Dodaj do ulubionych

Młodszy brat astro-bliźniaków(ur.7.02)

12.01.04, 14:28
Otworzyłem leniwie wątek"Nasz człowiek!"i ze zdziwieniem dążącym do
osłupienia zacząłem czytać o sobie.Kilka razy udało mi się złapać
oddech:kiedy stwierdziłem,że nie płaczę i że jeszcze nie wierzę w wymyślane
przez siebie historie(chociaż,czy ja wiem...?)Potem znów zaczęło brakować
tlenu:ojciec-alkoholik,dziwne relacje z matką.Zgadza się również konstytucja
fizyczna(wersja slim)i charakter relacji międzyludzkich.A śmiech w najmniej
odpowiednich momentach to mój znak firmowy i jedna z obsesji(a mamy ich
sporo).Tlen skończył się w momencie,kiedy okazało się,że omawiani panowie to
też 7.02,tylko kilka lat wcześniej.W ten sposób Wasz post rozwalił mnie
bardziej,niż ostatnia pełnia xiężyca.A miałem od nowego roku przestać się
zastanawiać nad tymi kółkami...
Obserwuj wątek
    • wasza_bogini Re: Młodszy brat astro-bliźniaków(ur.7.02) 12.01.04, 16:03
      mnie tez to wszystko powalilo, niemniej niz Ciebie. ::::::::::smile))))))))))

      jestescie po prostu dziwakami. a teraz wytlumacz- skad sie bierze ten dziwaczny
      smiech. ten czlowiek byl jeszcze cynikiem, co znajdowalo u mnie grunt, bo ja w
      realu jestem bardzo cyniczna. nie dbasz o ciuchy, po co zmyslasz historyjki????
      czy to jest takie zycie tu i teraz ale zawsze by sie chcialo byc kims innym, w
      innym czasie???
      • wasza_bogini Re: Młodszy brat astro-bliźniaków(ur.7.02) 12.01.04, 16:14
        acha, znam jeszcze jednego kolesia z 07.02 ale z 1974. ten chyba jest
        najbardziej norlmalny, przynajmniej tak twierdzi moja kolezanka ale tez np.
        zastanawia sie nad tym poco zyjemy i jakie sa cele istnienia ludzkosci:::smile)))
        • szemajmi Re: Młodszy brat astro-bliźniaków(ur.7.02) 12.01.04, 16:47
          Aquarius, wazny jest jeszcze rok i godzina. Ale to rzeczywiscie ciekawe, ze
          zauwazasz u siebie tyle wspolnych cech z nimi. Ja znam jeszcze 2 osoby z 7.o2.
          Kobiety. Jedna z 84, druga z 85 roku. Nie przyjaznie sie z nimi jakos
          szczegolnie, moze dlatego nie zauwazam laczacych je cech. Watek o naszym
          czlowieku jakos stanal w miejscu, nikt nie chce sie poza mna i nasza boginia
          na jego temat wypowiedziec. sad
      • aquarius75 Re: Młodszy brat astro-bliźniaków(ur.7.02) 12.01.04, 17:42
        Dzięki za:"jesteście po prostu dziwakami".Najlepiej,jeśli coś jest"po prostu".
        Komp mi się buntuje,ale zapodam coś na temat zmyślania historyjek.Nie chodzi
        na pewno o to,że chciałoby się być kimś innym.Raczej o kwestionowanie,
        podważenie obiektywności i powagi tego całego"tu i teraz".Do tego służy śmiech
        nie w porę i cynizm(u mnie to raczej ironia).A historyjki to efekt uboczny tej
        całej teorii względności.Tyle na ten temat,chociaż nie wykluczam polemiki.
        O ciuchy oczywiście nie dbam-ostentacyjnie.I jak mogłem zapomnieć o uroczych
        nałogach!Chyba dlatego,że są uśpione.Na razie.
        P.S.Nie śmieję się,jak Mozart u Formana.
    • anahella Re: M?odszy brat astro-bliLĄniaków(ur.7.02) 12.01.04, 17:12
      Tego dnia co roku tylko Slonce jest w podobnej pozycji. A to za malo zeby tyle o tym
      czlowieku opowiedziec. Dla mnie to zbieg okolicznosci.
      • perse3 Re: M?odszy brat astro-bliLĄniaków(ur.7.02) 12.01.04, 22:54
        Jan Starża Dzieżbicki,prezes Tow.Astrologicznego przed wojna wydal wznowioną
        ksiązkę Wielka księga zodiaku , w któej udowadnai,ze ludzie urodzeni tego
        samego dnia i miesiaca mają bardzo podobne cechy charakteru!!!Na ten temat
        jest też kilak ksiązek wspolczesnych, polskich i niemeickich autorów, mogę
        podac źrodła. To nic nowego.ja znam sporo osob ur.7.2. cynizm, przedmiotowe
        traktowanei anwet własnych dzieci/niczego nei odreagowuje, moj ojciec byl
        skorpionem jak ja))/oraz osobowośc niezależna,kocha wolnośc w każdej postaci i
        zawsze dziwak choć to często zaleta))).
        • savanna watpliwosci 13.01.04, 17:31
          Nie wiem co myslec o astrologicznych bliznietach. Sama mam taka blizniaczke -
          urodzona jedynie 10 minut wczesniej, 100 km dalej, co w zaden znaczacy sposob
          nie zmienia jej kolka - mamy praktycznie identyczne, taki sam uklad domow,
          wszystko. A roznimy sie miedzy soba juz poczawszy od wygladu zewnetrznego smile) -
          jedna jasna, druga ciemna (to przy okazji powod dla ktorego powatpiewam rowniez
          w determinacje wygladu zewn. przez uklad planet). Charaktery tez odmienne, a
          znalysmy sie dobrze, bo przez 4 lata chodzilysmy do jednej klasy i
          przyjaznilysmy sie. Oczywiscie ten jeden przyklad niczego nie dowodzi, moze
          jest jak zwykle wyjatkiem potwierdzajacym regule, jednak nasuwa wiele
          watpliwosci. Bylabym wiec ostrozna z tym wrzucaniem urodzonych jednego dnia do
          tego samego worka.
        • aquarius75 Re: M?odszy brat astro-bliLĄniaków(ur.7.02) 14.01.04, 01:07
          Bardzo chętnie poproszę o jakieś polskie źródła współczesne.Dziękuję za
          wszystkie komentarze i informacje.
      • wasza_bogini Re: M?odszy brat astro-bliLĄniaków(ur.7.02) 13.01.04, 12:54
        mysle, ze mozna znalezc jakies jeszcze inne podobienstwa- u naszych ludzi jest
        wenus w koziorozcu, u aquariusa ksiezyc jest w koziorozcu. ksiezyc wchodzi w
        aspekty z tymi samymi planetami co u starszych blizniakow- rowniez opozycja do
        saturna, u aquariusa kwadrat z plutonem u naszych ludzi koniunkcja z plutonem,
        u aquariusa koniunkcja z marsem u naszych ludzi opozycja, jesli dobrze
        pamietam. itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka