W związku z nadchodzącym świętem zauważyłem ciekawą rzecz -
koniunkcję Słońca na ASC. Może dlatego czuję się zawsze ożywiony w
tym momencie, jest to dla mnie święto niezwykle energetyzujące,
optymistyczne ( sic! ), nie pamiętam bym kiedkolwiek zachorował na
1.11.
Czy macie swoje "szczególne" tranzyty Słońca ? Ja właśnie teraz
szukam

:
pierwszy dzień zimy - no i zima - kwinkunks Słońca do Jowisza
24,25 grudnia - nic specjalnego
1 stycznia - Słońce koniunkcja moja Wenus ( fajnie

)
14 luty - Walentynki, moje urodziny
pierwszy dzień wiosny - no i wiosna - trygon Słońca do Jowisza (
lato półsekstyl, jesień sekstyl ).
1 maja - stara tradycja

, no akurat tutaj Słońce na DESC. Ciekawe,
że Dzień Kobiet i Święto Zmarłych są "w opozycji". Czyżby Kobiety
reprezentowały Dzień Życia

. No jasne

. Ale wtedy
postulowałbym zamianę Raka z Bykiem
1 czerwca - Dzień Dziecka. Nooo, tutaj przykra niespodzianka, bo
Słońce stoi w kwadraturze do mojej koniunkcji Księżyc-Saturn. Nigdy
nie czułem w sobie dziecka. W sensie społecznym ( nie twórczym )
oczywiście. Tutaj raczej "wina" leży w koniukcji.
1 września - no właśnie. Tutaj stanęło Słońce na Saturna.
Symptomatyczne. Ale ja zawsze lubiłem początek szkoły (!).
No i tyle
Pozdrawiam