repotrerka 09.07.04, 15:42 czy ktoś wyjeżdża lub wyjeżdżał do pracy w UE lub USA? czy było warto? jak załatwiał sobie pracę? jak jej szukać na miejscu? czy jest jeszcze sens jechać do USA lub kanady, skoro można legalnie pracować w UE? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
h.olender Re: wyjazd do pracy 09.07.04, 15:53 Jest na ten temat specjalne forum "Praca za granicą". Podaję link: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=115 Odpowiedz Link Zgłoś
h.olender są oferty z Anglii i Irlandii 20.08.04, 09:21 Z ofert legalnej pracy za granicą dostępnych w Powiatowym Urzędzie Pracy w Siemiatyczach nie skorzystała jeszcze żadna osoba. Główny problem stanowi słaba znajomość języka angielskiego oraz brak kwalifikacji zawodowych - twierdzą pracownicy PUP. - Mamy oferty pracy za granią. Zazwyczaj pochodzą one z Anglii i Irlandii. Zainteresowani mogą pracować w gastronomii, budownictwie oraz przy produkcji żywności. Jednak słaba znajomość języków obcych sprawia, że z tych propozycji zazwyczaj nikt nie korzysta - mówi Robert Derewońko, kierownik działu rynku pracy PUP w Siemiatyczach. Po przystąpieniu Polski do Unii wszystkie urzędy pracy działające na terenie kraju mogą korzystać z ofert zatrudnienia za granicą dzięki sieci Eures, która została stworzona po to, aby ułatwić swobodny przepływ pracowników między krajami członkowskimi. - Bezrobotni mają problem z napisaniem CV w języku angielskim i szybko rezygnują. Zdarza się, że nawet ludzie z wyższym wykształceniem nie radzą sobie z angielskim. Praca w Wielkiej Brytanii jest dosyć dobrze płatna, przeciętnie zarabia się sześć funtów za godzinę - mówi Radosław Kowalczuk, powiatowy asystent Eures w Siemiatyczach. Młodzi ludzie często bez przygotowania jadą w ciemno np. do Anglii. Tam okazuje się, że o pracę nie jest wcale tak łatwo. - Wyjeżdżający do pracy powinni sprawdzić najpierw wszystko na miejscu, począwszy od przyszłego pracodawcy i informacji, czy firma, którą prowadzi jest uczciwa - tłumaczy Kowalczuk. Pod koniec drugiego kwartału tego roku w urzędzie pracy w Siemiatyczach zarejestrowanych było 561 bezrobotnych w wieku 18-24 lat. Żadna z tych osób nie skorzystała z ofert pracy udostępnionych przez internetową sieć Eures. (P. Golański, Gazeta Współczesna, 1 sierpnia 2004 r., Słabo po angielsku) Odpowiedz Link Zgłoś