08.10.03, 07:33
potrzebna mi kobieta
Obserwuj wątek
    • poziomk Re: poważny 08.10.03, 09:38
      do czego ona Ci jest potrzebna?
      • ashanti5 Re: poważny 08.10.03, 12:33
        Pewnie do rozmów na temat "Krytyki praktycznego rozumu" ;) Kanta
        • jk09606 Re: poważny 09.10.03, 07:20
          kobieta jest w istocie przewrotna. Tym razem nie czuję tej przewrotności.
          Myślenie prawidłowe. Ala tak na poważnie, to nie mam z kim pogadać, nie
          koniecznie przez internet.
      • jk09606 Re: poważny 09.10.03, 07:22
        Do konwersacji np: przy kawie. Bez podtekstów.
      • jk09606 Re: poważny 11.10.03, 12:41
        A jak sądzisz.
    • holender2 Re: poważny 08.10.03, 16:18
      Kobietę (i to nie byle jaką) do dyskusji w internecie (i to na każdy temat) już
      chyba znalazłeś;)
      • jk09606 Re: poważny 09.10.03, 07:16
        mam nadzieję , że nie jesteś mężczyzną
        • holender2 Re: poważny 09.10.03, 07:58
          Myślałem o ashanti, podporze naszego forum. Bo ja rzeczywiście jestem
          mężczyzną. Rozumiem, że na forum "randki" nie znalazłeś nic godnego uwagi.
          • ashanti5 Re: poważny 09.10.03, 09:37
            Internetowe randki? Jeszcze nigdy nie skusiłam się na cos takiego.
            Czy w Siemiatyczach nie ma ciekawych kobiet, które można zaprosić na kawę?
            (zakładając, że mieszkasz w Siemiatyczach)
            Siemiatyczanki są znane ze swojej urody ;) Wici o urodzie Siemiatyczanek
            rozpuszczają moi kumple ze studiów, którzy nie mogli oderwać oczu od "naszych"
            kobiet będąc w Siemiatyczach :)
            • holender2 Re: poważny 09.10.03, 09:55
              ashanti5 napisała:

              > Internetowe randki? Jeszcze nigdy nie skusiłam się na cos takiego.

              Każdy sposób jest dobry. Ja też nie korzystałem w tej sprawie z internetu, ale
              pewnie tylko dlatego, że jeszcze wtedy nie było takich możliwości. A teraz nie
              mam już takiej potrzeby. Spotykałem się zaś natomiast kiedyś z kilkoma
              dziewczynami z rubryk towarzyskich w gazetach. I były to zwykle osoby bardzo
              wartościowe, z wyższym wykształceniem, a nierzadko i o niebanalnej urodzie.

              > Czy w Siemiatyczach nie ma ciekawych kobiet, które można zaprosić na kawę?

              Problemem jest często nie brak atrakcyjnych kobiet, ale nadmierna nieśmiałość.
              • jk09606 Re: poważny 11.10.03, 12:32
                Chyba masz rację. To jest za mały grajdołek. Bez urazy. Kocham to miasto, ale
                wiadomości za szybko się rozchodzą.
            • jk09606 Re: poważny 11.10.03, 12:37
              Uroda Naszych Pań jest zachwycająca. Jest tylko jeden problem - często nie
              idzie w parze z rozumem. Co ty na to.Nie wymagam wyższego wykształcenia. Po
              prostu ważna jest kobiecość.
              • ba48 Re: poważny 11.10.03, 20:44
                jk09606 napisał:

                "Uroda Naszych Pań jest zachwycająca. Jest tylko jeden problem - często nie
                idzie w parze z rozumem. Co ty na to.Nie wymagam wyższego wykształcenia. Po
                prostu ważna jest kobiecość."
                Ogrooomnie ciekawe!!! Problem, bo uroda nie idzie w parze z rozumem a
                następnie wykształcenie wyższe niekoniecznie, kobiecość tak - zdecydowanie.
                Przybliż proszę co rozumiesz pod pojęciem kobiecość. Trzy rodzaje Barbie ew.
                Lary Croft w jednej powłoce cielesnej? A może uroda duchowa plus czerwone
                stringi;-)))??? I co z tymi Siemiatyczankami jest nie tak, że Cię nie oblegają
                codziennie??? ;-)))
                • jk09606 Re: poważny 13.10.03, 07:25
                  Przytoczyłaś za prosty schemat.
                  • ba48 Re: poważny 14.10.03, 17:23
                    jk09606 napisał:

                    "Przytoczyłaś za prosty schemat."

                    Chyba się nie zrozumieliśmy. Ja nie wypowiadam się na temat kobiecości. Tylko
                    ironizuję na temat Twojego punktu widzenia i oceniania kobiet. Troszkę
                    szowinistyczny i wymagający. Nie uważasz??? Moglibyśmy w ten sam sposób zająć
                    się kwestią "męskości".
                    Reasumując: oczekujesz kobiecości, a może siemiatyczanki rozkwitają darem
                    kobiecości w obecności "bardzo męskich" panów. Zanim będziemy wymagać od innych
                    i zanim będziemy na nich wymuszać sposób zachowania zgodny z naszymi
                    oczekiwaniami, może zacznijmy od siebie. Czy my spełniamy oczekiwania i
                    wyobrażenia innych i czy tego chcemy? Czy wolimy być sobą, czy czyimś
                    wyobrażeniem?
          • jk09606 Re: poważny 11.10.03, 12:39
            Nawet nie szukałem.
            • ashanti5 Re: poważny 13.10.03, 10:01
              Jk, też nie rozumiem trochę Twojej wypowiedzi na temat wykształcenia i
              kobiecości...
              Widocznie uroda u mnie nie idzie w parze z inteligencją :))
              • jk09606 Re: poważny 14.10.03, 07:45
                Kobiecość. Tego nie można zaszufladkować ani wytłumaczyć. To trzeba wyczuwać. I
                nie ma tu znaczenia wykształcenie. Przepraszam o parze wykształceniu, ale
                troszeczkę nie tak zrozumiałaś. Pozdrawiam
              • jk09606 Re: poważny 14.10.03, 07:48
                ashanti. Poprzedni list był do Ciebie. Jeszcze raz pozdrawiam.
                • ashanti5 Re: poważny 14.10.03, 14:57
                  Tylu, ilu jest mężczyzn - tyle definicji kobiecości i ideału kobiecego piekna.
                  również pozdrawiam
                  • jk09606 Re: poważny 15.10.03, 07:37
                    Witam. Masz chyba rację. Czasami mam chęć poznać kobiecość w innym wydaniu.
                  • jk09606 Re: poważny 16.11.03, 09:49
                    Chciałbym się z Tobą spotkać. Jeżeli tak, wyznacz czas i miejsce i jak Cię
                    rozpoznam.
    • holender2 Re: poważny 14.10.03, 18:50
      W ogóle Cię, gościu, nie rozumiem. Siedzisz na d... i czekasz, że jakaś piękna
      księżniczka z bajki rzuci Ci się któregoś pięknego dnia na szyję. Czekaj dalej,
      moeżesz się nie doczekać nawet do śmierci.
      • jk09606 Re: poważny 15.10.03, 07:41
        Nie ładnie jest poruszać tematu śmierciprzy tak pięknym temacie jak kobiecość.
        Nie uważaj tego za pouczenie. To tylko moja refleksja.
    • holender2 o kobiecości 15.10.03, 10:03
      Była piękna, dobra, święta,
      Do dziś płacę alimenta.

      (Jan Sztaudynger, "Piórka")
    • zygzag5 Re: poważny 15.10.03, 15:46
      Kolego jot-ka ilestam - masz 12 czy 15 lat? Narazie musi Ci wystarczy wlasna
      reka. Poza tym kobieta to nie przedmiot, ktory się potrzebuje. Pożyj sobie
      wpierw troche na tym swiecie bez kobiety moze?
      • holender2 Re: poważny 16.10.03, 17:52
        Właśnie, już wcześniej chciałem Ci to pytanie zadać. W jakim jesteś wieku JK ?
        Bo na innym wątku pisałeś, że może jesteś już "za stary".
        • jk09606 Re: poważny 17.10.03, 07:19
          Tak jestem już za stary. Ale jaki wiek ty uważasz za "stary".
          • holender2 o starości 17.10.03, 08:31
            Starość to pojęcie względne. Ja np. wkrótce skończę 40 lat, ale wcale się nie
            uważam stary. No ale kiedyś wydawało mi się, że to już naprawdę solidny wiek.
            Poza tym na miłość nigdy nie jest za późno (to chyba słowa z jakiejś piosenki)
            • zygzag5 Re: o starości 21.10.03, 16:14
              Spotykalem starych 20-latkow i mlodych 60-latkow. Generalnie mom zdaniem stary
              to czlowiek, który nie ma już marzeń i wiary w ich realizację - niezależnie od
              wieku.
              • holender2 Re: o starości 22.10.03, 12:45
                Kiedyś śmieszyły mnie wypowiedzi starszych osób o nieboszczykach w wieku 60 czy
                65 lat typu: "Taki młody, mógł jeszcze pożyć". Teraz to już mnie w ogóle nie
                śmieszą.
                • zygzag5 Re: o starości 22.10.03, 13:47
                  holender2 napisała:

                  > Kiedyś śmieszyły mnie wypowiedzi starszych osób o nieboszczykach w wieku 60
                  czy
                  >
                  > 65 lat typu: "Taki młody, mógł jeszcze pożyć". Teraz to już mnie w ogóle nie
                  > śmieszą.

                  I slusznie - ja jestem starszy od Ciebie, i mnie tez nie smiesza :->>>
                  • jk09606 Re: o starości 16.11.03, 08:56
                    to prawda
    • parys2003 Re: poważny 16.11.03, 11:44
      Wiele "poważnych" tematów nie zostało poruszonych przez internautów, a "baba"
      za przeproszeniem działa facetom na mózg i rozwiązuje języki.
      • jk09606 Re: poważny 17.11.03, 07:31
        Tak to już jest na tym świecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka