a Wykonawca nie chciał brać tego na siebie - za
        projekt z kolei trzeba zapłacić ale tutaj nie było chętnych bo przecież
        architekt projekt dał? i tak w koło Macieju. Nie wspomnę o tym ,że nie było
        chętnych żeby tego przypilnować czy jest zrobione tak jak powinno być i w
        efekcie końcowym burzono ściany po trzy razy - nie iem ile kosztowały te
        projekty ale wiem ile było kłopotów bo były wykonane mało technicznie - pod
        względem koncepcji nie oceniam - co się komu podoba rzecz gustu.
        Dlatego pytam po czym poznać artystę?
        • Gość: joars Re: Architekt IP: *.pf.com.pl / 10.1.5.* 06.06.03, 13:52
          doodo napisała:

          > To wszystko jest b.rozsądne ale mam pytanie po czym poznajecie architekta
          > artystę - czy po zbyt wygórowanej cenie? czy jest coś jeszcze.
          > Mam taką małą dygresję, będąc inwestorem zstępczym na budowie małego osiedla
          > otrzymywałam do adaptacji wiele projektów wnętrz - które oczywiście trzeba
          było
          >
          > uwzględnić w trakcie budowy. Miałam z tym nielada kłopot bo projekty były
          > nieprofesjonalne tylko szkicowe a Wykonawca nie chciał brać tego na siebie -
          za
          >
          > projekt z kolei trzeba zapłacić ale tutaj nie było chętnych bo przecież
          > architekt projekt dał? i tak w koło Macieju. Nie wspomnę o tym ,że nie było
          > chętnych żeby tego przypilnować czy jest zrobione tak jak powinno być i w
          > efekcie końcowym burzono ściany po trzy razy - nie iem ile kosztowały te
          > projekty ale wiem ile było kłopotów bo były wykonane mało technicznie - pod
          > względem koncepcji nie oceniam - co się komu podoba rzecz gustu.
          > Dlatego pytam po czym poznać artystę?


          Witam,
          nie za bardzo zrozumiałam o co chodziło z projektami, ale to nie ma znaczenia.
          Co do Twojego pytania po czym poznać artystę, to myślę, że odpowiedź na to jest
          prosta: są ludzie, którzy za artyzm będą uważali "Jelenie na rykowisku", i ci
          którzy zachwycą się kolorową linią dzielącą płótno na pół. Są ludzie, którym
          podobają się styropianowe plafony na suficie, meble w kuchni na wysoki połysk i
          mozaika na podłodze. Nie powiedzą o architekcie, że jest artystą jeżeli nie
          weźmie on pod uwagę podczas projektowania ich gustów. A o gustach się przecież
          nie dyskutuje. Myślę więc, że artystą można nazwać takiego człowieka, który nie
          dość, że zaspokoi Twoje wymagania estetyczne, ale zaproponuje coś, co będzie
          dla Ciebie objawieniem niezależnie od preferowanego stylu.

          Jestem przyszłą współwłaścicielką prawie 90-metrowego mieszkania i też biję się
          z myślami czy próbować urządzić samej mieszkanie, czy skorzystać z rady
          architekta, który być może zaproponuje mi coś, co rzuci mnie na kolana. I
          prawdopodobnie nie skorzystam - z 2 powodów: z chęci zaoszczędzenia sobie
          rozczarowania projektem po kilku godzinach spędzonych z architektem na
          opowiadaniu o swoim wyobrażeniu mieszkania. Drugi powód, to chyba dla wielu
          jest ten sam - mieszkanie jest już olbrzymim wydatkiem, a ceny za poradę
          architekta są dosyć wysokie.
          • moneyb Re: Architekt 06.06.03, 21:28
            Gość portalu: joars napisał(a):

            Nie powiedzą o architekcie, że jest artystą jeżeli nie
            > weźmie on pod uwagę podczas projektowania ich gustów. A o gustach się
            przecież
            > nie dyskutuje. Myślę więc, że artystą można nazwać takiego człowieka, który
            nie
            >
            > dość, że zaspokoi Twoje wymagania estetyczne, ale zaproponuje coś, co będzie
            > dla Ciebie objawieniem niezależnie od preferowanego stylu.
            >
            Takiego człowieka można nazwać rzemieślnikiem raczej, dobre rzemiosło,
            znajomość profesji to sztuka ale sztuka budowania nie jest Sztuką. Przeciętnego
            klienta może zadziwić równo rozliczona podłoga, porządek w kompozycji, a to
            potrafi rzemieślnik. Sztuce trzeba się jednak poddać, ona ma wpływać na
            człowieka. Dlatego architektura sztuką nie jest bo jest użytkowa, nie jest
            wolna. Adolf Loos na początku XX w powiedział, że w architekturze Sztukę
            reprezentuje grobowiec i pomnik. Czyli na pewno nie mieszkanie 90 m2.
            Problem w tym, żeby nie poddawać się w ciemno gustom architekta. Trzeba znać
            jego realizacje, jego styl, jeżeli taki ma i w razie braku akceptacji wybrać
            kogoś innego. Wiadomo, że nie można nikomu ufać więc pożyteczne będą referencje
            . Zazwyczaj zbyt duży wpływ klienta nie tyle na koncepcję, co na szczegóły
            projektu kończy się rozczarowaniem po realizacji. Ale już niektórzy tak mają,
            że wiedzą najlepiej.
    • Gość: Kate Re: Architekt IP: 62.29.248.* 06.06.03, 15:14
      bardzo zainteresował mnie ten wątek, bo sama odbieram mieszkanko w czerwcu i
      już zastanawiam się co i jak ma wyglądać.

      Pytasz się jak taka usługa miałaby wyglądać? Nie wyobrażam sobie, żeby praca
      projektanta miałaby zakończyć się na narysowaniu projektu i koniec, a cała
      reszta, czyli przetrząsanie sklepów i dobieranie odcieni to już „moja sprawa”.
      Projektanta widziałabym jako osobę, która zna rynek, wie gdzie, co można kupić,
      współpracuje z ekipą wykończeniową. Tak więc decydując się na taką osobę będę
      miała pewność, że nie tylko kolory i style będą się komponować ale również, że
      posadzka w łazience będzie równa, a zlewozmywak w kuchni idealnie przylegał do
      blatu.

      A ile taka usługa miałaby kosztować??? no myślę, że dużo więcej niż 2 tys.
      zł... do tego trzeba pamiętać, że jeżeli ktoś decyduje się na taką usługę to
      musi być skłonny w krótkim czasie wyłożyć gotówkę na pełne wyposażenie
      mieszkania... no i właśnie z tego powodu zdam się na własne siły.. a jak to
      wyjdzie?? zobaczę... ;)) Największy problem mam z uzgodnieniem harmonogramu
      prac.. no bo co powinnam zrobić wcześniej: łazienkę czy kuchnię?? jak zgrać
      hydraulika, elektryka i ekipę montującą meble w kuchni?? jeśli zaplanowałam
      sobie aneks kuchenny to jak ma się poziom podłogi (w kuchni marzy mi się
      marmurek, a w pokoju tradycyjna klepka dębowa, a różnica w grubości materiałów
      jest oczywista). na te i wiele innych pytań na pewno odpowiedział by mi
      mój „super projektant”... ale proza życia sprowadza mnie na ziemię ;))
      • Gość: uny Re: Architekt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 15:53
        Gość portalu: Kate napisał(a):

        > bardzo zainteresował mnie ten wątek, bo sama odbieram mieszkanko w czerwcu i
        > już zastanawiam się co i jak ma wyglądać.
        >
        > Pytasz się jak taka usługa miałaby wyglądać? Nie wyobrażam sobie, żeby praca
        > projektanta miałaby zakończyć się na narysowaniu projektu i koniec, a cała
        > reszta, czyli przetrząsanie sklepów i dobieranie odcieni to już „moja spr
        > awa”.
        > Projektanta widziałabym jako osobę, która zna rynek, wie gdzie, co można
        kupić,
        >
        > współpracuje z ekipą wykończeniową. Tak więc decydując się na taką osobę będę
        > miała pewność, że nie tylko kolory i style będą się komponować ale również,
        że
        > posadzka w łazience będzie równa, a zlewozmywak w kuchni idealnie przylegał
        do
        > blatu.
        >
        > A ile taka usługa miałaby kosztować??? no myślę, że dużo więcej niż 2 tys.
        > zł... do tego trzeba pamiętać, że jeżeli ktoś decyduje się na taką usługę to
        > musi być skłonny w krótkim czasie wyłożyć gotówkę na pełne wyposażenie
        > mieszkania... no i właśnie z tego powodu zdam się na własne siły.. a jak to
        > wyjdzie?? zobaczę... ;)) Największy problem mam z uzgodnieniem harmonogramu
        > prac.. no bo co powinnam zrobić wcześniej: łazienkę czy kuchnię?? jak zgrać
        > hydraulika, elektryka i ekipę montującą meble w kuchni?? jeśli zaplanowałam
        > sobie aneks kuchenny to jak ma się poziom podłogi (w kuchni marzy mi się
        > marmurek, a w pokoju tradycyjna klepka dębowa, a różnica w grubości
        materiałów
        > jest oczywista). na te i wiele innych pytań na pewno odpowiedział by mi
        > mój „super projektant”... ale proza życia sprowadza mnie na ziemię
        > ;))

        Hmmm ja jestem architektem i przyznam Ci się, że nie mam związku z żadną firmą
        wykonawczą. Mogę kilka polecić ale nie jestem z nikim związany. Wydaje mi się,
        że to Ty powinnaś podjąć decyzję kto doprowadzi twoje M do porządku. Każdy
        nawet mało rozgarnięty wykonawca powinien poradzić sobie z różnicą podłóg
        kuchni i pokoju (zaprawy wyrównujące, albo parkiet na zamówienie). To czy
        zlewozmywak będzie równo przylegał do blatu, chyba nie zależy od architekta.
        Architekt rozpoczynając pracę jnad jakimś tematem, najpierw określa razem z
        klientem zakres pracy jaką wykona. Możesz umówić się tylko na koncepcję
        zaaranżowania wnętrza, albo na kompleksową usługę (inwentaryzację, projekt
        koncepcyjny, ewentualne rysunki budowlane, rysunki detali i indywidualnych
        mebli, oświetlenia i punkty elektryczne + wizualizacje komputerowe lub
        tradycyjne. W grę wejdą także ewentualne nadzory autorskie (i tu architekt
        dopilnuje zlewozmywaka oraz wprowadzi konieczne korekty w wypadku pewnych
        rozbieżności pomiędzy projektem (dewleopera) a wykonaniem. Często jest to
        poważny problem). Wiadomo im większy zakres obowiązków projektanta tym wyzsza
        cena).
    • doodo Re: Architekt re kate 07.06.03, 13:24
      Wszystko to prawda ale taka pełna usługa na warszawskim rynku jest b.kosztowna.
      Wywołując ten temat na forum próbuję znaleźć rozwiązanie.
      Jak sama napisałać masz wiele pytań i wątpliwości i będziesz musiała uczyć się
      na własnych błedach co wiadomo też kosztuje.
      A ja myślę ,że architekt jest bardzo potrzebny i to właśnie na samym
      początku .Rozmowa propozycjia i jakaś koncepcja która pozwoli na ustalenie
      dalszego schematu działania. Co zostawić co wyrzucić co dobudować. Dalej
      aranżacja pozowli na rozplanowanie punktów świetlnych i zrobienie zmian w
      elektryce oraz w podejściach do urządzeń w ładzience i kuchni. i to nie musi
      kosztować majątku
      Ciąg dalszy mozolne oglądanie katalogów dobieranie detali odwiedzanie sklepó -
      architek może wskazać co warto obejźeć gdzie pójść. Zastanawiałam się czy nie
      moż to działać na zasadzie lekarza jak kłopot to do doktora.Mamy dylemat co
      lepiej co pasje jak ułożyć albo jak połączyć i taka usługa ma okrśloną cenę za
      wizytę a klient decyduje sam bo on wie na co go stać i co mu się podoba.
      Architekt może być doradcą jako osoba z większym wyczuciem w sprawie - czy to
      nie jest jakieś rozwiązanie na te ciężkie czasy. Chyba dobrze wiedzieć ,że jak
      mamy problem to mamy go z kim rozwiązać i jest osoba właściwa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka