Bóle brzucha.

03.06.05, 09:11
Witam wszystkie mamusie.

Mam pytanko, bo cos mnie troszkę martwi.
U mnie to 11tc, przedwczoraj byłam u lekarza,
po oględzinach stwierdził, że wszystko ze mna w porządku.
Wyniki badań, dobre.
W przyszłym tygodniu pierwsze USG.
Powiedziałam mu, że czasami boli mnie brzuch, powiedział że to normalne.

Czy któras z Was tez ma takie różne bóle brzucha?
Tzn. mnie czasami np. kłuje, pobolewa w różnych częsciach brzucha.
Czasami u góry, czasami zupełnie na dole, a jeszcze kiedyindziej w boku...
    • groszek28 Re: Bóle brzucha. 03.06.05, 10:42
      Nic sie nie martw, takie bóle brzucha to normalka, przynajmniej w I trymestrze.
      Poprzeglądaj inne posty to zobaczysz , że dużo dizewczyn je ma. Pozdrawiam
      • asca25 Re: Bóle brzucha. 03.06.05, 11:29
        Jestem w 18tc. Bóle miałam na początku. Właśnie związane z kaszleniem,
        kichaniem, czasami jak miesiączkowe. Raz dzwigałam coś i potem mnie tak
        zapiekło, że myślałam, że poronię - bardzo się wtedy wystraszyłam. Potem miałam
        jakieś 3 tygodnie spokoju, zero bólu i rewelacyjne samopoczucie. A teraz znowu
        bóle, do tego jeszcze doszły po bokach - ale już wiem, że to wiązadła
        podtrzymujące macicę się rozciągają i dalatego boli :) Pozdrawiam serdecznie i
        życzę takiego zajebistego samopoczucia, jakie teraz ja mam, momo że niestety
        będę samotnie wychowywać :) Mogłabym całe życie być w ciąży!!! :P:))))
    • almale Re: Bóle brzucha. 03.06.05, 11:02
      Ja tez tak mam:) tzn i bole i obawy czy to normalne. mam je miesiac juz z
      2dniowa przerwa, pomogla mi wtedy nospa. teraz jakby z glodu tylko ze jem i bole
      dalej sa, czasami jak kaszlne albo kichne to mnie zakluje w boku mocniej.
      mam nadzieje ze to 'uroki' pierwszego trymestru:)
      u mnie 10tc:)
      • justinsw Re: Bóle brzucha. 03.06.05, 11:07
        Jak to dobrze że nie jestem sama:)Ja też jak kichnę kaszlnę czy nawet krzyknę
        to mnie tak zakłuje w boku że szok!Teraz już wiem że to normalne musi być skoro
        nie tylko mnie to dotyczy.Lekarz mi przepisał Nospe ale jak dotąd nie wzięłam
        ani jednej bo uważam że największy ból jeszcze przede mną:)Pozdrawiam!
        • almale Re: Bóle brzucha. 03.06.05, 12:57
          ja nie chcialam brac Nospy bo niby trzeba unikac wszelkich tabletek, ale
          przeczytalam na forum ze warto, ze lekarze zalecaja bo pomagaja w tym
          rozciaganiu wnetrznosci:) wiec mozna spokojnie chyba sobie pomoc
          mnie juz psychicznie te bole doluja.. bo moze nie sa bardzo mocne to jednak
          takie tepe i nieustanne:(
          • dziwnaja Re: Bóle brzucha. 03.06.05, 13:12
            Drogie mamusie,

            wiecie co sobie myślę?
            Że te wszystkie bołe, dolegliwości może faktycznie powiększamy w swojej psychice.
            Szczerze mówiąc,
            od dawna czytam to forum, ale wczoraj, jakoś mnie tak zdołowało.
            Wiem, że niektóre z Was maja wielkie problemy, współczuje.
            Ale jak się wczoraj naczytalam, złapalam strasznego doła.
            Zaczęłam wymyślać.
            Sama szukałam chyba powodów do zmartwień.
            Zaczęłam się nawet martwić tym, że ostatnio lepiej się czuje,
            że przeszły mi mdłości i wymioty, i że trwały tak krótko, bo ok. 2-3 tygodni,
            zaczęlo to dla mnie byc problemem.
            Zaczęłam się zastanawiać, czy z moją dzidzią wszystko w porzadku.
            Sama nie wiem czemu się to ze mną dzieje.
            Ze strachu?
            To maleństwo jest dla mnie takim szczęściem,
            że boje się, ze to zbyt piękne aby było prawdziwe.

            To wszystko podchodzi jakby już pod chorobe, i to psychiczna prawda? :)))))
            A przeciez, my, przyszłe mamy, powinniśmy być spokojne, uśmiechnięte, dobrej
            myśli, bo przecież wtedy i naszemu maleństwu jest lepiej ;-))))))
      • dziwnaja Re: Bóle brzucha. 03.06.05, 11:24
        Może to głupie, ale normalnie odczuwam ulgę.
        Własnie mnie też potrafi najmocniej zaboleć jak kichne, albo kaszle.
        Normalnie aż się wtedy boje: i patrze czy mi się przypadkiem brzuch nie urywa.

        Mówią mi że bóle to normalne, że przeciez macica robi sobie miejsce,
        ze inne organy są rozmieszczane i upychane po kątach, a to musi być przeciez
        odczuwalne. Mój mąż aż sie ze mnie śmieje, mówi: ciesz się ze cię boli,
        ból to oznaka zycia :)))

        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja