Dodaj do ulubionych

Pogaduchy numerologiczne

28.06.16, 13:55
Wasze opinie, ciekawe spostrzezenia, zapytania, refleksje na ten temat...smile
Obserwuj wątek
    • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.06.16, 13:58
      Rozwinela sie na pokrewnym watku fajna dyskusja - warto, zeby takie spostrzezenia gdzies sie nie zawieruszyly smile
    • free.hugs Numerki w naszym życiu ;) 01.07.16, 19:25
      Numerologią zainteresowałam się od niedawna i uwierzyłam, że coś w tym jest odkąd odkryłam, że jak mi się jakiś facet podoba i jestem nim zainteresowana to w 99% przypadków nasza wibracja związku daje 5 (wspaniała liczba jak na poważny związek... wink Też tak macie?
    • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 01.07.16, 21:54
      To Ci Mezczyzni Twoi Free prawie wszyscy 1-ki??? Trzeba zwyczajnie zmienic gust smile
      • free.hugs Re: Pogaduchy numerologiczne 01.07.16, 22:18
        Weź i weź tongue_out Tacy mnie podrywają po prostu, chyba pozostałe 'numerki' nie są aż tak przebojowe, a ja starej daty, facetów nie zarywam wink
    • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 01.07.16, 23:50
      Jak nie wiadomo od czego zaczac, to moze od poczatku.. Mamy tu na Forumku numerologiczna 4. (Free), 5. (Rozsypka), 9 (Apre), a reszty jeszcze nie znam wink
      • free.hugs Re: Pogaduchy numerologiczne 02.07.16, 09:58
        Ale z nas numery fiu fiu
    • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 02.07.16, 11:34
      No, do tego Ty Free 22/4 wink ja 36/9, a Rozsypka, to nie wiem.
      • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 02.07.16, 20:54
        A co to 22/4 i 36/9??
    • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 02.07.16, 13:15
      Tabula 11/2 - u nas to faktycznie Numerki smile
      • free.hugs Re: Pogaduchy numerologiczne 02.07.16, 13:19
        Ooo same gwiazdy na forumku!
    • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 03.07.16, 12:56
      Ostatnio mocno zastanawiam sie nad tym tematem i wiecie.co przeliczylam daty i wszystkie meskie osobniki w moim zyciu to 4. Oprocz mojego ojca, ktory jest ewidentna 5 jak ja. Wyglada na to, ze z moja odwaga glupca i szalenstwem przykuwam uwage tylko powaznie myslacych panow 4. A mnie w to graj dopoki nie odkrywam, ze 4 nie jest tak wylewna jak ja i nie umie tego czy tamtego, jest bardziej praktyczna i w ogole skrajny biegun tego co ja.Chyba to jakas karma do odpracowania. Troche ta numerologie burzy obserwowanie moich dzieci. Sa blizniaczkami wiec date urodzenia maja te sama, ten sam zodiak. Dzieli je dokładnie minuta. Charakterologicznie to jednak zupelne przeciwienstwa siebie. Starsza o minutke jest zdolniejsza, szybsza, dominujaca, ustawiajaca po katach, szydercza i zaczepialska a jednoczesnie bardziej wrazliwa i bardziej zawstysdzona jesli chodzi o kontakty z ludzmi. Taka chlopaczara co wszedzie wejdzie i wszystko kopnie ale bardziej by sie przytulila i bardziej potrzebuje wsparcia. Mlodsza natomiast to ta bardziej zdominowana, wolniej wszystko lapie, wolniej sie porusza, dosciga siostre w akrobacjach ale musi w to wlozyc wiecej wysilku. To typ trzpiotki. Buzia jej sie nie zamyka, lgnie do kazdego jest bardzo towarzyska. Troche slomiany ogien bo porazki ja zniechecaja. Bardziej placzliwa i histeryczna i zazdrosnica a jednoczesnie mniej potrzebujaca czulosci. Podleci przytuli sie ale tylko na chwile. Wewnetrznie mniej ambitna ale mimo swojej slabosci silniejsza od siostry bo nadrabia to co siostrze naturalnie przychodzi. Nie zadziera nie jest zlosliwa. Zupelnie inne istoty. Obie sa 4
      • free.hugs Re: Pogaduchy numerologiczne 03.07.16, 13:36
        Bo chyba każdy numerek ma różne odcienie. Ja to jak Twoja starsza córa big_grin
      • free.hugs Re: Pogaduchy numerologiczne 03.07.16, 13:36
        A jaki zodiak dzieciaków?
        • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 03.07.16, 13:57
          Panna smile i date urodzenia maja zabawna 01.09
          • free.hugs Re: Pogaduchy numerologiczne 03.07.16, 14:01
            Oooo ktoś się dobrze bawił w Nowy Rok big_grin
            • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 03.07.16, 14:06
              Hahahahaa nie bylo poczecia w nowy rok. Dokładnie wiem kiedy bylo co do dnia. 10 grudnia bo bylam wtedy u ginekolog i mialam usg i babka do mnie z haslem ojjj jak pani by chciala ciaze to dzis idealny moment. Moment wykorzystalam i poprawilam przez dwa kolejne dni i jaki efekt hahaha
              • free.hugs Re: Pogaduchy numerologiczne 03.07.16, 14:11
                Podwójny! big_grin Mam w swojej mapie marzeń bliźnięta, ale kurde chyba przez pączkowanie je zmajstruję ;p
      • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 03.07.16, 14:32
        To chyba kwestia tego, ze blizniaczki - jedno zawsze jest jakos "slabsze", inne temperamentem..ale to chyba kwestia koniecznosci dzielenia sie wszystkim w lonie mamy i samego procesu porodu - tak przypuszczam, bo mam wsrod znajomych troche blizniakow i ta roznica jest wyrazna..choc nie na 1. rzut oka wink
        • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 03.07.16, 14:38
          No tak tak musi byc bliznie dominujace i bliznie poddane. U Kaczynskich tez np to bylo widoczne. Jarek baardziej zaciekly obsesyjny w swych dazeniach Lech lagodniejszy bardziej sklonny do ugody. Ale ale jak tu dopasowac ta numerologie??? Dwa bieguny jednego numerka?
          • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 03.07.16, 15:16
            Trzeba by pewno spytac jakiegos Numerologa z prawdziwego zdarzenia, jak jest to liczone przy ciazy mnogiej - moze jest jakis na to wzor. Moim zdaniem, to ogolnie Numerologia (czy Astrologia), to "tylko" Numerologia - w dniu, kiedy przychodzi sie na swiat, to chocby w danym szpitalu rodzi sie wiele dzieci - nie znaczy to, ze wszystkie beda mialy ten sam charakter, los, zyciorys - np. jeden ma zwyczajnie dobre serce, na ktore nie ma wzoru matematycznego i / lub zdolnosc do autorefleksji, ktora pomaga unikac w zyciu powtarzania tych samych bledow, wieksza duchowosc spowodowana chociazby warunkami, w ktorych wzrasta, a inny bedzie to sukcesywnie marnowal - kwestia wolnej woli i np. odziedziczenia takich, a nie innych genow - kiedys czytalam, ze dziewczynka ma ponoc 40% genow swojej ciotki - zalezy moze ktore 40 odziedziczy - mocniejsze, czy slabsze strony? Podobnie chyba z tzw. liczbami Mistrzowskimi - niektorzy uslysza slowo Mistrzowskie i uwazaja, ze od urodzenia sa Mistrzami i nie trzeba nic robic, albo wykorzystuja to mocno, ale na opak. Kazdy ma przede wszystkim Dusze, ktora chyba nie podlega wzorom niczego, co sobie tu na Ziemii policzymy, spisalismy i mamy nadzieje, ze czesciowo okielznalismy. Tak sobie gdybam wink Choc u mnie sie Numerologia ogolnie zgadza (przynajmniej jak na razie) i w zyciu uczuciowym sprawdzila sie mi calkowicie, choc o tym sie dopiero niedawno dowiedzialam, jak sie jakos z Numerologia zaczelam delikatnie zaznajamiac.
            • free.hugs Re: Pogaduchy numerologiczne 03.07.16, 15:34
              Też tak myślę. Każda dusza ma własny plan do wykonania i różne nauki, dlatego każdy z nas się różni, nawet bliźnięta. Może jedno ma za zadanie nauczyć się uległości a drugie pewności siebie i stąd te różnice. Jak to mówią 'każdy z nas jest jakiś'.
            • donbas Re: Pogaduchy numerologiczne 10.07.16, 00:27
              Tu bierzemy Apre pod uwage jeszcze godzinę ( i miejsce) urodzenia - najlepiej co do minuty. I wtedy wychodzą różnice. Z tego co pamietam, to Panowie Kaczyńscy urodzili sie w jakimś kilkuminutowym odstępie czasi i mieli inne ASC i rozkład tzw domów horoskopowych). Bo nie tylko numerologia ale rowniez astrologia a w szczegolności ASC i polożenie Księżyca się liczy. A Księżyc to leci po zodiaku jak zwariowany.
              A co do numerologii to nie tylko liczba losu ( życia) ale rozwnież wibracja nazwiska, imienia ( i takie tam różne) się liczy i przez to ludziki urodzone tego samego dnia maja rózne charaktery i życie. A swoja drogą to rodzice czasem robia dużą krzywdę dzieciom nadając im imiona niekoniecznie współgrające z liczbą losu co oczywiście przekłada się na ich (dzieci) późniejsze sprawy losowe.
              A liczba mistrzowska to owszem jest się "mistrzem", wie się więcej niż inni ( rozwinięte duchowo osobniki) ale liczba mistrzowska to chyba przede wszystkim służba w pewnym sensie i niestety karma, ktora zobowiązuje. W dzisiejszych czasach zresztą, trudno realizować swoje mistrzostwo i niestety większośc "mistrzów" wibruje w swojej podstawowej wibracji. Może czekają na lepsze czasy lub nowe wcielenie. Ojojoj - te wszystkie tematy bardzo się wiążą ze sobą - astrologia, numerologia,tarot itp i nie są proste.Np. znam rodziców, ktorzy dali dziecku imiona bo im sie podobały - w sumie ładne polskie imiona dla chłopca. I wyszło, że nie dośc, że imię pierwsze to 7, imię drugie to 7, nazwisko to 7 i jeszcze dodatkowo wszystko razem to 7. Ażeby było jeszcze bardziej mistycznie to dziecię urodziło się z liczbą losu 7. Nie wiem jak z tą siodemką będzie mu się żyło. Dobrze że chociaż horoskop ma wręcz "królewski", ale ta wszędobylska 7-ka będzie mu się chyba całe życie czkawką odbijać. Wszak to liczba mistyczna ale też sprawiająca pewne wycofanie.
              • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 10.07.16, 00:50
                to z blizniakami, to nie do mnie wink

                a o 7, to ja bym mogla moze nie ksiazke, ale broszurke jakas juz wydac..nie powiem, ze nie zawdzieczam nic 7-ce, bo jednej, to (niemalze) uksztaltowanie (z naciskiem na niemalze..) i bede wdzieczna za to do konca moich dni i zeby bylo "smieszniej", to dzis sie mi wlasnie ta jedna 7-ka swietej pamieci przysnila - byla usmiechnieta i mnie przytulala i z miloscia obcalowana - widzieliscie (typowa) 7-ke, ktora jest wylewna uczuciowo? Takie rzeczy, to tylko w marzeniu sennym wink
                Moze ja to widze w sposob wypaczony..ale przynajmniej z mojego zyciowego doswiadczenia, to czy kobieta, czy mezczyzna, to z ta Wibracja, jest mi (w tzw. "realu") tak "dobrze", jak z siodemkami w Tarocie uncertain
    • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 05.07.16, 16:44
      Free, nie jestem Numerologiem - wytlumacz mi te "dwa liczenia" - moze byc na jakiejs fikcyjnej dacie urodzenia, bo dla mnie Podliczba Wibracji jest jedna...smile
      • free.hugs Re: Pogaduchy numerologiczne 05.07.16, 17:13
        to przykładowo: 02.06.1958
        2+6+1+9+5+8=31=4
        2+6+1958=1966=22=4
        • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 05.07.16, 18:12
          aha, a ten drugi sposob, to skad pochodzi? to ja jestem 27/9 i 36/9...?
          • free.hugs Re: Pogaduchy numerologiczne 05.07.16, 20:23
            Są nawet 3 metody: 12.12.1999
            1. horyzontalna czyli 1+2+1+2+1+9+9+9=34/7
            2. wertykalna - 12+12+1999=2023=7 (kijowy przykład bo wyszło bez podliczby wink
            3. cyfr zredukowanych - 12+12=24 1+9+9+9=28 24+28=52/7
            • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 05.07.16, 22:29
              a z liczenia "horyzontalnego", to jaka Ci wychodzi podliczba w Twojej dacie urodzenia, Free?
              • free.hugs Re: Pogaduchy numerologiczne 06.07.16, 05:49
                horyzontalnie 31/4
                • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 06.07.16, 11:22
                  No to jak dla mnie jestes 31/4, ale dla reszty swiata mozesz byc 4. mistrzowska.. "Czekam", az ktos wymysli czwarty sposob liczenia - moze sie wtedy okaze, ze ja wcale nie 9, a Ty wcale nie 4 wink
                  • free.hugs Re: Pogaduchy numerologiczne 06.07.16, 12:57
                    Może być i 31 smile
            • lilijova Re: Pogaduchy numerologiczne 10.07.16, 09:50
              Ja znałam tylko horyzontalna smile
              1) 33/6
              2) 24/6
              3) 33/6
    • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 06.07.16, 23:29
      Nie dziwota, ze Ronaldo taki..zadbany - numerologiczna 3. wink
      • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 09.07.16, 12:39
        Eeee fuuuj nie lubie go. Ja nie wiem moze tak juz musi byc ze jak facet to tylko 4 dla mnie wink
    • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 08.07.16, 23:25
      Moj kolega o swojej wibracji numerologicznej napisal tak: 4/31/22. Zastanawiam sie, czy go nie poprosic, zeby tu do nas zajrzal i nam sie, znaczy sie to wytlumaczyl..a szczegolnie chyba mi wink
      • free.hugs Re: Pogaduchy numerologiczne 09.07.16, 08:25
        To kolega ma taką samą wibrację jak ja smile jest 4 z dwiema podliczbami. A Ty Apre uparciuchu koniecznie chcesz nas zaszufladkować do jednej wink
        • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 09.07.16, 12:41
          Dziewczyny dorzucam kolejna liczbe do rozwazan. 14! Co powiecie? Jako ze jestem laikiem to bardzo chetnie poczytam co ta liczba oznacza smile
          • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 09.07.16, 23:37
            Moje pierwsze skojarzenie - osoba niepelnoletnia wink
            • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 10.07.16, 10:17
              Hahaha pelnoletnia pelnoletnia nie wyzywaj mnie tu od pedifili. Chyba pomylilam watek bo to dzien urodzenia jest... ale do numerologii tez pasuje smile
              • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 12.07.16, 19:22
                troszke pomylilas, bo to byla rozmowa o Podliczbach - trzeba by pomyslec, jaki to moglby byc rok, zeby suma daty urodzin wyszla 14..chyba jednak niepelnoletnia musiala by byc wink ale jak 14 dzien miesiaca, to rozumiem..smile zreszta Numerologie mozna analizowac u osob niepelnoletnich - to nie karty, a niemal..matematyka wink
      • karoll3k Re: Pogaduchy numerologiczne 16.07.16, 16:12
        Spróbuj sama - kolega podaje datę : 22.01.1988
        31 jak byk (a raczej jak wodnik :p), stąd wiadomo że czwórka (31/4)
        22 to wibracja dnia urodzenia, jedna z najwazniejszych zaraz po liczbie zycia. Jako liczba dnia urodzenia oraz jako czwórka (22/4) dorzuca sie do puli mojej 'czwórkowości' wink Dlatego wpisałem ja jako składową mojego bycia czwórką. Nie jest to podliczba glownej wibracji bezposrednio z nia zwiazana/ taka z ktorej glowna wibracja wynika, a raczej takie hmmm boczne wsparcie ktore zbiegiem okolicznosci wynika z dnia urodzenia.
        Natomiast sposób obliczania drogi życia stosuję jeden, najprostszy i najbardziej znany : cyferka do cyferki: 2+2+1+1+9+8+8.
        grupowanie cyferek na dzien + miesiac + rok stosuje tylko w tworzeniu piramidy numerologicznej, w ktorej te wartosci odgrywaja kluczowa role (liczba dnia, liczba miesiaca, liczba roku).

        • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 21.07.16, 23:00
          Nie chcesz wiedziec co ja sadze o facetach Wodnikach, drogi Kolego...wink
          31/4 znam z autopsji i na ogol cenie, tak jak Ciebie, choc bywalo z 4-mi, ze sie lapalam za glowe wink
          4. czesto sie potrafi nagadac madrych rzeczy, a w zyciu czasem zachowac tak infantylnie, ze az dziw..moze u innych to nie dziwi, bo niektorzy zachowuja sie caly czas glupawo, a u 4. to razi, bo jest..zaskoczeniem wink
          • karoll3k Re: Pogaduchy numerologiczne 27.07.16, 21:29
            To masz wskazowke, ze czlowiek to tylko/az czlowiek, zaden chodzacy zaprogramowany robocik. Nawet ambicje, kiedy wygorowane moga zabic, choc niepostrzezenie (powiedz, ilu ludzi dzisiaj zyje tak naprawde?)

            www.youtube.com/watch?v=BAPTKwucpwk
            Dobra mieszanka, czworka i wodnik (asc koziorozec) - wiec wybacz :p
            • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 01:14
              Tak sie broni chyba kazdy facet Wodnik...wink Ale czasem fakty mowia same za siebie. Ja mam wielka nadzieje, ze jestes wyjatkiem od reguly, bo faceci Wodniki..jak ich posluchac i uwierzyc - idealy wink Asc Koziorozec i to ma byc plus? No nie wiem, nie znam sie na Ascendentach..ale mam duzo lepsze zdanie o kobietach Koziorozcach, niz o facetach Koziorozcach...moze Ascendent, to jakos inaczej? wink Ja od kiedy zaczelam mowic, to mnie interesowalo kto jest jaki Znak Zodiaku, ale oczywiscie wazne z jakiej dekady, co zauwazylam juz po latach. Wybacz Karolu, ze mam takie zdanie - narazie Twoj przyklad mi nie pozwala za mocno go poprawic - do rozmowy Wodnik moze tak, ale ja mam "ale" do Wodnikow za calkiem cos innego, a nie za prowadzenie milej konwersacji.. Mysle, ze 4-ka Cie ratuje smile Lubie Cie bardzo bardzo, wiec jak dla mnie, to mozesz miec co chcesz i gdzie chcesz wink Oczywiscie wszystko pol zartem..pol serio..bo to tylko moje wlasne doswiadczenia i obserwacje. Wybaczam wink i Ty mi wybacz wink
              • karoll3k Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 07:17
                Kazdy czlowiek ma swoje wady i zalety, pomijajac przynaleznosc do zodiaku czy nawet plci. Ja nie lubie takiego segregowania, i zakladania z gory kto jaki jest, to zabijanie potencjalu uncertain Chociaz jestem swiadomy, ze gro ludzi czuje sie po prostu bezpieczniej majac pozorna kontrole i wiedze w stosunku do otaczajacych ich osob.
                Nauka o osobowosciach powinna uczyc nas samych odpowiednich zachowan, by optymalnie wspolzyc z innymi, by tworzyc naturalne kompromisy w mieszance charakterow. Zycie to w koncu nie nasze wlasne muppet show, na tej scenie sami jestesmy jedna z lalek, z wlasnym rozumkiem wink

                Gdybym ja patrzyl wezszym horyzontem, to strzelajac ze jestes 100% rakiem, spodziewalbym sie zadziory, co staje sie mazgajem gdy cos idzie nie po jej mysli.. taki niefajny charakterek' ale ze mialem okazje juz podobny zmodyfikowac, to wiem ze to jedynie przyzwyczajenia, a nie stale cechy, jak u kazdego.
                Wlasnie, to Mag jest w lodowce, a nie lodowka skrywa Maga wink on nie jest, jaki jest, tylko taki jaki chce byc.. :p
                • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 10:28
                  Karolu, ale jak ja np. mialam najwieksze spiecia w zyciu z panami A, B, C i D, a jakims "segregujacym" przypadkiem oni wszyscy byli spod 1-2 Znakow? To jak poznaje innego czlowieka, to mysle, zeby sie nie uprzedzac i znow robie oczy, jak podstawki wink Np. konflikt pani Rak z panem Baranem jest w Astrologii juz legendarny..

                  Moje zdanie na temat Wodnika - nie wiesz o co mi chodzi, ale profilaktycznie sie obruszasz i mi zarzucasz, ze mam klapki na oczach wink Przeciez jakbym napisala czego nie lubie w Wodnikach, to moze sam bys mi napisal, ze Wodniki takie sa i czemu ja sie dziwie wink Ta cecha tyczy sie podejscia do relacji, do kobiet, wiec poki nic nie mialam, nie mam i nie bede miec z zadnym Wodnikiem, to mnie ta cecha w sumie wcale nie przeszkadza smile A jak obserwuje w rodzinie panow Wodnikow i mam takich kolegow, to ich relacje tez sa ich sprawa, a nie moja - ja moge tylko pokiwac z niedowierzaniem glowa wink Jak ja sie myle, to jeszcze lepiej - mozemy nawet przyjac, ze ja takich znam, a oni przeciez rozni, z tym, ze juz sie mi nie raz zdarzalo gadac na ten temat z innymi kobitkami, ktore wymienialy te same Znaki u panow i zdanie mialy podobne - trzeba miec jeszcze nadzieje, ze sa na tym swiecie faceci Barany, ktorym palma nie odbija..sa Wagi, przy ktorych mi rece nie opadna i sa Wodniki, ktore..no nic. A jesli chodzi o Raki, to specyficzny znak - powiedziec o kims, ze jest spod Raka, to powiedziec tylko tyle, ze urodzil sie miedzy tym, a tym dniem i wiele wiecej (w odroznieniu do paru innych znakow), to akurat sie nie dowiemy bez dodatkowych informacji (dekada znaku, Ascendent itd.). Tak Karolku, jestem zadziora, co staje sie mazgajem, gdy cos nie po jej mysli - taki niefajny charakterek, bebe smile
                  • karoll3k Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 10:45
                    To rzeczywiście Twój problem, co sadzisz o takim i takim charakterze/zachowaniu z niego wynikającym. Nawet jeśli jakieś odbiega od ogólnie przyjętych norm, to na jakich zasadach i kto może ocenić czy jest prawidłowe, czy nie?
                    Wodnik to znak wolnosci, a ja osobiście po wodnikowemu mogę powiedzieć Ci, ze w związku też można zachować te wewnetrzna wolność, wystarczy pozbyć się zaborczosci i najzwyklej w świecie ufać partnerowi, pozwalać się zaskakiwać drugiej stronie, przyjmować a nie oczekiwać. Obrączki to nie kajdanki wink
                    • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 11:13
                      oj, widze, ze wiesz juz Karolu, o czym ja mowie - uderzylam w stol i sie nozyce odezwaly wink alez oczywiscie..nie kajdany..i tak dalej..mnie to nie obchodzi, jak tego nie mam u siebie w domu, amen smile
                      • karoll3k Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 11:35
                        Wiedziałem cały czas, tylko trochę się dziwie ze to takie ważne dla Ciebie, ze się na tym skupiasz. Przecież każdy znak ma coś do siebie, i można by tak wyliczać. To ze kilka znaków nie odpowiada Tobie, to też znak tego ze nie potrafisz zaakceptować albo chociaż tolerowac coś czego może nie do końca rozumiesz.. Ja mam trochę inne podejscie, jak coś mnie nie obchodzi, to czy w domu czy poza nim, nie draze tematu. Amen jak najbardziej wink
                        • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 11:40
                          Mnie nie dziwi, ze Wodnika dziwi, ze to kogos dziwi wink
              • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 10:22
                Apre troche szybko osadzasz. Przedwczesnie. Wystarczy Ci skrawek informacji, zeby miec opinie. Nie mozna szufladkowac w ten sposób ludzi. Kazdy czy to wodnik czy rak czy inny zodiak jest indywidualna jednostka i wrzucanie danej osoby do konkretnej szufladki nie zapewni Ci wiedzy o tej osobie. Zgadzam sie z Karolem to zabija potencjał.
                • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 10:40
                  I np. mija 10 lat i jakos sie dowiaduje, ze moja pierwsza mysl o kims byla najtrafniejsza, a te cala reszte, ktora na sile chcialam widziec po drodze, to moglam sobie w sumie darowac wink Szukanie potencjalow tam, gdzie ich w sumie nie ma, tez mnie powoli zaczyna nudzic..ale jak Ty Rozsypko masz i widzisz to inaczej, to tez dobrze smile
                • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 10:41
                  Gdybym ja miala wydac opinie o Tobie to na podstawie Twoich ostatnich szturmow, podchodow, wymuszen i osadow powiedzialabym, ze jestes osobowoscia z nalotem aspergera. To wrzucanie ludzi w swoje ramy ulatwia Ci egzystowanie, wtedy czujesz sie bezpiecznie bo jest to dla Ciebie przewidywalne - od kreski do kreski, wszystko pod linijka i nic poza linie wykroczyc nie moze bo burzy to poukladany swiat. Do tego pewna konfliktowosc i zadziornosc typowa dla takich ludzi i co najlepsze oni nie maja nawet swiadomosci, ze to ich mowienie tego co mysla obraza innych i jest lekkim fopa. Ale... poza ostatnimi dniami ta Twoja konfliktowosc az tak sie w oczy nie rzuca wiec chyba jednak taka ocena bylaby krzywdzaca i chyba bardziej po prostu te Twoje emocje sa podyktowane tymi specjalnymi dniami u kobiet... szczerze nie chcialam Cie obrazic tylko cos uświadomić. Kazdy ma swoje odchyly od normy, swoje moje za uszami itd. Nie wyglaszaj Apre od razu osadow bardzo Cie prosze bo niczemu to nie sluzy ani nikomu. Kooperujmy a nie zabijajmy sie nawzajem smile
                  • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 10:52
                    Rozumiem, ze Ty tez nie bedziesz wyglaszac osadow, tak Rozsypko? wink
                    Wiesz, ludzie maja problem z moim osadami w sumie z jednego powodu - bo na ogol sa sluszne i to ich boli. Jak Ty kogos szufladkowalas, to bylo wszystko ok...bo szufladkowalas osobe, ktora tu nie jest i nie bedzie, wiec i nie mogla sie obronic. Nie wrzucam nikogo w ramy - bledna diagnoza. Moj swiat poukladany? Jak tak mowisz..wink Rozsypko, jak bede Ci przytakiwac, to bedzie ok? wiec bede Ci przytkiwac i..bedzie ok? To ja sprobuje sie nauczyc przytakiwac.
                    • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 11:11
                      Ale Apre ja nikogo nie szufladkowalam to co mowilam to byly moje odczucia. W skrocie pokazalam to co uswiadomilo mi, sprawilo, ze poczulam sie sama w malzenstwie ale to byl tylko krotki wycinek. Z 12 lat dwie sytuacje to malo... i na plus i na minus. Co do slubnej durnego tez sie zle nie wypowiadam. Wydaje mi sie, ze jej sposób rozwiazania jest albo wyrachowaniem albo desperacja. Moj mensz zawsze gadal (i nawet ma na to przyklad, ktory mnie osobiscie wprawia w oslupienie), ze baba jak tylko poczuje, ze inna baba jest na horyzoncie to natychmiast zaczyna widziec co traci.... Wiesz no ciezko ja osądzać skoro jej nie znam a tylko obserwuje. On sam o niej nie mowi a jesli juz to nie czuc w tym negatywow.

                      A z tym potakiwaniem to mam w nosie potakiwanie. Nie ufam ludziom, ktorzy potakuja a ja nie mam zapedow do szefowania ani tez charyzmy i predyspozycji
                      • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 11:28
                        Jak ja bym napisala o Tobie Rozsypko tak, jak Ty teraz o Jego zonie, ze "albo wyrachowanie, albo desperacja"...to sie nie obrazisz? wink Widzisz, tak mozna w nieskonczonosc...wiec mnie juz wisi i powiewa, to jest Twoje widzenie sprawy i co bym nie napisala, to przeciez wiesz lepiej, bo widzisz z bliska...a ja sie juz nawypowiadalam i bym prosila, zebys w moja strone opisow zony durnego juz nie kierowala. Dziekuje.
                  • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 10:53
                    Apre kurde ja jestem zodiakalnym baranem moj brat jest zodiakalnym baranem. Pochodzimy z tego samego domu, to same wychowanie. Ja jestem wybuchowa, glosna, temperamentna ale nie chce i nie lubie sie rozpychac łokciami. Moj brat cichy, stonowany, szepczacy. Tez nie rozpycha sie łokciami. Moja kolezanka baran bardzo glosna, charyzmatyczna, nawalajaca łokciem gdzie sie da z ogromnym parciem na szkło. Moja mama baran - narzucajaca swoje zdanie ale typ meczennicy. Nie przepycha sie łokciami ale bierze na litosc raczej. Durny baran - niesamowicie skryty, nie wrzeszczy, wbija szpile po cichu z usmiechem na ustach, nie wpycha sie łokciami, dziala podkopkowo, strategicznie. Moj kolega baran glosny, chamskawy z wielka sila przebicia a w glebi duszy wrazliwy. Dzialajacy na spontanie ale... niczego nie umie dokonczyc, nic nie osiagnal ani szkoly ani zony a wpycha sie lokciem wszedzie tam gdzie sie da. Tyle baranow... a kazdy inny
                    • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 11:11
                      a czy brat Baran w domu, gdzie byly dwie Baranice, to mial szanse rozwinas sie na typowego Barana? wink A Twoj brat z kwietnia, nie marca?
                      • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 11:30
                        Moj brat z marca. Ja z kwietnia. On poczatek baraniady ja koniec.Mama posrodku ale tez z kwietnia. Wiesz moj brat dostosowal sie troche do swojej lwicy i maja całkiem ciekawy układ i chyba im dobrze. Tata to strzelec z kolei i układ moich rodzicow tez calkiem ciekawy. Scieraja sie nieziemsko ale jak przyjdzie co do czego to jedno za drugim murem stanie. Moj układ malzenski jest mocno letni przy tych dwoch ukladach. Moj slubny to rak, lipcowy na dodatek. Kwestia znakow to jedno a jeszcze dochodzi do tego kwestia wychowania, srodowiska i dostosowania sie do drugiej polowki. To tez nas ksztaltuje.
                        • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 11:37
                          Maz Rak? Przy takim, to bym nie tylko szukala kochanka, ale i bym znalazla wink
    • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 23.07.16, 17:00
      Post "przeniesiony" z watku o dniach miesiaca w datach urodzenia, zeby inni zainteresowani tematem mogli go tez przeczytac:

      Donbas 20.07.16, 23:52
      Mogę tu coś dodać. Tzn. zalezy z czego ta szóstka jest z jakiej podliczby. W każdym razie szóstką rządzi Wenus. Opiekuje się ona ludźmi urodzonymi 6, 15 i 24 dnia każdego miesiąca oraz tymi, których Liczba Drogi Życia lub Imienna po zsumowaniu daje Sześć. Sanskrycka nazwa Wenus to Shukra - znaczy nasienie i zmysłowość. Włada wyrafinowanymi przedmiotami, związkami miłosnymi, pięknem, namiętnością, przyjemnością seksualną, sztukami pięknymi. Brzmi to pięknie, ale szóstka w swym ziemskim materialnym wydaniu potrafi być niezłą zołzą. Takim domowym tyranem potrafi być, chociaż w gruncie rzeczy ma wrażliwe wnętrze i jest bardzo rodzinna, kocha swoje dzieci. Szóstka ma tez tendencję do "poświęcania" się i jest często powiernikiem dla swoich przyjaciół. A ponieważ jest empatyczna to często zapomina o swoich problemach, bo ciągle zajmuje sie problemami innych. Fajnie jest mieć przyjaciół, ale nie ma potrzeby poświecać dla nich swojego osobistego życia. I to jest przesłanie dla Szóstki. Troche egoizmu szóstce się przyda. A tak w ogóle to liczba Sześć jest uważana za najszczęśliwszą ze wszystkich liczb od 1 do 9. Największymi szczęściarzami są ?Szóstki" urodzone dwudziestego czwartego dnia miesiąca.
      I jeszcze to:
      "szóstka jest znakiem makrokosmosu 6 to zarazem suma trzech pierwszych cyfr: l +2 + 3 = 6 - ich wielokrotność: l x 2 x 3 = 6.
      1. 6 to również pierwsza liczba doskonała: suma jej podziałów (l +2 + 3) jest równa jej samej. Znanych jest jedynie kilka liczb doskonałych: dwie następne to 28 i 496.
      2. symbolizuje pracę - - zapewne ze względu na 6 dni tworzenia świata.
      3. W świecie fizycznym 6 wyraża wszystkie kierunki w przestrzeni: w górę, w dół, w przód, w tył, w prawo i w lewo.
      4. Emblematem 6 jest sześciokąt równoboczny, figura najściślej związana z okręgiem, jako że długość boku sześciokqta wpisanego w okrąg jest równa długości jego promienia. Kształt sześciokąta jest bardzo rozpowszechniony w przyrodzie: mają go komórki budowane przez sześcionogie pszczoły, liczne kryształy, jak np. kwarc, przy bezwietrznej pogodzie śnieg pada w postaci sześcioramiennych gwiazdek.
      5. 6 to liczba atomowa węgla.
      6. 6 to także symbol Koła Życia w buddyzmie, Koła Kosmicznego, na które składa się 6 światów wędrówki dusz i 12 etapów życia ziemskiego.
      7. Kolejny symbol szóstki to sześcian, którego 6 powierzchni tworzy po rozłożeniu krzyż łaciński. Niebiańskie Jeruzalem jest sześcienne, być może nie pojawiający się ani razu w Apokalipsie krzyż określony jest właśnie w ten sposób.
      8. Symbolika 6 zbliżona jest do symboliki gwiazdy sześcioramiennej, znaku makrokosmosu, znaku świata stworzonego w przeciągu 6 dni. Gwiazda sześcioramienna to pieczęć Salomona, budowniczego Świątyni, króla Mądrości, do którego tronu wiodło 6 stopni schodów.
      Filon z Aleksandrii pisze: "Gdy usłyszysz, że Bóg zakończył swe dzieło szóstego dnia, nie powinieneś sobie wyobrażać, że chodzi tu o przedział 6 dni, lecz o liczbę doskonałą, jaką jest 6".
      Już w I wieku wiedziano, że Księgę Rodzaju należy traktować jako alegorie: św. Paweł powiedział to jednoznacznie."
    • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 10:56
      Fajna babka z Ciebie, Rozsypko! Swietny facet z Ciebie, Karolu! Zreszta kazdy z nas ma w jakichs dziedzinach swoj pozytywny potencjal i to sie tyczy wszystkich numerkow i znakow....wiec spoko.
    • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 11:56
      ale zaraz zaraz, Karolu...jesli Ty odrazu wiedziales o jaka ceche Wodnika mi chodzilo..to znaczy, ze jednak to wrzucenie Wodnika w tej kwestii do jednego worka nie bylo takie wcale bez sensu i przyczyny..smile Dziekuje, ze Ty sam, jako Wodnik, potwierdziles moje przypuszczenia co do panow Wodnikow..smile No tak, Oni tak maja, jak napisal sam Wodnik - kogo to dziwi, jak nie powinno, trzeba byc tolerancyjnym i sie w ramach tolerancji nie dziwic wink No i co Rozsypko, jak tu nie szufladkowac, jak pewna szufladka jednak wlasciwa i sie niemal wszystkie Wodniki zmiescily wink Milego popoludnia! smile
      • karoll3k Re: Pogaduchy numerologiczne 29.07.16, 21:44
        Swiadomosc daje wybor, a wybor daje mozliwosc bycia lub nie bycia w szufladce wink co zrobisz, gdy Twoja szufladka okaze sie pusta, i kolejna, i nastepna? Nie lepiej od razu wywalic regal na smietnik? Wiesz dzisiaj w modzie nie bez kozery minimalizm, wyobraznia ma byc w powietrzu, a nie na obrazkach... to rozwija wink
    • tabularasa22 Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 12:40
      Ale epidemia dnia 22 nam tu wyrosła !
      To znak, ojć ojć znak wink
      • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 12:44
        Prawda Tabulo wink Nawet myslalam o zalozeniu tu Klubu dnia 22..wink Wg wykladu Joanny Stawinskiej na temat urodzonych tego dnia miesiaca, to jestesmy ze wszystkich dni urodzin my absolutnie wyjatkowi wink

        Powstal nowy watek, o Zodiaku - zapraszam! smile
        • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 12:49
          Hmmmm kazde z Was inna 22 jest smile
          • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 28.07.16, 15:39
            bo my jestesmy dosc..wszechstronni wink
            • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 29.07.16, 21:17
              o ile dobrze pamietam, to Ewiczkowi zabraklo doslownie godzin, by dostac sie do naszego "klubu" wink
      • karoll3k Re: Pogaduchy numerologiczne 29.07.16, 21:51
        To do roboty!! 22 maja mozliwosc snucia i realizowania planow, podczas gdy niektorzy nawet 'kołcza' potrzebuja. Nie wycisnac tych dwojek na maksa to chyba grzech uncertain
        • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 29.07.16, 21:58
          ale gdzie do roboty i co z tym 22 maja - moze mnie Kolega oswiecic? smile
          • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 29.07.16, 22:08
            Tez tak najpierw przeczytalam 22 maja... otoz nie tam mialo byc 22 mają mozliwosc itd... hahaha bardzo uroczo dzis mi sie z Wami spedza czas
          • karoll3k Re: Pogaduchy numerologiczne 29.07.16, 22:31
            A to pamietasz, Apre? wink. :

            Wykorzystuj swój potencjał na sto procent
            wykorzystuj z całej siły jaką nosisz
            nie patrz w dół, nie stawaj na zakręcie
            żyj na maksa bo nikt za Ciebie nie będzie

            Nie wyciągaj dłoni kiedy toniesz
            zacznij płynąć jeśli pływać się nie boisz
            pokaż klasę w animuszu swych zdolności
            zrób to tak byś sam sobie zazdrościł

            Idź przed siebie, liczyć kroków nie wypada
            własnym tempem, przecież to nie olimpiada
            Twoje cele i hart ducha będą sterem
            chęci szczere
            trosk niewiele
            bądź pionierem!


            To wlasnie ta robota, zleceniodawca nieznany, ale daje wolna reke, takiej fuchy to w najlepszej firmie nie dostaniesz big_grin
            • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 01.08.16, 18:55
              Fakt Rozsypko, moze byc z nami do-w-cipnie wink 22 maja zrobie Wam laske i uzyje diakrytycznych wink
              Karolu, ja pamietam juz tylko "Litwo, Ojczyzno moja" wink a tak powazniej: zrob to..zrob tamto..badz tym..badz tamtym..ale daje wolna reke ten zleceniodawca? Jak tak piszesz smile Choc nie napisze, ze to do mnie obecnie nie przemawia...czas zapieprza w takim tempie, ze sobie mysle, ze nie ma sensu sie "obawiac" tak wlasnie zyc smile
              • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 01.08.16, 20:11
                Apre lepiej juz nam nie rob laski lepiej niech zostanie do-w-cipnie wink
                • aprepope Re: Pogaduchy numerologiczne 01.08.16, 20:29
                  Racja, nie robie Wam zadnej laski..wink Chyba spamuje(my) Forumek..juz nie bedziemy, no chyba, ze 22 maja wink Ommmm
    • rrozsypana80 Re: Pogaduchy numerologiczne 01.10.16, 20:42
      Podbijam temat, jako, ze musial spasc z wokandy... wybor byl trudny ale chcialam, zeby watek dla osob czytajacych byl bardziej widoczny. Natomiast mam nadzieje, ze pogaduchy o numerologii nie zgina w tlumie

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka