Dodaj do ulubionych

Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 13:47
Ostrzegamy przed tym deweloperem, bo to druga firma tego samego człowieka,
który prowadził budowy wcześniej pod szyldem MGI (Mazowiecka Grupa Inwestycyjna)!
Po pierwsze miał gigantyczne opóźnienia, problem z ekipami, które najpierw coś
robią, a potem myślą. Zastoje w budowach na kilka miesięcy. Zaczyna drugą
inwestycję, zabiera ludzi i nic się nie dzieje. A ludzie, którzy kupili
mieszkania tylko mogą zgrzytać zębami.

Po drugie obiecuje miejsca parkingowe, ogrodzenia budynków, bramę, a potem
cisza...Nic nie robi, bierze ludzi na przeczekanie.
I co się okazuje? Nagle pismo, że koniec budowy, pozwolenie na użytkowanie
jest, a z obietnic nici.

Nie namawiam, żeby nie kupować u niego, ale proszę uważajcie na jedno:
jeśli coś obieca - żądajcie tego NA PIŚMIE!!!
Żądajcie planów elektrycznych, schematu pomieszczeń, planów zagospodarowania
terenu wokół budynku.
Bo on nic nie daje. Tylko słowne obietnice.
Na wszystko miejcie papier.
Dodatkowo egzekwujcie kary umowne za opóźnienia, nie odpuszczajcie żadnych
usterek.
Wszystko co odpuścicie, będziecie musieli zrobić na własny koszt.
Teraz jest zastój na rynku, więc to Wy możecie dyktować warunki, a nie deweloper.

Jeśli przypilnujecie tych spraw to będzie dobrze.
Żeby była jasność: nie odradzam kupna mieszkań, bo nie znam nowych inwestycji
dewelopera, ale po prostu unaoczniam styl prowadzenia sprzedaży przez niego.
Szczególnie, że za Dział Sprzedaży odpowiada ta sama, niekompetentna osoba
(nigdy nic nie wie, albo mija się z prawdą, gdy coś o nią pytamy).
Obserwuj wątek
    • mufffa Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! 01.11.08, 21:09
      > Nie namawiam, żeby nie kupować u niego, ale proszę uważajcie na
      jedno:
      > jeśli coś obieca - żądajcie tego NA PIŚMIE!!!

      hahahahahah, ciągle nowi debile z wioski przyjeżdzają i ślinią sie
      na pierdoły jakie im pan w krawacie opowiada.. a potem OSTRZEGAJĄ a
      tak naprawdę demaskują własny zakuty łeb hehe
      • Gość: Czart Dziwny sposób zaisnienia forumowicza mufffy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 10:49
        Czy forumowicz, który podpisuje się jako "mufffa" może powstrzymać się od
        obrażania ludzi, których nawet nie zna?
        Nie rozumiem, czemu to ma służyć?
        • Gość: lekarz mufy Re: Dziwny sposób zaisnienia forumowicza mufffy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 17:08
          niestety on tylko w ten sposób jest w stanie osiągnąć podniecenie seksualne więc
          trudno się go pozbyć z tego forum
          ma na to przepisane leki ale ich często nie bierze i wtedy można tu znaleźć jego
          radosną "tffórczość"
        • Gość: Rysiek Re: Dziwny sposób zaisnienia forumowicza mufffy IP: *.radom.vectranet.pl 03.11.08, 18:48
          Ostrzeżeniu innych jeleni...mhm!mhm!...przepraszam YNWESTORÓW.
    • Gość: Andrzej Spokojnie, na część już macie papier. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 17:45
      Wystarczy spojrzeć tutaj:
      isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20020750690 . Jest to "
      Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie
      warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie."
      Deweloper nie może robić sobie samowolki, musi zapewnić Wam wszystko to co jest
      w prawie. Czyli odpowiednie parkingi, wjazdy, dostępy i tak dalej. Proponuję
      przejrzeć ten dokument, jest napisany dosyć jasnym i klarownym językiem.
    • Gość: Andrzej I jeszcze jedno - egzekwowanie kar. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 17:54
      Jeśli są takie opóźnienia o jakich piszecie czyli z winy dewelopera to
      na pewno macie zapisane karne odsetki jakie deweloper będzie płacił za opóźnienia.
      EGZEKWUJCIE JE - jeśli wszyscy nie odpuszczą - na 100% odczuje to dotkliwie po
      kieszeni.

      Naprawdę deweloper może dużo, ale dużo robi też tylko dlatego, że:
      - ludzie nie znają swoich praw;
      - ludzie nie myślą przyszłościowo, o tym ,że później wszystkie problemy i tak
      przejdą na wspólnotę;
      - ludzie nie występują wspólnie przeciw deweloperowi: już teraz trzeba zwierać
      szyki, przed podpisaniem aktów notarialnych.
    • Gość: nabrany Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 12:03
      Niestety muszę potwierdzić, MGI - Mazowiecka Grupa Inwestycyjna to nierzetelny
      developer. Wiem że obecnie rozpoczął sprzedaż nowej inwestycji w Radości przy
      Padarewskiego, ODRADZAM ja mogę powiedzieć jak wyglądała jego poprzednia
      inwestycja przy Lawinowej.
      Lista "żali" niestety długa, ograniczę się do najważniejszych: brak
      terminowości. opóźnienie wyniosło równo rok! przy czym MGI bezczelnie zażądało
      jeszcze na koniec, dopłat za wzrost cen materiałów i usług!!!! zainstalowanie
      domofonu itp. stan budynku pozostawia wiele do życzenia za równo na zewnątrz jak
      i wewnątrz. (odpadający tynk, pękające ściany po dwóch, trzech miesiącach
      użytkowania,) do tej pory nie zainstalowali ogrzewania na klatkach,ani skrzynek
      pocztowych, nie ogrodzili terenu. poza tym jak już złowieniu jelenia to mają go
      gdzieś, nagminnie nie odpowiadają na meile telefony i traktuja klienta jak natręta.
      • a123p1 Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! 05.02.09, 11:59
        przyłączam się do ostrzeżenia odnośnie warsaw. Ich inwestycja na
        Pradze przeciąga się juz blisko rok, nic nie jest robione na
        czas,jak postawili garaż to tak że bez uszkodzenia auta nie można
        wjechać ale wszystko zgodnie z normami, brak miejsca na śmietnik
        ludzie mieszkają w bloku a śmieci walają się dookoła, ogólnie
        problemy ze wszystkim prąd, woda, ogrzewanie itp. niepolecam
        • Gość: rozczarowany Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.09, 14:10
          Napiszę tylko 5 punktów:
          1) Nie dotrzymuje żadnych, powtarzam żadnych umów na tzw. "gębę", to
          co jest na piśmie raczej tak ale i tak kłócić się trzeba o wszystko
          2) Skandaliczne opóźnienia, z których się nie tłumaczy a jedynie
          wyjaśnia - bo robotnicy pijani, bo zbyt dobra pogoda i jest za
          ciepło, bo kosmici w Nowym Jorku ;)
          3) Brak jakiegokolwiek nadzoru na prowadzonych budowach, buduje z
          naprawdę BYLEJAKICH materiałów, coby taniej,np. z najtańszych
          białych pustaków jak w inwestycji na Kałuszyńskiej i Patriotów
          4) Zatrudnia robotników/fachowców, którzy fachowcami na pewno nie
          są, masa fuszerek i przeróbek wychodzi i w trakcie realizowania
          inwestycji i po podpisaniu aktu
          5)Obiecuje wszystko, stwarza doskonałe wrażenie przy pierwszym
          kontakcie, w trakcie inwestycji diametralna odmniana - to klient
          jest tu czymś niepotrzebnym, bo już wpłacił pieniądze i TOTALNA
          olewka, nie mówiąc o niezałatwianiu ważnych spraw przez
          niekompetentną pracownicę MGI i wciskaniu klientowi, ze wszystko
          jest załatwione i jest ok.

          Reasumując - jest to developer, który mam nadzieję, zniknie z rynku
          podczas kryzysu bo tak interesów się nie robi i na pewno nie
          nazwałbym tego Pana, właściciela MGI (prezesem jest teraz pani)
          człowiekiem godnym polecenia.
          • Gość: Klara Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: 195.187.136.* 23.02.09, 12:52
            Ta panienka godna zaufania to konkubina poprzedniego prezesa, wiec
            czy jest godna zaufania??
            • the-only-karolina Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! 05.03.09, 11:09
              tam nikt nie jest godny zaufania!
              • Gość: Magda Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.subscribers.sferia.net 16.03.09, 22:06
                zakupilam mieszkanie w MGI w ich nowej inwestycji w Rembertowie i
                nie wydaje mi sie aby byly jakiekolwiek opoznienia. przygladam sie
                tej inwestycji od dluzszego czasu i idzie blyskawicznie dlatego sie
                zdecydowalam. ale mam pytanie. rozmawialam z przedstawicielka firmy
                o poprzedniej inwestycji i gigantycznym opoznieniu o ktorym
                piszecie. twierdzi ze wszyscy dostali pieniadze za opoznieia zgodnie
                z umowami, czytam wasze posty i nic na ten temat nie ma. wiec jak to
                w koncu jest. slysze ze nie dotrzymuje warunkow umow wiec chce
                wiedziec czy wyplacil czy nie.
                • wizard Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! 19.03.09, 01:08
                  Jestem jednym z tych co zakupili mieszkanie na Lawinowej.
                  Odpowiem krótko: nie wypłacają kar zgodnie z umową. Trzeba ich mocno przycisnąc,
                  postraszyć, ale i to nie zawsze jest takie proste.
                  Ja nie otrzymałem pieniędzy za opóźnienia.
                  Napisz na mojego emaila to ci dam parę wskazówek na co zwrócić uwagę, gdy
                  będziesz rozmawiać z deweloperem. Nie jest to prosta sprawa, bo bez zająknięcia
                  mijają się z prawdą, tak jak im wygodnie. Nie chcę Cię zniechęcać do tego
                  mieszkania, bo nie znam szczegółów tej budowy w Rembertowie, ale pewne
                  mechanizmy działania dewelopera poznałem na wylot i z ogromną przyjemnością
                  podzielę się swoją wiedzą.
                  • Gość: Marta Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.09, 10:22
                    Również planuje zakup mieszkania w rembertowie, za wszelkie wskazówki i pomoc
                    słowną będę bardzo wdzięczna
                • Gość: Klient MGI Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 23:17
                  No, powiem, wam, że są jeszcze gorsi deweloperzy jak Radość, który buduje na
                  Celulozy, ale ten też godny polecenia nie jest.

                  Pan Rysio właściciel ściemniacz pierwsza klasa - wszystko cacy, co chcesz
                  usłyszeć to usłyszysz, ale potem jak nie masz na papierze to zapomnij o
                  czymkolwiek...
                  Miała być brama na pilota, a nawet elewacji nie potrafi skończyć, chociaż
                  budynek dawno oddany do użytkowania.
                  Pani prezes jaja sobie robi z ludzi uważając np. że teren ogrodzony to to teren
                  ogrodzony przez płot sąsiada - a dwie strony pozostawione nieogrodzone,
                  tłumacząc: że przecież ogrodzony, to nie znaczy ogrodzony zamknięty. Noż kurde!
                  Pani Ania ze sprzedaży nigdy nic nie wie, po prostu żenada. I nigdy chyba nie
                  słyszała o opcji odpowiedz w poczcie, bo na emaile z zasady nie odpowiada.
                  Polecam dowiedzieć się jak wygląda ich inwestycja na Kałuszyńskiej. Tam to
                  dopiero są jaja.
                  Na Lawinowej też szło błyskawicznie, ale ekipy chyba skapnęły się jak to jest z
                  wypłacalnością dewelopera, bo potem wszystko siadło na długie miesiące.
                  Magdo: jak najszybciej skontaktuj się z innymi, którzy zakupili mieszkania w
                  Rembertowie i wymieńcie się doświadczeniami z kontaktu z MGI.
                  Potem to co nie macie na papierze od dewelopera - to wymuście na papierze.
                  I uważajcie na wszystkie dodatkowe opłaty, bo niby wszystko MGI ci zrobi co
                  chcesz ponad standard, ale walnie ci takie ceny, że spadniesz z krzesła, a na
                  dodatek pewnie odwali jeszcze fuszerkę...

                  Trzymać ich krótko i nie dać się zwieźć ładnym uśmiechom, bajerowaniu. Jest taka
                  sytuacja na rynku, że klienci już nie muszą całować dewelopera po rękach za
                  możliwość kupna mieszkania.

                  Ja na twoim miejscu bym się przejechał na Kałuszyńską i na Lawinową, gdzie od
                  pół roku budynek jest niby oddany do użytkowania, a jak wygląda to każdy widzi.
                  Porozmawiaj z właścicielami, na pewno nie będą pod niebiosa wychwalać MGI.


                  Pozdrawiam i życzę dużo samozaparcia w rozmowach z MGI.
                  • the-only-karolina Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! 27.03.09, 16:32
                    o tak na Kałuszyńskiej jest sytuacja fatalna dokładnie wszystko
                    trzeba mieć na papierze!!! podsunąć do podpisania bo później nikt
                    nic nie pamięta że coś obiecywał a pieniędzy za opóxnienia nie ma
        • Gość: 12345 Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.aster.pl 20.01.10, 10:41
          Uwaga,Uwaga,Uwaga!!!!!!Pan Sitarski-wlaściciel Mgi jest największym
          oszustem jakiekokolwiek w życiu miałem okazję spotkać,faktycznie tak
          jak przedmówcy już pisali ..obiecuje i nigdy nawet nie ma zamiaru
          spełnić danego słowa.Wykręca się od ustaleń i nawet jak masz coś na
          piśmie to sądż się bo nic innego już nie zostaję!!!!Znam ich
          osobiście R.Sitarski i jego konkubinę (panią prezes spółki Mgi)
          Katarzynę Piekarską obydwoje to szuści,Pani prezes już miała wyrok w
          prokuraturze...Ostrzegam ludzi przed tą bandą złodzieji!!!!!!!
          • Gość: anonim Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: 109.243.31.* 17.09.10, 10:02
            potwierdzam ze pan sitarski i pani piekarska to para w zyciu prywatnym. maja 2 dzieci. niestety sa rowniez para oszustow. nie odbieraja tel, traktuja klijentow jak jesleni jak juz ich zlapia. przeciekajacy dach tlumacza tym ze w czasie budowy chodzila po nim pani w szpilkach ! ludzie, a materialy z jakich powstaja budowy to juz zagrozenie dla zycia. w tej chwili pan sitarski ma kilka spraw w sadzie bo oszukal ludzi. lista tej pary jest dluga. zakladaja nowe spolki i naciagaja nowych ludzi na pieniadze. w tej chwili scigaja ich banki za nie splacane kredyty. a siedziba spolki zostala wyrzocona z budynku promenady za nie placenie czynszow ! kolejna ich <<inwestycja >> i nowa spolka jest rg&tm sp z oo. tym razem przejeli restauracje bistro 44 inna nazwa to GlassHouse badz GlassHause , w centrum warszawy ( al.jerozolimskie 44 , z tylu za budynkiem rotundy ) . i z prosperujacego lokalu zrobili ruine w dlugach. a o ich fachowosci moze swiadczyc wyglad lokalu. tak jak buduja tak i sobie remontuja. wiszace kable, odlazaca farba, sciany z kartonu, uszkodzone meble,klamki w drzwiach. rozmawialem z obsluga-remont tego burdelu trwal prawie 5 miesiecy ! idzcie ludzie i zobaczcie czy warto bylo. od obslugi dowiedzialem sie ze firma robiaca bar nie dokonczyla go i odmowila wspolpracy z panstwem sitarski/piekarska. ciekawe dlaczego ?! dodam ze jesli ktos ma problem z kontaktem z ta para to tam mozna ich spotkac prawie codzienie. na pietrze lokalu maja ,,biuro''. rozmawialem z obsluga i tez dowiedzialem sie ciekawych rzeczy. ludzie z tego miejsca odchodza bo im wlasciciele nie placa pensji po 3 miesiace ! a nasz duet deweloperow robi tam za gwiazdy imprez ( karaoke ). a na zrobienie drogi czy smietnika nie mozna sie doprosic. to oszusci ale teraz wiemy juz gdzie ich szukac nawet jak nie odpowiadaja na nasze proby kontaktu !
    • Gość: lawinowa Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.xdsl.centertel.pl 31.03.09, 20:14
      też kupiłam mieszkanie na Lawinowej i żadnego odszkodowania nie dostałam,
      kolejne kłamstwo MGI
    • Gość: lawinowa Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.xdsl.centertel.pl 02.05.09, 17:15
      Co trzeba jeszcze dodać - Developer dopiero teraz ukończył elewację, (pół roku
      po oddaniu mieszakań!!!) teren nie ogrodzony, chociaż tak każdemu obiecywał,
      więc koszty ogrodzenia poniosą mieszkańcy, musieliśmy za wszystko płacić - za
      zamki w drzwiach (tak, tak, to prawda ;), dostaliśmy progi od drzwi do "ręki" i
      pani z MGI strzeliła głupa, że sami możemy sobie to zamontować, bo to prosta
      sprawa ;D;D;D (szkoda, ze jej wtedy nie zaprosiłem do mieszkania, mówiąc, ze jak
      to takie proste, to niech sama zamontuje). Zapłaciliśmy za montaż instalacji
      domofonowej (developer mówił, ze to koszt słuchawek ale przerzucił na wszystkich
      mieszkańców koszty całej instalacji). Altanki na śmieci do dziś nie ma i znów
      kolejny koszt dla mieszkańców. Skrzynki na listy pojawiły się dopiero trzy
      miesiące po tym jak się wprowadziliśmy. Poza tym - sprawa najważniejsza -
      developer nie złożył odpowiedniej dokumentacji w urzędzie gminy i podatku
      gruntowego za lokale mieszkalne płacimy 3 razy więcej, przykładowo powinno być
      np. 200-300 zł na rok od mieszkania a płacimy od 800 do 1300. Kolejny przykład
      na "profesjonalne" załatwianie spraw przez developera i jego ogromnie
      "kompetentnych" współpracowników. Zresztą tak załatwia się w MGI prawie każdą
      sprawę.
      • Gość: klient MGI :( Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.171.108.226.static.crowley.pl 31.07.09, 10:56
        Przed odbiorem mieszkań zróbcie dokładne pomiary mieszkań ( najlepiej
        przez specjalistów ) bo może się okazać że Wasze mieszkanie ma o kilka
        metrów mniej . Moim zdaniem to już szczyt bezczelności zawyżać w papierach
        wielkość mieszkań . I to wszystko przechodzi - inspektor odebrał budynek ,
        podpisał papiery. Wydaje się Wam niemożliwe ? - a jednak, niestety ale
        taka jest przykra prawda.
      • boguskaaaa Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! 12.08.09, 13:03
        Czy mógłby Pan sprecyzować o jakie dokumenty chodzi? Chciałabym
        sprawdzić dewelopera czy u nas wszystkie złożył.
    • boguskaaaa Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! 12.08.09, 13:45
      Pragnę również ostrzec przed firmą Warsaw Development.
      Budowa przy Kałuszyńskiej opóźniła się o rok i 8 miesięcy.
      Mieszkania oddawali 7 miesięcy po terminie, bardzo chętnie
      podpisywali protokoły odbiorów, gdyż do tego momentu liczy się karne
      odsetki. Jednak akty podpisujemy dopiero teraz czyli rok póżniej.
      Budowę zakończyli ponad pół roku od oddania mieszkań, czyli w czasie
      zimy blok do końca nie był ocieplony, a opłatę za prąd naliczono w
      taryfie budowlanej. Kto wtedy mieszkał zapłacił ponad 3000 zł za
      prąd za okres zimowy.
      Budową zajmowała się ekipa regularnie spożywająca alkohol i
      mieszkająca na budowie, w wybranym lokalu. Urządzali imprezki,
      pozostawiając burdel w co niektórych lokalach.
      Proszę uważnie obejrzeć mieszkanie, bo nawet wełny wyciszającej
      piony kanalizacyjne, nie było...
      Proszę uważać na metraż mieszkań, były duże różnice w metrażu.
      Niektórzy musieli dużo dopłacić.
      Dzięki wielokrotnemu wydzwanianiu i wypisywaniu listów przez
      niektórych właścicieli w roliczeniu końcowym odjęto koszty za
      odsetki karne. Jednak, aby sobie to zrekompensować deweloper nałożył
      opłatę z tytułu przeszacowania ceny wstępnej według wskaźnika GUS. W
      moim przypadku było to ok. 12000 zł. Tydzień przed podpisaniem aktu
      notarialnego otrzymałam taką właśnie kwotę do zapłaty!
      Proszę uważać na zapisy w umowie dotyczące GUS, w ogóle go nie
      powinno być, bo istnieje już podobny w klauzulach niedozwolonych
      UOKiK.
      Proszę uważać na tego dewelopera i najlepiej wstępną umowę sprzedaży
      przeczytać z prawnikiem.
    • Gość: kamila Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: 193.67.103.* 23.12.09, 10:21
      od kilku miesiecy walczymy o naprawienie usterek... nic.... żadnego
      odzewu... pozostaje skierowanie sprawy do sądu!

      Nie polecam !
      • Gość: karolina Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.centertel.pl 05.01.10, 12:40
        u nas dookoła okien jest wilgoć zaraz będzie grzyb okazało się że
        jest nieszczelność i przy parapecie wieje poprostu dramat i jeszcze
        ten blok na przeciwko
        • Gość: Bodzio Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: 199.67.203.* 14.01.10, 17:03
          Mowicie o tej inwestycji w Rembertowie na Paderewskiego? Od miesiaca
          nie wywiezli smieci, a pieniadze biora! A ta cala p/o kierownika
          biura to jak z kosmosu! nic z nia sie nie da ustalic, zreszta jak z
          cala swieta trojca. Oni powinni trafic do sadu moze by mieli
          nauczke!!! Nie odsniezone, zeby mozna sobie wybic! klatka brodna,
          pety sie walaja. Domofon nie zalozony a doprosic sie o naprawe
          wad ... trzeba miec niezla cierpliwosc.
          • Gość: gość Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.subscribers.sferia.net 17.01.10, 14:22

            No to już przesada albo zwykła bezczelność bo i ja znam ten blok ale
            w mojej umowie stoi jak wół że akt mam mieć w czerwcu i w tedy blok
            ma być oddany do użytkowana.
            Więc Bodzio chyba przesadza z używkami i domaga się działającego
            domofonu na budowie !
            • Gość: xxx Re: Warsaw Development = MGI zobaczcie reportaż IP: *.3.pl 17.01.10, 20:18
              www.tvnwarszawa.pl/-1,1638604,0,,deweloper_widzial__ale_nie_powiedzial_na_prywatnej_dzialce_wyrosl_blok,wiadomosc.html
            • Gość: Bodzio Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: 199.67.203.* 18.01.10, 17:10
              Ty masz jak byk ze w czerwcu, a sa tacy co maja miec w kwietniu albo
              i tacy co juz mieli podpisywac w grudniu 2009. Kazdy ma inna date
              podpisania aktu wiec mi tu nie wyskakuj z przesadzaniem. Deweloper
              zapewnial ze do konca ubieglego roku budynek bedzie oddany do
              uzytkowania, zapewnial jak chcial kase od kupujacego a pozniej ma go
              w powazaniu!!! glebokim. o jego uczciwosci swiadczy ten link a takze
              wykazywana przez niego chec wspolpracy, generalnie rowna 0.
          • Gość: xxx Re: Warsaw Development = MGI zobaczcie reportaż!!! IP: *.3.pl 17.01.10, 20:19
            www.tvnwarszawa.pl/-1,1638604,0,,deweloper_widzial__ale_nie_powiedzial_na_prywatnej_dzialce_wyrosl_blok,wiadomosc.html
    • Gość: Pablo Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.146.115.240.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.03.10, 17:47
      Witam właścicieli mieszkań przy ul.Paderewskiego.Jeśli jest ktoś zainteresowany
      miejscami parkingowymi to będą one wyglądały tak jak teraz tylko "developer" je
      ponumeruje-dla mnie osobiście porażka!!! Nie ma tam miejsca na 15 samochodów a
      do tego wysypany tylko jakimiś kamieniami.Płacimy jakieś tam pieniądze za
      zarządzanie a śmieci się walają po całym podwórku. Ktoś dobrze wcześniej napisał
      że są mili do czasu aż się nie wpłaci pieniędzy i do tego p.Marysia-na niczym
      się nie zna.Mieli zrobić poprawki w mieszkaniu część zrobili część nie bo niby
      nie umieją.ą i jeszcze jedno co z miejcem na śmietniki z tego co wiem to mają
      być tam gdzie stoi obecnie zielony barak a w planach miał być w innym
      miejscu.Myślę że reszte będzie zrobione na odwal tak jak ten parking.Pozdrawiam.
      • Gość: xxxxxxxx Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: 217.96.101.* 02.03.10, 10:12
        Witam
        Szanowna pani z przyjemnościa odkupię ten lokal, zwłaszcza że jak
        pamiętam oprucz upustu na mieszkanie w kwocie kilku tysięcy
        otrzymała Pani miejsce parkingowe w cenie. Pamiętam również taras o
        powieżchni 17 m2 i również w cenie. to Pani prosiła byśmy poczekali
        o miesiąc dłużej na kredytowanie.
        Moja propozycja jest jak najbardziej poważna no bo mieszkać w czymś
        co się pani nie podoba nie ma sensu.
        pozdrawiam
        • Gość: Pablo Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.146.25.107.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.03.10, 18:38
          Tak za bardzo to nie wiem kto i co do mnie pisze-to po pierwsze.Po drugie to nie
          jestem 'panią' a raczej jak już to panem.Po trzecie to nie mam aż tak dużego
          balkonu a bardzo bym chciał mieć.A co do parkingu to widzę co jest i po rozmowie
          z innymi osobami nie spodziewam się więcej.
          • Gość: bodzio Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: 199.67.203.* 04.03.10, 17:45
            Szkoda slow na tych ludzi z MGI. Nóż sie w kieszeni otwiera jak
            trzeba z nimi cos załatwić, kłamią na każdym kroku, uchylają sie od
            odpowiedzialności. Oskarżają lokatorów o uszkodzenia na klatce, o
            śmieci - ze ich za dużo. Sami nie chcą brać odpowiedzialności za
            wady, jakie powstały z ich winy, niedbalstwa i chciwości ale chetnie
            obciazaja lokatorow coraz to nowymi kosztami. Ale cale szczęście ze
            jest cos takiego jak prawo, kodeks cywilny i sad. Ciekawe jak wtedy
            będą sie tłumaczyć ze swoich przekrętów.
    • Gość: Oszukany Re: Warsaw Development = MGI = uwaga ostrzeżenie! IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.11, 00:50
      ZŁODZIEJE!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka