Dodaj do ulubionych

Zapytanie do KZW

25.01.08, 20:15
Wiemy, ze ceny beda rosly poniewaz:
- mamy euro2012,
- na rynek wchodzi pokolenie wyzu,
- bedziemy zmieniac walute ta EUR,
- ceny mieszkan musza dorownac europie (tzn. londynowi)
- na rynku brakuje 'n' milionow mieszkam.

Czy te informacje wystarcza, zeby stawiac teze, ze mieszkania beda
rosnac ? Czy jeszcze powinnismy brac inne czynniki pod uwage ?

Jesli odpowiedziales, ze te sa kluczowe to jak rynek moze sie
zachowac, jesli srednia pensja w kraju wynosi ok. 2.500 pln, a m2
mieszkania kosztuje:
a) 2.000 PLN
b) 4.000 PLN
c) 9.000 PLN
d) 15.000 PLN (?)
czy dalej jest pole do wzrostow, czy tez powinien dopisac jeszcze
20.000, 30.000.....

celem wyliczanki jest wskazanie, ze czynniki na ktore sie
powolujecie maja racje bytu - ale zostaly przez nasz rynek dawno
temu 'skonsumowane'.....
Obserwuj wątek
    • Gość: mgmg Re: Zapytanie do KZW IP: *.aster.pl 25.01.08, 20:20
      Mozesz powiedziec do kogo immienie (nickowo) kierujesz swoje
      pytanie? Jest tu na forum ktoś kto wierzy w nieskonczone wzrosty?

      Tzw 'KZW' to osoby które uważają że bańka nie jest aż taką bańką , i
      że ceny się utrzymają ,lub jeżeli spadną , to niewiele.
      • Gość: kawu Re: Zapytanie do KZW IP: *.spray.net.pl 25.01.08, 20:21
        to moze Ty odpowiesz?
        • Gość: ngng Re: Zapytanie do KZW IP: *.aster.pl 25.01.08, 20:24
          na co? ja nie stawiam tezy ze koniecznie mieszkania będą rosnąć.


          stawiam teze że kto przeoczył wzrost cen o 150% a teraz wyje widząc
          3% spadek i uważa sie za moralnego zwyciezce jest baranem
          • Gość: kawu Re: Zapytanie do KZW IP: *.spray.net.pl 25.01.08, 20:26
            czyli, ze nie beda rosnac? tak?
            • Gość: mgmg Re: Zapytanie do KZW IP: *.aster.pl 25.01.08, 20:29
              nikt tego nie wie - chyba tylko ty.
              • Gość: kawu Re: Zapytanie do KZW IP: *.spray.net.pl 25.01.08, 20:30
                ja tez nie wiem. dziekuje za odpowiedz, zgadzam sie z Toba
                • Gość: mgmg Re: Zapytanie do KZW IP: *.aster.pl 25.01.08, 20:34
                  powinnismy dostac jakis medal za nasze gentlemanskie wymiany zdań
                  bez bluzgów;)
                  • Gość: kawu Re: Zapytanie do KZW IP: *.spray.net.pl 25.01.08, 20:36
                    mysle, ze to powinienn byc standard i za kulture nie nalezy wymagac
                    nagrody, ale masz racje - niewiele osob o tym pamieta.
            • Gość: mgmm Re: Zapytanie do KZW IP: *.aster.pl 25.01.08, 20:30
              gdybym był przekonany że będą rosnąć to nie sprzedawałbym kawalerki
              w sierpniu o czym pisałem na tymże forum
              • Gość: kawu Re: Zapytanie do KZW IP: *.spray.net.pl 25.01.08, 20:34
                nie czytam wszystkiego na tym forum, za malo czasu, choc temat dla
                mnie jest wyjatkowo ciekawy (ale to ze wzgledu na sytuacje bankow w
                USA). ja nie sprzedalem mieszkania, choc sporo o tym myslalem,
                ale ... po prostu jestem zbyt leniwy.
      • mieszkaniiec Re: Zapytanie do KZW 25.01.08, 20:48
        Gość portalu: mgmg napisał(a):

        > Mozesz powiedziec do kogo immienie (nickowo) kierujesz swoje
        > pytanie? Jest tu na forum ktoś kto wierzy w nieskonczone wzrosty?

        kiedys herox wierzyl, teraz sie cos popsulo w rakiecie....
        co do nickow to nie ma to znaczenia - jest duzo osob, ktore wierza,
        ze jeszcze bedzie rosnac. Najczestszy argument: skoro teraz sie
        zatrzymalo, to zaraz bedzie rosnac....
        • mufffa Re: Zapytanie do KZW 25.01.08, 20:54
          hehe jeśli dla ciebie herox wierzył we wzrosty to po dwakroć
          normalny nie jesteś , a podobno głupich nie sieją :)
        • Gość: mgmg Re: Zapytanie do KZW IP: *.aster.pl 25.01.08, 21:04
          żeby nie załapać sarkazmu heroxa to trzeba być już naprawdę ciężkim
          przypadkiem
    • mufffa Re: Zapytanie do KZW 25.01.08, 20:53
      nieźle zrypani jesteście... zakładać dzień w dzień te same wątki jak
      to będzie taniej... jezzu, naprawdę trzeba być sfrustrowanym ;)
      • mieszkaniiec Re: Zapytanie do KZW 25.01.08, 21:04
        sfrustrowany to bylbym majac kredyt 30 lat na 50% dochodow i
        apartament 40m2 z widokiem na sasiada..
        • mufffa Re: Zapytanie do KZW 25.01.08, 22:58
          widocznie jest więcej niż jeden powodów frustracji, jak widać po
          wypowiedziach tych, którzy ponoć kredytu nie mają ;))
    • Gość: ruski_czolg Re: Zapytanie do KZW IP: *.chello.pl 25.01.08, 23:23
      Nie jestem ani z KZW, ani z KZS, ale chętnie się wypowiem. Jak rynek się zachował
      przy średniej krajowej 2500 zł to chyba widzieliśmy wszyscy i widzimy nadal. Rok temu
      średnia była jeszcze niższa, a ceny były równie wysokie. Zauważ, że:
      - Dostępność kredytów jest bardzo duża (złapałem się za głowę jak policzyli mi
      zdolność, w życiu nie wziąłbym kredytu na więcej niż 60% mojej zdolności liczonej
      przez banki, bo uważam to za samobójstwo)
      - Roczniki z wyżu demograficznego to ludzie którzy się w tej chwili dorabiają, zakładają
      rodziny, chcą mieszkać - oni będą kształtować popyt. Sam jestem z tzw. wyżu, widzę
      nastroje wśród znajomych. Przeważa nastawienie "kupię jak zacznie spadać, raczej
      szybko".
      - Rynek wynajmu w Polsce jest dziki, jeśli chcesz założyć rodzinę to nie masz realnej
      alternatywy w wynajmie. Musisz mieć mieszkanie, żeby czuć się stabilnie. Problemy z
      meldunkiem, wyegzekwowaniem normalnej umowy najmu - to powoduje niepewność,
      a niepewność nie jest sprzyjająca budowaniu rodziny.
      - Nasza gospodarka cały czas się rozwija i ludziom się żyje coraz lepiej - stąd
      pozytywna ocena przyszłości i brak oporu przed braniem kredytów
      - Kolejne rządy nie wprowadzają żadnych regulacji, które mogłyby doprowadzić do
      spadków cen
      - Jesteśmy takim tradycyjnym, a na dodatek postkomunistycznym krajem, w którym
      właściwie każdy chce być "na swoim" i wić swoje gniazdko. Porównywanie nas do
      Madrytu, Londynu itp. w ogóle nie ma sensu (zarówno jeśli wyciągać wnioski "za" jak
      i "przeciw" spadkom).
      - Argumenty o Euro2012 jakoś zawsze mi śmierdziały spekulanctwem. Zmiana ze
      złotówek na EUR uderzy nas po kieszeniach, ale pewnie będzie to dotyczyć zarówno
      tych co kupią po wejściu EUR, jak i tych co kupili przed...

      Swoją drogą posłuchałem KZS i się trochę na tym przejechałem: słuchałem ich od
      końca 2006, że ceny które mamy są nadmuchane i powinny być minimum 20%
      niższe. W międzyczasie ceny mieszkań pod Warszawą (w lokalizacji którą się
      interesowałem) wzrosły z 4800 na 6500 zł. Teraz po wielkim targowaniu jestem
      zadowolony, bo zbiłem z deweloperem cenę do 6000 zł. Nie mam ochoty już dłużej
      czekać na spadki, chcę mieszkać jak człowiek. I od wakacji wprowadzam się do
      nowego mieszkania. A korekta o której mówi KZS (zakładam, że będzie) to pewnie nie
      będzie ta sama korekta o której mówił rok temu - dla mnie (6500 zł - 20%) to nie to
      samo, co (4800 zł - 20%). Ogólnie analitycy po jednej jak i drugiej stronie barykady
      g**no wiedzą i ich "analizy" można wyrzucić do kosza. Wszyscy czytamy z wypiekami
      na twarzy te wypociny mniej lub bardziej poważnych analityków, wybierając sobie te
      tezy, które nam najbardziej pasują. To forum już od jakiegoś czasu nie jest medium
      pozwalającym uzyskać wiedzę. Jest zbiorem wszelkiej maści onanistów, których posty
      czytają niestety normalni ludzie, coraz bardziej tą sytuacją zdezorientowani.

      Ceny spadną albo wzrosną (ja stawiam, że spadną), ale bardziej mnie ciekawi co się
      stanie z rynkiem nieruchomości. Boję się bankructw małych deweloperów, którzy
      budują za pieniądze swoich klientów, a przy zmniejszonym popycie łatwo mogą
      dostać zadyszki. Z drugiej strony może dzięki temu sytuacja na rynku się uzdrowi.
      Będzie się płaciło za wybudowane mieszkania (samo to już będzie oznaczało
      oszczędność - spłatę kilku-kilkunastu tysięcy odsetek mniej), no i będzie można
      przebierać ofertach.

      Życząc normalności wszystkim dyskutantom
      pozdrawiam
      ruski_czolg
      • Gość: ekspert Re: Zapytanie do KZW IP: *.chello.pl 25.01.08, 23:41
        Gratulacje pierwszy od X czasu post który obiektywnie oddaje sytuację,pozdrawiam
      • Gość: planujący za rok Re: Zapytanie do KZW IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.08, 21:16
        "złapałem się za głowę jak policzyli mi zdolność, w życiu nie
        wziąłbym kredytu na więcej niż 60% mojej zdolności liczonej
        przez banki, bo uważam to za samobójstwo"

        ceny by spadły gdyby banki nie dawały kasy na prawo i lewo wszystkim
        którzy za ostatnie pieniądze zrobią wszystko, żeby być na swoim - to
        takie swego rodzaju przywiązanie do ziemi wyssane z mlekiem matki.
        Moim zdaniem powinno być min. wkładu własnego 20-30% i nie więcej
        niż 25 lat spłaty - tak przynajmniej było na początku 2003 gdy
        kupowałem swoje pierwsze mieszkanie i płaciło się niecałe 3000 za
        metr. Za jedną w miarę przyzwoitą pensję można było kupić 1m2 - to
        była normalna sytuacja. Dziś wprawdzie również zarabiam na 1m2
        miesięcznie, ale myślę że duża część ludzi nie jest w tej grupie.
        Jak sobie radzą z zakupem, k.... nie wiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka