habitus Re: :) 01.03.04, 21:52 A Ty, Korni, co się szczerzysz? :-) Napisz lepiej co u Was nowego kwili. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: :) 01.03.04, 22:03 habitus napisała: > A Ty, Korni, co się szczerzysz? :-) Napisz lepiej co u Was nowego kwili. I to w tej chwili! Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: :) 01.03.04, 22:06 A ja to mam Wam troche za zle...poznac sie na Forum i z Forumkami piwa na Dojlidach nie wypic! ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 puk,puk...czy mozna ? 04.03.04, 20:03 Cwierkaja wrobelki po roznych forach ( forumach ?), ze tu u Was bardzo milo i cieplutko.Czy moglabym poprosic o tymiankowa ( cos siadlo mi na pluca,chyba Chesterfildy ) i kaszel mam....dziekuje....nie,nie bez cukru. To ja tu sobie w kaciku przysiade i troche sie przyslucham o czym opowiadacie,dobrze ? Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: puk,puk...czy mozna ? 04.03.04, 20:29 Jestescie wszyscy na kolacji ? O rany,kto mi podal te herbate ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Ja. 04.03.04, 20:34 Bardzo proszę. Tymiankowa w filiżance w maki. Może być? Odpowiedz Link Zgłoś
awee voil& agrave; - jeszcze gorąca 04.03.04, 20:37 przyjaciolka1 napisała: > Jestescie wszyscy na kolacji ? O rany,kto mi podal te herbate ?????? ~~ ~ ~ Ja mogę bo nie jadam kolacji. Proszę c[_] Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: puk,puk...czy mozna ? 04.03.04, 20:36 przyjaciolka1 napisała: > Cwierkaja wrobelki po roznych forach ( forumach ?), ze tu u Was bardzo milo i > cieplutko.Czy moglabym poprosic o tymiankowa ( cos siadlo mi na pluca,chyba > Chesterfildy ) i kaszel mam....dziekuje....nie,nie bez cukru. > To ja tu sobie w kaciku przysiade i troche sie przyslucham o czym > opowiadacie,dobrze ? Witamy, witamy, bywa tu sympatycznie, bywa frywolnie, czasem ktoś się pogryzie, bywa i zabawnie. Ale broń Boże nie w kąciku, na scenę miłą panią zapraszamy - na scenę. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: puk,puk...czy mozna ? 04.03.04, 20:43 Tak od razu na scene ? Nie,nie....zbyt niesmiala jestem.Rzeczywiscie milo tu bardzo u Was i chetnie bym zostala,ale dziecko stoi juz nade mna z siekiera....i na zegarek dziwnie pokazuje....ze to niby jego czas komputerowy. Znikam, ale pojawie sie znow z radoscia wielka ( ale na scene i tak mnie nie wyciagniecie ) no to do klikniecia nastepnego herbatowicze ! Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: puk,puk...czy mozna ? 05.03.04, 09:03 przyjaciolka1 napisała: > Cwierkaja wrobelki po roznych forach ( forumach ?), ze tu u Was bardzo milo i > cieplutko. - A gdzie to tak łżą o nas? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: :) 04.03.04, 20:34 korni napisał: > :) :] Dzięki Korni. Wreszcie skądś odrobinka humoru skapnęła. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 05.03.04, 07:37 habitus,dziekuje za wczorajsza herbatke.Dobra byla.Teraz dziekuje ,bo rano szleptam kawe. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: :) 05.03.04, 08:18 Wychodzi na to, że ja znowu mam dyżur. Buszuję sobie spokojnie po stronach Ministerstwa Infrastruktury w poszukiwaniu nowości (jak zwykle jest tylko transport - konik ministra P.) a tu ktosik na herbatę zajrzał. Dzisiaj nie podam, bom zajęta. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: :) 05.03.04, 08:56 To jaką zaparzyć? Czarną? Zieloną? Czerwoną? Białą? Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 05.03.04, 11:49 Czerwona,ale nie teraz.Musialabym siorbac a to nieelegancko.Lece,wpadne pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
korni Re: :) 06.03.04, 07:55 freewolf napisał: > korni napisał: > > > :) > > :] > Dzięki Korni. Wreszcie skądś odrobinka humoru skapnęła. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 06.03.04, 08:46 Herbatka dla wszystkich....no bo stygnie.....dla habitus w filizance w niezapominajki. Alex sie kuruje,reszta odsypia Odeon. A cwierkaja na forach zblizonych do Legii Cudzoziemskiej.Ale to byl typ "z tylu sklepu" przez email...i dobrze.Mam nadzieje,ze sie tu nikt nie zapeta z tych co sie lubia licytowac.Ja nie lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 06.03.04, 08:50 korni,to byl bardzo dobry pomysl z tym watkiem.Bede Wam tu robic herbate. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 06.03.04, 09:03 Zostawiam herbate przy kominku,zeby nie ostygla.Musze zawiezc starszego na autobus , bo jedzie na mecz.W koszykowke gra.Cos mi sie wydaje,ze ja tu najstarsza w tym milym towarzystwie.... Odpowiedz Link Zgłoś
korni Re: :) 06.03.04, 21:42 przyjaciolka1 napisała: .Cos mi sie wydaje,ze ja tu > najstarsza w tym milym towarzystwie.... przesadzasz ... ogrodnikiem jestes ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 07.03.04, 08:21 Przesadzam mowisz....no dobra.Herbata sie parzy i ciasteczka Wam dzisiaj przynioslam.Bo niedziela,niech sie Wam nie wydaje ze w tygodniu tez dostaniecie. Nie przesadzam chetnie,ale chetnie bylabym ogrodnikiem.Lubie sie grzebac w ziemi i patrzec jak co rosnie. Odpowiedz Link Zgłoś
oka4 Re: :) 07.03.04, 08:22 O! Widze, ze juz wstalas? A ja wlasnie wrocilam z imprezy i zaraz ide spac. W koncu dochodzi pol do trzeciej w nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 07.03.04, 08:56 Rzeczywiscie poszla spac.A herbata stygnie.Cherbata tez.Nie pozostaje mi nic innego tylko to wszystko wypic....podobno zdrowo duzo pic. No to Wam przy tym piciu powiem....czemu nie chcialam powiedziec skad klikam.Nie lubie byc czajnikiem. Wydaje mi sie ,ze Polacy mieszkajacy w Polsce ( a zakladalam,zdaje sie nieslusznie,ze wszyscy mieszkacie w Polsce )Ci nie mieszkajacy.....no,ze mozecie miec jakies uprzedzenia.....chyba dolalam rumu do tej herbaty,bo sie wygadac nie moge.Malo tego,wcale bym sie tym uprzedzeniom nie dziwila.Probowalam sie uplacowac tam gdzie teoretycznie powinnam,czyli na forumach polonijnych,ale.....dlugo by opowiadac.Przyszlam do Was,bo chce z normalnymi ludzmi, normalnie porozmawiac.Ja nie twierdze,ze na forumach polonijnych nie jest O.K.Byc moze jest,ale nie dla mnie. A klikam z Hiszpanii. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 07.03.04, 09:04 .....i jestem z pewnoscia najstarsza,bo mam 44 lata.I troje dzieci.I uwazajcie , bo jak siebie znam,to mozecie tu za dwa dni miec caly moj zyciorys ze zdjeciami z komunii wlacznie. Jam czlek otwarty i szczery ( czasami za otwarty i za szczery )Nie potrafie i nie lubie klamac.I nie lubie byc czajnikiem. Ulzylo mi. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnyaniolek Re: :) 07.03.04, 09:53 My?? uprzedzenia?? ależ droga Przyjaciółko... W tej rodzinie spotkasz ludzi z całego świata.. Australia, Stany, Kanada, Niemcy, Polska, teraz Hiszpania... a pewnie jeszcze z jakiegoś państwa.. tylko nie pamiętam.. I niby dlaczego uważasz, że "Twoje miejsce" jest na forum polonijnym.. Życie nie jest po to, by mieć poczucie winy.. jakiekolwiek (tak zrozumiałem Twoje słowa).. Serdecznie zapraszamy do nas.. na herbatke.. na rozmowę.. na zwierzenia.. jest nam serdecznie miło :)) I nie byłbym taki pewny, że 44 to największa liczba latek na tym forum :) pozdrawiam gorąco :)) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 07.03.04, 10:18 Serdeczne dzieki za mile slowa. Mnie wlasciwie mozna podciagnac pod Niemcy ( 9 lat pobytu )i potem dopiero pod Hiszpanie ( 7 lat ) ale tu sie nikogo nie podciaga.I dobrze. Poczucie winy.....uchowaj Boze.Tego nigdy nie mialam i miec nie bede.To najgorsze szczerze mowiac co mozna miec.Od poczucia winy mozna sie rozchorowac.Powaznie.Moge miec swira,ale nie poczucie winy.Mozliwe , ze mozna to bylo tak zrozumiec. No,chyba bym sklamala.Mialam kiedys poczucie winy , ale wyszlam z tego w taki sposob,ze juz raz na zawsze. Mowisz o sobie ralston z ta liczba dzieci ? Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: :) Ralston mówi o mnie :) 07.03.04, 10:48 Hmmm... zobaczymy co się da zrobić w tej materii :) Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: :) Ralston mówi o mnie :) 07.03.04, 10:49 Tu się nic nie da zrobić, bo wszystko zostało już zrobione. I na tym koniec, zaręczam :-))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: :) Ralston mówi o mnie :) 08.03.04, 08:46 U siebie zobaczę co się da zrobić. :) Jeszcze mi do trójki trochę brakuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: :) Ralston mówi o mnie :) 08.03.04, 09:36 Jak by liczyć od stanu obecnego, to nawet 50% Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: :) 07.03.04, 10:05 przyjaciolka1 napisała: > A klikam z Hiszpanii. I pięknie. W Hiszpanii jeszcze do tej pory nie mieliśmy korespondenta. Wobec tego poprosimy o relacje z Costa Blanca - najlepiej w osobnym wątku :) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: :) 07.03.04, 10:09 Jeszcze Holandia, mamy przecież Holendra. Czuj się jak u siebie. Miło znaleźć zrobioną przez Ciebie herbatę :) Opowiedz o zimie w Hiszpanii :))) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 07.03.04, 10:37 A Ty ralston taki wiecej szpieg szoguna jestes ? :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: :) 07.03.04, 10:47 Szpieg szoguna? Mamy tu kogoś z Japonii? Nie wiedziałem... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 07.03.04, 10:41 A zima sie od trzech dni poprawila.Znowu polgolasy po plazy laza.Sniegu nigdy nie ma ( nawet na Boze Narodzenie :-(( ) Wlasciwie caly rok wyglada dokladnie tak samo tylko albo zimno ( 10 C ) albo zdechnac mozna w sierpniu. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 08.03.04, 07:40 Herbata w termosach dla Panow,dla Pan w specjalnie podgrzewanych filizankach.( dla wszystkich by nie starczylo,a Paniom sie dzis nalezy ) Ludzie,czemuscie tacy smutni.....? Pamieta ktos Smolenia i jego : " Ludzie,czemuscie tacy smutni,przecie jedziecie do pracy ! " - to mi sie tak przy poniedzialku skojarzylo.Napiszcie potem czy tradycja Dnia Kobiet w Polsce - w pracy- pozostala ? Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: :) 09.03.04, 10:11 przyjaciolka1 napisała: > Herbata w termosach dla Panow,dla Pan w specjalnie podgrzewanych filizankach. ( > dla wszystkich by nie starczylo,a Paniom sie dzis nalezy ) > Ludzie,czemuscie tacy smutni.....? > Pamieta ktos Smolenia i jego : " Ludzie,czemuscie tacy smutni,przecie jedziecie do pracy ! " - to mi sie tak przy poniedzialku skojarzylo.Napiszcie potem czy tradycja Dnia Kobiet w Polsce - w pracy- pozostala ? Nie pozostała. Narodziła się nowa świecka tradycja... Dzięki za herbatę w termosach - to popitka, a zagrycha? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 09.03.04, 11:22 aand,robisz mi wode z mozgu ( zeby nie napisac herbate ).Zglupialam teraz calkiem z tym Dniem Kobiet.To jak to w koncu bylo wczoraj w pracy? Dostaly panie po gozdziku czy nie ? Moze teraz nie gozdzik tylko roza,moze nie po kielichu tylko po lampce szampana ? Jak bylo ? Ja nawiasem mowiac kwiotka nie dostalam.Tzn.to bylo tak.Przypomnialam mezowi,ze to przeciez dzien kobiet....on,ze wcale nie zapomnial i kwiotka dostane.Ja,ze nie musi,bo szkoda kasy....on,ze dostane,ja znowu,ze nie musi. I tu drogie panie i panowie macie klasyczny przyklad na to,ze.......wiecie co,lepiej nie bede konczyc.:-)))) W kazdym badz razie,wcale bym sie nie obrazila,jakby tego kwiotka jednak kupil.:-))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: :) 09.03.04, 11:42 all2 napisała: > Rals, przecież to proste :))) Może i proste jak się jest kobietą. Jak się jest w męskich butach, to wygląda zupełnie inaczej ... Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: :) 09.03.04, 12:00 Rals ja Ci to wyłożę prostemi słowyma. To kwestia bilansu. Sytuacja hipotetyczna 1: Jest Dzień Kobiet. Pamiętasz o tym od tygodnia i rano bez przypominania lecisz do żony z kwiatkiem. Bilans zaczął się od stanu zerowego, więc teraz wynosi +1. Sytuacja hipotetyczna 2. Jest Dzień Kobiet. Cholera, zapomniałeś. A tu żona patrzy wymownie, coś przebąkuje, albo w radiu mówią.... Ups jesteś na minusie. -1. Jeśli teraz po prostu polecisz po kwiatka i dasz żonie, to zaledwie wyrównasz bilans do 0. A i to w najlepszym przypadku, bo żona może to wpisać do innej rubryczki - na przykład "obowiązkowość" zamiast "uczucie". W "obowiązkowości" przybędzie, ale w "uczuciu" dalej będzie manko. Musisz wyrównać bilans i zrobić nadwyżkę. Jeśli uda się kwiatkiem wyrównać do zera, to potrzebny jeszcze drugi kwiatek albo coś innego, żeby wyszło na plus. No jesteś przecież fachowcem od takich rzeczy więc ja Ci nie będę tłumaczyć :) To wszystko dobrze działa pod warunkiem, że wiesz, co Twoja żona wpisuje do której rubryczki. Bo jak nie wiesz to mogą być zaskoczenia i dołek tam gdzie myślałeś że masz górkę. To taka kreatywna księgowość :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: :) 09.03.04, 12:03 A wiesz czym się kończy kreatywna księgowość? O Enronie słyszałaś? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: :) 09.03.04, 12:15 Ba. Bo to trzeba robić z głową - całość musi się trzymać kupy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 09.03.04, 11:35 :-)))))))))))))) Nie zbaczac z tematu.Caly czas nie wiem co z tym Dniem Kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: :) 09.03.04, 11:39 przyjaciolka1 napisała: > :-)))))))))))))) Nie zbaczac z tematu.Caly czas nie wiem co z tym Dniem Kobiet. Duch w narodzie nie ginie. Chociaż nie wiem, czy to święto jeszcze oficjalnie istnieje. Ale skoro w telewizji mówili, to pewnie tak :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: :) 09.03.04, 11:52 U mnie we firmie w tym roku nie działo się nic w temacie. Ale to przede wszystkim efekt widma restrukturyzacji, które snuje się korytarzami. Jak kogoś widmo zdybie, to mu całą ochotę do życia od razu wysysa, więc entuzjazmu w narodzie żadnego nie uświadczysz. Nawet alarm przeciwpożarowy i wyjące syreny nie były w stanie ludzi poruszyć. Dopiero widok samochodów straży pożarnej podjeżdżających pod wieżowiec spowodował, że kilka osób leniwie ruszyło się w tronę wind. W ubiegłym roku kwiatków nie było dla pań ale były jakieś eleganckie słodycze i życzenia od męskiej części. W tym jakoś przeszło wszystko niezauważone... Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: :) 09.03.04, 11:35 Wczoraj w pracy była przygotowana przez panów dla pań "część artystyczna"... Nie poszłam patrzeć :) Jednak teraz zachodzę w głowę co to mogło być.... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 09.03.04, 11:48 Zawalilas,trzeba bylo isc.Przynajmniej bys sie troche posmiala.Upsss ! No to juz mam troche jasnosc.Cos sie caly czas dzieje.Czekam na dalsze relacje. Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: :) 09.03.04, 12:05 Eeee tam zawalone....Święto na siłę to żadne święto. I nie lubię takich spędów. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: :) 09.03.04, 12:01 awee napisała: > Wczoraj w pracy była przygotowana przez panów dla pań "część artystyczna"... > Nie poszłam patrzeć :) No nie... taka skucha... I nie zdziw się jak w przyszłym roku nie będzie części artystycznej... ;) Jednak teraz zachodzę w głowę co to mogło być.... :)))) I kto pojmie kobietę?... Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 09.03.04, 13:15 Kobiety nie trzeba pojmowac.Wystarczy ja kochac.A poza tym,musisz przyznac,ze byloby Wam smutno bez nas......a nam bez Was. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: :) 09.03.04, 13:34 przyjaciolka1 napisała: (...) A poza tym,musisz przyznac,ze > byloby Wam smutno bez nas (...) No, skoro muszę... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 09.03.04, 13:50 :-)))) Z Toba ralston to trzeba uwazac co sie pisze.Musimy to wyjasnic do konca,bo to wazna ogolnoludzkoswiatowa sprawa.Czy przyznajesz ( bez musu !....i nie tego jablkowego mam na mysli....nie ,inaczej )dobrowolnie,ze byloby Wam smutno bez nas ? Jeszcze inaczej:ralston,jak byloby Wam bez nas ? Dla ulatwienia dodam , ze odpowiedz zaczyna sie na "s",a konczy na "o". Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: :) 09.03.04, 14:21 przyjaciolka1 napisała: > :-)))) Z Toba ralston to trzeba uwazac co sie pisze. Z nami facetami w ogóle trzeba uważać ;))) Musimy to wyjasnic do > konca,bo to wazna ogolnoludzkoswiatowa sprawa.Czy przyznajesz ( bez musu !....i > > nie tego jablkowego mam na mysli....nie ,inaczej ) Szkoda - bo za taki mus przyznam się do wszystkiego... dobrowolnie,ze byloby Wam > smutno bez nas ? Jeszcze inaczej:ralston,jak byloby Wam bez nas ? Dla > ulatwienia dodam , ze odpowiedz zaczyna sie na "s",a konczy na "o". Czyżby chodziło o ulubione ostatnio słowo mojego syna, czyli "superowo"? Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 09.03.04, 14:43 Za "superowo" masz piec punktow karnych.Dostalbys siedem,ale jako ze to ulubione slowo Twojego syna,to odpuszczam.Za to ze sam nie wymysliles dodatkowe trzy punkty karne.Czyli osiem w sumie. Probuj dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: :) 09.03.04, 15:01 przyjaciolka1 napisała: > Za "superowo" masz piec punktow karnych.Dostalbys siedem,ale jako ze to > ulubione slowo Twojego syna,to odpuszczam.Za to ze sam nie wymysliles dodatkowe trzy punkty karne.Czyli osiem w sumie. > Probuj dalej. Może mały Ralsik powiedział "superego", a Ralston na skutek pogarszającego się z wiekiem słuchu dosłyszał "superancko"... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: :) 11.03.04, 07:03 oka4 napisała: > Spoko? Myślisz że słuch Ralstonowi jeszcze się poprawi? Wierzę Ci - przemawia za Tobą lekarski autorytet :))) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciolka1 Re: :) 11.03.04, 08:36 "spoko" to by im moze bez nas bylo,ale napewno nie "syto".Przynajmniej nie wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś