Dodaj do ulubionych

Badania a NFZ

03.02.05, 11:45
Mam do Was pytanko ...
Czy ktoras z Was wie moze jakie badania sa refundowane przez NFZ? Wczoraj
bylam u gina (prywatnie) i zlecil mi pare badan (mocz og., morfologia,
cukier, VDRL (WR), toxo i cytologia) a ja za 2 tyg mam termin u lekarza w
przychodni i nie mam zielonego pojecia czy robic te badania teraz czy sie
wstrzymac ... :( Koszt badan to ok. 100 zł. a do tego USG 60 zł. i kolejna
wizyta 70 zł. ... w przyszlym tyg. :( Poszlam wczesniej do lekarza bo moj maz
sie uparl ;). Moja pierwsza ciaza to byl zasniad i chcial wiedziec czy na
razie jest ok ... Dodam, ze pierwszy raz bylam u tego lekarza i pierwszy raz
ide do tego drugiego ... Mam straszny metlik w glowie i nie wiem co robic :(
Troche szkoda mi tych pieniedzy ale z drugiej strony nie wiem czego sie
spodziewac po wizycie w przychodni ... Bede baaardzo wdzieczna za pomoc ...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mea8 Re: Badania a NFZ 03.02.05, 12:18
      morfologia, mocz , cukier to na pewno na NFZ, wr też, cytologia też ale chyba
      trzeba czekać. Toxo IgM i IgG prywatnie raczej koszt ok60 zł (najtaniej w
      sanepidzie). Musisz pogadac z lekarzem ogólnym. Powinien dac skierowanie. jak
      nie to te podstawowe badania są dość tanie.
    • anettab Re: Badania a NFZ 03.02.05, 12:22
      u mnie w przychodni wszystkie zlecone badania są refundowane (Warszawa),
      również USG
      pozdrawiam
      Aneta, 37tc
    • urbanchaos Re: Badania a NFZ 03.02.05, 12:24
      mocz og. i morfologię, toxo powinnaś dostać na fundusz,ale są przypadki,że
      trzeba na lekarzu wymóc to !!!
      cytologia przysługuje bezpłatnie raz bodajże na 3 lata
      jeśli koszt badać u ciebie w mieście jest ok 100 to ci powiem,ze w W-wie
      wyszłoby:po 25 morfologia i mocz,2 klasy toxo po 30,cukier 30,wr 45, cytologia
      15-25=ok 210 !!!
      • agaka1 Re: Badania a NFZ 03.02.05, 12:29
        masiakra ... ;) Uff, na szczescie Krakow to nie W-wa ;))) Ceny podst to
        rzeczywiscie nie jest tragedia ale to chyba toxo i cytologia podnosi cene ...
        Dzieki wielkie i pozdr
        • sylwia.74s Re: Badania a NFZ 03.02.05, 12:34
          Chodzę do przychodni i wszystkie badania (poza toxoplazmozą - 60zł) mam
          darmowe. Skierowanie otrzymuję regularnie co 4 tygodnie - bez proszenia. Szkoda
          kasy. Odkładaj dla maluszka!
          • agaka1 Re: Badania a NFZ 03.02.05, 12:44
            moze masz racje ... te 2 tyg chyba nic nie zmienia bo jesli cos jest nie tak to
            i tak bedzie, bez wzgledu na to czy zrobie badania teraz czy pozniej ...
            dzieki, pozdrawiam
      • nikasob cytologia 03.02.05, 12:59
        Cytologia na pewno przysługuje częściej niz raz na 3 lata. Ja muszę ją robić co
        roku lub częściej i nigdy nie miałam problemu z zrobieniem tego na NFZ.
      • mika7771 Re: Badania a NFZ 04.02.05, 16:06
        Moją ciążę od początku prowadzi lekarz z przychodni i jestem bardzo zadowolona.
        Od razu dał mi skierowanie na Toxo, mocz, krew, glukoza, kiła i grupa krwi -
        oczywiście wszystko za friko. Dodatkowo cytologię. I jeszcze skierowanie na USG
        państwowe. Chciał dorzucić na HIV, ale sama odmówiłam.
        Wkurza mnie jednak, że ginekolodzy pryw. nie moga dawac skierowan na badania
        państwowe. Moja kolezanka zaplacila ostatnio za toxo - 80 zł, nie mówiąc o
        reszcie badan. Slyszalam, ze nie moga tez dawac zwolnien lekarskich, dziwne
        zwyczaje.
        Nie ma to jak państwowa służba zdrowia!
    • agaka1 Re: Badania a NFZ 03.02.05, 12:40
      BARDZO, BARDZO Wam dziekuje za odp. ;)
      Wyglada na to, ze wiekszosc jest refundowana tylko w moim przypadku kwestia
      jest czas ... Gin kazal mi sie pokazac z tymi badaniami w przyszlym tyg, stad
      moje watpliowsci, bo z tego co wiem jest swietnym lekarzem a jesli nie pojde do
      niego z tym badaniami teraz to pozniej juz chyba nie pojde w ogole, bo bedzie
      to troche glupio wygladac ... A z kolei nie wiem jaka jest gin w przychodni ...
      i kolko sie zamyka :)
      Ach, szkoda gadac ... zawsze mam problem z podjeciem decyzji :)
      jeszcze raz dzieki i pozdrawiam
    • kika_kika Re: Badania a NFZ 03.02.05, 15:28
      a ja ani prywatnie ani "państwowo" nie dostałam skierowań na NFZ ...
      dopiero pokombinowałam i moooże sie uda w pracy załatwić sobie prywtną lecznice
      i skierowania na badania...
    • agutek76 Re: Badania a NFZ 03.02.05, 18:50

      ja mialam ten sam problem ale znalazlam rzporzadzenie ministra zdrowia w ktorym
      jest zalacznik : zakres profilaktycznych swiadczen zdrowotnych w okresie ciazy -
      w tabelce jest szczegolowo opisane co sie nam nalezy w czasie ciazy z
      podzialem na tygodnie ciazy - wejdzcie ie na strone www.prawo.lex.pl i
      poszukajcie Dziennika ustaw z 2004r. nr 276 pozycja 2740 pozdrawiam aga
      • dentystka2 Re: Badania a NFZ 03.02.05, 20:03
        sie nalezy pod warunkiem, ze jestes pod opieka ginekologa udzielajacego
        swiadczen w ramach NFZ. Jesli chodzisz prywatnie, musisz za badania placic
        sama. Lekarz w przychodni ma wowczas prawo odmowic skierowania na badania, bo
        to on (lekarz kierujacy) placi za wykonanie badan w laboratorium te same
        pieniadze, ktore w przypadku badan prywatnych placisz Ty. Tyle, ze jesli nie
        jestes prowadzona przez tego lekarza w przychodni, NFZ nie zwroci mu za te
        badania zlamanego grosza. To tak , jak gdybym ja poszla do Ciebie z tekstem, ze
        masz kupic mojemu dziecku buty lub pampersy. Z jakiej racji?
        • agaka1 Re: Badania a NFZ 04.02.05, 11:58
          nie wiem skad ten atak, zapewne stad ze sama jestes lekarzem ... :( Ja nie
          karze nikomu placic za swoje badania, ale skoro place co m-c kupe kasy na
          ubezp. zdrowotne to w koncu kiedys mam prawo z tego skorzystac, czyz nie??? A
          swoja droga gdzie sie podziala etyka lekarska i zasada zeby przede wszystkim
          nie szkodzic? Jesli moj stan zdrowia lub moja przeszlosc wymaga wykonania
          pewnych badan to nie rozumiem dlaczego lekarz odmawia skierowania na nie ...
          Tylko dlatego ze dostanie mniej kasy do swojej kiesoznki??? To jest po prostu
          smieszne i zenujace ... Ostatecznie nikt z nich nie placil za swoje
          wyksztalcenie ...
          Poza tym pytanie dotyczyło badań refundowanych przez NFZ w momecie wizyty u
          lekarza, ktory ma podpisany kontrakt z NFZ. Nie mowie o wizycie w prywatnym
          gabinecie, wowczas sytuacja jest dla mnie oczywista i nie potrzebuje tak
          obrazowych wyjasnien jakie mi zaserwowalas ... Jestem juz duza dziewczynka i
          nie potrzebuje tak lopatologicznego ukazania pewnych procesow. Tak naprawde to
          nie powinny mnie one wogole obchodzic ... Ja po prostu chce wiedziec co mi sie
          nalezy i mam do tego calkowite prawo ... No i na szczescie mam jeszcze prawo
          wyboru lekarza ... Fakt, ze moze to byc kosztem wyrzeczen z mojej strony, ale
          czego sie nie robi dla swojego i fasolki bezpieczenstwa. Tylko szlag mnie
          trafia gdy pomysle ile kasy rocznie odplywa z mojej pensji w nikad ... No coz,
          zyjemy w takim a nie innym kraju, tu nic nie moze proste i latwe do
          zrozumienia ...
          pozdrawiam

          PS. agutek wielkie dzieki za ten zalacznik ... przynajmniej wiem na czym
          stoje ... a Ty walcz o swoje. Ja zdecydowalam sie ze zaczekam na ta wizyte w
          przychodni i wtedy okaze sie czy lekarz jest prawdziwym lekarzem, majacym na
          wzgledzie przede wszytskim dobro pacjenta czy tylko pracownikiem pewnej
          instytucji, ktory dba o jak najwieksze wplywy do swojej kieszonki ...
          jeszcze raz pozdrowionka
          • dentystka2 Re: Badania a NFZ 04.02.05, 14:29
            problem w tym, ze tak samo, jak Ty nie widzisz tych pieniedzy, ktore placisz
            jako skladke na NFZ, tak samo nie widzi ich lekarz POZ czy ginekolog...
            Trywializujac, prowadzenie ciazy jest dla lekarza deficytowe tak czy owak. Za
            porade otrzymuje np. 10zl, za zlecone Tobie badania musi sam zaplacic co
            najmniej zlotych kilkadziesiat. I tak co miesiac (powiedzmy, badanie ogolne
            moczu, morfologia i poziom cukru to minimum 20 zl). I to nie jest kwestia
            zarabiania mniej, ale o ile mnie bedzie musial dokladac do interesu. Jesli
            natomiast ciaze prowadzi lekarz rodzinny, to finansowo jest zupelna katastrofa:
            on na miesiac otrzymuje za Ciebie zaledwie 5-6zl, bez wzgledu na ilosc wizyt,
            ktora odbedziesz u niego.
    • agutek76 Re: Badania a NFZ 03.02.05, 20:13
      wlasnie o to chodzi ja chodze do gina na kase chorych i powinien mi dac
      skierowanie na badania ktore sie naleza a nawet mocz kazal mi robic prywatnie i
      nie dal skierowania- dlatego poszukalam tego rozporzadzenia nastepnym razem je
      wydrukuje i pojde na wizyte domagac sie tego co mi sie nalezy i juz!!!
    • ggosiek najnowższe wieści 04.02.05, 13:22
      Ja też mam taką sytuację, że chodzę prywatnie do ginekologa i jak mi daje
      skierowania do badania za wszystkie musze płacić. Jedni mówili tak drudzy
      inaczej w końcu nie wiedziałam jak to jest z bezpłatna opieką lekarską kobiet w
      ciąży. Zadzwoniłam więć do NFZ oddziału warszawskiego przecież oni muszą takie
      rzeczy wiedzieć) i wiecie co mi powiedzieli? Jeśli chodze prywatnie do
      ginekologa to za wszystkie badania muszę płacić i już. Bezpłatna służba zdrowia
      co nie?
    • olkaaaa Re: Badania a NFZ 04.02.05, 16:07
      ja za żadne badanie nie płaciłam
    • agutek76 Re: Badania a NFZ 04.02.05, 17:27
      dzisiaj mój maz zadzwonil do narodowego funduszu zdrowia -oddzial pomorski i
      dowiedzial sie ze wszystkie badania okreslone w zalaczniku do rozporzadzenia
      (namiary dalam wam wyzej) naleza sie kobiecie w ciazy bezplatnie- o ile
      oczywiscie chodzi na wizyty na kase chorych. przeczytalam sobie co tu piszecie
      no i... czy mnie i moje dziecko powinno interesowac ile "za mnie" dostanie
      lekarz ??? mnie odmowiono skierowania na zbadania grupy krwi - zalozmy ze
      jestem bezrobotna i nie stac mnie na zrobienie tego badania no i co mam umrzec
      np z powodu krwotoku- bo zanim w szpitalu oznacza grupe to minie troche
      czasu??? ja place skladki uczciwie co miesiac - nie ja wymyslilam ten system-
      ale tu chodzi o zdrowie moje i mojego dziecka i bede zadala zrobienia
      wszystkich badan jakie mi sie naleza i koniec !!- dlaczego lekarz mnie oszukal
      i powiedzial ze pewne badania musze zrobic prywatnie bo nie sa refundowane a to
      nie jest prawda ??? ja jestem za prywatna sluzba zdrowia gdzie bede placic
      okreslona sume pieniedzy co miesiac i bede wiedziala za co place- a tyle sie
      ostatnio trabi w telewizji ze sie tak malo dzieci rodzi w Polsce- trudno sie
      dziwic - same zreszta wiecie
    • majka.majka Re: Badania a NFZ 04.02.05, 23:02
      Ja robiłam badania przez przychodnię gin szpitalną. Bez łaski dostałam
      skierowania na mocz, morfologię, cukier, grupę krwi, WR, toxo. Chodzę prywatnie
      do lekarza, a po badania do przychodni i wcale nie czuję się z tym źle, bo te
      gadki o tym, że oszukuję państwo do mnie nie docierają. Jak bym miała te
      badania zrobić za kasę to 250 zł by poszło. A skoro mam do nich prawo to je
      wykorzystam.
      Pozdrawiam (10 tydz. się kończy)
    • agaka1 Re: Badania a NFZ 05.02.05, 20:31
      Hej Dziewczyny,
      troszke rozgorzala dyskusja na ten temat ... ale to chyba dobrze. Bo tak
      naprawde to wszystko jest ok, dopoki sie cos nie stanie.
      Jesli chcesz korzystac z "panstwowej" sluzby zdrowia to sie okazuje ze jest sie
      dla nich deficytowym ... :( Troszke smieszne ... Deficytowym??? Jak mozna
      powiedziec pacjentowi, ze nie moze go przyjac bo jest dla niego deficytowy ...
      Ciekawe tylko w jaki sposob utrzymuja sie prywatne przychodnie, ktore maja
      podpisane umowy z NFZ??? Z tego co widac calkiem niezle, wiec o co tu chodzi?
      Zarabiaja tylko i wylacznie z prywatnych wizyt? Nie sadze, bo jesli cos jest
      deficytowe dla przedsiebiorstwa to sie poprostu z tego rezygnuje ... Stare
      prawa ekonomii ... A jednak niewiele takich przychodni rezygnuje z
      kontraktow ... bo widocznie sa dla nich rentowne.
      Ach, szkoda gadac ... Trafilam na ciezki temat, tyle ze dotyczy on nas, no i
      nasze malenstwa, ktore juz od poczatku swego zycia maja pod gorke ...
    • cymbeline Re: Badania a NFZ 07.02.05, 16:43
      Przeczytałam i nawet sobie wydrukowałam tą listę badań z NFZ,a wcale długa ona
      nie jest:( Raptem z kwi chyba 4 badania na krzyż:(. i nie widzę nigdzie badań
      na toksoplazmoze czy różyczkę,a niektóre dziewczyny pisały,ze robiły je
      bezpłatnie???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka