Dodaj do ulubionych

Spadki w dobrych miastach.

30.12.08, 16:45
Nie mylić ze stolicami. To nie zawsze jest 1:1. Wrzucam dane z Nowego Yorku
mysite.verizon.net/vodkajim/housingbubble/new_york.png Mizernie.
Średnioroczne spadki na poziomie 5%. Jak jest w innych Metropoliach
Obserwuj wątek
    • Gość: jarek Re: Spadki w dobrych miastach. IP: *.wro.vectranet.pl 30.12.08, 18:06
      spadki są narazie na mój góst są mizerne ( spadło głównie to co
      miało cene kosmos x 2 reszta może z 10 %)ale z danych prezentowanych
      tu na temat historycznych "baniek" fajerwerków nie należy sie
      spodziewadż .to może potrwać jeszcze od 3 do 6 lat z różną
      intensywnoscią zanim dojdziemy do relacji cena m2/ średnia pensja z
      roku 2003-4.moim zdaniem dojdziemy raczej szybciej czyli ze 3 lata (
      bo górka też była intensywna)
      • Gość: jacek 3 lata jak dla brata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 19:51
        ja nie czekam

        na wiosne wchodze w czworak z bala pod Jaktorowem

        za 2 i pol klocka za em kwa

        jak mi za tyle nie sprzedadza to moga spadac do handlu sznurowkami

        teraz my sa lordy

        • Gość: jacek properciakom nalezy sie dluzszy wyrok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 14:50
          za lapownictwo i przekrety
    • stoje_i_patrze Re: Spadki w dobrych miastach. 30.12.08, 18:33
      NAjnosze dane z pazdiernika z 20 najwiekszych miast usa uwzgledniajace czynniki
      sezonowe tutaj (dzisiaj publikacja byla):

      www2.standardandpoors.com/spf/pdf/index/SA_CSHomePrice_History_123062.xls
      • stoje_i_patrze Re: Spadki w dobrych miastach. 30.12.08, 18:39
        srednioroczne w NY to może i 5% ale od szczytu to już 12%.

        Tak przedstawia sie sytuacja dla 20 miast usa (spadki procentowe od szczytu,
        ktory mial miejsce okolo polowy 2006):

        AZ-Phoenix 41,18%
        CA-Los Angeles 34,73%
        CA-San Diego 37,26%
        CA-San Francisco 36,45%
        CO-Denver 7,80%
        DC-Washington 26,82%
        FL-Miami 38,20%
        FL-Tampa 30,79%
        GA-Atlanta 11,75%
        IL-Chicago 13,83%
        MA-Boston 12,82%
        MI-Detroit 32,64%
        MN-Minneapolis 21,79%
        NC-Charlotte 4,72%
        NV-Las Vegas 40,09%
        NY-New York 12,19%
        OH-Cleveland 12,30%
        OR-Portland 10,92%
        TX-Dallas 4,25%
        WA-Seattle 11,15%
        Composite-10 25,35%
        Composite-20 23,69%
        • stoje_i_patrze Re: Spadki w dobrych miastach. 30.12.08, 18:40
          Poza tym stolica usa (washington) spadl 26,82%
          • Gość: j.bartosiewicz W Stolicy ceny RE ida w gore --------------------- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 20:06
            absolutna racja

            potencjal na wzrost cen RE jest bardzo duzy

            rynek juz zdyskontowal potezne 2 letnie spadki

            teraz obnizka PITu dla klasy sredniej oraz 91 miliardow zasilajacych system
            finansowy spowoduje wystrzal cen w gore

            ----------------------------------------------------------------------------------
            J. Bartosiewicz prognozuje : wzrost cen RE w Q1 2009
            J. Bartosiewicz rekomenduje: Property Development; JW Construction; Raiffeisen
            Evolution Polska
          • satorianus Re: Spadki w dobrych miastach. 30.12.08, 20:40
            Ciekawe zestawienie- dzięki! Nie wiem czy Warszawę można przyrównać do
            Waszyngtonu... Prędzej do NY, jako do krajowego lidera gospodarczego. Podobnie
            jest np: z Berlinem/Monachium. BTW- nie znam tak dobrze realiów życia w Stanach.
            Czy jednak dobrze widzę, że im silniejsza gospodarczo metropolia tym niższe spadki?
            • eric1774 Re: Spadki w dobrych miastach. 30.12.08, 20:50
              no z porównaniem Warszawy do NY to już pojechałeś po bandzie.
              • satorianus Re: Spadki w dobrych miastach. 31.12.08, 08:58
                To pokaż mi silniejsze ekonomicznie miasto w Polsce. Z lepszymi zarobkami i
                większą liczbą ofert pracy. Porównanie z NY jest jak najbardziej zasadne.
                • eric1774 Re: Spadki w dobrych miastach. 31.12.08, 14:58
                  Masz rację, że w Polsce W-wa jest najsilniejsza ekonomicznie, tylko
                  nie zmienia to postaci rzeczy, że porównywanie jej do NY jest co
                  najmniej oryginalne. To tak jakbyś porównywał GPW do Wall Street a
                  rynek PLN do rynku USD. Niby i to giełda i to giełda, to waluta i to
                  waluta, tylko płynność i wielkość obu rynków jest tak różna, że są
                  absolutnie nieporównywalne. To samo jest z rynkiem nieruchomości.
                  • satorianus Re: Spadki w dobrych miastach. 31.12.08, 15:52
                    GPW do Wall Street można jak najbardziej porównywać. Oczywiście nie jeśli chodzi
                    o wielkość, ale o zmienność. Tak samo z rynkiem nieruchomości.
                    • Gość: oleg Re: Spadki w dobrych miastach. IP: *.spray.net.pl 31.12.08, 16:25
                      oczywiscie kolega S ma zawsze racje, a jak nie ma to patrz pkt. 1.
                      co jeszcze mozna porownac do GPW? Na przyklad pogode (oczywiscie jesli chodzi o
                      zmiennosc, co tam jeszcze? a moze na przyklad charakter kobiety (oczywiscie
                      jesli chodzi o zmiennosc). nic z tych porownan nie wynika i nikt ich nigdy nie
                      stosuje, ale kolega s dzieki takim porownaniom jest nieomylny (patrz pkt1)

                      Szczesliwego 2009 roku!
                    • eric1774 Re: Spadki w dobrych miastach. 31.12.08, 16:37
                      Oczywiście, zmienność na Wall Street wywołuje zmienność na GPW i to
                      nawet większą. Problem tylko polega na tym, że my spadamy bardziej,
                      a przecież nasze fundamenty wydawały się ok. A teraz wyobraźmy sobie
                      odwrotną sytuację. U nas jest kryzys na całego i co wtedy dzieje się
                      w NY - a no nic. Daltego właśnie nie neguję, że potęcjał ekonomiczny
                      danego miasta jest bez znaczenia. Porównywanie W-wy do Berlina,
                      Pragi , Madrytu itp. jest sensowne, ty natomias próbujesz wysnuć
                      wnioski na temat przyszłego zachowania się cen w W-wie na podstawie
                      zachowania cen w NY, co wydaje mi się z uwagi na rażący brak
                      proporcji błędne. NY jest miastem jedynym w swoim rodzaju i nie jest
                      reprezentatywne nawet dla Stanów, a co dopiero dla stolicy średniej
                      wielkości państwa Europejskiego ( i to raczej biednego)
            • Gość: oleg Re: Spadki w dobrych miastach. IP: *.spray.net.pl 30.12.08, 21:00
              Wawe?? z New York?? Warszawke?? Halo??

              MI-Detroit -32,64%
              vs
              CA-Los Angeles -34,73%

              ktora wedlug ciebie silniejsza gospodarczo?
              • Gość: oleg do forumowiczow, bo kolega s jak zwykle poszedl.. IP: *.spray.net.pl 30.12.08, 21:40
                tutaj jest zestawienie stanow wedlug GDP..

                en.wikipedia.org/wiki/List_of_U.S._states_by_GDP_(nominal)
            • stoje_i_patrze Re: Spadki w dobrych miastach. 30.12.08, 21:50
              > Czy jednak dobrze widzę, że im silniejsza gospodarczo metropolia tym niższe
              spadki?

              Sprawdź sobie oryginalny plik to więcej zrozumiesz.
              Nie do końca tak jest. Generalnie te które był mniej napompowane (jak charlotte)
              to i mniej tracily. Wyjatkiem od tej reguly jest Detroit, ale tam padl przemysl
              samochodowy i z dawnego 1,7 miliona mieszkajacych zostalo chyba 900 na dzisiaj z
              czego 90% "niebialych" wiec jest "chyba" wiecej mieszkan niz ludkow.

              To że NY spadl mało to pewnie dlatego że to miasto nastawiona na świat - jak
              ktos kupuje mieszkanie w usa to najczesciej tam. Wbrew pozorom takimi miastami
              nie jest las vegas czy san francisco czy LA slawne.
              Poza tym w zachodniej czesci usa (california) zyje wiecej kolorowych ktrozy
              tracili prace i generalnei byli najczesciej gorzej oplacani. Ta banka byla
              spowodowany tym ze to wlasnie im pozyczano. Zatem jesli duzo kolorowych (zachod
              i floryda) tam i wieksze spadki. NY obronil sie tym ze jest bardziej nastawiony
              na swiat (pokazy mody, artysci itd).

              Nie wyciagal bym stad jednak wniosku ze wawa przez to (w porownaniu Twoim do NY)
              straci tak samo jak NY (tj "tylko 12% po poltora roku"). Dobrze wiemy ze ceny
              transakcyjne (lacznie z "apartamentami po 13k) to obecnie 8k w wawie. Jak
              odejmiesz jeszcze te po 13k to srednia dla wawy masz okolo 6,5-7k obecnie. W
              takich dzielnicach jak bialoleka czy wilanow kupisz juz po 5500-6000 max.
              Ja widze caly czas spadki i tak bedzie jeszcze z rok albo i dwa (na widze na
              chwile obecna szansa na odbicie cen w 2010).
              Cena "bez apartamentów" to bedzie 5k w wawie.
              Zreszta do myslenia dalo mi pare ofert, lacznia z ta na wilanowie po 4300 (ale
              to byla przy zakupie ponad 40 czy 50 mieszkan).
              • stoje_i_patrze Re: Spadki w dobrych miastach. 30.12.08, 21:54
                Było:
                Ja widze caly czas spadki i tak bedzie jeszcze z rok albo i dwa (na widze na
                chwile obecna szansa na odbicie cen w 2010).

                Powinno byc:
                Ja widze caly czas spadki i tak bedzie jeszcze z rok albo i dwa (NIE widze na
                chwile obecna szansa na odbicie cen w 2010).

                A poza tym to Tobie odpiszę że to że jakiś troll się zgadza z czyms co ja
                napisalem to nie znaczy ze ja sie z nim zgadzam (albo z wnioskami jakie
                wyciagnal z mojego wpisu). Generalnie trole tylko probuja sklocic ludzi....
                • Gość: leże i kwicze Re: Spadki w dobrych miastach. IP: *.chello.pl 30.12.08, 23:48
                  no tak ale ty nasz forumowy błaźnie celujesz w sielankowy tarchomin
                  lub malowniczą białołekę , ewentualnie przestronny otwock lub
                  naturalną górę kalwarię
                  • mufffa Re: Spadki w dobrych miastach. 31.12.08, 00:00
                    winno być: widokową górę kalwarię

                    :)
            • steady_at_najx Re: Spadki w dobrych miastach. 30.12.08, 22:37
              satorianus napisał:

              > Ciekawe zestawienie- dzięki! Nie wiem czy Warszawę można przyrównać do
              > Waszyngtonu... Prędzej do NY


              hyhyhyhy

              nawet komentowac mi sie nie chce :)
    • mufffa zgadzam się! dziwny ten satorianus! 30.12.08, 21:45
      ale kto nie wydzwaniał do dewelopera i nie wyśmiewał cen do
      słuchawki niech pierwszy rzuci kamieniem!
      • Gość: czołem, obsrańcy Re: zgadzam się! dziwny ten satorianus! IP: *.chello.pl 30.12.08, 23:45
        to jedziemy do Detroit czy do LA? O pracę tu i tu będzie bajecznie
        łatwo. Ale LA ma podobno niezłą nadwyżkę budżetową , niedługo będą
        płacić pracownikom sektora państwowego nie gotówką ale wekslami..
        buhehe

        podać kałomierzyk? nie wierzycie w spadek 5% w warszawie?
        to dalej trzymajcie worek na głowie kolejny rok.. skoro
        rzeczywistość jest nie do zaakceptowania to trzeba się od niej
        odizolować! dobrze że nas, obsrańców, zebrała się tu spora kupka na
        tym forum , razem będzie nam łatwiej. pozdro
        • steady_at_najx Re: zgadzam się! dziwny ten satorianus! 31.12.08, 00:18
          czolem smieciu, muffa nie znudzilo ci sie tworzenie kolejnych alter-ego z kolejnymi nickami ?
          • mufffa Re: zgadzam się! dziwny ten satorianus! 31.12.08, 00:35
            wiesz, że to ja trollu i odpisujesz?

            przecież bojkotujesz mnie podobno jak pisowcy waltera sfrustrowany
            błaźnie
            • satorianus Re: zgadzam się! dziwny ten satorianus! 31.12.08, 13:29
              A tak na serio... Kim jesteś?
    • poszi Różne fazy cyklu 31.12.08, 10:42
      Z zastanawianiem się, jak "atrakcyjność" (cokolwiek to znaczy) miejsca wpływa na
      jego odporność na spadki lepiej poczekać na dno, bowiem teraz różnice biorą się
      też z różnych momentów, kiedy zaczynał się zjazd (duży też wpływ miała skala
      napompowania i Kalifornia, która przodowała w napompowaniu, przoduje też w
      spadkach). Nowy Jork jest specyficznym miejscem i dopóki sektor finansowy hojnie
      obdzielał bonusami, wszystko było OK, ale to się skończyło.
      • satorianus Re: Różne fazy cyklu 31.12.08, 10:47
        Warszawa również jest specyficznym miejscem. W zeszłym roku było sporo
        raptownych wachnięć góra-dół w innych miastach. Dla przykładu- na początku
        zeszłego roku ceny w Krakowie i w Trójmieście dorównywały niemal warszawskim.
        Dziś jest tam sporo taniej. A Warszawa? Przez cały rok trzymała poziom.
        • satorianus Re: Różne fazy cyklu 31.12.08, 12:45
          żeby nie być gołosłownym

          Mieszkania w Polsce w 2008:
          www.domirynek.pl/chart/time_avgprice/flat
          Mieszkania w Warszawie w 2008:
          www.domirynek.pl/chart/time_avgprice/flat/warszawa/-/mazowieckie/sndhand/-/

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka