slavko.matejovic
24.03.09, 09:07
Najbardziej popularne wśród kredytobiorców banki - Millenium,
Polbank, jak i "bank dla elity" Noble Bank zaczęły stawiać pod
ścianą kredyciarzy. Dzwonią do ludzi i chcą renegocjacji umowy
kredytu - podwyższenia marży, ustanowienia dodatkowych zabezpieczeń,
albo dopłaty do kredytu pod groźbą natychmiastowej jego spłaty.
Stało się więc coś, przed czym ostrzegał Kretynofil, Steady i
jeszcze niewielu uczestników tego forum. O tym, jak im ubliżano i
wyzywano z racji rozsądku, jak wyśmiewano nie ma potrzeby
przypominać, bo w ten sposób zagłuszano wewnętrzny głos - co jeśli
mają rację. Niestety mieli rację. No i co teraz powiedzą kredyciarze
tak dumni, że wpędzili się w ślepy zaułek 30-letnich haraczy dla
banku? No? Czekam? Dlaczego nie wyśmiewacie się z ostrożnych i
rozsądnych? Czemu nie rzucacie haseł o "mieszkaniu z mamusią"
i "niesamodzielności"? Banki elegancko was zapięły, nie ma co...
wyborcza.pl/1,76842,6417138,Bank_mowi__doplac.html