sasanka21
21.11.03, 14:16
Mam jeszcze czas, bo moje mieszkanie u developera jeszcze się buduje, odbiór
będzie w sierpniu 2004. Wiem jednak a raczej nie wiem już nic, że jeśli we
wniosku banku do wpisu hipoteki do KW - taki wniosek juz dostałam z banku,
razem z podpisaniem umowy kredytowej - otóż, jesli będzie zwrot, że kredyt
został udzielony na "budownictwo mieszkaniowe", "zakończenie budowy"
lub "budowę", to jestem zwolniona z opłaty sądowej. W Rozporządzeniu Ministra
Sprawiedliwości z dn.30 czerwca 1998r. czytamy, że: cyt:"$2.1. Zwalnia się z
opłaty sądowej wniosek o wpis hipoteki ustanowionej na nieruchomości
stanowiącej własność kredytobiorcy w celu zabezpieczenia należności z tytułu
udzielonego kredytu, pożyczki pieniężnej, gwarancji bankowej lub poręczenia
kredytu na BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE oraz na działalność związaną z produkcją
rolną."
W banku mi powiedzieli, ze nie moga zmienic, bo taki zapis dotyczy tylko
budownictwa systemem gospodarczym a ja nie buduję sobie mieszkania/domu ,
tylko kupuję od developera. Na nic zdała sie argumentacja, że przecież umowa
z developerem określa, że cyt:"&1 - pkt 1. Przedmiotem niniejszej umowy jest
ustalenie praw i obowiązków dotyczących:
(a)finansowania przez Zamawiającego KOSZTÓW BUDOWY lokalu mieszkalnego
w budynku ...."
cyt "&3 - pkt 1. Zamawiający zamawia u realizującego (developer) WYBUDOWANIE
lokalu mieszkalnego według lokalizacji..."
Moje mieszkanie dopiero się buduje i to chyba jest budownictwo mieszkaniowe a
nie jakies przemysłowe czy jeszcze inne. Czy budownictwo mieszkaniowe to nie
jest cały rynek pierwotny? Dlaczego rozporządzenie min. spr. nie jest
interpretowane tak, jak to wynika z jego treści? Czy interpretacja banku
opiera się na jakimś innym przepisie? Czy jest jakś definicja "budownictwa
mieszkaniowego" dla wydziału ksiąg wieczystych i banków, której my
kredytobiorcy nie rozumiemy?
W dodatku umowa kredytu określa kredyt mianem "budowlano-hipoteczny" a
nie "hipoteczny" ale w oświadczeniu nie ma o tym ani słowa, jest natomiast
jedynie sformułowanie, cyt"został udzielony kredyt przeznaczony na zakup
lokalu mieszkalnego od developera...".
Po rozmowie telefonicznej z wydziałem ksiąg wieczystych dowiedziałam się, ze
ten zapis kwalifikuje mnie do opłaty sądowej a zależy on od tego, co zostanie
napisane przez bank, ponieważ zapis we wniosku banku decyduje o naliczeniu
opłaty bądź nie. Niestety nie mogłam porozmawiać z nikim, kto umiałby mi
powiedzieć więcej na ten temat (np wyjasnić dlaczego budownictwo mieszkaniowe
to nie jest mój przypadek i powołać sie przy tym na jakieś uchwały, przepisy
itp), ponieważ na pytanie, czy mogłabym porozmawiać z jakmś biegłym w tej
sprawie , dostałam odpowiedź, że niestety nie.
To jak to w końcu jest?
Czy ja mam rację, czy nie?