Dodaj do ulubionych

Malantowicz

23.08.07, 15:54
Artysta z Siemiatycz, znacie?

www.old.woak.bialystok.pl/malantowicz.htm
Obserwuj wątek
    • siemiatycze Re: Malantowicz 23.08.07, 18:03
      Znam Pana Janusza Malantowicza z widzenia.Nie wiedziałem,że jego
      pasją jest grafika.Zawsze kojarzyłem go z fotografią i zakładem
      fotograficznym jaki prowadzi wraz ze swoją żoną.

      Na sztuce się nie znam więc ocenię swoimi słowami.Prace bardzo
      staranne,przykuwające uwagę o ostrej,interesującej linii...
        • margeritka61 Re: Malantowicz 28.08.07, 20:39
          siemiatycze napisał:

          > Można przerzucić się z fotek papierowych na wersję elektroniczną.
          > Prościej,taniej i nikt nie zachałturzy.Może nawet nie wyblakną...:)))
          >
          >
          I tak właśnie zrobiłam :-)
          • margeritka61 Re: Malantowicz 28.08.07, 23:31
            Zgadzam sie z Tobą conveyor, dlatego też zawsze parę najfajniejszych zdjęć
            wywołam, głównie tych, które chciałabym zostawić potomnym. Miałam na myśli te
            zdjęcia, na których są jakieś krajobrazy, zwierzątka i takie tam różne, które tu
            wklejamy na forum. Można ich robić multum ale szkoda by wywalać na to kasę, a na
            płycie zmieścisz nawet kilka tysięcy zdjęć. A jak już zgrywam zdjęcia na płytę,
            to robię na wszelki wypadek parę kopii.
            • conveyor Re: Malantowicz 28.08.07, 23:41
              Ja jestem fotografem starej daty, do dzisiaj nie kupilem sobie cyfrowki. Zdjecia robie Minolta 7xi, ktora ma chyba z 15 lat i jest warta kilka marnych stowek, ale z palcem w tylku bije na glowe wiekszosc cyfrowek. Fotografii uczylem sie na analogach i zostalo mi kilka nawykow, m.in. nie robie zdjec na zasadzie "a moze sie uda". Wole nie zrobic zdjecia, niz zrobic kiepskie.
              • margeritka61 Re: Malantowicz 29.08.07, 00:11
                Taa...ja też mam jeszcze parę starych aparatów,m.in. Zenitha 12 XP ale już chyba
                nie umiałabym się nim obsługiwać. Moja cyfrówka mieści się w małej kieszonce w
                torebce. Zdjęcie które mi sie nie podoba mogę wykasować. Poza tym jak wyjechałam
                i chciałam mieć ze sobą zdjęcia, aby pokazać znajomym to miałam je na jednej
                płycie a było ich około 2 tys. Gdybym chciała je mieć ze sobą w wersji
                papierowej, to musiałabym wziąć ze sobą dodatkową walizkę.
                  • margeritka61 Re: Malantowicz 30.08.07, 01:08
                    conveyor napisał:

                    > Powiedz, tylko szczerze: po co komu 2 tys. zdjec i ile trwa obejrzenie tego ze
                    > znajomymi?
                    >
                    Conveyor! Właśnie sobie liczę w pamięci (bo kalkulator mam w pracy), że gdy
                    włączę płytę z tymi 2 tysiącami zdjęć w funkcji "wyświetlanie slajdów" ustawione
                    na każde zdjęcie po 3 sek. to zajmie to 1 h 40 min, jeśli co 4 sek. to 2 h 10
                    min (a to aż za wiele , chyba że chcesz zatrzymać aby dodać swój komentarz).
                    Miejmy na uwadze to, że to nie jest zdjęcie podawane z rąk do rąk tylko wszyscy
                    razem oglądamy je na odpowiednim wymiarze monitora TV ewentualnie komputera
                    W czasie mojego tygodniowego pobytu u znajomych było aż nadto czasu w czasie
                    "time of tea" na obejrzenie tych 2 tys zdjęć.Po dwóch dniach (czyli 2
                    herbatkach) usłyszałam pytanie: "A nie masz już więcej fotek? A tak się
                    chwaliłaś, że tyle robisz zdjęć.) I weź tu wszystkim dogódź.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka