Dodaj do ulubionych

opuchnięte nogi

15.03.03, 01:44
Czy macie? Domyślam się, że to jest problem zaawansowanej ciąży. Co z tym
robicie?
Nie wiecie też jaka jest przyczyna opuchniętych nóg?
Zauwazyłam to u siebie chyba przedwczoraj. Kupiłam sobie buty na wiosnę i
jakoś tak dziwnie mi w nich kostki wyglądały... Potem dopiero się
zorientowałam, że bez nowych butów też dziwnie wyglądają. A gdy teraz na nie
patrzę, to jestem przerażona. Zwłaszcza prawa noga - miałam ją 2 razy
zwichniętą.
Zasadniczo to się tym nie przejmuję, ale boję się, że jutro nie będę mogła
butów założyć (zimowych za kostki!). Co za życie!
Bejbi na szczęście ok - 33 tydzień.
Obserwuj wątek
    • cleo14 Re: opuchnięte nogi 15.03.03, 03:59
      mi nogi spuchly gdzies w szostym miesiacu i tak juz pozostalo do porodu (a
      nawet pare dni dluzej). nogi, rece i twarz. po wszytskich badaniach (mocz,
      tetno) lekarz stwierdzuil ze to po prostu zatrzymanie wody w organizmie i
      zalecial pic duzo wody. troche pomoglo, ale opuchlizna twardo sie trtzmala cale
      lato. tak wiec opuchlizna moze byc po prostu wynikem zatrtzymania wody w
      organizmie, moze tez jednak wskazywac na cos powazniejszego, jesli towarzyszy
      temu podwyzszone cisnienie. twoj lekarz powinien rozwiac wszelkie watpliwosci.
      pozdrawiam
      • ewa291 Re: opuchnięte nogi 17.03.03, 15:47
        Jezeli oprocz obrzekow nog masz jeszcze nadcisnienie i bialko w moczu to sa
        objawy tzw gestozy czyli zatrucia ciazowego i to w tedy jest problem.Jesli to
        tylko obrzeki to jest tylko zatrzymanie wody w organizmie a pomocne ci bedzie
        wykluczenie soli z diety i picie wody niegazowanej ,czesto tez odpoczywaj i
        unos nogo do gory .Pierwsze dziecko rodzilam 30 lipca i juz w maju jak
        zalozylam chodaki to nie zdjelam az do porodu (no chyba ze sie kladlam spac)
    • gandzia27 Re: opuchnięte nogi 22.03.03, 20:56
      Witam,
      nie wiem dlaczego, ale kilka dni temu opuchlizna całkowicie zeszła. Nie ma po
      niej śladu. Bądź tu mądry, człowieku!
      Siedzę więc sobie spokojnie i czekam na rozwój wypadków.
      Co dziwne - ucisk na pęcherz, który miałam od 7 miesiąca też się zmniejszył. O
      co tu chodzi? Słyszałam, że im bliżej rozwiązania tym ucisk może być
      silniejszy.
      Chodzę sobie po mieście zupełnie normalnie, tylko w nocy trochę pobolewa.
      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka