Dodaj do ulubionych

Gdzie się podziali tamci fachowcy ?

IP: *.128.14.130.static.crowley.pl 24.11.08, 13:11
Pamiętacie kto wiosną br tak gardłował na forum, że krach tuż tuż ?

"Gorbibanki", "pies na bieliznę", "adama", "jarek", "ty-
jeleniu", "thelima", "templariusz", "znawca", - gdzie są ci
pseudofachowcy ? A to tylko przykłady nicków, które odeszły juz
trochę w zapomnienie. Ciekawe dlaczego:

a) nie czekając na spadki kupili chałupy i teraz mają temat w d...e,
c) posprzedawali "apartamenty" i nie muszą już naganiać na wynajem,
c) ze wstydu pozmieniali nicki i dalej mącą ludziom w głowach,

Ja stawuam na wariant c).
Sporo ostatnio nowych nicków się pojawiło na forum, równie aktywnych
jak w/w poprzednicy a i teksty identyczne w tonie, tylko termin
krachu na rynku przsunął się (narazie) na wiosnę/lato 2009 r.
Obserwuj wątek
    • Gość: diakon Re: Gdzie się podziali tamci fachowcy ? IP: *.chello.pl 24.11.08, 13:24
      Przepowiedzieli kryzys, trafili w sedno i chwała im za to. A gdzie
      są ci co mówili ze w tym roku ceny wzrosna o 20% w przyszłym minimum
      25% a w 2012 to średnio za mieszkanie w warszawie trzeba będzie dać
      20000PLN/m2, Pewnie siedzą na antydepresantach i liczą ile srtacą na
      dilu zycia.
      • Gość: dziadek Re: Gdzie się podziali tamci fachowcy ? IP: *.128.14.130.static.crowley.pl 24.11.08, 15:16

        >gdzie są ci co mówili ze w tym roku ceny wzrosna o 20%...

        o tych durni co wieszczyli ciągłe wzrosty nie pytałem, bo oni już
        dawno zamilkli
        • arkaszka1 Re: Gdzie się podziali tamci fachowcy ? 24.11.08, 20:04
          Oni może i przestali pisać, ale mufffa pozostał, teraz już nie
          mieliby okazji spierać się z całym stadem nawiedzonych
          wzrostowiczów, to i frajdy brak.
          • mufffa Re: Gdzie się podziali tamci fachowcy ? 24.11.08, 20:29
            a w którym miejcu pisałem o wzrostach baranie?

            do sądu za oszczerstwo zapodam!
            • arkaszka1 Re: Gdzie się podziali tamci fachowcy ? 24.11.08, 21:19
              mufffa napisała:

              > a w którym miejcu pisałem o wzrostach baranie?
              >
              > do sądu za oszczerstwo zapodam!
              Nie denerwuj się słoneczko, nie pisałem że mówiłeś o wzrostach,
              chodzi mi o to, że ozdabiałeś forum swymi złotymi myślami.
              • mufffa Re: Gdzie się podziali tamci fachowcy ? 24.11.08, 21:56
                no! bo już myślałem że stypior przejął kolejny login
          • Gość: czesiek Re: Gdzie się podziali tamci fachowcy ? IP: *.chello.pl 24.11.08, 20:54
            Ci co pisali o pewnych wzrostach siedza teraz na 2 etacie, albo
            gratisowe nadgodzinki zeby szef przypadkiem nie zrestrukturyzował.
    • Gość: jacek kupuja gazety - a w nich teksty przepisane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 13:36
      z ich wlasnych postow sprzed roku - kiedy gazety przescigaly sie w
      prognozowanych wzrostach

      dzis jaki jest kon kazdy widzi - nawet dziennikarze

      kazdy kto rok temu odklamywal gazetowe bzdury moze z satysfakcja
      przeczytac swoje posty sprzed roku - a ty dziadek co ci zostalo
      oprocz pomawiania???





      • Gość: templariusz Re: kupuja gazety - a w nich teksty przepisane IP: *.netia.com.pl 24.11.08, 15:07
        O co ci chodzi dziadu ?
        "Moja" teza że nie będzie rosnąć a będzie spadać się sprawdziła, toż
        to oczywista oczywistość. Na forum się nie udzielam bo odkąd nawet
        specjaliści pokroju analityka Grząbki i eksperta Wielgo przestali
        zapowiadać ciągłe wzrosty nie mam funu z bywania tu.

        A moją ekspercką stronę akcjakrach, która doprowadziła do pęknięcia
        bańki spekulacyjnej jakieś pachołki diweloperskie w akcie rozpaczy
        zablokowały...
        • Gość: dziadek Re: kupuja gazety - a w nich teksty przepisane IP: *.128.14.130.static.crowley.pl 24.11.08, 15:25
          > Moja teza że nie będzie rosnąć a będzie spadać się sprawdziła...


          no to może chociaż ty, krzyżaku, podasz przykłady cen transakcyjnych
          z wiosny i porównasz je z obecnymi - bezskutecznie prosiłem o to w
          innym wątku.
          • Gość: Spinacz Biurowy Re: kupuja gazety - a w nich teksty przepisane IP: 212.160.227.* 24.11.08, 15:27
            Proszę bardzo: Wolska Żelazna Brama, rok budowy 1973, maj 2008 cena
            za 38m2 z ciemną kuchnią 380.000, listopad 2008 to samo mieszkanie
            290.000 zł.
            • Gość: dziadek Re: kupuja gazety - a w nich teksty przepisane IP: *.128.14.130.static.crowley.pl 24.11.08, 15:46
              > to samo mieszkanie 290.000 zł.

              pisałem już w innych wątkach, ze dla mnie dowodem na spadki jest
              tylko porównanie cen transakcyjnych a nie wyobrażeń marzycieli ilw
              by chcieli za mieszkanie dostać.
              • Gość: greg Re: kupuja gazety - a w nich teksty przepisane IP: *.chello.pl 24.11.08, 22:25
                moze mam Ci podac cene transakcyjna z wiosny i z wczoraj tego samego
                mieszkania??? jesli sprzedalo sie na wiosne to trudno sprzedac je teraz bo go
                nie ma czyz nie ??? daj sobie spokoj z tymi swoimi cenami jesli nawet
                developerka mowi o malych spadkach to spadki sa i nie da sie tego ukryc jedynie
                jacys emeryci nie wierza :)
          • Gość: jacek oto co dzis pisze dawny chorazy wzrostow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 15:40
            www.rp.pl/artykul/80531,223724_Zima_ceny_mieszkan_moga_spasc_o_10___20_procent_.html

            a co do cen transakcyjnych - coz mozna powiedziec gdy transacji
            prawie nie ma ???

            na rozpiskach w agencjach nieruchmosci same biale plamy - w rubryce
            aktywnosc na jednego agenta przypada jedna czynnosc tygodniow

            na allegro liczba ogloszen sprzedam podwoila sie od wiosny - obecnie
            ponad 220 tys mieszkan - co swiadczy o tym jak bardzo nudza sie
            agenci wstukujac te same oferty z roznymi cenami ....
      • Gość: dziadek Re: kupuja gazety - a w nich teksty przepisane IP: *.128.14.130.static.crowley.pl 24.11.08, 15:42
        > kazdy kto rok temu odklamywal gazetowe bzdury moze z satysfakcja
        > przeczytac swoje posty sprzed roku - a ty dziadek co ci zostalo
        > oprocz pomawiania???

        no to jakie ceny miały być jesienią twoim zdaniem ?
        i jakie są teraz ?

        Nigdy nie pisałem, że będzie rosło, natomiast zasze uważałem że
        spadki jeśli bądą to niezbyt gwałtowane do 5-10 % w wielkiej płycie
        i jescze mniejsze - jeśli w ogóle - w nowym budownictwie.

        Nie muszę nikogo pomawiać, bo jak narazie to ja mam rację.

        Wy też będziecie ją mieli, bo kiedyś spadnie na pewno, tak samo jak
        kiedyś spadnie deszcz,a po nim zaświeci słońce. Takie prognozy będą
        zawsze prawdziwe, tylko nie są nic warte.
        Wisi mi to, co będzie na rynku wiosną czy jesnią przyszłego roku,
        ale naganiaczy będą piętnował, tak dla zasady.

        • Gość: jacek kupuja gazety - a w nich teksty przepisane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 17:22
          ja pisalem wielokrotnie, ze deweloperzy beda szli w zaparte z
          prostego powodu - mafia weszla w ten rynek i nie pozwoli na obnizki

          dzieki temu tak naprawde transakcji jest bardzo bardzo malo - dd
          przyznaje sie do sprzedazy 31 mieszkan w 31 dni - wobec planu 2500 w
          2008 (a wiec 10 w kazdy dzien roboczy) - ale nie wiadomo w jakiej
          cenie, ale wiadomo ze chodzilo tu o mieszkania blizj terminu oddania
          niz obowiazujace rok temu 2 lata (coraz wiecej gotowych mieszkan na
          rynku) i z bonusami - za ktore onegdaj trzeba bylo slono placic

          na rynku wtornym zas - z ofert 10 k w nowej plycie sprzed roku -
          jesli dochodzi do transakcji to ponizej 6 k - choc oczywiscie
          trafiaja sie jelonki - zanecone cud wyposazeniem

          a przez ten rok mozna bylo zarobic 6% na odsetkach w banku - placac
          3% za wynajem - zysk podwojny


          • satorianus Soprano Development 24.11.08, 17:45
            Kupujesz nowe mieszkanie? Sprawdź, kto stoi za inwestycją, bo z budowlanego
            boomu ostatnich lat zaczęła korzystać mafia.
            JM Developer, słyszał ktoś o nich???" - pada pytanie w lipcu tego roku na
            internetowym forum. Po miesiącu kolejny wpis: "Słyszałem o nich, właśnie
            zastrzelili właściciela ps. Mrówa". Następny: "Dodajmy: syn Dziada". Odpowiedź:
            "Gratulacje dla wszystkich, którzy zdecydowali się zasilić i oczywiście
            nieświadomie przyczynili się do legalizacji majątku gangstera, heheh".
            Ten internetowy wpis mówi sporo o zjawisku, jakiego dotąd w Polsce nie było: w
            szeroko pojętą branżę budowlaną wchodzą grupy przestępcze, które jeszcze
            niedawno zajmowały się rozbojami i haraczami. - Ci ludzie albo na potęgę kupują
            nieruchomości, albo zakładają firmy deweloperskie, albo wchodzą ze swoim
            nielegalnym kapitałem do już istniejących przedsięwzięć budowlanych. Skalę
            zjawiska na razie trudno oszacować, bo wiele firm deweloperskich zakładanych
            jest na podstawione osoby, a klienci nie mają pojęcia, że kupili mieszkanie od
            bandyty - mówi "Newsweekowi" Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej
            Policji. Nam udało się jednak znaleźć co najmniej kilka przykładów, które
            pokazują i skalę, i metody działania nowej mafii.
            Gdyby nie wspomniane zabójstwo Pawła Niewiadomskiego, ps. Mrówa, młodszego syna
            Henryka Niewiadomskiego, ps. Dziad, uważanego za szefa gangu wołomińskiego,
            zapewne nigdy byśmy się nie dowiedzieli, że to właśnie on stoi za inwestycją
            deweloperską przy ul. Łodygowej na warszawskim Targówku. Skazany przed laty za
            pomoc w wymuszeniu okupu za skradziony samochód, ostatnio wszedł też - jak
            twierdzą policjanci - w handel narkotykami. 22 sierpnia został zastrzelony przed
            placem budowy osiedla. Wiele wskazuje na to, że były to porachunki gangsterskie.
            W śledztwie wyszła jednak na jaw ciekawa rzecz: "Mrówa" przyjechał na Łodygową,
            bo zaczął robić interesy w branży mieszkaniowej. Bywał tam codziennie. Doglądał
            budowy kameralnego, zamkniętego i strzeżonego osiedla z trzema budynkami - 2-,
            3- i 4-piętrowymi, z ogródkami. Inwestycja zlokalizowana była w miłej i cichej
            okolicy domków jednorodzinnych. Jak na Warszawę, cena bardzo atrakcyjna .
            - od 6400 zł za metr. "Mrówa" planował kolejne osiedle: tym razem domki
            jednorodzinne przy Klamrowej.
            Firma deweloperska JM Developer
            powstała niedawno, z kapitałem 50 tys. zł. Prezesem, z 90 procentami udziałów,
            jest Jolanta Niewiadomska, żona Henryka Niewiadomskiego, ps. Dziad, matka
            "Mrówy". Nigdy nie pracowała, zawsze prowadziła dom. - Jakie doświadczenie w
            branży ma pani prezes? - pytamy w biurze firmy. Najpierw długie milczenie, a
            potem odpowiedź: - Klienci nam zaufali.
            Jak ustaliliśmy, na tę inwestycję firma nie wzięła kredytu, choć szacunkowy
            koszt budowy osiedla to 25 milionów złotych. Zysk - jak obliczyliśmy na
            podstawie cen oferowanych mieszkań - wyniesie, bagatela,
            ponad 70 mln zł.
            Cichym inwestorem był też Andrzej H., ps. Korek, szef tzw. grupy mokotowskiej,
            która weszła w interesy rozbitego gangu pruszkowskiego. Według wiedzy
            operacyjnej policji to właśnie on zbudował jedno z niewielkich osiedli na
            warszawskim Mokotowie przy ul. Langego. Osiedle jest zamknięte, chronione, z
            ładnym wewnętrznym ogródkiem. - Do obsługi inwestycji wynajął profesjonalistę, który
            nawet uzyskał pod nią kredyt z jednego z europejskich banków. Oczywiście
            mieszkańcy pewnie nawet nie wiedzą, kto to jest "Korek" - mówi "Newsweekowi"
            jeden z mokotowskich policjantów.
            Każdy rynek, także ten przestępczy, nie znosi próżni. Gdy "Korek" trafił w końcu
            do więzienia, za interesy mieszkaniowe wziął się jego dawny współpracownik z
            gangu, Piotr S., ps. Sajur. Przyjął jednak inną niż jego kompani metodę
            działania: pożyczanie pieniędzy normalnym, legalnie działającym firmom. W zamian
            za pożyczkę, w udzieleniu której pośredniczył znajomy "Sajura" Dariusz F., jeden
            z dużych warszawskich deweloperów wprowadził gangstera do zarządu spółki. Firma
            budowała nie tylko dwupiętrowe osiedle przy ul. Fasolowej we Włochach, ale też
            Zaułek Wilanowski - zamknięte osiedle jednorodzinnych domków w Wilanowie. To
            zgrabne domki o powierzchniach średnio 200 metrów, z garażami. Koszt jednego -
            grubo ponad milion złotych. Ponadstumetrowe mieszkania - 800 tysięcy.
            Przestępcy chcieli przejąć inwestycję, dlatego Dariusz F. przyprowadzał do firmy
            podstawionych ludzi i namawiał jej prezesa do podpisania umowy notarialnej
            sprzedaży mieszkań. Umowy podpisywano bez wpłacenia nawet złotówki. - Gdy
            deweloper zaczął dopominać się o pieniądze, zaczęły się groźby - mówi Cezary
            Pakuła, naczelnik wydziału śledczego prokuratury okręgowej w Lublinie, która
            prowadzi w tej sprawie śledztwo. Kilka tygodni temu "Sajur" i jego ludzie
            zostali zatrzymani w tej sprawie przez lubelskie Centralne Biuro Śledcze pod
            zarzutem wymuszeń rozbójniczych i doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia
            mieniem.
            Dariusz F. już raz chciał zdobyć w ten sposób nieruchomości. W 2005 roku groził
            pobiciem i śmiercią właścicielowi restauracji Cienista w Puławach, jeżeli ten
            nie odda mu lokalu. Został wtedy skazany za próbę wymuszenia rozbójniczego.
            Policjanci odnaleźli go w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, gdzie - jak się okazało -
            prowadził urokliwy hotel Stara Łaźnia. - Teraz będziemy się uważnie przyglądali
            wszystkim inwestycjom, w których występował "Sajur" i jego ludzie - mówi
            prokurator Pakuła.
            Przygotowania do wejścia grup przestępczych na rynek nieruchomości trwały od
            lat. "Dziad" gromadził ziemię i nieruchomości już w drugiej połowie lat 90.
            Prowadząc lombard, pożyczał duże pieniądze pod zastaw nieruchomości. Na 15 proc.
            miesięcznie. W 1996 roku pożyczył pieniądze pod zastaw wielkiej, wielohektarowej
            posiadłości z piękną ponadtysiącmetrową rezydencją we wsi Prace Duże koło
            Tarczyna pod Warszawą. I szybko przejął posiadłość. "Dziad" też sam dużo
            kupował, m.in. 100 hektarów ziemi niedaleko Mikołajek, za które unijne dotacje
            bierze obecnie jego drugi syn Robert.
            Skupowanie nieruchomości nie było jedynym warunkiem sukcesu finansowego
            gangsterów. O trafnych inwestycjach decydowały często osobiste relacje bossów z
            urzędnikami odpowiedzialnymi za wydawanie decyzji administracyjnych. Tak było
            np. w sprawie budowy zamkniętego luksusowego osiedla w gminie Jabłonna pod
            Warszawą. Według operacyjnych informacji policji Niewiadomscy współfinansowali
            to przedsięwzięcie. Zaprzyjaźniony z nimi był Jerzy Łuba, wieloletni wójt tej
            gminy. Zezwolił na budowę osiedla wbrew planowi zagospodarowania terenu.
            Wiele z nieruchomości, na jakich dziś inwestują gangsterzy, kupił pod koniec lat
            90. gang pruszkowski. Człowiekiem grupy od warszawskich gruntów był Tomasz S.
            Wcześniej przekonał gang, że warto zainwestować w rynek nieruchomości. Z
            wykształcenia mechanik po szkole średniej, zajmował się z pozoru drobnymi
            interesami. Skupował m.in. weksle, sprowadzał samochody z zagranicy. Jak
            ustaliła prokuratura, człowiekiem, dzięki któremu Tomasz S. załatwiał
            "Pruszkowowi" interesy w Warszawie, był syn PRL-owskiego generała Floriana
            Siwickiego. W śledztwie prowadzonym w warszawskiej prokuraturze okręgowej Tomasz
            S. i syn peerelowskiego ministra pojawiają się np. przy sprawie firmy Trasco
            Invest z Ostrzeszowa. Według ustaleń śledczych mieli oni ustawić przetarg na
            zakup nieruchomości przy ul. Królewskiej w Warszawie pod hotel i załatwili zgodę
            na to, by inwestor zamiast zakładanych w studium zagospodarowania 8 pięter mógł
            postawić aż 11. Za tę przysługę Jerzy S., dyrektor Zakładów Domów Komunalnych,
            otrzymał 60 tys. dolarów łapówki.
            Rozwiązywaniem mieszkaniowo-mafijnych łamigłówek śledczy zajmują się już dobrych
            parę lat. - Nieruchomości zwykle są rejestrowane na inne osoby, tzw. słupy.
            Trzeba więc te słupy znaleźć i powiązać ich z rzeczywistym właścicielem, badać
            wszystkie dokumenty z przeszukań, bo a nuż jakaś notatka pozwoli natrafić na
            ślad - mówi "Newsweekowi" prokurator Konrad Gołębiowski. W tej chwili
            prokuratury w kraju badają nawet t
            • satorianus Re: Soprano Development 24.11.08, 17:46
              ją nawet testamenty podstawionych właścicieli, a w niemal 500 powiatach i
              starostwach przeglądane są księgi wieczyste i analizowane przelewy bankowe.
              A co zostaje nam, klientom szukającym nowego mieszkania? Dokładne przeglądanie
              umów z deweloperami i wybór dobrych notariuszy.
              • Gość: jacek super - nawet nie wiedzialem ze policja sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 21:10
                tym zajmuje - mnie o udziale mafii (oprocz faktu ze gdzie duza kasa
                to i mafia musi byc) przekonalo poczucie bezkarnosci deweloperow - w
                sprawie w ktorej prowadzone jest postepowanie prokuratorskie o
                wydanie niezgodnych z prawem WZiZT - po zatrzymaniu budowy na skutek
                stwierdzenia przekroczenia gabarytow o kolejne 40% - PINB wydaje
                zgode na projekt zastepczy i pozwala kontynuowac budowe

                wielokrotnie wzywana straz miejska udziela pouczenia - za jawne
                naruszanie przepisow - wyobraz sobie straz miejska pouczajaca kogos
                za pozostawienie samochodu bez kwitka parkingowego na caly dzien

                deweloperka w Polsce to wielka pralnia pieniedzy - ale jak dotad
                sukcesy policji sa marne - znowu stawiaja na wzajemne wystrzelanie
                sie 'deweloperow'
                • satorianus Re: super - nawet nie wiedzialem ze policja sie 25.11.08, 16:58
                  Może Multi-Hekk? Na rympał zbudowali całe osiedle na ziemi rolnej, w sądzie
                  wygrali sprawy, które były nie do wygrania... Coś w tym może być. Ale na dłuższą
                  metę nawet mafia zrobi sobie kuku jeśli będzie sprzeciwiać się rynkowi...
            • aynr Re: Soprano Development 09.03.21, 22:58
              Prokurator Konrad Gołębiowski?Ten człowiek który bandycko niszczy zdrowie ludziom i znęca się nad niepełnosprawnymi?Brzydzi mnie ten człowiek, gdyby nie był to urzędnik państwowy to bym powiedział o nim bydlak.
      • Gość: zenek Re: kupuja gazety - a w nich teksty przepisane IP: 79.97.244.* 24.11.08, 18:13
        ja czytam forum i komentuje czasem od 2ch lat czyli od kiedy zaczalem dysponowac
        gotowka pozwalajaca na zakup mieszkania lub na 1sza wplate pokrywajaca wiekszosc
        jego ceny. 2 lata temu czytalem 100 postow o wzroscie do 20k/m^2 i tylko kilka o
        spadkach. Ze wzgledu na naciski, ktore wywierala na mnie kobieta zycia, ktora
        poniosla sie emocjami o malo nie kupilem klity na Bialolece, gdy przeliczylem
        cena/m garaze, komorki i wyszlo mi 9300zl/m2 stan mocno develop. powiedzialem
        NIE! Jestem dosc mlodym czlowiekiem (25lat) i nigdy bumu oraz krachu nie
        przezylem wiec nie mialem zielonego pojecia co i jak, wczesniej jako student nie
        myslalem o mieszkaniu. Duzo myslalem, czytalem 100za i 1 przeciw, analizowalem i
        jeszcze wiecej czytalem. Doszedlem do wniosku, ze 'nic nie rosnie do nieba' i
        postanowielm poczekac.

        CHcialem bardzo podziekowac garstce ludzi, ktora potrafi myslec i swoj czas
        poswiecili na walke z tlumem, tych mieszkajacych u mamusi, tych golodupcow,
        ktorzy jako jedynie posiadaja wiedze z zakresu ekonomii.
        • satorianus Re: kupuja gazety - a w nich teksty przepisane 24.11.08, 18:18
          Białołęka była po 9k? Kiedy?
          • Gość: zenek Re: kupuja gazety - a w nich teksty przepisane IP: 79.97.244.* 24.11.08, 18:24
            zdaje sie, ze czerw/lip/sierp 2007, tyle wyszlo z oferty
            • Gość: czesiek do Zenek - odpalisz działke? IP: *.chello.pl 24.11.08, 21:02
              w koncy nie wtopiłes?
              • Gość: zenek Re: do Zenek - odpalisz działke? IP: 79.97.244.* 24.11.08, 22:27
                Nie, nie wtopilem, kasa na kontach kilku rozbita po lokatach czeka na dobry
                moment. Zaczynaja sie zwolnienie w PL, jeszcze najgorsze przyjdzie i w samym
                dolku pyk, kupione zatopiene. Poki co...oczekuje.
        • Gość: jacek kto jednego czlowieka ratuje, caly swiat ratuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 21:14
          a wiec steady, zyski, poszi, kensio - chwala wam wielka

          no i wielu innych ktorych pominalem - ktorzy nie poddali sie
          szalenstwu i nie bali sie o tym glosno mowic
          • mufffa Re: kto jednego czlowieka ratuje, caly swiat ratu 24.11.08, 22:03
            tak tak, szczególnie pan kałomierz uratował rząd dusz dokonując
            żetelnych pomiarów swym magicznym gadżetem :)

            poza tym nie wymieniaj dwa razy stypiora, przecież zyski to
            niezalogowany stypior, juz tyle razy było to na forum dowiedzione

            i nie mieszaj pioszego z błotem (resztą idiotów), który co prawda
            ma "krew na rękach" tych których odwodził od zakupu w 2005/2006
            roku swymi złotymi myślami, ale nigdy nie była nawiedzonym
            maniakiem ja te biegające obok niego burki :)
            • mufffa Re: kto jednego czlowieka ratuje, caly swiat ratu 24.11.08, 22:03
              rzetelny! bo się zaraz ktoś przysra o ortografię :)
            • meadowpane Re: kto jednego czlowieka ratuje, caly swiat ratu 24.11.08, 22:42
              Czego konkretnie dowiodłeś wielbicielu ekstrementów ?
              Bo ja nie widziałem, żeby steady miał cokolwiek wspólnego
              z zyskami_na_papierze?
              Przestań oceniać innych po sobie. Nie każdy jak ty wchodzi
              na to forum co 10 minut z innym loginem i pisze te potoki
              bzdur.Typowe twoje działanie to obrzucanie gównem
              (a jakże przecież to twoja ulubiona wydzielina)
              w nadziei że się przyklei.
              • mufffa Re: kto jednego czlowieka ratuje, caly swiat ratu 24.11.08, 23:10
                haha! to arcyciekawe, że zaprzeczyłeś właśnie drugiej, NAJSZERZEJ
                POTWIERDZONEJ tezie!

                przy okazji pisząc o obrzucaniu tym i owym sam obrzuciłeś, kłamiąc
                przy tym wierutnie!

                nie ze mną te numery steapy!
              • steady_at_najx Re: kto jednego czlowieka ratuje, caly swiat ratu 25.11.08, 16:28
                meadowpane, nie reaguj na posty smiecia forumowego, szkoda czasu.
                To jak malpa w zoo - im wiecej sie interesujesz tym wieksza malpia reakcja. Olej "gowno-mistrza".
          • satorianus Re: kto jednego czlowieka ratuje, caly swiat ratu 25.11.08, 16:59
            Niektórzy z nich okupili to innym szaleństwem :)
            • Gość: jacek a moze bys nie pomawial tych co uratowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 07:44
              wielu ludzi o 40 letniej petli na szyje i powolnego konania pod jarzmem kredytu ?

              za duzo wymagam ?
              • Gość: jacek chcesz podszywko powiedziec ze muffa wzial kredyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 08:31
                na 40 lat i powoli kona ???

                bo to krzempus o muffie bylo
    • malinowy.dwa Re: Gdzie się podziali tamci fachowcy ? 24.11.08, 23:32
      Gość portalu: dziadek napisał(a):

      > Pamiętacie kto wiosną br tak gardłował na forum, że krach tuż tuż ?
      >
      > "Gorbibanki", "pies na bieliznę", "adama", "jarek", "ty-
      > jeleniu", "thelima", "templariusz", "znawca", - gdzie są ci
      > pseudofachowcy ? A to tylko przykłady nicków, które odeszły juz
      > trochę w zapomnienie. Ciekawe dlaczego:
      >
      > a) nie czekając na spadki kupili chałupy i teraz mają temat w
      d...e,
      > c) posprzedawali "apartamenty" i nie muszą już naganiać na
      wynajem,
      > c) ze wstydu pozmieniali nicki i dalej mącą ludziom w głowach,
      >
      > Ja stawuam na wariant c).
      > Sporo ostatnio nowych nicków się pojawiło na forum, równie
      aktywnych
      > jak w/w poprzednicy a i teksty identyczne w tonie, tylko termin
      > krachu na rynku przsunął się (narazie) na wiosnę/lato 2009 r.
      >
      Czy Ty jesteś nienormalny?
      A teraz co jest Eldorado? Mamy KRYZYS a raczej jego początek.Twoja
      ocena sytuacji jest nieadekwatna i błędna.W 2009 będziemy wchodzic
      głębiej w kryzysowe szambo.
      Podziwiam takich jeleni jak Ty za ich dobre samopoczucie i
      niezmącony samodzielnym myśleniem umysł. Proponuję Ci abyś kupił z 2-
      3 mieszkania teraz - masz szanse zarobić, przecież nieruchomości
      cały czas będą rosły:)
      • Gość: jacek nieruchomosci beda rosly jak wieza LC Corpse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 08:35
        we Wroclawiu
    • Gość: spec Re: Gdzie się podziali tamci fachowcy ? IP: *.aster.pl 27.11.08, 00:00
      Proszę bardzo, poniższego posta napisałem na początku roku.
      Praktycznie wszystko się sprawdziło albo jest w trakcie.
      Polecam...naprawdę warto ;)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=76308080&a=76308080

      Prognozy cenowe też się spełnią (kwestia 3-6 miesięcy), albo nawet
      rzeczywiste ceny przestrzelą je w dół, bo wtedy (luty 2008) credit
      crunch był jeszcze był w powijakach i właściwie nikt nie wierzył w
      recesję na świecie a jakiekolwiek poważniejsze spowolnie
      gospodarcze w Polsce było wg różbych 'analytyków' absolutnie
      niemożliwe.

      Warto pamiętać, że w Polsce nie potrzeba technicznej recesji (dwa
      kwartały z ujemnym PKB), aby spowodować wzrost bezrobocia. U nas
      wartość graniczna między faktyczną ekspansją a cofaniem się
      gospodarki to około 3% wzrostu pkb. Jeżeli będzie poniżej,
      bezrobocie na pewno wzrośnie. Ja obstawiam wzrost PKB w latach 2009-
      2010 na poziomie 2.0-2.5% pa, co oznacza wzrost bezrobocia do około
      12-15%. Im dłużej nasze władze (rząd, rpp) będą trwały w fazie
      zaprzeczania, tym później zaczną działać i tym większe będzie
      spowolnienie. Dzisiejsza decyzja o obniżce stóp zaledwie o 25pb
      potwierdza tezę, że w rpp świadomości powagi sytuacji jest wciąż
      niska.
      • szalony.waryjot Re: Gdzie się podziali tamci fachowcy ? 27.11.08, 08:46
        Podbijam, bo dobrze by było, żeby wszyscy się zapoznali z tym
        wątkiem i śmiesznymi argumentami piewców wzrostów. Wszystko się
        spełnia po kolei, jakby było zapisane w scenariuszu,
        • Gość: jacek ale przyznaj sie ze nie przewidziales, ze ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 09:20
          wszyscy lapownicy, przekretacze, oszusci, pracze brudnej kasy,
          niszczyciele krajobrazu i ladu przestrzennego zrzeszeni w PZFD beda
          mieli czelnosc domagac sie pomocy od rzadu - kosztem podatnikow ???

          takiej bezczelnosci nie przewidzial by nawet Dzyngis Chan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka