Dodaj do ulubionych

ciążą a bulimia

13.05.05, 15:39
nie orientuje sie ktoś czy powodem bezoowocnych strarań o dzidzusia może być
bulimia,
Obserwuj wątek
    • biankha Re: ciążą a bulimia 13.05.05, 18:58
      Nie jestem lekarzem, ale na zdrowy rozum to moze miec duzy wplyw, bo to
      powoduje ogolnie to ujmujac powazne zmiany w organizmie.
      Nalezy sie tez zastanowic jak bulimiczka da rade donosic zdrowa ciaze (wtedy
      organizm jest oslabiony i potrzebuje wiecej energii, witamin itd, a bulimia
      chyba nie daje mozliwosci w pelni wartosciowego odzywienia dziecka).
      To bedzie spory problem i lekarz powinien wiedziec ze taka kobieta jest
      bulimiczka, a bulimiczka dla swojego dobra i dobra dziecka uporac sie z tym
      problemem zanim sie zdecyduje zostac mama. W ciazy raczej nie bedzie czasu na
      rozwiazywanie takich problemow.
      Ciezki problem, w ktorym powinien wypowiedziec sie i pomoc specjalista o ile
      pomoc rodziny i przyjaciol nie jest wystarczajacy.

      • anulaaa Re: ciążą a bulimia 13.05.05, 19:10
        ja miałam anoreksję,po niej bulimię i niestety walczyłam kilka lat żeby w ogóle
        zajść w ciążę(która poroniłam)
        od dawna staram się nie prowokować wymiotów a teraz jestem w ciąży(10tc) i
        niestety mam takie mdłości że czasami nie daję rady...

        zajście i utrzymanie ciąży jest problemem jeśli wymioty zdarzają się
        kilka-kilkanaście razy dziennie bo wtedy organizm jest skrajnie wyczerpany-nawet
        jeśli my tego nie odczuwamy...a co dopiero w ciaży kiedy zapotrzebowanie na
        witaminy itp jest zwiększone...

        jeśli masz taki problem to radze udać się szybko do lekarza...wiem co to znaczy
        zdawać sobie sprawę z tego,że dziecko umarło z moej winy więc...zastanów się

        trzymaj się
    • amwaw Re: ciążą a bulimia 14.05.05, 08:16
      Moze- przy bulimii oprocz zaburzen elektrolitowch moga byc tez zaburzenia
      hormonalne. Przy czym mowie o ostrej fazie ( przy kilku- kilkunastu atakach
      dziennie, a nie np 1).
      Na pocieszenie- moja kolezanka majac bulimie:
      a. zaszla( miala zaburzenia hormonalne, wiec ie dziwila sie, ze przez 3 mies
      nie ma okresu, a tu uuuups, za pol roku narodziny)
      b. przestala w czasie ciazy chorowac( po tylu latach wreszcie bez wydawania
      pieniedzy na lekarzy, leki i gwalcenia sie przez uszy)
      Ad mozliwosci zajscia w ciaze- w takiej sytuacji ta osoba powinna zbadac poziom
      hormonow i pojsc na usg w okolicach 11 dc- moze nie ma owulacji.
      Pozdrawiam
      • youngeva Re: ciążą a bulimia 14.05.05, 08:54
        no wlasnie, amwawa ma racje.. nie tylko odwodnienie i ruina organizmu, ale i
        hormony.
        pewien lekarz mi keidsy opowiedzial, ze dzisiejsze problemy mlodych kobiet z
        prolaktyna dotycza pewnej okreslonej grupy dziewczyn - zazwyczaj
        wyksztalconych, wrazliwych i lekko znerwicowanych, ktore tez czesto maja
        problemy psychosomatyczne (a wiec np. bulimie)
        ja chociaz jakos tam wygrzebalam sie z tych przypadlosci i tak stracilam
        pierwsza ciaza, druga za to juz leci elegenacko (25 tydzien), ale podstawa to
        rownowaga, przynajmniej wzgledna, psychiczna i wsparcie partnera lub rodziny.

        pozdr
        • nioo Re: ciążą a bulimia 14.05.05, 09:07
          tak na pocieszenie dla wszystkich dziewczyn (kobiet) z tym problemem

          jestem w 38tc, wczesniej przez kilka lat chorowałam na bulimie. ciaża całkowicie
          wyeliminowała moje ataki wymiotów (nawet nie miałam mdłości) oczywiściwe nie
          stało się to samo, musiałam sobie wreszcie uczciwie powiedzieć co jest
          wazniejsze... moja sylwetka czy życie i zdrowie mojego nienarodzonego dziecka .
          długo nie mogłam zajśc wciąże. dzis już mogę powiedziec z prawie donoszona
          ciązą, że udało się mi wytrwać.

          nie wiem co będzie dalej... po urodzeniu dziecka i po lakatacji; ciąża jednak mi
          uświadomiła, ze mogę z tego wyść. możecie z tego wyjść .
    • kofika Re: ciążą a bulimia 16.05.05, 12:26
      DZiękuję bardzo wam wszystkim widzę że nie ja jedna mam tego typu problem
      cieszy mnie bardzo to co mi napisalayście ja już łapałam strasznego doła bo
      sądziłam po jakimś tam programie w telewizji że już pewnie nigdy nie będę w
      ciąży widzę jednak że to możliwe bo niektóre z was są. Ja odkąd postanowiłam
      postarać się o dzidziusia zacząłam uważać na to co robię starm sie nie
      wymiotować a jak już zajdę wiem że to dzicko wszystko odn=mieni bo będzie dla
      mnie najważniejsze. dałyście mi dużą nadzieję dzęki wam bardzo POWODZENIA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka