Do naganiaczy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 06:27
TRAGICZNA OFIARA KREDYTU HIPOTECZNEGO

Myślę że pierwszą prawdziwą ofiarą był młody człowiek który mieszkał
u mnie w bloku.
Na początku 2007 roku kupił mieszkanie w okresie tzw. boomu, biorąc
kredyt na 30 lat. Pewnie uległ presji naciągaczy co to pisali, że
kto nie kupił mieszkania ten przegrał życie, że może być już tylko
drożej i inne, jak się teraz okazuje kłamstwa. Ponadto jego żona
była w ciąży i pewnie życzliwi bankowcy doradzili mu żeby się
spieszył, bo jak się urodzi dziecko to straci zdolność kredytową.
Podobno miał dobrze płatną pracę, tyle że wiązała się ona z częstymi
dłuższymi wyjazdami.
Wziął kredyt i wszystko było super dopóki nie urodziła się mu
córeczka i nie okazało się że jest chora. Nie chciał zostawić żony
samej z chorym noworodkiem, więc zaczął brać urlopy i zwolnienia.
Pracę szybko stracił i zrobił się problem. Nawet szybko znalazł nową
i na miejscu, bez wyjazdów, ale zarabiał nawet nie połowę tego co
wcześniej. Na życie im wystarczało ale o spłacie kredytu nie było
mowy.
Chciał nawet zrezygnować z tego mieszkania i wrócić do rodziców żony
ale w banku się dowiedział że mieszkanie straciło na wartości,
bardzo trudno będzie je sprzedać, ze niemałą różnicę i tak będzie
musiał im oddać a do tego wszystkiego doliczą mu spory złodziejski
haracz za zerwanie umowy, bo zgodził się na to podpisując umowę.
Chłopak się załamał i pewnie wtedy zaczął układać swój plan.
Otóż wykupił polisę na życie na kwotę pozwalającą na spłatę tego
nieszczęsnego kredytu i postanowił że się zabije, żeby żona i
córeczka nie cierpiały za jego nietrafioną decyzję, dlatego że dał
się w tak nikczemny sposób naciągnąć i oszukać.
Mało tego odczekał półroczny okres w którym polisa nie mogła być
wypłacona z powodu śmierci samobójczej, mimo że jego śmierć powinna
zostać uznana za wypadek. Dopiero wtedy postanowił zrealizować plan
do końca. Chciał być na 100% pewny że nie umrze na próżno.
Dwa tygodnie temu pojechał w Tatry i tam rzucił się w przepaść.
Media poinformowały tylko o śmierci turysty na szlaku, bo przecież
nikt nie mógł wiedzieć że był to akt skrajnej bezsilności. Ja jak
się o tym dowiedziałem od zawsze najlepiej poinformowanej sąsiadki,
która zawsze o wszystkich wszystko wie, to mnie zamurowało. Cały
czas nie mogę o tym przestać myśleć i dlatego postanowiłem o tym
napisać.
Podziwiam tego chłopaka że miał w sobie tyle determinacji, honoru i
odwagi że zdobył się na taki czyn. Miał na zastanowienie ponad pół
roku a mimo tego nie zmienił decyzji. Ciekawe co czuł gdy myślał o
tym że nie zobaczy jak jego córcia rośnie i zdrowieje, że nie będzie
z nią w jej najważniejszych chwilach. Poświęcił siebie żeby nie
skazać najbliższych na nędzę i upokorzenie.
Ciekaw też jestem, czy dumni z siebie są ci szczekacze co pisali o
przegraniu życia. Ten chłopak kupił mieszkanie i przegrał życie.
Dosłownie. A swoją drogą jakoś ich dzisiaj nie widzę na forum.
Czyżby ujadali tylko w godzinach pracy bo im za to płacą?
Być może nawet ten młody człowiek nie był pierwszą tragiczną ofiarą
zmowy spekulantów i lichwiarzy mającej na celu finansowe zniewolenie
ludzi na długie lata, tyle że są to ciche tragedie i się o tym nie
pisze. Jestem przekonany też że niestety nie jest też ostatnią z
ofiar. I to jest w tym wszystkim najstraszniejsze.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie...
rafauen , 03.08.2008 04:29

Link do oryginału.
biznes.onet.pl/1,12,11,46627028,126339842,5402282,0,forum2.html
    • Gość: Dyzio Re: Do naganiaczy IP: *.gprs.plus.pl 03.08.08, 21:25
      jesli to prawda, to: o zesz ku....
      Mozliwe ze tak, pare lat temu slyszalem od osoby z TU, ze jakis
      koles schlal sie i polozyl na torach tak ze mu pociag nogi odcial.
      Gosc mial jakies duze ubezpieczenie - wiec jak czytam cos takiego to
      gotow jestem uwierzyc ze to calkiem p-bne.

      Co ciekawe, tamten bez nog nie otrzymal odszkodowania; bo
      ubezpieczyciel udowodnil mu swiadome spowodowanie ,,wypadku'',
      glowna przeslanka byl wlasnie wypity wczesniej alkohol.

      Wierzyc sie nie chce, ale czasem ludzie robia rzeczy glupie i
      tragiczne zarazem.
      • Gość: arkaszka Re: Do naganiaczy IP: *.chello.pl 03.08.08, 22:09
        smutne..., pewnie nie będzie ostatni...., Banki dają kredyty ludziom
        na 40lat, to bardzo długo, większość ludzi nie zdaje sobie sprawy że
        wraz z upływem czasu ich zdolność zarabiania obniża się, to że ktoś
        super handlowcem, REP-em zarabiającym 10.000PLN nie oznacza że za 8-
        10 lat nie wygryzą go młodsi ambitniejsi, a raty płacić trzeba. To
        trochę jakby 25 letniemu piłkarzowi dać kredyt na 30 lat, teraz
        świetnie zarabia a za 15 lat niewiadomo..
        • Gość: żałosne Re: Do naganiaczy IP: *.chello.pl 03.08.08, 22:59
          kłamliwe i podłe, wycierać sobie gębę czyimś wypadkiem

          towarzystwa ubezpieczeniowe monitorują jak pod mikroskopem wszystkie
          takie zgony które następują w terminie DWÓCH LAT od zawarcia
          ubezpieczenia.. zawsze poruszają niebo i ziemię żeby nie wypłacać
          kasy, bo inaczej większość wypłat odszkodowań następowałaby właśnie
          na rzecz takich oszustów i głąbów jak ten z historyjki
          • Gość: żałosne Re: Do naganiaczy IP: *.chello.pl 03.08.08, 23:01
            wpiszcie jeszcze dla równowagi historyjki o 100 000 młodych ludziach
            którzy płaczą po nocach którzy nie kupili kiedy mogli kupować tanio,
            bo słuchali takich pseudoteoretyków z koziej dópy jak wy.

            a co do zarobków to tylko wasze maleją - normalnym ludziom przez
            ostatnie parę lat żyje sie dwa razy lepiej. ale skoro wam w życiu
            nie wychodzi to siedźcie tu golasy i się produkujcie

            a licznik gruch bije..
            • 220wolt Re: Do naganiaczy 03.08.08, 23:28
              Albo jestes naganiaczem albo zwyklym obrazajacych innych kilkunastoletnim
              g**niarzem, ktory nie pamieta nawet stagnacji (bo to nawet nie byla recesja) z
              lat 2000-2002, kiedy bezrobocie skoczylo do 20%, a absolwenci renomowanych
              uczelni warszawskich zabijali sie o bezplatne staze, a potem pracowali latami za
              place minimalna. Sam na szczescie mialem wtedy dobra prace, ale mnostwo moich
              znajomych klepalo wtedy zwykla biede.

              Wahania koniunkturalne to normalna sprawa w kazdej gospodarce rynkowej, ale twoj
              post dowodzi, ze zeby to zrozumiec, trzeba miec przynajmniej 20 lat.
            • Gość: 1 ze 100000młodych Re: Do naganiaczy IP: *.nat.student.pw.edu.pl 03.08.08, 23:50
              nawet jesli to nieprawda to czemu reagujesz tak agresywnie? kredyt z rata
              powyzej 1000zl na 30 lat do wg mnie samobojstwo dla kazdej rodziny nie majacej
              oszczednosci, bez wzgledu na jej aktualne dochody. ZAWSZE moze sie zdazyc, ze
              oboje straca prace, jednoz nich zachoruje, urodzi im sie piatka dzieci itp.
              poza tym przypadek z tej historyjki wydaje sie byc bardzo prawdopodobny i nawet
              jesli nie jest prawdziwy, to obawiam sie, ze z czasem wiecej osob moze mysle o
              takim scenariuszu rozwiazania swojego problemu. ja z zona mieszkam w akademiku,
              aktualne spadki to dla nas wciaz za malo i nie mamy zamiru wzorem neiktorcyh z
              anszych znajomych brac kredytu na zakup mieszkania po tak bandyckich cenach.
              postaowilismy poczekac rok, i jesli wowczas nie kupie czegos w dobrej dizelnicy
              w cenie max 5000 z m2 to predzej wyjedziemy na dobre z tej katolickiej wioski
              niz zaakceptujemy tak wygorowane i ekonomicznie nieuzasadnione ceny.

              p.s. tak, jestesmy "golasami" (biedni rodzice), to co mamy kupilismy za wlasne
              zarobione pieniadze. nie, nie jestesmy nieudacznikami, oboje mamy wyksztalcenie
              wyzsze, pracujemy i mamy jakies wlasne pomysly na zycie. nie mniej jednak owe
              pomysly nie sprowadzaja sie do tego, aby przez 30 lat meisiac w meisiac
              zastaanwaic sie czy bedziemy mieli na rate. a i ejszcze jedno: nie moglismy
              kupic mieszkania przezd gorka cenowa, bo bylismy wowczas zwyczajnie zbyt mlodzi,
              nei mieslimy zodlnosci kredytowej i w ogole nie myslelismy o takich sprawach.
              • Gość: załosne Re: Do naganiaczy IP: *.chello.pl 03.08.08, 23:59
                reaguję agrsywnie na kretyńską hisotryjkę którą jak widać gołym
                okiem wymyślił jakiś głąb (pierwszy fakt - w tym czasie nie było tam
                żadnej śmierci wśród turystów oprócz jakiekoś 57-latka, zawałowca.
                Znaleźli zwłoki młodego, ale leżał tam od kilku lat - starczy ci?)

                ekonomicznie nieuzasadnione ceny - a wyjedź sobie tam gdzie masz
                uzasadnione, kto ci broni? tym wyjazdem to grozisz, czy obiecujesz?
              • Gość: 10% Re: Do naganiaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 08:01
                Gość portalu: 1 ze 100000młodych napisał(a):
                > jestesmy "golasami" (biedni rodzice), to co mamy kupilismy za
                > wlasne zarobione pieniadze.

                To bujajcie się golasy i nie zawracajcie głowy ludziom sukcesu.
                Dla nieudaczników jest Caritas, pomoc społeczna itd. a nie mieszkania w dobrych
                dzielnicach.
                • Gość: 1 Re: Do naganiaczy IP: *.nat.student.pw.edu.pl 04.08.08, 12:40

                  "To bujajcie się golasy i nie zawracajcie głowy ludziom sukcesu.
                  Dla nieudaczników jest Caritas, pomoc społeczna itd. a nie mieszkania w dobrych
                  dzielnicach."

                  ta, jak widać "ludzie sukcesu" całymi dniami siedzą na forum internetowym, gdzie
                  mogą anonimowo dać upust swojej frustracji. Tak ich ten "sukces" frustruje...
                  pfff...
                • Gość: 10% Re: Do naganiaczy IP: *.acn.waw.pl 04.08.08, 12:52
                  To nie ja pisałem - każdy, kto czytał trochę moich wypowiedzi wie,
                  że piszę różne rzeczy, z którymi można się zgadzać lub nie, ale
                  nigdy nie powiedziałem do kogokolwiek "bujaj się golasie".
    • mufffa Re: Do naganiaczy 03.08.08, 23:12
      piękny gniot, szczególnie fragment o tym jak to się w banku
      dowiedział, że mieszkanie straciło na wartości hehehe

      a link referencyjny do forum onetu chyba nawet przebił tą niskich
      lotów prozę :))

      ps. kensior to ty? :)
      • Gość: żałosne Re: Do naganiaczy IP: *.chello.pl 03.08.08, 23:31
        gdyby był w desperacji to wziąłby lekarskie na rok..debile. Co za
        palant wymyśla takie łzawe historyjki? To już te w 'Wampie' są
        pisane z większym polotem ('moja muszelka czekała na jego rozpalony
        miecz'). Qrva, w tej historii nic nie trzyma się kupy. Kto w to
        wierzy ten sam niech się lepiej ubezpieczy od utraty zdrówka
        psychicznego bo objawy mogą się szybko nasilić
        • Gość: jacek ale hustawka !!! peklo 100 tysiecy i to w jakim st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 08:41
          stylu

          103 727 !!!!!

          jeszcze nie sprzedales ???

          przegrales zycie !!!
          • Gość: żałosne Re: ale hustawka !!! peklo 100 tysiecy i to w jak IP: *.chello.pl 04.08.08, 10:34
            możesz się tylko zastanawiać czy sprzedałem czy nie...

            .. natomiast ja po prostu WIEM, że nie kupiłeś, i nie kupisz - bo
            cię nie stać. stąd to codziennie sfrustrowane klepanie jadaczką w
            Klubie Forumowego Golasa Bez Mieszkania
            • steady_at_najx Re: ale hustawka !!! peklo 100 tysiecy i to w jak 04.08.08, 10:49
              Kolego ta agrasja zdradza frustracje ?
              • Gość: żałosne Re: ale hustawka !!! peklo 100 tysiecy i to w jak IP: *.chello.pl 04.08.08, 11:59
                sfrustrowany i zdrowo pojeloany jest ten kto zakłada takie wątki i
                nie wstydzi się przeklejać skompromitowanych i nieprawdziwych
                historyjek
                • Gość: bat Re: ale hustawka !!! peklo 100 tysiecy i to w jak IP: *.centertel.pl 04.08.08, 13:07
                  Ale cię sczyściło. Nie ugryź się przypadkiem w język bo zdechniesz
                  od własnegom jadu. Masz kredyt? Ha, ha.
    • Gość: piter Re: Do naganiaczy IP: *.acn.waw.pl 04.08.08, 12:47
      Wątpliwosci:
      1) najpierw rzuca robotę, żeby bliżej z córeczką a potem popełnia
      samobójstwo i zostawia niepracujacą żonę i chorą córeczkę bez
      żadnego utrzymania?
      2) Ubezpieczyciel nie wypłaca pieniedzy jeśli to było samobójstwo.
      Nigdy.
      3) dowiaduje się z banku, że mieszkanie straciło na wartości? To
      banki mają takie info? Ciekawe - sądziłem, że człowiek wsytawia na
      sprzedaż i dopiero wie za ile znalazł kupca.
      4) chce sie przeprowadzić do rodziców. A co stałoby na przeszkodzie,
      zeby się przeprowadzić, a mieszkanie wynająć? Nawet jesli nie byłaby
      to pełna rata + czynsz, to chyba łatwiej płacić 300 zł a nie 2000 zł.
      • Gość: antyagent Re: Do naganiaczy IP: *.chello.pl 04.08.08, 13:40
        spadaj, deweloperze.. Udław się swoją zachłannością. Nikczemnie
        oszukano młodego człowieka, MĘCZENNIKA, a ty sobie szukasz dziury w
        całym. Wstyd!
        • arkaszka1 Re: Do naganiaczy 04.08.08, 22:42
          nie wiem czy historia jest naciągana, może i tak, ale ci szczęśliwcy
          którzy wzieli kredycik w PLN na pograniczu swej zdolności kredytowej
          ( bo w CHF im nie dali) raczej różowych myśli nie mają, w końcu nic
          tak nie cementuje rodziny jak raty kredytu w wysokości 70% dochodów,
          aż żyć się chce.
          • Gość: antyanty Re: Do naganiaczy IP: *.chello.pl 04.08.08, 22:53
            szczęśliwców którzy wzięli kredyt w pln jest 10%, 90% ma kredyt w
            walutach na którym są mocno do przodu (oczywiscie to się może i
            będzie zmieniało, ale co pier.. o nieszczęśnikach skoro akurat na
            kredytach walutowych polacy wzbogacili się o ładnych parę MLD pln?)

            czy słyszałeś coś o trendach płacowych?podobno pensje lecą na łeb i
            szyję. pora chyba wyjeżdzać do ameryki troche zarobić.. buhehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja