kazikss
29.10.07, 13:44
Hejka,
Pisze do obywateli którzy już zdołali odebrać swoje mieszkania.
Jak tam idzie wam wykańczanie wnętrz? Jestem w naszym bloku
codziennie i widze że pracują tam mniej więcej trzy czatry ekipy.
Dwie w klatce A (tej od Kwiatkowskiego) (w tym jedna moja) na 6
kondygnacji (to ja:) i chyba dwa piętra podemną (czyli na 4), ale
tutaj nikogo w weekend nie było. Conajmniej jedna w klatce C
(pierwszej od Fieldorfa), gdzieś na ostatnich piętrach i wydaje mi
się że ze dwie w klatce B.
Poza tym jakoś pusto, raz spotkałem jakiś młodych ludzi wnoszących
kafelki do swojego M (swoją drogą rada dotycząca windy ona ma
fotokomórki (takie małe czarne kropki przy drzwiach na wysykości
mniej więcej kolan, zalepcie je teśmą klejąćą a nie będą sie wam
drzwi zamykały), a poza tym nikogo.
Czy to tylko moje spostrzezenia czy naprawde to wiercenie dziury w
całym :) zacznie się dopiero za jakiś czas?
U mnie już widać pierwsze efekty pracy postawione są wszystkie
gipsscianki (obudowa obu stelaży od kibli i suit podwieszany w
kuchni), położona jest prawie cała terakota, postawiłem już swoją
wymarzoną sciankę z luksferów oraz poprzestawiałem elektrykę w
mieszkaniu tak by odpowiadał moim potrzebom (które od czasów rozmowy
z panią architekt zdziebko się pozmieniały, na tyle ze trzeba było
cały dzień kucia by to doprowadzić do zamierzonego efektu).
A jak to wygląda u was?
Pozdrawiam Kazik.