Dodaj do ulubionych

Potrzebna pomoc lub porada

02.04.10, 10:44
Wyglada na to ze najgorsze tranzyty mam juz za soba.
opozycje urana i saturna, kwadrat plutona z saturnem szalaly w 2009
roku po moich osobistych planetach, co przyczynilo sie m.in. do
problemow ze znalezieniem pracy i obnizeniem stopy zyciowej.

30 kwietnia wygasa mi umowa o prace i nie wiadomo jeszcze co bedzie.
Mysle, ze wiadomosc o nie przedluzeniu umowy otrzymam na sam koniec,
bo jesli powiedza mi teraz, to wiadomo, ze negatywnie wplynie to na
moja motywacje do pracy.
A moze jednak jest cien szansy na pozostanie w tej firmie?


https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1988713,2,10,mn.html

https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1988704,2,11,relok.html

radix rozpoczecia pracy:
https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2212837,2,1,Kosmogram.html
Obserwuj wątek
    • black_halo Re: Potrzebna pomoc lub porada 02.04.10, 14:51
      Mysle, ze moglabys zapytac wprost czy jest szansa na pozostanie. Ja
      tak wlasnie zrobilam bo mialam umowe na 2 miesiace i powiedzialam
      prawde - ze jesli nie ma szans to wole wiedziec teraz bo moge szukac
      czegos nowego. Mysle, ze zrozumieja.

      W kwestii radixu za bardzo nie pomoge bo sie nie znam ale po prostu
      zapytaj. Jesli powiedza, ze nie to zacznij szukac czegos nowego. Ja
      bardzo zaluje, ze nie zrobilam tego w poprzedniej pracy bo wlasciwie
      szefowa dawala mi do zrozumienia, ze dadza mi umowe na stale a gdy
      ostatniego dnia umowy tymczasowej zapytalam co dalej to mi
      powiedzieli ze od jutra moge nie przychodzic. Dodam, ze z pracy
      odeszlam dokladnie dzien przed tym ak ogloszonu upadek banku Lehmann
      Brothers i caly ten kryzys.
    • kadet744 Re: Potrzebna pomoc lub porada 02.04.10, 15:30
      nuvvo napisała:

      > Wyglada na to ze najgorsze tranzyty mam juz za soba.
      > opozycje urana i saturna, kwadrat plutona z saturnem szalaly w 2009
      ----
      Wygląda na to, że nie. Nie masz ich za sobą. Saturn w retro, ponownie wchodzi do
      Panny i 27 bm., "zrobią" z Uranem następną opozycję. Pluton powoli też "staje",
      uparł się na kwadrat z Saturnem i tego pilnuje. Jest możliwa "powtórka z
      rozrywki", kłopoty echem wracają.
      Nie mogę dostać się do kółka rozpoczęcia pracy. Może coś nie tak z adresem.
      Wstaw link jeśli możesz. Proszę.
      --------------------
      30 kwietnia wygasa mi umowa o prace i nie wiadomo jeszcze co bedzie.
      --
      27.bm., dokładna opozycja Uran - Saturn.
      ------------------
      Mysle, ze wiadomosc o nie przedluzeniu umowy otrzymam na sam koniec,
      > bo jesli powiedza mi teraz, to wiadomo, ze negatywnie wplynie to na
      > moja motywacje do pracy.
      ---
      Tok myślenia, bez wątpliwości, prawidłowy.
      ------------------
      > A moze jednak jest cien szansy na pozostanie w tej firmie?
      > ----
      Cień jest widoczny, z szansami już gorzej.
      Daj jeszcze raz kółko rozpoczęcia pracy. OK ?
      Zróbmy inaczej. Podaj datę, godzinę i miejsce.

      >
      >
      • nuvvo Re: Potrzebna pomoc lub porada 02.04.10, 23:57
        27 saturn i uran beda w opozycji... do siebie samych!
        ale nie do zadnej z moich osobistych planet.
        slonce mam na 24 stopniu panny. 3 stopnie to troche za duzo jak na
        tranzyt.
        16 wrzesnia 2009 opozycja uran-saturn uscislila sie na moim sloncu:
        - stluczka samochodowa i znalezienie lepszej pracy (na krotki okres)

        oto radix rozpoczecia pracy
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2212837,2,1,Kosmogram.html
        • kadet744 Re: Potrzebna pomoc lub porada 03.04.10, 00:16
          nuvvo napisała:

          > 27 saturn i uran beda w opozycji... do siebie samych!
          > ale nie do zadnej z moich osobistych planet.
          > slonce mam na 24 stopniu panny. 3 stopnie to troche za duzo jak na
          > tranzyt.
          ----------
          Jest TROCHĘ inaczej. Saturn w retro "dojdzie" do 27 st., Panny. 3 st., jest w zakresie jego zasięgu działania.

          -------
          oto radix rozpoczecia pracy
          > fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2212837,2,1,Kosmogram.html
          • nuvvo Re: Potrzebna pomoc lub porada 03.04.10, 00:21
            > Jest TROCHĘ inaczej. Saturn w retro "dojdzie" do 27 st., Panny. 3
            st., jest
            > w zakresie jego zasięgu działania.

            No dobra, jesli mialaby to byc powtorka z rozrywki, to moglby mnie
            przeniesc w inne miejsce - jak ostatnio - przeszlam z jednej pracy
            do drugiej.

            nie boje sie zmmiany pracy, tylko bycia na bezrobociu.
            • kadet744 Re: Potrzebna pomoc lub porada 03.04.10, 00:37
              nuvvo napisała:

              > > Jest TROCHĘ inaczej. Saturn w retro "dojdzie" do 27 st., Panny. 3
              > st., jest
              > > w zakresie jego zasięgu działania.
              >
              > No dobra, jesli mialaby to byc powtorka z rozrywki, to moglby mnie
              > przeniesc w inne miejsce - jak ostatnio - przeszlam z jednej pracy
              > do drugiej.
              > --------------
              Ależ jest to wielce prawdopodobne. ZMIANY. Objawić sie moga na różne sposoby.
              Nuvvo nie denerwuj sie na mnie, chcę być rzetelny w tym co robię. 3 st., dla
              Saturna to "małe piwo", to była uwaga tylko techniczna.

              > nie boje sie zmmiany pracy, tylko bycia na bezrobociu.
              ------------
              Jak kazdy. To zrozumiałe.
              • nuvvo Re: Potrzebna pomoc lub porada 03.04.10, 01:01
                no to zmiany czy bieda?
                Jak juz pisalam: opozycja urana i saturna tylko raz uscislila mi sie
                do planet osobistych (16 wrzesnia a sloncu/24st panny) i zbieglo sie
                to ze znalezieniem lepszej pracy ale i stluczka samochodowa.

                ale powaznie, pierwszy raz slysze zeby saturn tak byl odczuwalny.
                zwykle tranzyty saturna odczuwam nieco wczesniej, no ale tu i tak
                nie idzie o ruch prosty. Saturn sie teraz powoli cofa i,
                ostatecznie, nie dolezie do do 27 stopnia panny (27'50)
                • kadet744 Re: Potrzebna pomoc lub porada 03.04.10, 01:27
                  nuvvo napisała:

                  > no to zmiany czy bieda?
                  > Jak juz pisalam: opozycja urana i saturna tylko raz uscislila mi sie
                  > do planet osobistych (16 wrzesnia a sloncu/24st panny) i zbieglo sie
                  > to ze znalezieniem lepszej pracy ale i stluczka samochodowa.
                  >
                  > ale powaznie, pierwszy raz slysze zeby saturn tak byl odczuwalny.
                  > zwykle tranzyty saturna odczuwam nieco wczesniej, no ale tu i tak
                  > nie idzie o ruch prosty. Saturn sie teraz powoli cofa i,
                  > ostatecznie, nie dolezie do do 27 stopnia panny (27'50)
                  ---------------------
                  Saturn w ruchu prostym wchodząc do nastepnego domu ma wpływ na cały obszar
                  charakterystyczny dla tegoż domu. Saturn zmieniając znak, jest wyczuwalny dla
                  całego znaku. Dlatego jego działanie w znaku trwa około 2,5 roku. Uścisla
                  aspektami swoim tranzytem i "wywołuje" reakcję. W tym konkretnym przypadku,
                  planety i charakter Panny, na powrót będą pod jego wpływem. 3 st., odległości
                  katowej od Twojego Słońca jest w granicach aspektu koniunkcji. Natomiast jesli
                  za pierwszym przejściem Saturna miały miejsce wydarzenia których on był sprawcą,
                  wcale nie ma pewności, że przy retrogradacji i powrocie do ruchu prostego
                  nastapi kolejne zdarzenie. TO SIE JUZ STAŁO, podczas pierwszego przejścia. O tym
                  jednak powiedziałas znacznie póżniej.
                  Jutro bedziemy rozmawiać dalej. OK ?
                  Dobrej nocki.
                  • nuvvo Re: Potrzebna pomoc lub porada 05.04.10, 11:22
                    zapomnialabym podziekowac.
                    a wiec, poniewaz juz przy pierwszym przejsciu saturna mialy miejsce
                    pewne wydarzenia, mozemy wnioskowac, ze juz nic specjalnego (w
                    zwiazku z saturnem) sie nie wydarzy?
    • aarvedui Re: Potrzebna pomoc lub porada 03.04.10, 00:14
      nuvvo napisała:

      > 30 kwietnia wygasa mi umowa o prace i nie wiadomo jeszcze co bedzie.
      > Mysle, ze wiadomosc o nie przedluzeniu umowy otrzymam na sam koniec,
      > bo jesli powiedza mi teraz, to wiadomo, ze negatywnie wplynie to na
      > moja motywacje do pracy.

      podchodząc do sprawy bez użycia astrologii - to jest taka niska kultura
      pracodawców - czy to polskich prywaciarzy, czy dużych korporacji, że tak się
      właśnie postępuje (wywala nagle)
      to narzędzie kontroli, które pracownicy nakładają sobie po części sami, podobnie
      jak kretyński zwyczaj, że o zarobkach się nie mówi.
      sugeruję więc - pytać, podpytywać, rozmawiać.
      bo - użyj argumentu - niepewność co do dalszego zatrudnienia znacznie podkopuje
      motywację i chęci do pracy, a skoro nikt nic nie mówi, wróżysz najgorsze.
      w wersji pesymistycznej, pracodawca zachowa się jak ostatni skur...n, i najpierw
      nakłamie, a potem zwolni. =/
      myślę, że lepsza rozmowa od zadręczania się astrologią,kartami,rozmyślaniem,
      etc. można sprawdzić astro na luzie, jako ćwiczonko.
      powodzenia! =)
      • nuvvo Re: Potrzebna pomoc lub porada 03.04.10, 00:18
        nie pracuje w polsce, i nie brakuje i odwagi aby zapytac.
        ba, juz pytalam, ale do niezalezy od moich bezposrednich
        przelozonych, tylko od siedziby centralnej.
        na dzien dzisiejszy nic nie wiadomo.
        najwyzej wezme zwolnienie lekarskie.
        • potrek Re: Potrzebna pomoc lub porada 03.04.10, 21:10
          Z mojego doświadczenia nie zgadzam się z tym co napisał Kadet odnośnie tranzytu Saturna do twojego Słońca. Takiej obrby 3* nie przyjmuje i ona się nie sprawdza. Wybacz Kadet, lubię cie ale to co napisałeś się ni jak ma się do tego co obserwuje od 14 lat.
          Co do horoskopu rozpoczęcia twojej pracy Novvo to widzę pewne zagrożenie? Zwróć uwagę na Urana i Jowisza . Obie te planet będą robić kwadrature do wierzchołku 6 domu horoskopu rozpoczęcia twojej obecnej pracy. Jest to ważne . Wierzchołki domów są tak samo ważne jak inne obiekty w horoskopie.
          Wesołych Świąt Wielkanocnych.
          Piotr
          • potrek Re: Potrzebna pomoc lub porada 03.04.10, 21:28
            Bardziej bym się obawiał tranzytu Jowisza ( opozycja do Merkurego- wł/h i Słonca w H/n) . Będę wdzięczny jak napiszesz po 15.04.2010r jak to się zrealizowało odnośnie twojej pracy.
          • kadet744 Re: Potrzebna pomoc lub porada 04.04.10, 00:15
            potrek napisał:

            > Z mojego doświadczenia nie zgadzam się z tym co napisał Kadet odnośnie tranzytu
            > Saturna do twojego Słońca. Takiej obrby 3* nie przyjmuje i ona się nie sprawdz
            > a. Wybacz Kadet, lubię cie ale to co napisałeś się ni jak ma się do tego co obs
            > erwuje od 14 lat.
            > -----------------------
            Nie ma innej opcji na ten moment, jak tylko konieczność zostania przy swoim. Konsensusu nie ma. Tranzytujący Saturn zbliżający się do planety na odległość 3 st., rozpoczyna aspekt koniunkcji, ze wszystkimi konsekwencjami. Jest to oczywista oczywistość. Natomiast
            nie może być argumentem ilość lat obserwacji. To o niczym nie stanowi. Zapewne wygrałbyś tę licytację mając atu w postaci 16 lat doświadczeń.
            Piotr, tak na poważnie nie ma konsensusu. Zostajemy przy swoim.
            Nie mam autentycznie czasu na rozpatrzenie innych aspektów. SWIETA.
            Spokojnych Swiąt. Najlepszego.

          • nuvvo Re: Potrzebna pomoc lub porada 05.04.10, 11:52
            gorzej: to saturn i uran najpierw pod koniec kwietnia zrobia kwadrat
            do domu 6, po miesiacu taki sam kwadrat zrobi jowisz.

            tylko ze to jest 6 dom horoskopu pracy, jakby "praca /od/ pracy" tak
            wiec nie wiem jak to interpretowac. bardziej dsc bylby tu
            wazniejszy "umowy /od/ pracy"

            wiercholek domu 6 w natalnym i relokacyjnym odbieral ostatnio rozne
            tranzyty, ale jakos zadnych specjalnych wydarzen to nie przynosilo.
            mam podac przyklady?
            • potrek Re: Potrzebna pomoc lub porada 05.04.10, 14:17
              Jest taka reguła astrologiczna: Jeżeli planety tranzytowe tworzą taki sam układ jaki mam w horoskopie urodzeniowym to jeżeli w tym samym czasie tranzyt tych planet aspektuje jedną z planet h/n to jest to bardzo znaczące wydążenie w życiu w/h.
              W h/n masz Novo urodzeniową koniunkcje Uran/ Jowisz a 31.12.2010 roku nastąpi kwadratura tranzytowego Uran/Jowisz do Neptuna + sekstyl Neptun/Neptun. To jest ważny według mnie tranzyt do twojego h/n. Ten tranzyt poruszy wszystkie planety które są w aspekcie z Neptunem w horoskopie urodzeniowym.
              Wesołych Świąt Novvo.
              • nuvvo Re: Potrzebna pomoc lub porada 06.04.10, 11:33
                uran juz od jakiegos czasu robi kwadrat do neptuna (maj 2009)
                i zadnych szczegolnych wydarzen mi nie przyniosl - no moze tylko
                przeprowadzka. ale ja ze zmianami jestem za pa brat.

                jowisz tez zrobi kwadrat do neptuna jakos w czerwcu.

                razem zrobia kwadrat juz po raz n-ty do neptuna w grudniu i
                styczniu. jowisz z orba aplikacyjna, uran z separacyjna.
                ale tranzyty do neptuna jakos szczegolnych wydarzen mi nie przynosza.

                poza tym do grudnia jeszcze daleko, bardziej sie obawiam tego co
                teraz. co to bedzie z ta cholerna praca?
        • aarvedui Re: Potrzebna pomoc lub porada 05.04.10, 20:08
          nuvvo napisała:

          > nie pracuje w polsce, i nie brakuje i odwagi aby zapytac.
          > ba, juz pytalam, ale do niezalezy od moich bezposrednich
          > przelozonych, tylko od siedziby centralnej.
          > na dzien dzisiejszy nic nie wiadomo.

          brzmi to dla mnie zupełnie nieprzekonywująco, mydlenie oczu. przełożony
          bezpośredni - przecież nawet jak nie wie, to na pewno ma poważne przesłanki co i
          jak. chyba, że to firma-krzak wink
          spotkałem się z przełożonymi, którzy traktują takie sprawy jak "niespodziankę",
          albo nie mówią nic, bo po prostu mogą (władza).

          czy dopuszczasz do siebie opcję, że tranzyty mogą się objawić bardziej jako Twój
          własny lęk o pracę,przyszłość,bezpieczeństwo, niekoniecznie z pokryciem w
          rzeczywistości? (a ewentualne reperkusje to tylko następstwa działań pod wpływem
          tego lęku)
          • nuvvo Re: Potrzebna pomoc lub porada 06.04.10, 11:44
            aarvedui napisał:

            > czy dopuszczasz do siebie opcję, że tranzyty mogą się objawić
            bardziej jako Twó
            > j
            > własny lęk o pracę,przyszłość,bezpieczeństwo, niekoniecznie z
            pokryciem w
            > rzeczywistości? (a ewentualne reperkusje to tylko następstwa
            działań pod wpływe
            > m
            > tego lęku)

            raczej nie chodzi o leki. ja jestem z gatunku martwiacych sie i
            martwie sie czesto przy pogodnych tranzytach.
            obawiam sie ze tranzyty zrealizuja sie jako kolejne problemy z praca
            (brakiem pracy)
            tymbardziej, ze aktualnie nie jest kolorowo, a krotkoterminowe
            kontrakty zdominowaly zupelnie rynek pracy. to sie przejawia tak, ze
            spada konsumpcja, bo nawet jesli udzie maja pieniadze to wola je
            oszczedzac, bo jutro niepewne. ten spadek konsumpcji prowokuje
            kolejne zwolnienia, bo wiadomo - mniej ludzie kupuja -> mniej
            zarabiamy, a nawet musimy pozwalniac. zwalniani nie znajduja pracy,
            lub znajduja umowy "krotkie" i tez bez kasy, funcuja zanizenie
            konsumpcji kolejnym.
            ta spirala obnizania konsumpcji ciagnie sie od jesieni 2008 i coraz
            bardziej sie poglebia. nie chodzi mi o to, zeby ludzie kupowali
            komorki i komputery na kredyt, ale kurde, wstrzymywanie sie kupnem
            nowej zarowki "bo 3 euro - za droga" wstrzymywanie sie z kupnem
            wszystkiego oprocz artykulow 1potrzeby, a i oszczedzanie na
            jedzeniu, jest bardzo niepokojace.
            Ja w takiej sytuacji czarno tu widze swoja przyszlosc, zwlaszcza ze
            pracownik ze mnie srednio-dobry (pomylki wynikajace z braku
            doswiadczenia).
            Z drugiej strony w Polsce od zawsze tak bylo i jakos sie nie
            narzeka, chociaz wyzysk czesto widac.
            Co to bedzie?
            • black_halo Re: Potrzebna pomoc lub porada 06.04.10, 12:02
              Chcialabym Cie jakos podniesc na duchu ale mam doslownie identyczna
              sytuacje tylko umowe na troche dluzej bo do konca czerwca wiec
              wreszcie moge zrobic prawo jazdy.

              Konsumpcja oczywiscie spada i doskonale widac to w sklepach. eraz
              jeszcze minimalnie lepiej ale byl taki czas kiedy np. Carrefour
              Express praktycznie nie widzialo sie ludzi ale za to kilometrowe
              kolejki staly w Aldiku czy Lidlu a ludzie mieli w koszykach doslownie
              kilka rzeczy najpierwszej potrzeby czyli chleb, najtansza margaryna
              itd. Po prostu bieda z nedza.

              Sledze inne topiki i widze, ze co jakis czas udaje ci sie znalezc
              zatrudnienie, dluzesze czy krotsze ale sie uda. Ja mialam taki rok
              2009, ze nie moglam znalezc nawet sprzatania chociaz kazdy mnie
              przekonywal, ze to niemozliwe. A bylam w kazdej agencji pracy
              tymczasowej, codziennie czytalam ogloszenia i nawet chodzilam po
              roznych sklepach. Teraz wlasciwie sie ciesze nawet z tego zmywaka bo
              mam z tego przyzwoite pieniadze a sie nie namecze. A psychika mi
              siada bo nie chce cale zycie tego robic.
              • nuvvo Re: Potrzebna pomoc lub porada 06.04.10, 12:41
                nie prosilam o podnoszenie na duchu, tylko o pomoc w spojrzeniu
                trzezwo na planety.

                black_halo napisała:
                tylko umowe na troche dluzej bo do konca czerwca wiec
                > wreszcie moge zrobic prawo jazdy.
                Teraz wlasciwie sie ciesze nawet z tego zmywaka bo
                > mam z tego przyzwoite pieniadze a sie nie namecze

                gratuluje, ale na duchu to mnie raczej nie podnioslas
                • black_halo Re: Potrzebna pomoc lub porada 06.04.10, 15:45
                  Z tranzytami za bardzo nie pomoge.

                  Uwazalabym jednak na opozycje Uran-Saturn w ostatnich dniach
                  kwietnia. Mnie takowa wyslala na baaaaaaaaaardzo dlugie bezrobocie.
                  Byc moze nie jest zlym pomyslem pokrecic sie i poszukac czegos innego
                  na wszelki wypadek. Pisalas, ze pracujesz w sklepie ale zdaje sie, ze
                  to nie jest to co chcesz robic w zyciu. Moze akurat masz szanse na
                  poszukanie pracy w innym miejscu, innej ...
                  • nuvvo Re: a jednak 27.04.10, 11:01
                    wczoraj przedluzyli mi umowe o dwa miesiace.
                    • kadet744 Re: a jednak 27.04.10, 12:20
                      nuvvo napisała:

                      > wczoraj przedluzyli mi umowe o dwa miesiace.
                      --------
                      Gratuję. To znaczy, że stłuczka, którą miałaś "załatwiła" sprawę.
                      Sądzę, że zapamiętasz datę przedłużenia umowy, za dwa miesiące może się przydać.
                      Pozdrawiam. Naljepszego.
                      • nuvvo Re: a jednak 27.04.10, 16:08
                        heh, data jest bardzo prosta - 26.04.2010, koniec umowy z koncem
                        czerwca.

                        Wrocmy jeszcze do kosmogramu rozpoczecia pracy.
                        https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2212837,2,6,Kosmogram.html
                        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2212837,2,6,Kosmogram.html
                        Zapomialam opowiedziec, ze nie obylo sie bez problemow. Niby mialam
                        byc przyjeta, przeszlam dwie rozmowy kwaliikacyjne i zadzwonili do
                        mnie z dobra wiadomoscia.
                        Ale w dniu planowanego podpisania umowy (1 lutego) przyczepili sie
                        dokumentow, zazadali pozwolenia na pobyt (ktorych sie juz nie
                        wydaje), i takiego dokumentu o warunkach zamieszkania (tego
                        dokumentu nie wystawia sie ani Wlochom, ani obywatelom UE).
                        Zrezygnowana prosilam o kontakt z siedziba centralna, ale odmowiono
                        mi jakiegolwiek kontaktu. Wiec sama w internecie znalazlam firme,
                        dzial personalny i opowiedzialam im o incydencie. O tym, ze zadano
                        ode mnie nie istniejacych dokumentow, chociaz podczas rekrutacji
                        wiedzieli, ze jestem z polski. Pani w dziale kadr odnalazla moje
                        dane i rozwiazala "problem". Otoz jeszcze tego samego dnia ktos z
                        glownych dyrektorow zadzwonil z ostra "reprymenda" do mojego
                        kierownika i tym sposobem te same osoby, ktore tak goraczkowo
                        odmawialy mi kontanktu z siedziba cetralna, wlasnie z tej siedziby
                        dostaly "reprymende" i musialy mnie przepraszac.
                        Nawet pod drzwiami dyrektora (mojego kierownika) podsluchalam: "no a
                        co bys zrobil?(...)" "(...)nieglupia widac"
                        Wiecie jakie to uczucie jak was wyganiaja, a potem sie wam klaniaja,
                        i to zazenowanie w ich oczach. hehhee wink

                        Czy to nie mars na ascendencie? - w koncu musialam powalczyc o te
                        prace.

                        No a tu dane z przedluzenia umowy
                        https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2240731,2,1,Kosmogram3.html
                        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2240731,2,1,Kosmogram3.html
                        nic szczegolnego tylko wenus w X, saturn i ksiezyc w II, neptun na
                        DSC
                    • black_halo Re: a jednak 27.04.10, 16:55
                      Alez to swietne wiadomosci !
                      • nuvvo Re: a jednak 05.05.10, 10:05
                        Chyba trzeba zajrzec w radix samochodu.
                        To samochod wzial a siebie trudna pozycje z wrzesnia.
                        Teraz, kiedy ta sama opozycja sie uscislila, pewien mechanik
                        przypadkowo naprawil to co zostalo uszkodzone we wrzesniu (auto nie
                        przyspieszalo). Od stluczki az po dzis dzien zaden mechanik nie byl
                        w stanie znalezc przyczyne tej usterki. Dopiero teraz udalo sie
                        auto "wyleczyc" i chyba wtej opozycji tkwi sęk.
                        • nuvvo Re: a jednak 08.05.10, 21:38
                          kolejny samochód wziął na siebie ciężkie tranzyty. Dachowanie.
                          Bez szwanku wyszli z tego:
                          - ja (kierowca)
                          - sarenka spacerująca prawym poboczem

                          ofiary poniesli:
                          - auto
                          - 2 butelki czerwonego wina (2006)
                          - ksiązki nasiąknięte winem

                          Jechalam zalatwic wazna sprawe, specjalnie przylatujac do polski.
                          Ladowanie za drugim podejsciem (ulewa), ale udane. Nastepnego dnia
                          wsiadlam w auto, przyznaje troche sie spieszylam.
                          Wyskoczyla mi z prawej strony sarenka, odbilam w lewo, potem w
                          prawo...

                          Rekonstrukcja auta na granicy oplacalnosci. Na szczescie bylam w
                          posiadaniu auto casco + zwrot kosztow za ew. lawete.
                          No i nie dostalam mandatu.

                          jowisz w opozycji do slonca, luzna opozycja saturna i urana, na
                          wspomnianym juz wczesniej sloncu.
                          mimo trudow, dojechalam tam gdzie mialam dojechac, a czesc spraw
                          ktore mialam zalatwic doczekala sie pomyslnego finalu.

                          Ja na ten wypadek patrze pod katem jowisza w krzywym zwirciadle.
                          Za duzo, za szybko, no i te ksiązki na winie.
                          • black_halo Re: a jednak 09.05.10, 11:27
                            Jak czytam o Twoich perypetiach samochodowychto boje sie zrobic
                            prawo jazdy. Moja strzelcowa ulanska fantazja moze mnie wykonczyc big_grin

                            Uwazaj na siebie big_grin
                            • nuvvo Re: znowu to samo 22.06.10, 15:50
                              kontrakt sie konczy, po raz drugi nie mozna go bezsposrednio przedluzyc.
                              istnieje mozliwosc nawiazania nowej umowy o prace, ale prawo wymaga
                              dwytygodniowej przerwy miedzy jednym kontraktem a kolejnym.
                              ale czy to nastapi?
                              oczywiscie moi bezposredni przelozeni wyslali podania do siedziby centralnej,
                              ale jaka bedzie decyzja tego nie potrafi mi powiedziec nikt. wczoraj zostaly
                              zatrudnione 3 nowe osoby.
                              wiem ze to beznadziejne i firma najprawdopodobniej praktykuje brutalna rotacje
                              pracownikow, ktorym sie robi iluzje ze w tej firmie zostana. (ale 75%
                              pracownikow to ci zatrudnieni na stale)
                              gdybym znalazla cos powazniejszego to dawno bym stad uciekla.

                              boje sie ze sie powtorzy scenariusz z ubieglej zimy ze mna bezrobotna w roli
                              glownej.
                              • princesswhitewolf Re: znowu to samo 23.06.10, 09:02
                                Z tego co slyszalam od mojej kolezanki WLoszki to....obawiam sie ze wiekszosc firm we Wloszech tak funkcjonuje. To nie jest panstwo gdzie prawo jest najwazniejsze... Wiec moje drogie nuovo, moglabys trafic niewiele lepiej...
                                • nuvvo Re: znowu to samo 23.06.10, 12:32
                                  Coz, akurat rotacja pracownikow nie jest niezgodna z prawem.
                                  chociaz brzydko o firmie swiadczy.
                                  W mojej firmie i w poprzednich prawo bylo zawsze przestrzegane. To bezrobocie
                                  jest problemem.
                                  Boje sie, ze sie powtorzy scenariusz z ubieglej zimy. To co sie wtedy dzialo
                                  bardzo trafnie opisal pod katem astrologicznym hypokaimenon.

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,11132,100836333,104522341,Re_Kwadratura_Saturn_Pluton.html
                                  Cytuje ponizej wpis z grudnia 2009:
                                  hypokaimenon napisał:

                                  > Gwoli ścisłości...Wspominasz o sekstylu Saturn/Jowisz...
                                  > Nie jest to jeszcze aktualne (aspekt nie miał jeszcze miejsca) - separacyjne
                                  > zero stopni będzie dopiero przy kolejnym nawrocie Saturna - czyli we wrześniu
                                  2010.
                                  >
                                  > Sprawa kolejna - moim zdaniem bardzo istotna zważywszy rodzaj kłopotów (brak
                                  > roboty) - to Uran w opozycji do koniunkcji Słońce/Merkury (dokładna opozycja do
                                  > midpunktu).
                                  > Ponieważ ma to miejsce na osi Panna-Ryby - nie jest dziwne, że dotyczy
                                  > pracy(Panna) i tchnie dopustem losowym(Ryby).
                                  > Kiedy Uran pójdzie do końcówki Ryb, opozycja zelżeje, co powinno skutkować
                                  > obniżeniem napięcia i poczucia beznadziei.
                                  >
                                  > Zwróć też uwagę, że bujające się wokół koniunkcji Jowisz/Neptun/Chiron są
                                  > zarówno : w opozycji do Twojej koniunkcji Mars/Wenus we Lwie, jak i w
                                  > kwinkunksie do koniunkcji Słońce/Merkury w Pannie. Ma to miejsce w sektorach
                                  > X-IV (patrzę na radix) - stąd kwestie kariery ,pracy(frustracja Panny) są
                                  > dalekie od jasności, czemu towarzyszy bolesna świadomość ograniczeń (frustracja
                                  > Lwa).
                                  >
                                  > Kiedy aspekt Urana i Neptuna przestaną dotykać istotnych elementów w Twoim
                                  > radixie - powinno się poprawić. Myślę, że kiedy w przyszłym roku Saturn pójdzie
                                  > do przodu w Wadze, zrobi sekstyle do koniunkcji Jowisz/Uran i trygony do
                                  > MC/Księżyca - powinny się otworzyć jakieś nowe szanse, okazje, możliwości. Do
                                  > tego w Jowisz na początku 2011 roku zrobi z Barana trygon do swojej pozycji i
                                  > Urana, a także sekstyl do MC/Księżyca. To też wskaźnik, że będą nowe perspektyw
                                  > y.
                                  >
                                  > Twoje Słońce progresywne weszło jakieś dwa miesiące temu do dwadasamsy Bliźniąt
                                  > (bardzo ważnej ze względu na Asc w Bliźnietach). Zatem to dopiero początek
                                  > nowego, 2.5 rocznego okresu - bardziej ruchliwego niż ostatnie 2.5 roku w
                                  > dwadasamsie Byka. To też sugestia, że coś nowego się rozpocznie...
                                  >
                                  >
                              • black_halo Re: znowu to samo 23.06.10, 16:51
                                Moja droga, nie wiem czym Cie to pocieszy ale za 2 miesiace bedzie
                                juz po opozycji Uran/Saturn i powinno sie bardzo poprawic. Podobne
                                praktyki stosuja tez u mnie. Pytanie zasadnicze brzmi - dlaczego musi
                                byc dwutygodniowa przerwa?
                                • nuvvo Re: znowu to samo 23.06.10, 19:32
                                  nie chodzo o dwutygodniowa przerwe, ale o to czy po tych dwoch
                                  tygodniach odnowia mi kontrakt.
                                  przerwa na dwa tygodnie to pikus w porownaniu do wielomiesiecznego
                                  bezrobocia (vide ostatnia zima) a tego sie boje najbardziej.
                                  akurat kiedy bede czekac na telefon uscisli sie wielki krzyz z uraem
                                  i plutonem i saturnem, a ja mam koniunckje saturna i plutona w
                                  radisie. Czyzby wiec czekala mnie powtorka z wielomiesiecznego
                                  bezrobocia?
                                  • black_halo Re: znowu to samo 23.06.10, 20:36
                                    Rozumiem doskonale Twoje obawy bo sama siedzialam ladny rok na
                                    bezrobociu i drugi raz bym tego nie przezyla.

                                    Podobne praktyki jak u Ciebie zdarzaja sie wszedzie i jest to bardzo
                                    smutne niestety.
                                    • black_halo Re: znowu to samo 23.06.10, 20:38
                                      Zapomnialam dopisac - czy istnieje mozliwosc, ze w ciagu tych dwoch
                                      tygodni przerwy moglabys poszukac nowej, innej pracy a nawet
                                      zaryzykowac przeniesienie sie do innego miasta albo chociaz szukanie
                                      pracy w innym miescie? Moze to akurat szansa na wyrwanie sie stamtad
                                      gdzie teraz jestes?
                                      • nuvvo Re: znowu to samo 24.06.10, 11:22
                                        kurcze black, jak czasem czytam twoje porady to az nie wierze ze
                                        jestesmy w tym samym wieku. bez urazy, to chyba ten twoj strzelec.

                                        Przeciez caly czas szukam pracy, tylko ze tej pracy nie ma. jesli
                                        podczas tych dwoch tygodni cos znajde takiego co pozwoli sie
                                        utrzymac to nie omieszkam o tym napisac.
                                        A w innym miescie? gdzie mialabym mieszkac? pod mostem?
                                        wynajac mieszkanie? a kto bezrobotemu wynajmie mieszkanie? do tego
                                        cudzoziemcowi?
                                        • black_halo Re: znowu to samo 24.06.10, 13:55
                                          Tak tylko pytam bo nie znam specyfiki tamtejszego rynku pracy. Nie
                                          wiem tez jak sie tam wynajmuje mieszkania ale zalozylam, ze skoro
                                          pracowalas juz jakis czas to masz jakies oszczednosci wiec
                                          przeniesienie sie do innego miasta byloby mozlliwe. Nie jest tez
                                          powiedziane, ze musisz to robic od razu - najpierw mozesz znalezc
                                          prace a potem sie przeniesc.

                                          Doskonale znam Twoj problem bo jeszcze jakis czas temu jak szukalam
                                          to nie moglam znalezc nawet glupiego sprzatania czy zmywaka. Bylam na
                                          kilkunastu rozmowach i wszedzie slyszalam podobnie mamy np. 15 osob
                                          do wyboru i oddzwonimy co oznaczalo, ze nie zadzwonia bo zawsze
                                          znajdzie sie ktos kto zgodzi sie pracowac za mniej, ktos kto mieszka
                                          blizej, ktos kto nie ma zobowiazan itd. Teraz probuje znalezc cos w
                                          zawodzie albo nawet w sklepie i nawet jesli juz zaprosza na rozmowe
                                          to slysze, ze mam 26 lat i zaraz pewnie zajde w ciaze.
                                          • nuvvo Re: znowu to samo 06.10.10, 11:59
                                            w lipcu sytuacja ustabiilizowala sie na krotko o czym pisalam tutaj
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,11132,113983827,114096039,Re_i_po_wszystkim_.html
                                            • nuvvo Re: znowu to samo 06.10.10, 12:10
                                              sytuacja jest pewnie trudna do przewidzenia wylacznie w oparciu o astrologie.
                                              mkonczy sie moja druga umowa o prace na czas okreslony, i kolejna umowa powinna byc na stale.
                                              Ale nie mam zadnej pewnosci ze taka umowa sie pojawi.

                                              Wiec pracodawca w swietle ma tylko dwie mozliwosci: albo zatrudnic mnie na stale albo nie zatrudniac mnie wiecej w ogole.
                                              moj bezposredni pracodawca mowi ze to nie zalezy wylacznie od niego, ale od jego przelozonych.
                                              Dlatego jestemn ciekawa, czy w listopadzie czeka mnie powrot do bezrobocia, czy, w koncu, znalezienie stalej pracy

                                              oto radix rozpoczecia pracy
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/id/xf/xhnj/bw250bS0hcIhZGkbIX.jpg

                                              ciezko wrzucic mi zdjecia tranzytow, bo nie wiem ktora date wybrac, w kazdym badz razie w drugiej polowie listopada powinnam zostac poinformowana co o dalszych losow mojego zatrudnienia. to moze byc 15, 25, moze to byc grudzien.

                                              tak sie zastanawiam czy widac w tranzytach jakis powrot do koszmarnego bezrobocia z konca 2009 roku?
                                              • nuvvo Re: znowu to samo 06.10.10, 12:20
                                                jedynym znaczacym tranzytem, jaki udalo mi sie zauwazyc w radixie rozpoczecia pracy,
                                                jest saturn przechodzacy przez IC, wchodzacy do 4 domu,
                                                • black_halo Re: znowu to samo 06.10.10, 15:35
                                                  Na teraz to progresywny ksiezyc robi Ci dokladna kwadrature do urodzeniowego Saturna ale na pocieszenie - jeszcze 3 stopnie i zrobic Ci dokladna koniunkcje do MC no i tym samym sekstyl do Jowisza i Urana. Ja bym sie nie martwila za bardzo, wydaje mi sie, ze przed toba doskonaly czas :d
                                                  • nuvvo Re: znowu to samo 06.10.10, 18:11
                                                    ale progresywny ksiezyc to tylko emocje i odczucia, ale zadne wydarzenia
                                                  • black_halo Re: znowu to samo 06.10.10, 22:17
                                                    Emocje i odczucia wplywaja na nasze decyzje, nie zapominaj o tym. Ksiezyc progresywny w koniunkcji do MC sprawi, ze skupisz sie na sprawach zwiazanych z zawodem i praca - moze zostaniesz z tej pracy a moze podejmiesz decyzje o zmianie?
                                                  • black_halo Re: znowu to samo 06.10.10, 22:17
                                                    Emocje i odczucia wplywaja na nasze decyzje, nie zapominaj o tym. Ksiezyc progresywny w koniunkcji do MC sprawi, ze skupisz sie na sprawach zwiazanych z zawodem i praca - moze zostaniesz z tej pracy a moze podejmiesz decyzje o zmianie?
                                                  • black_halo Re: znowu to samo 06.10.10, 23:16
                                                    Emocje i odczucia wplywaja na nasze decyzje, nie zapominaj o tym. Ksiezyc progresywny w koniunkcji do MC sprawi, ze skupisz sie na sprawach zwiazanych z zawodem i praca - moze zostaniesz z tej pracy a moze podejmiesz decyzje o zmianie?
                                                  • nuvvo Re: znowu to samo 23.10.10, 09:08
                                                    jakiej zmianie? ja po prosttu musze miec za co zyc, a wiec musze pracowac.
                                                    narazie w firmie nic nie wiadomo. atmosfera jest benzadziejna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka