Dodaj do ulubionych

a jednak idzie krach

IP: *.acn.waw.pl 24.02.08, 16:50
Nad mieszkaniami wisi krach

Banki nie chcą już kredytować zbyt drogich mieszkań, a biura nieruchomości nie
przyjmują zbyt drogich ofert. To wyraźny sygnał, że w 2008 r. czeka nas nie
stabilizacja, lecz poważny spadek cen na wciąż "napompowanym" rynku nieruchomości.

Pozornie wszystko jest po staremu - względna równowaga. Z danych portalu
Oferty.net wynika, że za metr kwadratowy mieszkania w Warszawie sprzedający
żądają średnio 9,556 zł, o 0,5 proc. więcej niż miesiąc temu. W Krakowie 8,248
zł (plus 2,4 proc.), w Poznaniu 6,278 zł (plus 0,2 proc.), tylko w Łodzi jest
taniej o,3 proc. (4,760 zł).

Mimo że obroty biur nieruchomości spadły aż o 70 proc. w porównaniu z
przełomem lat 2006 i 2007, ich klienci coraz częściej odprawiani są z
kwitkiem. Właściciele mieszkań i domów słyszą: albo pan opuści cenę, albo
szkoda naszej fatygi i tak nabywca nie dostanie kredytu na tak dużą kwotę.

Sprzedający ciągle żyją przeszłością, nie chcą opuszczać cen. Część kupujących
nie ma rozeznania w rynku i godzi się na postawione warunki. Banki jednak
wiedzą, że mamy korektę. Nieruchomości nie są już tyle warte, co trzy miesiące
temu i że za trzy miesiące będą warte jeszcze mniej - mówi Michał
Macierzyński, ekspert portalu Bankier.pl.

Jak tłumaczy, coraz mniej banków skłonnych jest pożyczyć 500 tys. zł na
nieruchomość, która lada chwila może kosztować 400 tys. zł. Mieszkanie jest
bowiem zabezpieczeniem, na wypadek gdyby klient nie spłacił pożyczki. Dlatego
banki zaczynają zaniżać wartości nieruchomości i, co za tym idzie, kwoty
udzielanych kredytów.

Macierzyński podkreśla, że z tego samego powodu skończyło się udzielanie
kredytów nawet do 130 proc. wartości mieszkania. Na to instytucje finansowe
mogły sobie pozwolić tylko wtedy, gdy ceny nieruchomości szły z miesiąca na
miesiąc średnio o 10 proc. do góry.

Dla przykładu, w Łodzi, gdzie średnie ofertowe ceny wciąż utrzymują się na
poziomie 4,7 tys. zł za metr kwadratowy mieszkania, rzeczoznawcy wyceniają
przeciętnie lokale na 3,8 do 4,3 tys. zł, a więc 10-20 proc. mniej. W
rezultacie sprzedający staje przed alternatywą: albo sprzeda taniej, albo
będzie tygodniami czekał na kolejnego kupca. Coraz więcej osób wybiera to
pierwsze rozwiązanie. Dlatego, obok ostrożnych prognoz zapowiadających
stabilizację, pojawiają się też opinie specjalistów rynku przewidujące, iż
wiosną może dojść do krachu i spadku cen niektórych lokali nawet o 30 proc.

Problemy z uzyskaniem odpowiednio wysokiego kredytu są głównie w tych bankach,
które obligatoryjnie żądają wyceny rzeczoznawcy - wyjaśnia Krzysztof Iwan,
szef łódzkiego oddziału Goldenegg, firmy doradzającej w inwestycjach. Biegli
sporządzają operaty szacunkowe na podstawie aktów notarialnych sporządzanych w
ostatnim czasie w okolicy. Powszechną zaś praktyką jest zaniżanie w tych
dokumentach wartości mieszkań, by zaoszczędzić nieco na podatkach - mówi Iwan.

W opinii ekspertów, za banki łagodnie podchodzące do wyceny nieruchomości
uchodzą m.in. MultiBank, Lukas, Nordea czy Dom Bank. Po środku stawki lokuje
się Pekao SA. Opinię najbardziej restrykcyjnych mają niezmiennie Millenium,
PKO BP, GE Bank.

Jakub Królikowski, specjalista ds. kredytów hipotecznych w MultiBanku, mówi,
że w przypadku mieszkań praktycznie się nie zdarza, by bank kwestionował
ustaloną cenę. Przyznaje natomiast, że jeśli chodzi o działki i domy, w 20-30
proc. przypadków ceny te są podważane, a ewentualne kredyty opiewają na niższe
kwoty.
Chronimy w ten sposób nie tylko siebie, ale tak-że klienta. Często jest tak,
że nie zna się on na nieruchomościach, nie wie, że przepłaca - mówi Krzysztof
Iwan.

4700 zł - chcą sprzedający za 1 mkw. mieszkania w Łodzi. Banki wyceniają metr
na 4300 zł
30 proc. - mogą stracić na wartości najmniej atrakcyjne mieszkania w blokach



banki.wp.pl/kat,69476,wid,9688357,raportwiadomosc.html?rfbawp=1203868066.203&ticaid=156b1
Obserwuj wątek
    • lesher Re: a jednak idzie krach 24.02.08, 17:13
      Jedna rzecz jest dosyć ciekawa w kontekście tego artykułu.
      Otóż banki mają dostęp do chyba najlepszej bazy danych w Polsce, zawierającej
      ceny TRANSAKCYJNE mieszkań, wynikające z udzielonych kredytów hipotecznych
      (wycena zabezpieczenia). Nawet pośrednicy mają tylko wyrywkową wiedzę o cenach
      transakcyjnych i w dużej mierze opierają się na cenach ofertowych. Więc jeżeli
      artykuł nie jest zmanipulowany, to faktycznie znaczy że rzeczywiste ceny
      mieszkań są dużo niższe.
      • Gość: 10% Re: a jednak idzie krach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 17:22
        Cytując klasyka - hola, hola:)
        Jak to pośrednicy mają wyrywkową wiedzę o cenach transakcyjnych?;|
        Wydawało mi się, że pośrednicy dobrze wiedzą, po ile sprzedają mieszkania.
        Cytując kolejnego klasyka - czyż nie?:)
        • scott22 <RYNEK> 24.02.08, 19:09
          podczas niedawnego szaleństwa sprzedało się wszystko co było
          wystawione. niestety, wielu głupców skitrało lokale i czekało na
          lepszą cene. ale, bach. bańka pękła i lipa. teraz ci nieszczęśnicy
          te skitrane lokale przeceniają ale ponieważ wielokrotnie są to słabe
          pozycje, więc nie znajdują klienta. mówiłem wielokrotnie, że w
          każdym domu/bloku są lokale: bardzo dobre, dobre, takie sobie i
          badziewie, które wynika z geometrii budynku. dziwi mnie postawa
          deweloperów, którzy to badziewie skitrali. ale, głupich nie sieją,
          bo sami się rodzą. a tak swoją drogą to na rynku jest BRAK
          atrakcyjnych mieszkań. poz
          • Gość: Tubulec Re: <RYNEK> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 19:51
            Napisz jescze coś śmiesznego o widoku na śmietnik.
            • Gość: Investor Re: <RYNEK> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 19:57
              Poradzoł mi taki jeden, by brać, więc mam i nie wiem co robić -
              spuszczam co miesiąc, ale nikt nie chce brać, przecierz kredytu na
              pięć mieszkan nie wezme. Niby tyle sie pisze o rosnacym popicie, a
              tych miszkan nikt nie chce brac, do cholery!
            • scott22 Re: <RYNEK> 24.02.08, 19:58
              mieszkanie, które można nazwać badziewiem to także takie przy
              windzie, która nie jest na przekładni taśmowej[ cicha winda], blisko
              szybu wentylacyjnego od garażu lub mające długi trakt. ogólnie lipa.
              poz
              • Gość: . Scott ma rację... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 20:43
                jak chcesz coś naprawdę ok to wcale nie jest łatwo, za to chłamu za niebotyczne
                pieniądze cała masa
        • lesher Re: a jednak idzie krach 24.02.08, 21:50
          No niestety tak jest. Nieruchomości to nie kartofle, to że np. mieszkanie w
          jednym budynku sprzedało się np. po 9 tys, a za miesiąc mieszkanie w budynku
          naprzeciwko po 9,9 tys wcale nie oznacza że ceny wzrosły w tym czasie o 10%.
          Mogły się różnić np. widokiem. W Polsce (ani nawet w poszczególnych większych
          miastach) nie ma dużych pośredników, którzy mieliby dane o dostatecznej ilości
          transakcji żeby takie indywidualne odchylenia się niwelowały. Stąd tak naprawdę
          agencje nie za bardzo są w stanie widzieć trendy na rynku.
          • Gość: 10% Re: a jednak idzie krach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:20
            Patrząc w ten sposób na możliwości oceny rynku przez pośredników - pełna zgoda;)
      • Gość: / Banki mają wiedze wyrywkową- przeczytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 20:41
        Wiedza opiera się o biura rzeczoznawców, którzy mogą wyceniać tylko i wyłącznie
        w oparciu o istniejące akty notarialne. A że wysyłka tychże do gmin jest stale
        blokowana (bo wiedza to kasa) to zdarza się, że na jakimś terenie nie można
        realnie wycenić mniej typowej nieruchomości. Realnie to znaczy nie w oparciu o
        akty np. sprzed 4-5 lat. Banki same w sobie wiedzy nie mają, mają ją
        rzeczoznawcy, ale każde biuro i każda firma trzyma informacje dla siebie.
        • lesher Re: Banki mają wiedze wyrywkową- przeczytaj 24.02.08, 22:10
          Nie - piszę o AMRON. Chodzi mi o bazę w którą wpisywane są wartości
          nieruchomości będące zabezpieczeniem udzielanych kredytów. Są one "wyceniane" na
          podstawie rzeczywistych aktów notarialnych, odpis kredytobiorca musi zazwyczaj
          przedstawić bankowi a tam jest wartość transakcji.

    • zyski_na_papierze dobre media. dać im cukierka :-) 24.02.08, 20:41
      Król jest nagi, proszę państwa, ale pewnie jeszcze kilka miesięcy poblefuje....
      • mufffa Re: dobre media. dać im cukierka :-) 24.02.08, 22:30
        czy tą wypowiedź poprzedzała gruszka pod kołderką? bo nie wiem czy
        punktować
        • zyski_na_papierze Re: dobre media. dać im cukierka :-) 24.02.08, 22:36
          mufffa napisała:

          > czy tą wypowiedź poprzedzała gruszka pod kołderką? bo nie wiem czy
          > punktować

          poprzedziła 500 (za dziś). W sumie powinienem mieć 1001.
          P.S.
          nawet nie wiesz jaka to ulga, że trąbienie o rosnących cenach przejęli od TVN24
          idioci twojego pokroju. A im was tu więcej, tym mi weselej :-)
          • mufffa Re: dobre media. dać im cukierka :-) 24.02.08, 22:43
            zyski ja wiem że jesteś mocno dotknięty przez życie... ale gdzie ja
            trąbie o wzrostach?

            szanuj się chłopie trochę , bo ludzie będą myśleli że z makakiem
            gadają :)



    • mufffa Re: a jednak idzie krach 24.02.08, 22:35
      Eh, brak jeszcze paru zdań od siebie, "ubolewania" nad losem
      developerki, słowa o bankructwach i można by w szkołach podawać jako
      klasyka :)

      oczywiście zaliczam!
      • Gość: Investor Re: a jednak idzie krach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:41
        Mówili że taniej już nie będzie, więc wziołem, tera nie wiem co z
        tym towarem robic. Jak tu takie mondre jestescie to poradzcie!
        • mufffa Re: a jednak idzie krach 24.02.08, 22:48
          jak powiedział Seneka:

          "Nie ten jest biedny, kto posiada mało, lecz ten, kto pragnie
          więcej."

          :)
      • Gość: dorra Re: a jednak idzie krach IP: *.chello.pl 24.02.08, 22:42
        zalicz lepiej pie.....cie łbem w ścianę,to zaczniesz myślec
        realnie,a nie jak zakłamany developer co sie tłumaczy sam przed soba
        że od jutra przed jego biurem sprzedaży będzie kolejka aż za
        zakręt....POPYT SIE ZATRZYMAŁ I WBIJ SE TO DO ŁBA !!!
        • mufffa Re: a jednak idzie krach 24.02.08, 22:45
          :)))))

          mistrz! :)

          • Gość: dorra Re: a jednak idzie krach IP: *.chello.pl 24.02.08, 22:49
            nie musisz mi dziękować,tylko weź się w garść bo jutro do roboty
            idziesz.gaś światło i licz barany,to szybciej zaśniesz.
            • mufffa Re: a jednak idzie krach 24.02.08, 22:54
              liczę liczę, już naliczyłem 5 :)

              ps. nie dziękowałem, pochwaliłem
              • Gość: dorra Re: a jednak idzie krach IP: *.chello.pl 24.02.08, 22:59
                uparty jesteś.ja idę spać,a ty wal se te gruchy jak ci to sprawia
                przyjemność,będziesz miał o czym gadać w robocie i u lekarza.DOBR.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka