Dodaj do ulubionych

Gdzie ten kryzys?

IP: 83.238.108.* 16.04.09, 12:20
Od pewnego czasu szukam mieszkania. Ostatnio dość intensywnie
dzwonię i odwiedzam biura sprzedaży. I co? wszędzie przekonują mnie,
że interes się kręci i mieszkania doskonale się sprzedają. Przykład:
Hubertus - według informacji uzyskanych dzisiaj, info na stronie
(dostępne lokale) jest nieaktualne. Pani oświadczyła, że sprzedała
się "większość mieszkań"; aby obejrzeć mieszkanie w sobotę trzeba
niemalże ustawić się w kolejce...

Jak myślicie, to gra z klientem (kupuj teraz - za kilka dni nic nie
będzie), czy też rzeczywiście mają taki ruch???

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • satorianus Re: Gdzie ten kryzys? 16.04.09, 12:38
      Rynek być może odrobinę się odbił. Ale bez przesady! Robią sobie z Ciebie
      durnia. Dobrze byłoby, gdybyś to samo pytanie zadał tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=915
      • Gość: ja;) Re: Gdzie ten kryzys? IP: 212.180.168.* 16.04.09, 12:52
        Mialem identyczna sytuacje w Eco z Hubertusem, jak tylko sie pojawilem
        mieszkania zaczely znikac, zwlaszcza te ktorymi bylem zainteresowany. Smiech na
        sali, zreszta blokowisko paskudne i bede szukal dalej. Chetnie poobserwuje co
        sie dzieje:D
        • Gość: andrzej Re: Gdzie ten kryzys? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 19:04
          A ogladales je wczesniej? Mi sie wydaje ze maja kilka ciekawych na wabia,
          poogladac je mozna ale jak sie chce kupic to sa juz sprzedane.
        • Gość: andrzej Re: Gdzie ten kryzys? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 19:13
          a poza tym to niezly marketing, czlowiek pierwsze co pomysli to to ze moze
          faktycznie trzeba sie spieszyc z kupnem skoro w ciagu kilku dni ktos kupil jego
          wypatrzone mieszkanie. a negocjwal ktos moze cene z Eco? czy daja wiekszy gratis
          niz tylko komorka lokatorska?
    • Gość: majkel Re: Gdzie ten kryzys? IP: 195.188.191.* 16.04.09, 14:20
      >Pani oświadczyła, że sprzedała
      >się "większość mieszkań"; aby obejrzeć mieszkanie w sobotę trzeba
      >niemalże ustawić się w kolejce...

      nie badz rura i nie pekaj, jesli masz jakies upatrzone mieszkanie
      a teraz do niego jest kolejka chetnych, zadzwon za miesiac , moze sie kolejak
      troche przezedzi
    • pies_fafik Re: Gdzie ten kryzys? 16.04.09, 15:56
      "Nie bój żaby!" ;) Prawda jest taka, że w większości te fajne oferty
      sa "na wabia": biura pośrednictwa wywieszają takie coś,
      żeby "zanęcić szczupaka" a potem mówia "sorry, mieszkanie juz
      wyszło, ale mamy duzo innych fajnych, Pan zobaczy..."

      Była taka dyskusja o jakiejś fajnej ofercie w Marinie Mokotów
      (potwierdzono z kilku żródeł, że "na wabia było"), pełno tego chłamu
      u tych darmozjadów z agencji.

      A tekst "kupuj Pan, kupuj, bo za drzwiami stoi już klient który NA
      PEWNO kupi" od początków wymiany handlowej nalezy do standardowych
      chwytów w marketingu ;)
      • ktosco Re: Gdzie ten kryzys? 20.04.09, 09:40
        Kupilam teraz niedawno mieszkanie na Kabatach. Od dewelopera.Panie w
        biurze sprzedazy pokazaly mi kilka ofert.Te co najbardziej mi sie
        podobaly bylam np. 5 w kolejce i Pani mowila ze w tym tygodniu
        prawdopodobnie bedzie podpisanie umowy wiec moze Pani zdecyduje sie
        na inne mieszkanie?Wydrukowalam kilka mieszkan ktore najbardziej mi
        odpowiadaly i mimo tak "dlugiej kolejki" umowilam sie na rozmowe z
        prezesem.I co sie okazalo,kupilam mieszkanie ktore najbardziej mi
        odpowiadalo z tych wlasnie mieszkan na ktore mialam tak dlugo czekac
        Powiedzialam ze jestem zainteresowana kupnem.Dostalam to co chcialam.
        Trudno mowic o kryzysie, odwiedzilam sporo deweloperow i u zadnego
        nie bylo pusto.Nawet powiem ze bylo spore zainteresowanie.W
        agencjach mowia ze sporo deweloperow wycofalo sie z nowych inwestcji
        a kliencji z rynku wtornego wycofali swoje oferty zeby
        przeczekac "kryzys" zeby uzyskac lepsza cena.Wedlug mnie na
        warszawskim rynku malo jest teraz ciekwych ofert.
        • steady_at_najx Re: Gdzie ten kryzys? 20.04.09, 09:54
          Chyba sobie troche przeczysz. Z jednej strony argumentujesz ze
          kupilas mieszkanie ktore bylo ponoc oblezone chetnymi z drugiej ze
          jest na rynku spory ruch.



          > Trudno mowic o kryzysie, odwiedzilam sporo deweloperow i u zadnego
          > nie bylo pusto.

          To podobnie jak na targach.

          >W
          > agencjach mowia ze sporo deweloperow wycofalo sie z nowych
          inwestcji
          > a kliencji z rynku wtornego wycofali swoje oferty zeby
          > przeczekac "kryzys" zeby uzyskac lepsza cena.

          Serio ? W agencji mowili ? A nie mowili czasem ze za pol roku znow
          ostro w gore i trzeba kupwac czym predzej ?
          • satorianus Re: Gdzie ten kryzys? 20.04.09, 10:29
            Poczytaj sobie posty userów smutek20 i jan_olszewski.
          • Gość: ktosco do steady_at_najx IP: *.kalisz.mm.pl 21.04.09, 08:56
            W tych agencjach co bylismy nikt nas nie zachecal do szybkiego kupna
            mieszkania bo mieli 1lub 2 mieszkania co nas interesowaly a nawet po
            obejrzeniu ich sami stwierdzali ze to nie ciekawa oferta.Takze nikt
            nic na nas nie wymuszal.

            Tylko ta sytuacja u dewelopera nas zastanawiala.Czy to mieszkanie
            moze bylo zarezerwowane dla znajomkow ktorzy np. nie mogli sie
            zdecydowac??Dopiero jak do akcji wkroczyl prezes okazalo sie ze te
            mieszkania co nas interesuja sa dostepne a pani w dziale sprzedazy
            zbaraniala jak zobaczyla ze kupilismy mieszkanie, ktore wedlug niej
            mial na dniach kupic inny klient wedlug niej bylo to pewne na 100%
    • Gość: andrzej Re: Gdzie ten kryzys? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 19:07
      Z ta kolejka to fakt, ale nie ma co sie dziwic. Ludzie chca ogladac tylko w
      soboty, kazdy klient potrzebuje 1 - 2 godziny by porozmawiac i poogladac. Przy
      dwoch osobach w biurze i jednym komplecie kluczy w ciagu 5 godzin w sobote
      miekszania da rade obejrzec jakies 10-15 osob.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka