Dodaj do ulubionych

PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzicie?

12.03.04, 08:11
niedawno zrobiłam test, pokazała się wyraźna niebieska krecha i bardzo blada,
prawie niewidoczna różowa. Dziś dzień @, ale nic nie wskazuje na to, że
nadejdzie. Jak myślicie? Mogę być w ciąży? Dodam, iż od połowy cyklu mam
wiele różnych objawów wskazujących na istnienie dzidzi w brzuszku. Poradźcie.
Obserwuj wątek
    • olivia101 Re: PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzi 12.03.04, 08:22
      Nie widac a jednak widac:) Moja prawie niewidoczna kreska ma dzis 3 miesiace i
      na imie Dawid:) Trzymam kciuki!!!!! I napisz koniecznie:)
      • graob Re: PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzi 12.03.04, 10:36
        Tak, umnie prawie niewidoczna kreska ma 34 tyg.Pierwszy test wg mnie nic nie
        pokazał,mąż jednak zasiał ziarno niepewności i po tygodniu wyszła piękna różowa
        kreska.Pozdrawiam.
        • majkagra Re: PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzi 24.03.04, 15:16
          Witaj! i tez wyszła słabiutka kreseczka - jutro termin ewentualnej miesiączki-
          jak nie wystapi zrobie test potwierdzający. Wszyscy mówią mi, że nawet jak
          słabiutka kreseczka to znaczy, że ciąża:)Pa!Trzymam kciuki!
    • agusiasa Re: PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzi 24.03.04, 16:50
      Moja strasznie blada kreseczka rozwija się w moim brzuszku. W tym tygodniu
      kończy 25 tydz. Trzymajcie się cieplutko
    • mutak Re: PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzi 25.03.04, 11:19
      Cześć
      Ja też miałam niewidoczną kreskę i pobiegłam na badnaie betaHCG.... i okaząło
      się, ze jestem w ciazy i dziś jest już 28 tydz.ciaży.. Trzymam kciuki!
      Pozdrawiam
      • ewa1008 Re: PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzi 25.03.04, 11:39
        Witajcie!
        Moja prawie niewidoczna kreseczka rozwija się w moim brzuszku już 10 tygodni.
        Pozdrawiam Ewa
        • anuteczek Re: PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzi 25.03.04, 21:20
          Leć i zrób betaHCG, zobaczysz co to za kreseczka i ile ma dni
          pozdr.
          andzia
    • ewetka Re: PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzi 26.03.04, 22:41
      Moja prawie niewidoczna kreska(test 3 dni po spodziwanej@) ma na imię Maciuś i
      ma juz cztery miesiące. Zaciążyłam tak około 12 marca rok temu (Tak myślę, że
      ty pewnie tez coś w okolicach). Termin miałam na 3 grudnia, ale mały urodził
      się dwa tygodnie wcześniej. Jeśli nie jesteś pewna to powtórz test za tydzień
      albo zrób sobie badanie krwi na poziom betaHCG.
      Pozdrawiamy
      Ewa i Maciuś (19.11.2003)

      Ostatnie fotki
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10439388&a=11430741
      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18228&grupa=0&kat=15&a=ewetka76
    • ainer1 Re: PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzi 30.03.04, 17:56
      Ja tez mialam taka animiczna kreske i to dlugo a teraz mam ponad 4 kg piotrusia
      (13 marca 2004)

      Renia
    • anek.anek Re: PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzi 31.03.04, 23:42
      oj, ja miałam tak bladą kreseczkę, że testy robiłam przez trzy dni pod rząd i
      za każdym razem było tak samo! A teraz mam 2,5 latka w domu (który śpi)
    • amorzech Re: PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzi 01.04.04, 09:02
      Cześć!!!
      Przede wszystkim chciałam bardzo pogratulować tych dwóch upragnionych
      kreseczek. Przedstawię wam moją historię - tylko proszę mnie źle nie zrozumieć
      nie chcę w nikim zasiewać zierenk niepewności. W lutym dzień przed spodziewaną
      miesiączką zrobiłam test - i wyszła ledwowidoczna różowa kreseczka. Była tak
      blada, że prawie niewidoczna. Ponadto cały czas czułam że jestem w ciąży - taka
      intuicja. Ucieszyłam się niesamowicie i postanowiłam potwierdzić test na drugi
      dzień rano. I co się okazało, zaraz po zrozbionym teście - wynik
      negatywny!!!!!!!!! - dostałam okresu. Wydaje mi się, że było to wczesne
      poronienie. Dodam, że w poprzednich miesiąc test nigdy nie wyszedł pozytywny,
      tylko tym razem. Teraz cały czas ciągle się staramy i czekamy - może w końcu
      się uda.
      Pozdrawiam i życzę wszystkim samych kreseczek.
      • majkagra Re: PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzi 01.04.04, 09:42
        Witajcie! Gdzieś przeczytałam, że nawet jeśli wynik testu ciążowego okaże się
        pozytywny przed datą ewnetualnej miesiączki - to należy go powtórzyć w dniu lub
        zaraz po dniu @ - jesli nie wystąpi, gdyż nawet jesli dojdzie do zapłodnienia
        to może dojśc do wczesnego poronienia i jajeczko zostaje wydalone wraz z
        miesiączką. Nie jestem lekarzem, więc piszę tak w wielkim skrócie jak to
        wygląda. Zatem najbardziej wiarygodny jest wynik testu zrobionego w dniu
        ewentualnej miesiaczki lub później, czociaż ja zrobiłam w dwunastym dniu po
        owulacji - była słaba kreseczka - i niecierpliwie czekałam do dnia ew.
        miesiączki - któa nie wystąpiła - hurrrra!
        Z całego serca życzę oczekującym na Ziarenko aby ujrzały dwie kreseczki w dniu
        ew. miesiączki!!!
        • omango Re: kreska na teście 01.04.04, 15:57
          cz babeczki,
          ja mialam podobnie - bladziunia kreseczka, radosc, a nastepnego dnia ... okres.
          Dzidzi jak na razie nie ma.
          • martynka30 Re: kreska na teście 09.04.04, 09:56
            Nawet najbledsza kreska świadczy o ciąży, ale pamiętajcie, że na każdym teście
            po kilkunastu - kilkudziesięciu minutach pojawia się coś w rodzaju cienia
            kreski, pod światło sprawia to wrażenie pozytywnego testu. Dlatego wynik jest
            miarodajny, jeśli druga krecha pojawiła się w czasie podanym przez producenta,
            najczęściej w ciągu 3 - 5 minut. W razie wątpliwości test trzeba powtórzyć, po
            2 dniach ta druga kreska powinna być już bardziej wyraźna w stosunku do tej z
            pierwszego testu.
            • ange24 Re: kreska na teście 10.04.04, 15:19
              Moja kreska na teście jest zupełnie niewidoczna-trzeba się dobrze przyjrzeć,
              żeby coś zobaczyć. Sama już nie wiem czy to może jakieś przewidzenia-mój mąż
              się ze mnie śmieje, że wpatruję się w ten test jakby zaraz coś miało się tam
              pokazać bardziej wyraźnego. w związku z tym mam pytanie- czy taka słabiusieńka
              kreseczka po 1 dniu planowanej miesiączki (29dc, z tym ,że cykle 35 dniowe)może
              oznaczać ciążę? Dodam, że zawsze przez ok tydzień miałam objawy zbliżającej się
              miesiączki, a w tym tylko piersi zrobiły się jakby większe ale niebolące i do
              tego ból głowy.
              Proszę o odp dziewczyny, które mialy podobną sytuację
              • mjaronczyk Re: kreska na teście 13.04.04, 10:42
                Cześć,
                Ja właśnie dziś zatestowałam 40 dc., już po terminie spodziewanej miesiączki i
                wyszła blada II kreseczka....taka jak u ciebie, że trzeba się dobrze
                przyjrzeć....taki jakby cień kreseczki. Ja też zastanawiam się czy są to moje
                przywidzenia.....mój mąż też się ze mnie dziś smiał. Sama nie wiem, ale chyba
                zrobię jeszcze jeden test w czwartek.
                Z objawów mam powiększone, wrażliwe piersi, dużo śliny w buzi i jeszcze parę
                innych ale nie chcę sobie wmawiać za wiele, więc nie przywiązuje do nich wagi.
                Też sama nie wiem czy mogę się już cieszyć.
                Pozdrawiam Gosia
                Napisz czy testowałaś drugi raz i jak wyszedł ten test.
    • od79.bieszczady Re: PRAWIE NIEWIDOCZNA kreska na teście- co sadzi 02.05.04, 20:31
      Pewnie juz nikt tu nie zagląda ale napisze. Mam drugi dzien okresu ale... No
      właśnie. Poprzednia miesiączka była dziwna, inna niz dotychczasowe. Przed nia
      miałam jakby objawy ciąży - piersi ślina bóle głowy itd. Przed ta miesiączką
      która właśnie leci tez tak miałam tyle że bardziej. Zrobiłam test przed
      miesiączką (około 16 dnia cyklu) wyszedł negatywny, nastepny tydzień później
      też. Przed obecna miesiączką miałam 3 dni plamienia a potem chlusnęło
      (dosłownie). Piersi dalej mnie bolą i są ogromne, nabrzmiałe, do tego pobolewa
      mnie głowa i juz nie wiem czy cos sobie ubzdurałam czy co... Tak jakby czuję że
      jestem w ciąży ale z drugiej strony wydaje mi się to niemożliwe... Bardzo
      prosze o kilka słówek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Pozdrawiam
      Olka;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka