Dodaj do ulubionych

O żesz Q.wa

02.10.10, 22:01


Dwunastoletni chłopiec złapał błąkającego się po ulicy psa. Brutalnie znęcając się nad nim zabił czworonoga. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Siemiatyczach. Sprawa trafi do sądu rodzinnego i nieletnich.

Pedagog jednej ze szkół w Nurcu Stacji powiadomił miejscowych policjantów o tym, że 12-letni uczeń najprawdopodobniej brutalnie zabił bezpańskiego psa. Zaalarmowani funkcjonariusze rozpoczęli wyjaśnianie sprawy. Już wstępne ustalenia wskazywały, że chłopiec w pierwszej połowie września złapał na jednej z ulic Nurca Stacji bezpańskiego psa.
Obserwuj wątek
    • czesiula Re: O żesz Q.wa 04.10.10, 15:34
      Słyszałam, że koledzy tego chłopaka, który podobno jest wyjątkowo agresywny, chcieli go sprać...Tata zawiadomił policję, w szkole był apel i kat okazał się bezbronną ofiarą...Nie pierwsza to taka sytuacja, zresztą...
      • head_hunter Re: O żesz Q.wa 09.01.11, 10:02
        Schodzimy na psy,chociaż pewnie obrażam te zwierzęta.

        www.petycje.pl/petycja/6148/najwyzszy_wymiar_kary_dla_bandytow_z_lipnicy,_ktorzy_urwali_psu_glowe.html
        • ludwik_xv Re: O żesz Q.wa 09.01.11, 14:41
          Link nie dziala,ale tu mozna przeczytac o zeyrodnialcach z lipnicy
          • ludwik_xv Re: O żesz Q.wa 09.01.11, 14:42
            zapomnialek wkleic linka

            www.tvn24.pl/-1,1688836,0,1,urwali-glowe-zwierzeciu-zwyrodnialcy-przed-sadem,wiadomosc.html
            • tiferet2010 Re: O żesz Q.wa 10.01.11, 16:51
              u nas na wsi stałą praktyką jest topienie w worku młodych szczeniąt, co bardziej "wyrafinowani" zakopują je żywcem w ziemi....najgorsze, że jest na to pełna aprobata społeczna, czesto mord wykonywany na oczach dzieci. Czym rożni sie cierpienie młodego zwierzaka od dorosłego? Plakac mi się chce, albo WYĆ raczej
              • tiferet2010 Re: O żesz Q.wa 10.01.11, 16:56
                sorry, ucieło mi kawałek....dalej miało być: skoro jest przyzwolenie na bestialskie zabijanie młodych zwierząt, to potem właśnie takie historie jak te opisane powyżej. Myslę, że aby temu przeciwdziałać, trzeba zaczac od humanitaryzmu na wiejskich podwórkach.
                • head_hunter Re: O żesz Q.wa 10.01.11, 18:10
                  Coś się chyba jednak zmienia w naszej mentalności.To co Ludwik określił jako "niedziałający link",było czasową niemożnością wejścia na stronę,na którą ten link przekierowywał.Podobno wejść potępiających ohydny czyn było tak wiele,że aż serwer się zawieszał.
                  • tiferet2010 Re: O żesz Q.wa 11.01.11, 19:36
                    Tak, akcja zrobiła się masowa. Ale to wszystko dzięki tej pierwszej osobie, która problem zauważyła, opisała, poświeciła swój wolny czas na to, aby się sprawą zająć. Potem poszło już hurtem, klikanie na link, to wszystko. Oczywiscie chwała bogu, że inni nie uznali tego pierwszego odważnego za idiotę, ktory robi z igły widły, że poparli akcję. Analogicznie, dobrze że jest Owsiak, a teraz cała Polska się zrzuca na WOŚP... Wiecie czego się boję, że tych "pierwszych odważnych" zabraknie...
                    • head_hunter Re: O żesz Q.wa 11.01.11, 22:19
                      Chciałem być kiedyś takim "pierwszym" i powiedziałem głośno co myślę o metrowym łańcuchu,który był całym światem dla biednego psa sąsiada.Co się wtedy dziaaaało! Dowiedziałem się wielu rzeczy o sobie i po tym na pewno nie będę już więcej wyrywał się ze swoimi opiniami,w obronie psiego losu.Nie zmieni tego nawet fakt,że inny sąsiad głodzi swojego psa dbając o jego czujność. Jak sam mawia, "syty pies jest ospały i brak mu czujności". Nocą,wystarczy uchylić okno i posłuchać tych biednych pojękiwań.To ta "czujność" tak się objawia.
                      • czesiula Re: O żesz Q.wa 12.01.11, 13:12
                        A mnie się udało obronić szczeniaki, które przeznaczone były "do dołu"...Niech spróbują jeszcze raz!!!
                        • head_hunter Re: O żesz Q.wa 12.01.11, 13:51
                          Metoda "do wora i do piachu" jest praktykowana głównie przez środowiska wiejskie. Wśród siemiatyckiej "elity" modne są polowania na wszystko co po polu skacze i biega. Bierze w tym udział wielu spośród tych,których stać na zakup odpowiedniej broni i amunicji. Pewien były taksówkarz, nawet nie wysiada ze swojego samochodu,strzelając z uchylonego okna, wprost z drogi. Jak twierdzi, chroni kuropatwy przed drapieżnikami.Nie przepuści dla żadnego kota, psa, czy lisa. Wszystkie ustrzelone zwierzęta zabiera. Ciekawe, może robi z tego potrawy, podając je gościom w swojej knajpie?
                      • tiferet2010 Re: O żesz Q.wa 12.01.11, 16:33
                        Mnie też daleko do tego "pierwszego odważnego" niestety. Niedawno w sasiedztwie padły dwa psy, moze i nawet nie z głodu, ale zaniedbania ogólnie. Chyba wykonczyły je robaki. Podrzucałam im w tajemnicy tabletki na robaki, ale to nic nie dało skoro zjadały swoje odchody (a w nich larwy)...psy ktore cały czas stoją na łańcuchach tak robią. Probowałam rozmawiać z gospodarzami, na spokojnie, bez krzyków, nic to nie dało. Kiepski ze mnie dydaktyk. Edukacja chyba powinna być długa i mozolna, aby jakikolwiek skutek przyniosła. I chyba raczej nalezy docierać do dzieciaków niż dorosłych, ktorzy całe życie tak robili jak ich dziadkowie, nie ma się co łudzić...Ale nadal myśle, że jednak nalezy probować, moze tysiąc porażek poprzedzi ten jeden sukces, dla ktorego własnie warto.
                        • burak-cukrowy Re: O żesz Q.wa 13.01.11, 20:28
                          Typy przez pączkowanie :
                          www.tvn24.pl/-1,1688836,0,1,urwali-glowe-zwierzeciu-zwyrodnialcy-przed-sadem,wiadomosc.html
                          • head_hunter Re: O żesz Q.wa 17.01.11, 19:27
                            Jest wyrok.Jeśli się uprawomocni,oprawcy posiedzą... 10 miesięcy (!)
                            Nie jestem w stanie wyrazić swojego ubolewania z powodu tak żenującego wyroku.Przytoczę więc komentarz,który całkowicie podzielam.

                            "Teraz poprosimy o uzasadnienie - do jakiego bestialstwa musieliby sie posunąć, żeby dostac maksymalny wymiar kary? Moze być coś jeszcze gorszego niż urwanie żywemu stworzeniu głowy? Jakie były okolicznosci łagodzące? To, że świadkowie zeznali, że to nie pierwsze zwierzę przez nich zabite? A może to, że po urwaniu psu głowy ukradli i podpalili samochód Parku Narodowego? Nie ma co - rokuja nadzieję na poprawę. Jeśli te typy kiedyś zabiją jakiegoś człowieka powinno sie pociągnąć do odpowiedzialności również tego sędziego".

                            Alicja
                            • tiferet2010 Re: O żesz Q.wa 19.01.11, 10:51
                              Czyli juz wiemy na ile wycenione jest życie psa i jego niewyobrazalne cierpienie...na 10 miesięcy odosobnienia...na pewno zdązy przemysleć swój uczynek. Może zamiast tego dać mu 500 zł mandatu i będzie po sprawie?! Taki sam efekt "odstraszania" dla potencjalnych przyszłych przestępców a przynajmniej nie będziemy się składac na wyżywienie, opiekę zdrowotną i darmowy nocleg dla zabójcy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka