Dodaj do ulubionych

studia w USA

17.10.05, 12:48
wiem że to może nie jest odpowiednie forum ale dużo osób tu zagląda
mieszkających w USA,chciałabym rozpocząc studia w Stanach, w Polsce jestem
studentką, mam wszystkie papiery na legalny pobyt w stanach, jak rozpocząc
poszukiwania, od czego zacząć, z kim się skontaktować? dziekuje za wszelką
pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: Tom Re: studia w USA IP: *.net.novis.pt 17.10.05, 20:57
      Masz papiery na pobyt.. pytanie jest czy masz papiery na Uczelnie.
      tez chce studiowac (nie wiem co ty chcesz ale z tego co sie orientuje jesli
      chodzi o Bachelora to);
      - zalezy od studiow jesli ekonomiczne to musisz miec SAT'a, troche trzeba sie
      pouczyc,
      jesli MBA to GMAT jak wyciagniesz powyzej 600 to sie robi fajnie 700 na topowe
      uczelnie, w zasadzie powyzej 710 nie powinnas sie martwic o kaske, ktos sie
      znajdzie

      A.. tak przy okazji na temat GMATa;
      - 'troche' musisz wymiatac z anglika,
      - jesli teraz jestes w polsce Advanced badz prawie Proficiency to jakies pol
      roku, zalezy ile masz wolnego czasu (zeby osiagnac odpowiedni poziom),
      - no i oczywiscie matma, jak bylas sredniawa to nawet przy niezlym angielskim
      wiecej niz 650 nie wyciagniesz, nie ma sily....
      Moim zdaniem jako obcokrajowiec matma powinnas nadciagnac a nie zanizac poziom

      Jeszcze jedno w przypadku SATa (z tego co sie orientuje okolo 1400 - 1500 jest
      bardzo ok, ale nie znam szczegulow). jakies 1000 bzdurnych wyrazow musisz sie
      nauczyc jak np taughty disdainful itp itd. no moze przesadzilem z tymi
      bzdurnymi czasem mi sie przydaja.

      Materialy (ksiazki do egzaminow) mozesz miec za friko jak sobie posciagaz z P2P

      Powodzenia i moze kiedys do zobaczenia na amerykanskiej Uczelni :)
      • Gość: NYorker Re: studia w USA IP: *.client.dsl.net 17.10.05, 22:16
        Jesli skonczylas co najmniej jeden semestr studiow w Polsce to musisz zlozyc
        wniosek o przyjecie na studia w USA jako tzw. "transfer student" - a co za tym
        idzie nie musisz zdawac SAT. Do dostania sie na amerykanska uczelnie wystarczy
        Ci zdany egzamin z angielskiego TOEFL i odpowiednia srednia ocen z polskiej
        uczelni.
          • rollingstone Re: studia w USA 18.10.05, 22:30
            Jesli nie starasz sie na najlepsze uczelnie ligi bluszczowej na studia
            doktoranckie to zwykle nie ma zadnej rozmowy tj. zadnego interview z
            kandydatem.

            Wszystkie informacje o sobie musisz zamiescic w aplikacjach na studia i
            uczelnie na tej podstawie podejmuja decyzje.

            Co jest wymagane przy skladaniu podan jest na stronie PSO w dziale Studia w USA
            w katalogu Informator w sekcji "Wysylanie podan" i na stronach internetowych
            poszczegolnych uczelni na ktorych chcesz studiowac.
    • Gość: Maja Re: studia w USA IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 18.10.05, 18:46
      Radze najpierw sie zastanowic do jakiego miasta chcesz sie udac... Po roku
      zamieszkania w danym stanie zostaniesz jego rezydentem, a co za tym idzie,
      bedziesz mniej placila za studia. Jezeli masz zielona karte to wydaje mi sie,
      ze bedziesz traktowana jak kazdy inny, miejscowy kandydat, a nie
      jak "international student". Moge jednak sie mylic... Po roku zamieszkania w
      Kaliforni nikt mnie nie prosil o egzaminy jezykowe.
      Wybierz uczelnie, na ktorej chcesz sie uczyc, wybierz kierunek i wszystkiego
      sie dowiesz na ich stronie www. To bedzie doskonaly sprawdzian jezykowy.

    • jeszcze_dzis Re: studia w USA 18.10.05, 22:39
      Po pierwsze to co chcesz studiowac? Jesli np. sztuke, teart, muzyke itd. to
      najpierw musisz dowiedziec sie gdzie znajduja sie uczelnie ktore maja te
      przedomioty na wysokim poziomie. Jesli natomiast masz rodzine w danym miescie i
      chcesz sie u nich zatrzymac to musisz szukac szkol ktore sa w okolicy.
      Proponuje abys uzyla strony www.collegeboard.com tam mozesz wyszukac szkoly
      ktore spelniaja twoje kryteria wszystkie kryteria. Mozesz tam porownywac szkoly
      itd. Gdy juz wybierzesz powiedzmy 5 szkol ktore Cie interesuja to idz na ich
      strony www aby dowiedziec sie czego one wymagaja...kazda szkola mozne zadac
      innych rzeczy. Chyba teraz kazda szkola akceptuje aplikacje przez Internet wiec
      nie powinnas miec z tym jakichkolwiek problemow. Bedzisz musiala zdac TOEFL,
      wiec najlepiej zaczynij od nauki angielskiego bo od wrzesnia tego roku jest nowy
      TOEFL ktory jest o wiele trudniejszy i miedzy innym teraz na TOEFLu trzeba mowic
      tak wiec sama wiedza ksiazkowa o jezyku tu sie nie sprawdzi.
      • Gość: Tom Re: studia w USA IP: *.net.novis.pt 18.10.05, 23:00
        Czesc Jeszcze dzis :) ...
        Mala poprawka; od tego roku od wrzesnia nowy TOEFL ale tylko w stanach w Polsce
        od nastepnego roku :)
        Zgadzam sie z jeszcze dzis: napisz co chcesz studiowac... :)
        Od czego zaczac, przegladaj profesjonalne czasopisma z danej branzy... czesto
        pisza jakie uczelnie wedlug profesjonalistow sa najlepsze, zestawienia w
        gazetach sa relatywnie malo miarodajne (zaplacisz wiecej bedziesz wyzej :) jak
        w Polsce z zestawieniami AISECA....)

        Pozdrawiam
        • samo Re: studia w USA 19.10.05, 07:56
          Ten nowy TOEFL wcale nie jest trudniejszy od poprzedniego. Wprowadzono wiele
          ułatwień-można np. robić notatki podczas Listening. Zlikwidowano część
          gramatyczną. Część mówiona też nie jest trudna.

          ets.org/toefl
          Na tej stronie można "zdawać" symulację nowego TOEFL-a.

          Zuziczka, odpowiem tutaj na pytania z Twojego mejla (o tyle, o ile je pamiętam,
          bo serwer szwankuje i nie mogę wejść do skrzynki).
          Większość moich przedmówców ma rację. Niełatwo coś doradzać dopóki nie powiesz,
          co chcesz studiować.

          Z konkretnymi pytaniami możesz kontaktować się z Organizacją Studentów Polskich
          w NYC, tu
          adres:
          Organizacja Studentów Polskich
          w Nowym Jorku
          333 West 38th Street
          New York, NY 10018
          e-mail pso@pso-usa.org

          Oni udzielają informacji zainteresowanym studiami w Stanach.Mają też swoją
          stronę internetową:
          www.pso-usa.org/Polish/
          Tu masz trochę informacji i ranking
          www.usnews.com/usnews/edu/college/rankings/rankindex_brief.php
          Jeszcze informacje:
          www.dziennik.com/www/dziennik/inne/artykuly/edukacja/index.html
          Artykul o City University of New York
          www.dziennik.com/www/dziennik/inne/artykuly/edukacja/edukacja-11.html
          A tu strona zawierajaca info o
          stypendiach w calych Stanach, praktykach studenckich i pracy:

          fastweb.monster.com/
          Stypendia dla Polaków:
          www.pso-usa.org/Polish/Studia/info/informator_stypendia.htm
          Po przyjeździe do Stanów i dostaniu się na wybraną uczelnię wypełnisz formularz
          FAFSA i na podstawie podanych ta informacji otrzymasz pomoc finansową. Ze
          wszystkimi formalnościami pomogą Ci biura na uczelni typu Student Services,
          Office of Financial Aid czy Admissions Office. Nie musisz się o to martwić.

          Nie musisz zdawać ani SAT ani GMAT. Wymagania co do TOEFL są również określane
          indywidualnie przez uczelnie. Na mojej trzeba,ale słyszałam, że nie zawsze
          trzeba zdawać, np. gdybym najpierw podstanowiła u nich chodzić na kurs ESL-
          English As A Second Language, to po zaliczeniu odpowiedniego poziomu byłabym
          zwolniona z TOEFL. Także jeśli obawiasz się,że sobie nie poradzisz językowo,
          możesz zacząć od kursu językowego. Ja jednak radzę nie tracić czasu i rzucać
          się na głęboką wodę jeśli mówisz,że jesteś na poziomie "Advanced".Najlepiej
          spróbuj najpierw zdać symulację na podanej przeze mnie stronie.

          To prawda,że po roku mieszkania w danym stanie jesteś jego rezydentem i płacisz
          mniej, ale jako zielonokartowiec masz prawo do pomocy finansowej od razu. Poza
          tym nie wszystkie uczelnie mają podział na rezydentów i nierezydentów.

          Tak więc na początek zapoznaj się ze stroną PSO.Napisz nam o którym mieście
          myślisz i jaki kierunek cię interesuje. Podejdź do symulacji TOEFL.

          Dla innych zainteresowanych podaję stronę o testach:
          www.fulbright.edu.pl/index.php?strona=69
          Czy ktoś mi może napisać ile kosztuje TOEFL w Polsce?Tutaj za wersję IBT
          (najnowszą) płaci się $140.



        • samo Re: studia w USA 19.10.05, 08:05
          Jeszcze coś: jeśli mieszkasz w pobliżu lub w samej Wawie, to wybierz się do
          Centrum Doradztwa Edukacyjnego Fundacji Fulbrighta:
          www.fulbright.edu.pl/index.php?strona=75&wiecej=102
          Albo zadzwon i zapytaj czy organizują sesję informacyjną w twoim mieście.
          • Gość: kasia Re: studia w USA IP: *.local.pl / *.crowley.pl 19.10.05, 18:45
            Witam wszystkich
            czytam Wasze rady nma temat studiow w USA, poniewaz sama mysle o kontunułowaniu
            nauki w Stanach. Mam zielona karte i zamierzam wyjechac do USA.W Polsce
            skonczylam studia - finanse i chciałabym w USA robic MBA.Tylko nie wiem po
            jakim czasie moge starac sie o pomoc finansowa bo musze przyznac ze pieniadze
            sa dla mnie najwieksza bariera. Mysle o studiowaniu w NY.Doradzcie jakie
            uczelnie sa dobrze w NY - chodzi mi o program MBA.i jak jest z pomoca finansowa
            dla osob z green card.
            • samo Re: studia w USA 19.10.05, 20:47
              Już była o tym mowa tutaj- o pomoc finansową możesz starać się od razu,
              natomiast inaczej to wygląda w przypadku studiów undergraduate, a inaczej
              programów Master's,np.MBA.Radzę zajrzeć tutaj:
              futurembagirl.blogspot.com/
              Na tej stronie jest mnóstwo informacji nt m.in. rekrutacji i pomocy finansowej
              na MBA.
              Najlepsze programy MBA w NY są na NYU i Columbia.

              NYU Stern:
              www.stern.nyu.edu/mba/
              pomoc finansowa w Stern;
              w4.stern.nyu.edu/finaid/
              Columbia:
              www2.gsb.columbia.edu/emba/
              • Gość: Tom Re: studia w USA IP: *.net.novis.pt 19.10.05, 22:51
                Czesc samo mam pytanie... :) Czy korzystalas z organizacji www.wes.org? Czy
                masz jakeis informacje o nich?? Dziekuje i pozdrawiam. Tak przy okazji nei
                sadzisz ze ta laska co sie przed toba dopisala to troche przesadza. nawet
                pewnie jej sie nie chcial przejzec tych linkow... zero wkladu... nie chce na
                nia narzekac ale Columbia i brak samodzielnosci.... Troche chyba za duzo wymaga
                od zycia. Pozdrawiam, Tomek i dziekuje z gory za pomoc 'samo' :)
                • samo Re: studia w USA 19.10.05, 23:20
                  Nie korzystałam, bo moja uczelnia wymagała jedynie tłumaczenia karty przebiegu
                  studiów.Czy twoja na pewno wymaga ewaluacji?Nie czytałam jednak jeszcze złej
                  opinii nt tej firmy na żadnym forum, co nie oznacza,że ją polecam.Za PSO:

                  WES, czyli World Education Services, to jedna z firm zajmujacych sie ewaluacja
                  (nie nostryfikacja!) dyplomów uniwersyteckich z calego swiata. Usluga ta nie
                  jest odpowiednikiem nostryfikacji w Europie, gdyz nie ma zadnej podstawy
                  prawnej i ocena WES nie jest dla zadnej firmy, uczelni czy agencji rzadowej
                  wiazaca. Z drugiej strony firmy, uczelnie, jak równiez agencje rzadowe
                  (zwlaszcza w sprawach zwiazanych z imigracja) moga prosic o dokonanie
                  profesjonalnej ewaluacji dyplomu - i WES jest najwieksza tego typu firma w USA.

                  Ewalucja polega na wystawieniu dokumentu, który podaje historie akademicka
                  danej osoby (swiadectwa, zdobyte stopnie naukowe) w kraju ojczystym, z
                  jednoczesna adnotacja amerykanskiego odpowiednika tego poziomu wyksztalcenia.
                  Ewaluacji dokonuje sie na podstawie przedstawionych kopii oficjalnych
                  dokumentów z Polski wraz z tlumaczeniami przysieglymi (moga byc z Polski;
                  akceptowane sa tez dokumenty przetlumaczone bezposrednio przez uczelnie).
                  Pamietajmy, ze nigdy nie nalezy wysylac oryginalów dokumentów! W razie
                  zgubienia (a takie rzeczy sie zdarzaja, zwlaszcza na uczelniach), odtworzenie
                  dyplomu czy swiadectwa maturalnego jest procesem czaso- i pracochlonnym.

                  WES i inne firmy tego typu proponuja dwa rodzaje uslug: ewaluacje dyplomu
                  (document-by-document evaluation, $100) i ewaluacje karty przebiegu studiów
                  (course-by-course evaluation, $150). Ta pierwsza podaje tylko dotychczasowe
                  stopnie naukowe (np. matura = dyplom ukonczenia szkoly sredniej; licencjat = 3
                  lata studiów undergraduate; magister = bakalarz, 5 lat studiów undergraduate).
                  Drugi typ uslugi oprócz informacji z pierwszej podaje równiez zaliczone
                  przedmioty, odpowiadajaca im liczbe kredytów oraz uzyskana ocene (jest to wiec
                  odpowiednik amerykanskiej karty przebiegu studiów - transcript).

                  Niestety WES patrzy glównie na liczbe lat studiów, stad tez typowy polski
                  absolwent na tym traci (licencjat nie moze byc uznany za odpowiednik bakalarza,
                  bo dostaje sie go po 3, a nie 4 latach studiów). Trzeba tez upewnic sie, ze
                  nasza karta przebiegu studiów, która wysylamy WES, zostala dobrze
                  przetlumaczona - WES spisuje nazwy przedmiotów z tlumaczenia, wiec warto zadbac
                  o to, zeby odzwierciedlalo ono nasze rzeczywiste doswiadczenie.

                  Adres internetowy WES to wes.org. Mozna tez skontaktowac sie z WES
                  telefonicznie (212 966 6311). Inne firmy zajmujace sie ewaluacja dyplomów
                  zagranicznych mozna znalezc na stronie NACES (National Association of
                  Credential Evaluation Services), www.naces.org/members.htm.

                • samo Re: studia w USA 19.10.05, 23:22
                  A jeśli chodzi o brak samodzielności, to niestety można by o to oskarżyć 95%
                  użytkowników tego forum. Wystarczy ruszyć głową i guglami :o) A jednak-kto
                  pyta, nie błądzi. Wolę głupie pytania od głupich odpowiedzi.
                  • Gość: Tom Re: studia w USA IP: *.net.novis.pt 19.10.05, 23:34
                    Dzieki za info ... :) Szczerze mowiac to co napisalas mniej wiecej mozna
                    wyczytac na ich stronach LECZ JEDNEJ RZECZY NIE MOGLEM ZNALEZC..:( JAK MI
                    PRZETLUMACZA OCENY... wiesz 4,1 - 4.2 na studiach w Polsce nie jest zla
                    srednia (mam nadzieje) ale wydaje mi sie ze po przetlumaczeniu na 3.1 to
                    beznadzieja .... jesli niektore firmy zaczynaja rekrutacje od 3.5 wiec uczelnie
                    pewnie tez :( Nie chce sie tlumaczyc ale jak masz wykladowcow w Polsce co mowia
                    ze na 5 to Pan Bog tylko umie a oni na 4 to k.... troche blado wypada sie na
                    tle Amerykancow. Dlatego jak napisalem bardziej mnie interesuje jaki
                    przelicznik oni wykorzystuja :) Dziekuje z gory... :)
                    • samo Re: studia w USA 20.10.05, 00:00
                      Tak jak powiedzialam- nie korzystalam z uslug WES, wiec nie wiem jak "tlumacza"
                      oceny. Teraz ty wykaz sie samodzielnoscia i zwyczajnie wyslij do nich mejla z
                      zapytaniem. Masz prawo wiedziec czego sie spodziewac.
                      Ja mialam tlumaczenie od przysieglego. Zaliczenie bylo nazwane "credit", oceny
                      byly napisane normalnie, czyli np. 4.0 czy 5.0. Na koncu tłumacz dał formułkę:

                      "Adam Mickiewicz University applies the following grading scale:
                      -very good (5.0)
                      -good (4.0)
                      -satisfactory plus (3.5)
                      -satisfactory (3.0)
                      -fail (2.0)
                      -credit
                      -no credit"

                      Jak oni sobie to przeliczają na literki to nie wiem. Oceny z Polski nie liczą
                      się do GPA- jedynie oceny zdobyte tutaj.Na twoim miejscu nie wkrecalabym sobie
                      zanadto.Co prawda 4.1-4.2 to moim zdaniem żadna rewelacja (chyba że studia są
                      baaardzo trudne, ale i tak zawsze można jak się chce i ma cel), ale w przypadku
                      amerykańskich uniwerków liczą się nie tylko oceny, a bardzo często o wiele
                      ważniejsze okazują się np. doświadczenie (np. w MBA), zaangażowanie społeczne,
                      sport, umotywowanie wyboru kierunku,plany i ambicje kandydata. Jak już się tak
                      uparłeś na WES (wciąż nie napisałeś czy to konieczne), to ich zapytaj. I nie
                      zapomnij napisać co odpisali :o)
    • samo WES 19.10.05, 23:28
      poradniksukces.com/wybraneteksty/41ewaluacja.htm
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=20050639&v=2&s=0
      • Gość: Tom Re: WES IP: *.net.novis.pt 19.10.05, 23:39
        Chyba lepiej dla nas by bylo jak bysmy mieli jakiegos messengera bo w tym samym
        momencie piszemy :) Czy byla bys tak mila i powiedziala mi jakie srednie
        studenci maja w Stanach? Ci lepsi oczywiscie... :)
          • Gość: Tom Re: WES IP: *.net.novis.pt 20.10.05, 00:12
            Tak zadowala :) Dziekuje za pomoc....
            Jesli juz moge Ciebie wykorzystac :) (tzn Twoja wiedze) to mam nastepujace
            pytanie;
            Czynniki wplywajace np. studia MBA;
            - GMAT,
            - TOEFL,
            - CV,
            - Referencje,
            - Oceny z uczelni,
            - Podanie (mam na mysli esseje),

            Jakie bys rozdystrybuowala procentowo waznosc poszczegolnych czynnikow?
            Tego juz nigdzie nie pisza :(
            Dziekuje samo
            Tomek
            • samo Re: WES 20.10.05, 01:03
              Łał, pochlebiasz mi :o) Nie zasiadam w komisjach rekrutacyjnych ani nie mam
              takiej wiedzy z innych źródeł.Poza tym trudno generalizować na ten temat.
              Jestem pewna że to wygląda inaczej na każdej uczelni.

              "Admission Factors
              Selective colleges consider these factors for admission:

              courses taken
              counselor/teacher recommendations
              ethnicity
              grades
              application questions and essays
              geographic location
              grade point average
              personal interview
              alumni relationship
              rank in class
              activities outside the classroom
              major/college applied to
              admission test results
              special talents and skills

              There's no general agreement about which of these factors are ranked more
              important. However, most admission officers place the most weight on your high
              school record.<<<<w twoim przypadku to będzie już transkrypt z uczelni

              How Important Are Extracurricular Activities?
              The significance of activities has been exaggerated. While schools do consider
              them, they're looking to see if you've shown a long-term commitment in one or
              two areas.

              What Are Colleges Looking For?
              As you prepare application materials, it can help to know what schools are
              really looking for in the piles of paperwork.

              Admission officers evaluate applications in different ways, depending on how
              selective, or competitive, their college is.

              The Levels of Selectivity
              At one extreme are "open admission" colleges. These schools require only a high
              school diploma and accept students on a first-come, first-served basis. Many
              community colleges have this policy. At the other extreme are very selective
              colleges. They admit only a small percentage of applicants each year. Most
              colleges fall somewhere in between.

              Less selective colleges focus on whether applicants meet minimum requirements
              and whether there's room for more students. Acceptable grades are often the
              only requirement beyond an interest in college study. The SAT® I or ACT may be
              required, but test scores are usually used for course placement, not admission.

              More selective colleges consider course work, grades, test scores,
              recommendations, and essays. The major factor may be whether you are ready for
              college-level study. It's possible to be denied admission because of a weakness
              or a lack of interest in higher education.

              As many as 10 or 15 students apply for each spot at very selective
              schools.Admission officers look carefully at every aspect of a student's high
              school experience, from academic strength to test scores. Since many applicants
              are strong academically, other factors
    • zuziczka Re: studia w USA 22.10.05, 21:44
      ojej samo, dziękuje Ci bardzo, Wam wszystkim wogole, dawno nie zaglądałamna tą
      stronę...więc tak...chciałabym studiować w NY ze względu na moją rodzine, ale
      nie sądzę zebym z nimi mieszkała, a co do studiów to sama nie wiem... w Polsce
      studiuje prawo,ale nie wiem czy tam bedzie tak łatwo :)
      • samo Re: studia w USA 23.10.05, 13:53
        Jeśli chcesz w Stanach zrobić użytek ze skończonych studiów prawniczych, to
        powinnaś zainteresować się programem LLM-Master of Law.
        www.llm-guide.com/what-is-an-llm
        www.llm-guide.com/new-york
        Studia trwają rok i są porównywane do MBA w biznesie. Po zakończeniu masz
        amerykańskiego magistra prawa w wybranej specjalizacji (prawo podatkowe,prawo
        międzynarodowe,prawo handlowe,prawa człowieka itp.) Są dość kosztowne (zależnie
        od uczelni),ale są możliwości uzyskania stypendium lub pożyczki studenckiej-
        myślę,że warto,bo po studiach zarobisz sporo.
          • samo Re: studia w USA 24.10.05, 03:42
            Aha... No to żaden problem, możesz transferować dotychczasowe zaliczenia i
            oceny na uniwerek w Stanach i kontynuować studia tutaj- tylko musisz zdecydować
            czy będzie to prawo, czy coś innego.Nie musisz na szczęscie decydować się od
            razu. Pierwsze 2 lata to właściwie wiedza ogólna, a kierunek możesz
            zadeklarować już w trakcie studiów.Masz więc czas na podjęcie decyzji.

            Jeśli martwisz się o finanse, to chyba najwłaściwszym rozwiązaniem będzie
            rozpoczęcie swojej wyższej edukacji na CUNY-City University of New York.

            cuny.edu
            Mają przystępne czesne i bardzo dużo możliwości.Uniwersytet składa się z 19
            college'ów w całym NYC.Jest w czym wybierać.
            www1.cuny.edu/admission/undergraduate/tuition.html
            Kiedy zamierzasz się przenosić do USA?

            Jeśli chodzi o TOEFL,możesz go zdać również na miejscu.Terminy i miejsca testów
            (również polskie) znajdziesz na ets.org/toefl klikajac w "register for a
            test".
            • zuziczka Re: studia w USA 24.10.05, 15:42
              jak ja mam Ci dziękowac ;) nie wiem kiedy się przeniosę, chiałabym w przyszłym
              roku już wię cmusze papiery do marca przesłać, ale chyba już przed przyjęciem
              mnie beda wymagali ode mnie toefl-a wiec tu pojawia się problem...:/
              • ziemiowziety Re: studia w USA 24.10.05, 17:42
                jezeli chcesz studiowac prawo w Stanach, to musicz "toczke" poczekac.
                Studia prawnicze (JD) mozesz zaczac gdy ma juz Bachelora lub odpowiednik, wiec
                jezeli prawo w Polsce jest pierwsym kierunkiem ktory robisz, to jest to za wczesnie.
                Wiec czeka Cie w Stanach cztery lata "undergraduate studies" (pamietaj o co
                najmniej przyzwoitym GPA). Potem egzamin, co sie LSAT zwie, przygotowanie calej
                dokumentacji, zlozenie aplikacji, moze interview i modly, aly komisja Cie
                zaakceptowala.
                Takze na razie relax, i szukanie dobrych studiow undergraduate.
                Inna drtoga do prawa w Stanach, to po ukonczeniu polskiego prawa aplikowanie na
                LLM w Stanach. Trwa to rok, i mozesz starac sie na przyjecie do baru. Z reguly
                jednak w pracy sa preferowanni JD, jako bardziej kompletni amerykanscy prawnicy.
                Chyba, ze myslisz o praktykowaniu poza Stanami, masz na oku jakas specyficzna
                dosc dziedzine prawa lub okazesz sie prawniczym geniuszem.
                Co do TOEFLa - relax!!! To jest absolutna podstawa, elementarz do studiowania,
                i pamietaj nawet dobry wynik nie gwarantuje przyjecia do dobrej szkoly, czy na
                bardziej oblegany kierunek, gorszy zas wynik moze powaznie Twe szanse ograniczyc.
                Musisz sie liczyc z tym, ze bedziesz do TOEFLa podchodzic kilka razy, aby jakis
                wynik wysrubowac, pamietaj o tym, piewrszy, czy drugi slabszy wynik, nic jeszcze
                nie przekresla, wiec troche relaksu i cwicz tego TOEFLa via net
              • samo Re: studia w USA 24.10.05, 17:52
                Z tego co udalo mi sie znalezc, to TOEFL mozna zdawac w Polsce raz w miesiacu
                lub "na zadanie"- ale musisz sie przekonac rejestrujac sie po prostu na stronie
                ETS,czyli tutaj:
                ets.org/toefl
                Tu znalazlam adres ETS w Polsce:
                tiny.pl/qz16
                Pozniej znalazlam oficjalna polska strone ETS:
                www.etspoland.org/index.php?id=40
                Nie bedzie wiec chyba problemu ze zdaniem go do marca.Mozesz poprosic o
                wyslanie wynikow na CUNY-nie bedziesz miala stresa ze nie zdazysz.

                Jeszcze jakis problem?Chetnie odpowiem :o)


                • samo Re: studia w USA 24.10.05, 18:04
                  Wyslalam ci na gazetowego priva mejla z onetu- w zalaczniku biuletyn TOEFL w
                  pdf-ie, wiec musisz miec Adobe.Wersje papierowa biuletynu zapewne dostaniesz w
                  ETS Polska.
    • zuziczka Re: studia w USA 24.10.05, 21:49
      dziekuje Ci bardzo:) jeśli chodzi o prawo, to nie moe zacząć studiowania prawa
      o tak po prostu na 1 roku bez przenoszenia sie itd. na tych uniwesytetach
      nowojorskich są takie kierunki jak prawo kryminalne, z tego co zrozumiałam :/
      • samo Re: studia w USA 24.10.05, 23:49
        Sa takie kierunki. Na CUNY glownie tuaj:
        www.jjay.cuny.edu/programsUndergraduate/progUndeGradBacc.asp
        Dobrze zrobisz jesli dasz sobie czas na podjecie decyzji co do kierunku.
        • ziemiowziety ale to nie jest prawo 25.10.05, 00:27
          owszem mozesz tam aplikowac, ale nie mozna sie ludzic, ze jest to prawo.

          Pewnie skonczenie "criminal justice" moze byc dobra podstawa do aplikowania na
          prawo za lat kilka, pamietac jednak trzeba, ze szkoly prawne maja rozne
          kryteria i czasem preferuja ludzi po kierunkach scislych, filozofii itp, z
          roznymi masters, doswiadczeniem zawodowym, aktywnoscia spoleczna itp..

          I tez nie koncentruj sie tylko na tym TOEFLu, opracuj za to dobrze inne czesci
          aplikacji, rekomendacje, statement, to ma pokazac, ze jestes osoba, ktora ma
          cel w tym studiowaniu i to konkretnie, na tym uniwersytecie, do ktorego sie
          starasz, oni wybacza troche gorszy (powtarzam "troche") jezeli pokazesz im ze
          jestes pokladana myslacas osoba.
            • ziemiowziety dostac sie moze i latwo 25.10.05, 00:51
              ale z NYC a nie z za oceanu
              poza tym jak undergraduate to nie prawo, czemu jasno tego nie powiesz

              tu raczej nie ma mowy o jakims przeniesieniu sie, tylko trzeba aplikowac od zera
              potem moze przepisza jakies kredyty, ale to potem


                • samo Re: dostac sie moze i latwo... 25.10.05, 13:57
                  Gadka po to,ze rozmawiamy o studiach w USA, a nie akurat specyficznie studiach
                  prawniczych. Ona tylko napisala,ze w Polsce studiuje prawo. Nie zadeklarowala
                  nigdzie w watku,ze zalezy jej na JD.
              • samo Re: dostac sie moze i latwo 25.10.05, 13:56
                Nie ma znaczenia skad, skoro ma zielona karte.Bedzie studiowac na tych samych
                warunkach co Amerykanie.Nie bedzie aplikowac jako freshman, bo juz studiuje.Nie
                wprowadzaj jej w blad.Od razu aplikuje jako transfer student i resident alien.
        • marripossa Re: studia w USA 25.10.05, 14:02
          Najlepiej wyslać majla do international students admission office na wybranym
          uniwersytecie, opisać swoją sytuację obecną i plany na przyszlość i wszystko
          będzie jasne jak ci odpowiedzą. Na forum to można sobie dyskutować ad nauseum.
          Informacje pożyteczne, ale każda sytuacja jest indywidualna i najlepszą drogę
          poda ci uczelnia.
              • ziemiowziety Re: ma znaczenie z jakim backgroundem aplikuje 26.10.05, 00:08
                coz MBA to nie moja dzialka...
                studiowales juz w Stanach?
                to polskie niby-GPA, to bedzie zapewne dla nich jakas daleka galaktyka ...
                masz jakies amerykanskie recomendacje?
                Jezeli myslisz o polskich, to zasugeruj piszacym, aby napisali dlugo i podali
                jakies szczegoly
                krotka, ogolna rekomendacja, nawet bardzo pozytywna, jest sygnalem, ze ktos
                napisal to tylko z grzecznosci i/lub koniecznosci
                to nie fizyka czy matematyka, ze Twoje osiagniecia z polskich uczelni maja
                jakies znaczenie
                dla nich przypuszczalnie cale twoje polskie studia beda czyms malo zrozumalym
                aby ich przekonac musisz pokazac, ze wiesz na co sie piszesz, i mozesz to zrobic
                jakies amerykanskie doswiadczenia, moze jakie uniwesyteckie klasy branie jako
                non-degree student, jezeli masz z nich A, byles w najwyszym 10%
                Bardzo dobry GMAT pewnie tez
                ale w przpadku LSAT nawet perfekcyjny wynik, moze byc niewystarczjacy, jezeli
                aplikujesz do najlepszych miejsc,
                aplikuj w dziesiec miejsc,
                nawet w przypadu negatywnej odpowiedzi typu : "byles dobry ale inni byli
                jeszcze lepsi", albo "masz duze osiagniecia np, akademickie, zawodowe, ale
                mysmy wybrali tych ktorzy najbardziej gwarantuja, ze ten program ukoncza", nie
                poddawaj sie napisz tam raz jeszcze, porozmawiaj, powiedz, dokladnie wytlumacz
                dlaczego te studia sa dla Ciebie wazne.

                • Gość: Tom Re: ma znaczenie z jakim backgroundem aplikuje IP: *.net.novis.pt 26.10.05, 00:50
                  Rozumiem ze Polska dla nich to odlegly kraj. A co z kursami jak napisales non-
                  degree w UK? Czy wiesz jak brytyjski system edukacyjny jest traktowany w US?
                  Jesli chodzi o rekomendacje to juz gdzies to wyczytalem ze; lubia jak sa
                  poparte przykladami itp itd. LSAT mnie nie dotyczy z tego co sie orientowalem
                  jedynie (a moze az) GMAT jest podstawa plus TOEFL no i pozniej reszta
                  referencje, statementy, CV ....
                  Wlasnie... nawiazujac do Statement'ow (chyba to sie nazywa: community statement)
                  miales kiedys z tym doczynienia? jak to wyglada itp itd...
                  • ziemiowziety Re: ma znaczenie z jakim backgroundem aplikuje 26.10.05, 03:00
                    pewnie, ze lepiej miec cos z UK, przynajmniej pomyslne ukonczenie czegos tam
                    jest dowodem na znajomosc jezyka, zaufanie do szkolnictwa brytyjskiego tez jest
                    pewnie wieksze (przynajmnie w dziedzinach typu biznes)
                    to sie moze nazywac "personal statement". Tak jak rekomendacje, szczegolowo,
                    dokladnie, dlaczego chcesz studiowac, jak wyobrazasz, czy planujesz pozniejsza
                    kariere. Wazne - trzeba napisac, dlaczego wlasnie ta szkola, ze jak na przyklad
                    interesuje Cie international trade, to wlasnie ta konkretna szkola moze Ci
                    pomoc w tym (dobrze jest podac, jakie konkretne klasy, ktore chcesz wziasc,
                    nazwiska profesorow, szczegolnie jesli z nimi korespondowales via e-mail, lub
                    rozmawiales osobiscie, jakies inne szczegoly, np. jezeli szkola organizuje w
                    summer semester zajecia o Wschodniej Azji z wyjazdem do Pekinu i Kuala Lumpur,
                    to jest wlasnie, to czego szukales, i wiesz, ze oni to robia wysmienicie, a Ty
                    wlasnie tego potrzebujesz do rozwoju zawodowego). Oczywisciwe trzeba tez
                    predstawic sie jako "flexible person", ze jestes otwarty na nowosci, innowacje
                    i ta wlasnie szkola moze ci tez otworzyc oczy na inne fieldy zawodowej kariery.
                    Oczywiscie, jak masz cos, to trzeba wspomniec o innych aktywnosciach, ze cos
                    tam robiles niezawodowo, byles liderem w jakies organizacji, cos organizowales,
                    itp. Oczywiscie praca zawodowa!!!, jezeli pracowales, i masz cos co mozesz
                    przedtawic jako sukces. Calosc musi swiadzyc o tym, ze potrafisz logicznie i
                    przekonywujaco pisac Poza tym musisz pamietac, ze niektorw MBA, musza byc
                    poprzedzone prerequisite courses.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka