Dodaj do ulubionych

jak to jest z ilością USG?

29.04.06, 14:06
Dziewczyny, mój lekarz nie jest zwolennikiem częstego USG.Wiem, ze inni
ginekolodzy robia je częściej.Ja rozpoczęłam 21 tydz., miałam 2, nastepne koło
30-32.sama nie wiem co o tym mysleć,to moja pierwsza zaawansowana ciąża[2 lata
temu niestety poroniłam pod koniec 8 tyg:(]Jak ta sprawa wyglada u innych
mam?Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • heath2 Re: jak to jest z ilością USG? 29.04.06, 15:07
      To wszystko zależy od lekarza.Rutynowo robi się 3, 4 razy w ciąży, ale jeśli w
      poprzedniej coś się działo i USG mogło pomóc, to robią częściej.Ja mam od 2
      tygodni co wizytę (jestem w 33/34tc).Ale w poprzedniej inny gin robił mi co
      miesiąc bo tak robi zawsze i jakoś nie zauważył wielu rzeczy.Nie ma
      reguły.Lepiej rzadziej u naprawdę dobrego speca od odczytów, niż częściej u
      zwykłego gina.I jeszcze kwestia tego, co taki lekarz ogląda.Ja o wszystko pytam,
      więc wszystko sprawdza: wymiary dziecka, narządy wewn., łożysko, pępowinę, ilość
      wód, przepływy krwi (w 2 naczyniach po bokach macicy, w serduszku, w mózgu, w
      pępowinie).Wszystko omawia wiec już pamiętam.To trwa ok.4,5 minut.
    • zaisa Re: jak to jest z ilością USG? 30.04.06, 09:12
      W Polsce standardem są trzy badania usg w ciąży: 10-13 tc, 20-22 tc i chyba
      32-34 (nie jestem pewna dokladnie - w wątku -
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10669&w=40093304 jest dokładnie).
      Ewentualnie czwarte - do 10 tc, jak są wskazania, że coś może być nie tak.
      Nie stwierdzono negatywnego wpływu częstych badań usg na dziecko, choć
      spotkałam się z artykułem, że być może wiąże się to jakoś z późniejszą
      dysleksją/dysgrafią.
      W wypadku ciąży bliźniaczych jednojajowych a już na pewno jednoowodniowych
      standardem mogą być usg co dwa tyg.
      Wciąż wielu lekarzy stara się ograniczać ilość usg w ciąży - jakieś
      promieniowanie to jednak jest. Część specjalistów nie zrobi usg 3D w pierwszym
      trymestrze i w początkach drugiego, bo uważa, że to zbyt silna dawka dla takiego
      malucha a i podczas usg połówkowego będzie na obraz 3D przełączać tylko chwilami.
      A teraz prywatnie: też jestem po poronieniach - dwóch a teraz w trzeciej ciąży
      oprócz wizyt państwowych chodzę prywatnie. Mamy skończonych 12 tc a jutro
      powinnam powiedzieć, że 13:) Prywatnie mamy usg na każdej wizycie - czyli jak do
      tej pory dwóch. Na pierwszym (skończonych 7tc) okazało się, że biją dwa
      serduszka w jednej owodni (raptem u ~1% ciąż bliźniaczych jednojajowych tak
      bywa). 3 tyg. później okazało się, że rozwija się tylko jeden maluch. Gdyby
      rosły oba, to usg byłoby bardzo ważne - później trudno stwierdzić, czy między
      dziećmi jest błona owodni, czy nie.
      Państwowo lekarz(?) dokładnie w przeddzień wizyty prywatnej - 7 tc tez juz byl
      skonczony, przy plamieniach, wynikach bety wskazujących na to, że może być
      więcej niż jeden maluch, stwierdził, że uważa, że "powinnam sobie zrobić usg,
      ale on skierowania nie napisze". Niestety, jestem cielęcina i proste zdanie, że
      po proszę to na piśmie - że uważa, że są wskazania do usg i odmawia skierowania,
      nie przeszło mi przez usta. A szkoda. A swoją drogą sobie to ja mogę paznokcie
      obciąć a nie robić usg (przepraszam za wstawkę, ale wciąż mnie trzęsie, później
      też mi ten dochtór podpadł) Niestety, do rekomendacji Polskiego Towarzystwa
      Ginekologicznego o tym usg do 10tc dotarłam później.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia:))
    • dziewuszysko Re: jak to jest z ilością USG? 01.05.06, 16:54
      Ja mialm 4 razy z zalecenia to nadprogramowe bylo ze wzgledu na zagrozenie :(

      sa jakies standardy ze powinno byc 3 chyba WHO, chyba z tego wzgledu ze nie
      udowodnili ali braku szkodliwosci czestego usg ani szkodliwosci - ale nie jestem
      specjalista wiec nie dam sobie reki uciac

      Nie martw sie :) nie wiadomo do konca jaki wplyw a od usg wazniejsze sa badnia
      krwi i moczu to chocby co tydz od poczatku ciazy. No i zeby te 3-4 byly u
      dobrego specjalisty. Popytaj znajomych ktorych polecaja. Ja chodzilam do niezbyt
      drogiego i ktory poswiecal mi duzo czasu na dokladne badanie. Raz bylam u mega
      slawy za duze pieniadze za... 5 minut.

      Psychicznie pomaga zobaczenie bobasa i kojace slowa takiego specjalisty ze
      wszystko ok.

      Nie chce nikogo urazic wiec dziewczyny ktore tak robia bez zalecen niech sie na
      mnie nie zloszcza ale nie robilabym sobie badan usg co tydzien. a znam takie.

    • kamilapradela Re: jak to jest z ilością USG? 02.05.06, 13:35
      Witaj Magda!!
      Ja mieszkam w Niemczech i tutaj USG robi sie podczas kazdej wizyty czyli na
      poczatku co miesiac, a pozniej co dwa tygodnie. USG jest zupelnie bezpieczne
      dla matki i dziecka. A badanie to pozwala na wykazanie wielu ewentualnych
      nieprawidlowosci, wiec moim zdaniem lepiej robic niz nie.
      • karinka21 Re: jak to jest z ilością USG? 02.05.06, 15:24
        no właśnie, a moja lekarka jest zwolenniczką jak najrzadszego robienia usg,
        jestem w 14 tygodniu ciąży i jeszcze go nie miałam:( Ale postaram się przy
        okazji wizyty wywalczyć u niej skierowanie, albo pozostanie mi iść prywatnie,
        dodam, że u nas w szpitalu jest bardzo dobry sprzęt i nie jeden lekarz
        prywatnie takowego nie ma, dlatego nie wiem, czemu się tak bronią przed tymi
        skierowaniami w ciązy, przecież przysługują trzy darmowe.
        • donata72 Re: jak to jest z ilością USG? 02.05.06, 19:05
          jestem w 23 tc i mam je robione co wizyta ale ja to inny przypadek ciaza mnogo
          po ivf i dziekuje bogu ze gin mi je robi co wizyta bo wiem ze z naszymi
          cudaczkami wsio ok ladnie rowno rosna wszystko sie dobrze rozwija
        • jewunia Re: jak to jest z ilością USG? 11.05.06, 13:49
          Mój lekarz też nie jest zwolennikiem USG. Jestem w 16 tyg. ciąży i jeszcze nie
          miałam robionego USG. Natomiast w pierwszej ciąży miałam robione raz w 15 tyg.,
          na moją własną prośbę dał mi skierowanie a potem drugie podczas przyjęcia do
          szpitala przed porodem. Zwykle zwraca uwagę na badania krwi i moczu.
    • to-ja-007 Re: jak to jest z ilością USG? 03.05.06, 12:50
      Z tym usg w Niemczech to lekka przesada pisac ze usg co 2 tyg.
      Jest tak jak w Polsce - czyli to zalezy od lekarza.
      W mutterpass - czyli ksiazeczce matki - jest miejsce na 3 usg - miedzy 9-12
      tyg., miedzy 19-22 tyg. oraz miedzy 29-32 tyg.
      Wczesniej jeszcze sie robi usg, zeby potwierdzic ciaze (i sprawdzic ze nie ma
      krwiakow, cyst etc.), sprawdzic czy bije serce, oraz jesli np. sa jakies
      bole/plamienia, generalnie cos dziwnego sie dzieje.

      Moja lekarka nie kaze mi co 2 tyg. przychodzic na usg.

      Poza tym co ciekawe - nie badano mi ani razu poziomu progesteronu, nie badano na
      poczatku ciazy przyrostu beta-HCG.
      pozdr.
      ula
      • zaisa progesteron i beta-hcg 03.05.06, 17:26
        W Polsce to tez nie sa standardowe badania. dwukrotnie poronilam przed ta ciaza
        i ani razu nikt nie mowil nic na temat sprawdzenia poziomu bety - czy spada. Tez
        bardzo nie podobalo mi sie przepisywanie progesteronu bez sprawdzenia jego
        poziomu. Dlatego na poczatku tej ciazy, jeszcze przed wizyta u lekarza,
        sprawdzilam, jak przyrasta beta i jaki jest poziom progesteronu. Choc i tak, jak
        pojawily sie plamienia, dostalam go, ale przynajmniej nieduza dawke. No i na
        poczatku wyniki badan troche mnie uspokoily.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka