Dodaj do ulubionych

Pytanie do kaliskich cukrzyków

13.07.06, 22:11
Spotykacie się czasem w słodkiej grupie? Dużo Was w Kaliszu? Chodzi mi głównie
o cukrzycę insulinozależną. Ciekawa jestem, czy działa w Kaliszu jakieś
stowarzyszenie czy klub dla słodkich. Ostatnio w Warszawie zaczęliśmy się
nieco organizować i można fajne rzeczy wynieść z takich spotkań. Po pierwsze
zawsze raźniej, a po drugie można się wzajemnie podszkolić. Kilka osób z
Kalisza widziałam w internetowym klubie cukrzyka:).
Obserwuj wątek
    • wielkopolskawschodnia Re: Pytanie do kaliskich cukrzyków 13.07.06, 23:40
      A ja jestem (cukrzykiem?) czekoladozależnym. :) Jak nie zjem trzech tabliczek
      dziennie, to się źle czuję - serio. :/
      • plus601 Gafa wielkopolskiwschodniej 14.07.06, 00:09
        wielkopolskawschodnia napisał:

        > A ja jestem (cukrzykiem?) czekoladozależnym. :) Jak nie zjem trzech tabliczek
        > dziennie, to się źle czuję - serio. :/


        Mimo całego szacunku dla twoich wypowiedzi to, tę wypowiedź uważam za
        niesmaczną. Poczytaj najpierw na temat cukrzycy pierwszego rodzadzaju, wtedy
        przekonasz sie jaki to jest problem dla ludzi dotknietych niewydolnością
        trzustki na poziomie 80 albo nawet 100%. Są to bardzo często ludzie bardzo
        młodzi skazani na codzienne kłucie się igłą w celu sprawdzenia poziomu cukru we
        krwi i ponownego nakłuwania się w celu podania insuliny przed pożywieniem. Na
        dodatek jeżeli źle obliczą sobie dawkę insuliny to muszą ponownie sprawdzać
        poziom cukru i dodać sobie insuliny albo zjadać ogromne ilości czekolady lub
        glukozy gdy cukru jest niedobór.

        Są aparaty automatycznie dawkujące insulinę bazową i niebazową do organizmu
        człowieka poprzez wkłuty raz na jakiś czas wentlon, ale ich utrzymanie jest tak
        bajecznie drogie, że przecietnego Polaka na to nie stać(!)

        WW, młody człowiek chory na cukrzycę pierwszego rodzaju wstydzi sie chodzić na
        basen bo w miesiące nieparzyste wkłuwa sobię insulinę w jedną nogę a w miesiące
        parzyste w drugą nogę. Każde wkłucie zaznacza sobie na nodze kółkiem
        (długopisem) o średnicy 7-8 milimetrów a by się tam nie wkłuc w ciągu
        najbliższych dwóch miesięcy ponownie bo grozi to stwardnieniami i później w
        życiu może mu zabraknąc tych miejsc na wkłucia.
        • dwamartaki Re: Gafa wielkopolskiwschodniej 14.07.06, 08:19
          Yyyy... Ale te kółka to żart, którego nie załapałam?:)
          • mlodykalisz Re: Gafa wielkopolskiwschodniej 14.07.06, 10:07
            bleee nie cierpie czekolady :>
          • plus601 Re: Gafa wielkopolskiwschodniej 14.07.06, 14:36
            dwamartaki napisała:

            > Yyyy... Ale te kółka to żart, którego nie załapałam?:)

            To nie Ty, tylko wielkopolskawschodnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka