Gość: thelima
IP: *.inetaccess.pl
28.09.07, 09:45
Ciekawy tekst. Jeśli to prawda o poziomie zadłużenia sięgającym
50% zarobków to myślę, że jest gorzej niż się spodziewałem. Myślę też, że
będzie większe otrzeźwienie niż się mogłem spodziewać.
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4528289.html
"jak wynika z ostatnich badań przeprowadzonych przez sieć doradców AZ Finanse
- klienci banków z tych furtek skwapliwie korzystają. Okazuje się, że aż 55
proc. osób pożyczających pieniądze pod hipotekę przeznacza ponad połowę swoich
dochodów na stałe płatności - raty kredytów i comiesięczne rachunki! Tylko dla
co siódmego kredytobiorcy te stałe koszty są mniejsze niż 20 proc. jego
dochodów. Badania przeprowadzono wśród kilku tysięcy klientów banków w całej
Polsce."