Dodaj do ulubionych

Jak postrzegacie podlaskich tatarów

07.06.06, 18:41
Interesuja mnie wasze opinie. Czy islam ktory wyznajemy jest przez Was
postrzegany jako zagrozenie i czy patrzycie na nas przez pryzmat wiary?
Obserwuj wątek
    • high_level Re: Jak postrzegacie podlaskich tatarów 27.06.06, 19:25
      Jak widać, temat nie wywołuje większych emocji. Jest was za mało, aby
      postrzegać was w kategoriach zagrożenia. Co najwyżej pewnej lokalnej egzotyki.
      Dla mnie Tatarzy na Białostocczyżnie kojarzą się wyłącznie z meczetami we
      wsiach Bohoniki i Kruszyniany, stanowiącymi niewątpliwą atrakcję dla turystów.
      Co innego, gdyby było was nie 4, lecz chociaż 40 tys. Albo gdybyście mieli
      przynajmniej jednego romanapidlaszuka, zamęczającego i zanudzającego wszystkich
      dookoła swoimi obsesjami narodowymi.

      P.S. Niedawno w tygodniku "Przegląd" był wywiad z Halimą Szahidewicz,
      przewodniczącą gminy tatarskiej w Białymstoku:
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=10831
    • high_level RP tatarska 11.07.06, 20:18
      Czy Tatarzy z Kruszynian k. Sokółki pochodzą z Kruszyna k. Krypna. To wielce
      prawdopodobne.

      Niewielka wieś Kruszyn leży na pograniczu gminy Krypno, w pobliżu Tykocina.
      Przed wieloma wiekami tu i w nieodległych Tatarach mieszkali tylko Tatarzy.
      Potomkowie walecznych Azjatów emigrowali później z tych okolic i – jak sądzą
      historycy – zasiedlili wieś Kruszyniany oraz miejscowość o podobnej nazwie na
      Litwie. Mieszkańcy współczesnego Kruszyna, choć nie są już muzułmanami, to
      chlubią się tatarskim pochodzeniem. Tym, co wyróżnia tę wieś spośród innych
      jest solidarność, którą widać szczególnie wśród kobiet. Tylko tu przetrwało i
      ma się dobrze Koło Gospodyń Wiejskich.
      Organizacji przewodniczy Małgorzata Cudek, która zjechała ze Śląska do
      rodzinnego gospodarstwa wraz z mężem Jarosławem. Państwo Cudkowie mieszkają w
      ładnie urządzonym domu z ogrodem.
      Meczet w ogródku
      Obok, na pastwisku, pasą się rasowe araby. Konie są prawdziwą pasją obojga.
      – Bo tatarskie pochodzenie zobowiązuje. Ja co prawda jestem tylko w drobnej
      części Tatarką, po mamie – mówiła pani Małgorzata.
      Jej mąż szybko zasymilował się z miejscowymi ze wsi. A że lubi stolarkę, to w
      ogrodzie stanął minimeczet-altana.
      Król Zygmunt August sprowadził Tatarów na ten teren, by bronili i posługiwali
      na tykocińskim zamku.
      – W Kruszynie stał dawniej meczet. Potem bardziej konserwatywni mieszkańcy
      wyjechali. Ci, co zostali, przeszli na katolicyzm – mówił Tomasz Pac, historyk
      z Krypna.
      Do dziś część mieszkańców Kruszyna ma azjatyckie rysy twarzy.
      – Choć teraz jedyny prawdziwy tatar to ten z wołowego mięsa i z cebulą –
      żartowali Cudkowie.
      Kiszka z „krzakoterapią”
      Kobiety zaś lubią, żeby we wsi coś się działo. Nie chcą tylko, by nazywać je
      działaczkami, bo to kojarzy się jeszcze z epoką podszytą ideologią. Są po
      prostu grupą aktywnych pań, które chcą razem spędzać czas, bawić się i
      kucharzyć. W połowie czerwca stoisko Kruszyna było oblegane przez warszawiaków
      podczas festynu „Podlasie w Warszawie”.
      – Po nasze palcówki i kiszki ziemniaczane kolejka się ustawiała jak
      za „komuny” – opowiadała kruszynianka.
      Pani Małgorzata podała nam przepis na tatarską kiszkę ziemniaczaną. Trzeba
      tylko utrzeć ziemniaki, odcedzić wodę, odlać ją, po czym dolać taką samą ilość
      gorącej wody. Do tego należy dodać mąki pszennej i koniecznie skwareczek z
      boczku podsmażonego z cebulką. Farszem z przyprawami nadziewa się kiszkę i
      wstawia się do piekarnika.
      – Kiszka kiszką, ale najlepiej szła w Warszawie nasza „Krzakoterapia”. To nasz
      lokalny bimberek. Znany aktor z serialu „Plebania” tak posmakował, że wziął
      całą skrzynkę tego „ekologicznego” specjału – zauważył ze śmiechem pan Cudek.
      Kobiety z KGW urządzają wiejskie spotkania z lekarzami, ćwiczą aerobik,
      prowadzą kółko taneczne dla dzieci i wyjeżdżają na targi.

      Kazimierz Radzajewski

      Gazeta Współczesna, 29 czerwca 2006 r.
    • kirsan Tatarski festyn w Kruszynianach 18.08.06, 21:07
      19 sierpnia w Kruszynianach odbędzie się "Tatarski festyn", którego celem jest
      popularyzacja tradycji i kultury polskich Tatarów. W programie imprezy:
      warsztaty łucznicze (dla zainteresowanych techniką strzelania z łuku- teoria i
      praktyka), warsztaty taneczne (dla zainteresowanych tańcem tatarskim, teoria i
      praktyka, możliwość przystąpienia do zespołu "Buńczuk"). Oprócz tego odbędą się
      warsztaty koniarskie i kulinarne, a wieczorem- ognisko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka