Gość: mrutko1
IP: *.citicorp.com
20.11.03, 10:04
Moi Drodzy,
od 3 miesiecy zalatwiam sprawe kupna mieszkania z Fospolem. Juz mielismy 2
tyg. temu podpisac umowe. Wszystko sie obsunelo, bo walczylismy z PKO BP,
zeby dali nam bezobciazeniowe wydzielenie lokalu. Jako pierwsi
zainicjowalismy ta sprawe z bankiem kredytujacym Fospol i jako pierwsi
dostalismy promese z banku...No i chcielismy pewne zmiany w umowie, ktore
przegladal prawnik Fospolu. Oczywiscie bylismy gotowi do negocjacji. No i
skonczylo to sie tak, ze nikt do nas nie oddzwanial, wiec nekalismy ich
telefonami. Spuszczali nas na drzewo, az w koncu laskawie pan wiceprezes
Fospolu powiedzial, ze nasze zarezerwowane mieszkanie jest sprzedane!!!
Paranoja! Rece opadaja!
Zatem uwazajcie, czy przypadkiem Wasze mieszkania nie sa sprzedane. Radze to
sprawdzic!!! Zwlaszcza te zarezerwowane, albo jeszcze do konca nieoplacone!!!
No i jeszcze jedno ostrzezenie. Sa 3 hipoteki, na ktore teoretycznie sa
podkladki w postaci jakis pism itd. ALe byc moze nie wiecie, ze sa tez
prowadzone 2 postepowania komornicze!!! I jak powiedzielismy o tym dla
Fospolu, to sie zdzwilili??? Przeciez niemozliwoscia jest rozpoczecie
postepowania komorniczego bez wiedzy wlascicieli...I czy teraz mi powiecie,
ze cos tu nie smierdzi? No i podkreslam, ze nas spuscili na drzewo, czytaj
sprzedali mieszkanie (tak bynajmniej twierdza), jak im powiedzielismy o tych
postepowaniach komorniczych. Byc moze sie skapneli, ze trafili na osoby,
ktore za duzo wiedza i za duzo z tego rozumieja, wiec trzeba bylo dac im
kosza??? Czyz nei uwazacie, ze cos tu smierdzi?
JEzeli chcecie o tym pogadac, to zapraszam na mrutko11@poczta.onet.pl
Pozdr