Dodaj do ulubionych

Moja historia :)))

02.09.04, 20:55
Od kilku dni czytam regularnie forum.Chciałam się z Wami podzielić moją
historią. W sierpniu wyszłam za mąż.Nasz pierwszy raz był po ślubie a w
terminie spodziewanej @ pojawiło się kilka brązowych plamek.Zaniepokojona
zajrzałam na forum a tam przeczytałam o krwawieniu implantacyjnym,
natychmiast zrobiłam test:wynik pozytywny :).Po paru dniach:pozytywny.Teraz
tylko wizyta u gin. i naukowe potwierdzenie.Bardzo chcieliśmy mieć
dziecko,ale planowaliśmy na gwiazdkę,a tu stało się inaczej.Jedyne co mnie
martwi to to,że nie mamy żadnej praktyki jeśli chodzi o współżycie (po
porodzie zapewne to już nie bedzie to)a tu od razu taki start,taka
zmiana.Chciałam się z Wami podzielić swoją radością.Nie mam wątpliwości kiedy
doszło do zapłodnienia bo mamy za sobą tylko jeden raz :)).Nie przypuszczałam
ze nam to tak gładko pójdzie.Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze Fasolki.Trzymam
kciuki za to by były zdrowe.Odezwijcie się jak macie ochotę.Całuski
Obserwuj wątek
    • liska77 Re: Moja historia :))) 02.09.04, 21:54
      No to nie pozostaje mi nic innego niz pogratulować Ci ciąży :-)

      liska i 22-tyg. dzidzius w brzuszku ;-)
      • ewcia80 Re: Moja historia :))) 03.09.04, 07:45
        Dzięki za miłe słowo,ja również pozdrawiam i życzę Wam zdrówka :)))
    • ryba2 Re: Moja historia :))) 03.09.04, 13:07
      Gratuluje z calego serca!
      A na praktyke macie jeszcze sporo czasu :) - teraz tez mozecie szalec do woli,
      dzidzi to nie zaszkodzi :) a Wam pozwoli jeszcze bardziej sie do siebie zblizyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka