lastka
22.08.03, 07:52
Zaczęło się w środę wieczorem, pomalutku stopniowo delikatne pulsowanie w
prawej skroni, nadwrażliwość na telewizor, światło, dzwięki pulsowanie
stopniowo się nasilało. Godzina 18 kładę się do łóżka, mąż chodzi po domu na
palcach, ja zaczynam cierpieć, pulsowanie narasta. Godzina 6 rano nie mogę
podnieść głowy z poduszki pulsowanie jest tak silne, że mam wrażenie, ze za
chwilę rozerwie mi skroń, wyrwie oko i rozsadzi głowę, zaczynam wymiotować
trwa to dokładnie 24 godziny. Jeszcze dzisiaj głowę mam taką jakby ktoś grał
nią w piłkę nożną. Dziewczyny jak radzicie sobie z migrenami w ciąży. Boję
się brać jakikolwiek lek, zanim zaszłam w ciążę to brałam ibuprofen, a teraz
kiedy jestem w 11 tygodniu ciąży to boję coś brać żeby dziecku nie
zaszkodzić.