Dodaj do ulubionych

bezpieczny zakup od dewelopera

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 19:31
Byłem wczoraj u prawnika . Nie ma takiego sposobu aby kupić
bezpiecznie mieszkanie przed jego wybudowaniem .
Tyle polskie prawo .
Obserwuj wątek
    • Gość: jc Re: bezpieczny zakup od dewelopera IP: 195.90.102.* 07.06.08, 20:11
      wiec kupuj na rynku wtornym. duzo bezpieczniej. czesto mieszkanie wykonczone , z ksiega wieczysta i miejscem garazowym gratis. wprowadzasz sie natychmiast, a nie obgryzasz paznokcie ze zgryzoty. czy deweloperzy oszukaja, podwyzsza cene, wybuduja, podlacza media, zrobia droge itd itp. jedynym minusem zakupu na rynku wtornym jest koniecznosc zaplacenia 2% podatku. ale chyba warto, by miec spokojna glowe
    • Gość: . Re: bezpieczny zakup od dewelopera IP: *.acn.waw.pl 07.06.08, 20:21
      Temat ciekawy, rozwinąłbyś?

      Co to znaczy "bezpieczny sposób"??

      Mnie się wydaje, że kupno na umowie przedwstępnej w formie aktu notarialnego,
      bez niekorzystnych zapisów (np. zawierającej niskie kary za odstąpienie od
      umowy), z wpisem do działu III KW jest dość bezpieczne. Oczywiście jak się
      wyłoży deweloper to jest problem, ale nie traci się 100% włożonych pieniędzy.

      • kensio Bespieczny diveloper :p 07.06.08, 20:31
        Widze ze zebrali sie w wąteczku sami spece od developereczki.

        Pierwszy odkrył ameryke po zapłaceniu kilkuset złotych
        adwokatowi/radcy. Wystarczy poszperać na forum - miałbys za friko...

        Kolega/kolezanka (.) bredzi, że szkoda odpiywać... co ci po
        rozgrzebanej budowie do której ma roszczenia ZUS, US, bank ze swoim
        tytułem, a potem henio od glazury i czesio od szalunków i ty
        pomiędzy hę?
      • Gość: Leszekl Re: bezpieczny zakup od dewelopera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 20:45
        Jak się wyłoży developer to w pierwszj kolejnosci ZUS i skarb
        państwa , w dugiej banki u ktorych zadłużony jest developer , a ty
        ze swoją umową notarialną na równi z podwykonawcami możesz błagac
        syndyka o pozostale ochłapy, i musisz liczyc się że odzyskasz te
        resztki po zakończeniu postępowania upadłosciowego co w polskich
        warunkach moze trwac lata.
        Szokujące jest że można tak podstawowych rzeczy nie wiedzieć.

        Gość portalu: . napisał(a):
        > Mnie się wydaje, że kupno na umowie przedwstępnej w formie aktu
        notarialnego,
        > bez niekorzystnych zapisów (np. zawierającej niskie kary za
        odstąpienie od
        > umowy), z wpisem do działu III KW jest dość bezpieczne. Oczywiście
        jak się
        > wyłoży deweloper to jest problem, ale nie traci się 100% włożonych
        pieniędzy.
        >
        • Gość: . Re: bezpieczny zakup od dewelopera IP: *.acn.waw.pl 07.06.08, 21:55
          Chwila, moment. Chodzi o umowę z wpisem w dziale III KW, czy bez wpisu?

          Jeżeli nie ma wpisu to oczywiście masz rację (to też do kensia).

          Natomiast jeżeli jest wpis to masz roszczenie związane z działką i nabywca (np. kupujący od syndyka) kupuje taki grunt razem z obciążeniem wynikającym z wpisu (umowa przedwstępna zobowiązuje do zbycia udziału w gruncie na którym stawiany jest budynek). Nawet jeżeli bank przejmie grunt (zakładam że jest wpisany na hipotece, bo inaczej jest nieuprzywilejowanym wierzycielem takim jak np. podwykonawca, no może dzięki BTU nieco szybciej ściągnie swoje) to razem z obciążeniem.

          Co do kilkuletniego "bujania się" z procesem upadłościowym to zgoda, no ale zawsze jest ryzyko przy rynku pierwotnym. Oczywiście 100% się nie odzyska...
          • kensio Re: bezpieczny zakup od dewelopera 07.06.08, 22:15
            (.):

            Wiadomo że ze wpisem do III do KW. Czemu miałby inaczej wydatek
            (czasu i kasy)na akt notarialny.

            Implikacji upadłości nie chce mi sie opisywać bo poezje można by
            pisać.

            Jak masz dawac kase Zdzisiowi który zechce upaśc przed twoim aktem
            notarialnym to lepiej wrzuć kasę do Wisły i poproś kolege kilometr
            nizej zeby stał siatką na motyle. Więcej odzyska mniejszym nakładem
            sił...
            • kensio Uzupełnienie 07.06.08, 22:19
              Tak się działo i tak się dzieje - może nie na taką skale:

              www.upadloscian.pl/
              Poczytaj i zapoznaj sie z realiami.
              • Gość: . Re: Uzupełnienie IP: *.acn.waw.pl 08.06.08, 08:40
                Sęk w tym, że w momencie podpisywania umowy mało kto przypuszcza że deweloper się wywali. Oczywiście można się obrazić na rzeczywistość i nie kupować od dewelopera, tylko że jak pisałem w innej odpowiedzi w tym wątku ciężko jest znaleźć sensowne mieszkanie na rynku wtórnym, a mieszkać gdzieś trzeba...
          • Gość: Leszek Dziekuje Gosciu . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 23:28
            Dzięki twojemu pełnemu optymizmu postowi zrozumiałem wreszcie polski
            fenomen kupowania nieruchomości na etapie dziur w ziemi, i
            developerki działajacej na zasadzie 50 tysiecy kapital własny przy
            inwestycji na 50 milionow finansowanej z kredytu bankowego i wpłat
            frajerow.
            Róznica pomiedzy umową nienotarialną a umową notarialną wpisem w
            dziale III KW jest w sumie taka że w pierwszym przypadku nie
            odzyskasz prawdopodobnie nic a w drugim przypadku co najwyzej 20-30%
            po 4-5 latach.
            Umową notarialna wpisem w dziale III KW nie daje gwarancji
            odzyskania 100% wplaconych pieniędzy.
            Zawsze majątek pozostaly po upadłosci developera jest mniejszy niz
            roszczenia, a "działalność" syndyka tez jest bardzo kosztowna i
            zwykle absolutnie pozbawiona pośpiechu.
            • Gość: . Re: Dziekuje Gosciu . IP: *.acn.waw.pl 08.06.08, 08:36
              Wiesz, trudno dyskutować o sprawach oczywistych: jeżeli masz do wyboru kupno gotowego ( i jeszcze na dodatek urządzonego) mieszkania z urządzoną KW i kupna mieszkania od dewelopera to wybór jest jasny.
              Tyle tylko, że na rzeczywistym rynku bardzo trudno dostać jest dobre mieszkanie (tj. w dobrej lokalizacji - nie na jakiejś Białołęce, czy w Wilanowie, bez drogi szybkiego ruchu pod nosem, itd.) we w miarę sensownej cenie. Spadki cen rzeczywiście mają miejsce, ale na rynek trafia w większości chłam.

              Fajnie, że żyjesz w świecie gdzie wszystkie projekty są finansowane z kapitałów własnych przez dużych deweloperów (którzy oczywiście nie tworzą spółki celowej z kapitałem 50 tys. na każdy projekt). Ale polskie realia są nieco inne. Pewnie będzie się to stopniowo cywilizowało i jak na normalnym rynku kiedyś będziesz przychodził do dewelopera i kupował mieszkanie z możliwością natychmiastowego wprowadzenia się. Ale to trochę potrwa, a gdzieś do tego czasu trzeba mieszkać. I nie pisz o wynajmie, bo to nie jest do końca substytut własnego mieszkania (w Polsce nie funkcjonuje jak np. w Niemczech najm długoterminowy), zresztą przy rosnących ostatnio czynszach coraz mniej się to opłaca.
              A co do ryzyka, oczywiście że jest, chociaż odzyskanie 20-30% to raczej zbyt pesymistyczne - pamiętaj że płacisz w ratach a nie od razu 100% a umowa powinna uwzględniać postęp budowy przy wpłatach. Ale cokolwiek robisz to ponosisz ryzyko, nawet lokata w banku może okazać się oprocentowana poniżej inflacji i realnie na niej stracisz (co zresztą ma miejsce w wielu bankach)...
              • Gość: Leszek Re: Dziekuje Gosciu . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 10:58
                Jeśli jak to pisał niesławny ttdd nie czcesz "żeby ci zostało do
                kupienia tylko mieszkanie z widokiem na smietnik" i jesteś gotów
                zaakceptować że ewentualnie umoczysz 500 tysięcy złotych kupując
                mieszkanie na etapie dziury w ziemi, to twoja sprawa. Musisz byc
                multimilionerem, bo ja prze swoich dochodach sytuacji spłacania
                utopionego kredytu na 15 lat i jednoczesnego wynajmowania mieszkania
                bym nie ryzykował.
                W tym co piszesz jest jednak jedna drobna niescislość.
                Mianowicie na rynku wtornym jest na dzień dzisiejszy bardza duża
                podaż nieruchomosci i niewatpliwie każdy jest w stanie przy
                odpowiednim wysilku znależć coś dla siebie.
                A nierozkładowe maszkarony na jakiejś Białołece lub Wilanowie, lub
                przy trasie szybkiego ruchu czy torach to własnie 99.99999% oferty
                developerow budujacych na zasadzie byle jak, byle jak namniejszym
                kosztem bo ciemny lud i tak to kupi.

                PS
                Ciekawe jak twoim zdaniem można określic że mieszkanie będzie dobre
                ( o ile developer je wogóle wybuduje), kupując je na etapie dziury w
                ziemi ?
                • j.bartosiewicz.0 Wazne dla realizacji kontraktu na rynku RE 08.06.08, 11:30
                  dla minimalizacji ryzyka pomyslengo zakonczenia kontraktu nalezy wybierac firmy
                  ktore juz sprawdzily na rynku RE oraz reprezentuja wysoki poziom etyki
                  biznesowej !!!

                  w trafnym wyborze pomoc moze kilka sprawdzonych mechanizmow.

                  jednym z nich jest Polski Związek Firm Deweloperskich !

                  jego misja jest "

                  Polski Związek Firm Deweloperskich jest związkiem pracodawców skupiających,
                  największych deweloperów działających na rzecz rozwoju rynku mieszkaniowego w
                  Polsce. Tworząc silne środowisko deweloperskie Związek wzmacnia i chroni
                  pozytywny wizerunek branży oraz wspiera rozwiązania prawne sprzyjające rozwojowi
                  rynku budownictwa mieszkaniowego. PZFD proponuje rozwiązania, upraszczające
                  procedury prawa zagospodarowania przestrzennego, prawa budowlanego i finansowego
                  oraz pozostałych aktów prawnych wpływających na działalność deweloperską.

                  Polski Związek Firm Deweloperskich działa od maja 2002 roku. Obecnie skupia
                  ponad 100 firm, mających decydujący udział w rynku. Jest członkiem Europejskiej
                  Unii Deweloperów (UEPC), największej organizacji zrzeszającej europejskich
                  przedstawicieli branży. "

                  nie jest to oczywiscie jedyny mechanizm regulacyjno-benchmarkowy polskiego rynku
                  RE. bede sie dzielil wiedza z userami forum o innych mechanizmach w miare
                  dostepnosci czasu.

                  przed dalsza dyskusja proponuje sie zapoznac offline z materialami na stronie :

                  www.pzfd.pl/
                  more to come....
                  • Gość: Leszek To już lepiej iść po radę do mafii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 11:52
                    UOKIK oficjalnie stwierdził że forsowany przez tę bandę wiadomo kogo
                    tzw "kodeks dobtych praktyk.. " jest niezgodny z prawem, i w żaden
                    sposob nie zabezpiecza interesu klienta.
                    link
                    < dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,5147901.html >

                    Warto przeczytać by wiedzieć z kim ma się do czynienia.
                    • j.bartosiewicz.0 polskie prawo jest bardzo skomplikowane i pelne we 08.06.08, 11:58
                      wewnetrznych sprzecznosci. pewne drobne niedociagniecia w tym gaszczu moga sie
                      zdarzyc nawet najlepszym. jednak kiedy spojrzymy na calosc tematu i wszystkich
                      graczy rynku RE ja osobiscie jestem sklonny wierzyc Polskiemu Zwiazkowi Firm
                      Deweloperskich ktory twierdzi :

                      "W ramach realizacji misji, którą jest upowszechnianie prawa każdej rodziny do
                      własnego mieszkania Polski Związek Firm Deweloperskich przy udziale Urzędu
                      Ochrony Konkurencji i Konsumenta opracował Kodeks Dobrych Praktyk w relacjach
                      klient – deweloper, obowiązujący wszystkich członków PZFD"

                      niz jednemu z tabloidow ktorego wiarygodnosc i etyka bizensowa byla wielokrotnie
                      poddawana w watpliwosc

                      zapraszam do merytorycznej debaty !!!!
                      • Gość: Leszek Hłe Hłe Hłe panie jakieś tam .0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 12:21
                      • Gość: jacek deweloperzy kupuja prawo za lapowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 13:59
                        Property Development

                        lapowka kiepska jakosc przekret
                • Gość: . Re: Dziekuje Gosciu . IP: *.acn.waw.pl 10.06.08, 23:17
                  Tak rozumując to nie należy wychodzić na ulicę, bo ryzykujesz że potrąci cię
                  samochód i zostaniesz kaleką. Oczywiście zdarzają się przypadki wykiwania przez
                  deweloperów (i pewnie w związku z tym że rynek się pogorszył będą one w
                  najbliższym czasie częstsze), ale większość ludzi jakoś nie traci mieszkania i
                  nie zostaje z kredytem z jednoczesną koniecznością wynajmowania.
                  Niestety całkowicie nie zgadzam się z tym, że "na rynku wtornym jest na dzień
                  dzisiejszy bardza duża podaż nieruchomosci i niewatpliwie każdy jest w stanie
                  przy odpowiednim wysilku znależć coś dla siebie".
                  Podaż jest rzeczywiście spora, ale trudno znaleźć coś dobrego (na dodatek ceny
                  fajnych mieszkań wcale nie spadają (góra 5-10%) i wbrew pozorom sprzedają się
                  dość szybko.
                  Co do tego że większość oferty deweloperów to chłam niestety się zgadzamy. Ale
                  właśnie dlatego nie odrzucałbym ciekawej inwestycji tylko dlatego że jest to
                  kupno od dewelopera a nie na rynku wtórnym.

                  Czy można określić czy mieszkanie będzie dobre? Częściowo tak (np. lokalizacja,
                  na co wychodzą okna, jakie są plany zagospodarowania sąsiednich działek,
                  ruchliwe ulice w pobliżu, poprzednie inwestycje realizowane przez dewelopera). W
                  pewnym stopniu jeżeli chodzi o wykonanie (zapisy w umowie). Oczywiście nie da
                  się określić czy np. wykonawca nie spartaczy roboty.
    • Gość: jacek bezpieczny okup dla dewelopera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 14:01
      kiedys podobno posredniczyl jeden posel z Samoobrony

      ma byc oskarzony w jednej ze spraw, ktora spieprzyl

      • Gość: qwe Re: bezpieczny okup dla dewelopera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 16:39
        Nikt z szanownych forumowiczów nie odpowiedział mi jak
        kupić bezpiecznie mieszkanie od dewelopera . No bo nawet jak
        nie zbankrutuje , to skąd wiem , że zbuduje coś , co nie zacznie
        się rozpadać po paru miesiącach .
        Przecież nie będę rozwalał fundamentów i sprawdzał grubości
        zbrojenia .
        Taki JWC np. buduje domy , od których już po kilku latach odpadają
        niektóre elementy ( wiem , bo sam byłem posiadaczem takiego
        mieszkania ) .

        PS Właśnie wróciłem z działki , aż się serce cieszy , jak
        ładnie idzie budowa systemem gospodarczym mojego domku
        jednorodzinnego . I jeszcze jedno : powiedziałem żonie , że ,
        jakbym jeszcze raz
        chciał coś kupować , co dopiero powstanie to ma mi związać ręce
        drutem kolczastym z mojej działki .
        • Gość: jacek bezpieczny okup dla dewelopera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 16:56
          nie boj nie boj

          budowlancy zawsze cos po drodze spieprza

          nie po to sie tyle lat nie uczyli a potem tyle lat oszukiwal majstra
          i klientow zeby robic cos porzadnie - jak mozna spieprzyc

          typowe sztuczki:

          - ukrywanie gniazdek lub kratek wentylacyjnych (karton gips) -
          przeciez to elektryk powinien porobic otwory

          - za cienka - nierowna szlichta - bo nie zdazyla zaschnac, a trzeba
          jakos chodzic

          - nieszczelne polaczenie brodzika ze sciana

          - sztukowanie rur rozprowadzajcych pod podloga

          - podmieniony klej, lakier, farby

          - niesprawdzone wysokosci okien, balkonow

          itp itd
        • Gość: . Re: bezpieczny okup dla dewelopera IP: *.acn.waw.pl 10.06.08, 23:04
          Bo nie napisałeś co rozumiesz przez "bezpiecznie".

          Odnośnie rozwalania fundamentów, itd to oczywiście masz rację, tylko że w przypadku kupowania na rynku wtórnym masz ten sam problem - zazwyczaj poważne wady w budynkach wychodzą dopiero po jakimś czasie. Znowu w starych budynkach masz ryzyko że trzeba będzie pruć ściany żeby zmienić instalacje elektryczną i/lub wodno-kanalizacyjną. Zawsze ponosisz mniejsze lub większe ryzyko.

          A co do budowania samemu za miastem to rzeczywiście dobry pomysł, ale dla większości niestety nierealny. Raz, większość ma taką robotę że jednak musi dojeżdzać do pracy - a na stanie po 1,5 godz w korkach w każdą stronę (dojazd, powrót) szkoda życia. Dwa, nie każdy ma tyle czasu żeby nadzorować budowę (a jak nie nadzorujesz to fuszerki jakie robią wykonawcy deweloperów to małe miki w porównaniu z tym co odstawią Twoi "fachowcy" :-))

          Ja po prostu uważam, że jest tak mało dobrych inwestycji że warto ryzykować umowę z deweloperem, mimo że ryzyko jest większe niż na r. wtórnym.
        • Gość: mm Re: bezpieczny okup dla dewelopera IP: *.bootnetworks.com 02.07.08, 14:41
          Bezpieczenswo kosztuje:)
    • Gość: Stoje_i_patrze Re: bezpieczny zakup od dewelopera IP: *.acn.waw.pl 08.06.08, 17:54
      Siemka,

      a gdyby tak wprowadzić rachunek powierniczy w banku? Czy przypadkiem w ten
      sposób klient nie wyjdzie obronną ręką w przypadku bankructwa developera? Dzięki
      za wyprowadzenie mnie z ewentualnego błędu.

      Co do kupowania dziury w ziemi to przed takimi kwiatkami jak JWC w ząbkach nie
      ma właściwie obrony. Taka jest moja opinia.
      • Gość: qwe Re: bezpieczny zakup od dewelopera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 08:01
        biznes.onet.pl/0,1765876,wiadomosci.html
        Ja rozumiem , że są solidni i niesolidni deweloperzy , dlaczego
        jednak tych drugich jest aż tak wielu ?
        Z czego wynika ta wieczna bezradność polskiego prawa ?
        Tyle ludzi zostało już ograbionych i nic się nie zmienia ...
        • kemsio Re: bezpieczny zakup od dewelopera 10.06.08, 13:29
          nie ma solidnych developerów!! Żal mi was!! Ugotowaliście swoje
          dzici, wnuki, matki i kochanki!
          • Gość: Arek i po co to robisz kolejna podszywko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 13:33
            • Gość: qwe Re: i po co to robisz kolejna podszywko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 17:43
              Prawda boli .
    • Gość: jacek a poc o kupowac dwa razy ??? raz bezpiecznie IP: *.dsl.sil.at 10.06.08, 19:46
      a potem jeszcze od dewelopera ???

      "bezpieczne kupowanie od dewelopera" to klsyczny oxymoron

      • Gość: jacek stay tuned IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 19:56
        wiecej informacji juz wkrotce !

        www.allegro.pl/51756_wlochy.html?order=t&view=gtext
        check it out !!!

        naprawde warto
        • Gość: jacek znowu podszywka z poverty IP: *.dsl.sil.at 10.06.08, 23:12
          jeszcze maja na wierszowki dla niej ???

          property development lapowka przekret bylejakosc rdza
          • Gość: qwe Wracając do tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 08:03
            Czytałem kiedyś uzasadniene wyroku sądu gospodarczego o upadłości
            jakiegoś dewelopera , chyba Radziszewskiego .
            Sędzia podzielał swoje współczucie dla niedoszłych lokatorów ,
            wyrażał swoje wątpliwości co do moralności takiego wyroku
            ( ludzie zostali pozbawieni majątku całego życia ) ,
            jednak podkreślał , iż taki , nie do końca zgodny ze społecznym
            poczuciem sprawiedliwości wyrok był wyraźną intencją ustawodawcy .
            Tak , kochani klienci dewelopwerów - jesteście na końcu łańcucha
            pokarmowego , dlaczego tak jest ?
            • Gość: Jaro Re: Wracając do tematu IP: 82.177.11.* 02.07.08, 15:20
              Wszyscy jesteśmy na końcu tego łańcucha a przed nami deweloperzy,
              banki, ZUS, urzędy skarbowe, NFZ itp. itd. A kupowanie czegoś co
              jest dopiero w planach jest kompletnym nieporozumieniem (czy
              ktokolwiek z was kupiłby samochód, który jest dopiero na początki
              linii montażowej?), na szczęście ta sytuacja może będzie się powoli
              stabilizować bo podaż rośnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka