Dodaj do ulubionych

Dziwny problem...

02.08.06, 22:39
Nie mam pojecia co mam o tym myslec... Poznalam na necie super rodzinke, wszytsko ukladalo sie ok, do tego stopnia ze 10 dni temu kupili mi bilet do Glasgow. Rezerwacje dostalam mailem - wylot 6 sierpnia. Niestety nasz kontakt sie urwal i nie mam od tej pory zadnych wiadomosci od nich... Nawet nie wiem jak trafic z lotniksa do ich domu... Dodam ze prawdopodobnie wrocili wczoraj albo dzisiaj z wakacji, ale wydawalo mi sie ze maja tam net bo pisali do mnie. Z drugiej strony juz kilka razy slyszalam ze tacy sa wlasnie Brytyjczycy - dopelnili formalnosci zwiazanych z lotem i tyle... Wiem ze to chore ale wkrecilam sobie ze oni zadzwonia lub napisza do mnie jutro np. ze jednak ze mnie zrezygnowali... Ogolnie o niczym innym myslec nie moge... Prosze napiszcze mi jakto bylo u was, czy caly czas przed wyjazdem mieliscie kontakt z hostami? Czy tez ustalili wam date przylotu i tyle?
Obserwuj wątek
    • malgosia_x Re: Dziwny problem... 03.08.06, 11:08
      hej
      Rozumiem Cię, bo też wyjeżdżam za trzy tygpodnie i w takiej sytuacji człowiek
      sam sie wprowadza w panikę, zupełnie czasem niepotrezbnie, no ale na twoim
      miejscu też pewnie bym sie zastanawiała czemu nic nie piszą. A od ilu dni się
      nie odzywaja?Patrząc obiektywnie na sytuację to może wszelkie formalności
      zosatały jjuz ustalone i stwierdzili, że wszystko jest jasne i nie widzą już
      potrzeby pisania, a ja wyjechali na wakcje to może zapomnieli o wszelkich
      sprawach i zajęli się błogim lenistwem. Myślę, że jak kuplili ci bilet to już
      są zdecydowani na ciebie, moze na[pisz im jakiegoś maila w stylu: jak minęły
      wakacje albo jak im się wypoczywało, moze p-wsza sie po prostu do nich odezwij
      i wtedy zobaczysz ich reakcję, która wszystko wyjaśni. Rozumiem twoje obawy, bo
      ja też już panikuję o wszystko, kobitka pisze do mnie zawsze wieczorkiem i jak
      nie dostaje jednego wiczoru maila od niej to też juz mam czarne myśli.
      • redrose1984 Re: Dziwny problem... 03.08.06, 11:43
        Nie odzywaja sie do mnie 10 dni. Zrobili mi rezerwacje, przeslali ja mailem i na tym sie skonczylo. Dodam ze rezerwacje robili mi z wakacji, wiec wnisek z tego ze maja dostep do netu. Od tego czasu wyslalam im juz 4 maile...I nic... Kompletnie nic z tego noe rozumiem i nie wiem co mam robic, a wylot juz za 2 dni.. Nawet nie wiem czy powinnam wsiadac do tego samolotu jesli nie dostane od nich zadnej informacji do niedzieli... Jestem juz totalnie przerazona, zwlaszcza ze na wyjazd juz wszytsko gotowe...
        • malgosia_x Re: Dziwny problem... 03.08.06, 12:07
          No to rzeczywiście sprawa jest bardziej skomplikowana, jak na mój gust to
          powinnaś się z tą rodzinką w jakis sposób skontakwtować przed wyjazdem, bo to
          dziwne, że ci nie odpisują na te maile, no jest jeszcze opcja, że te maile nie
          docierają do nich ...no ale niby czemu mają nie docierać...rzeczywiście jest
          to problem i masz powody do niepokoju, może zadzwoń do nich bo to trochę
          strach tak wyjeżdżać skoro nie odzywali się od 10 dni i ignorują maile, no
          moze im sie coś stało, moze jakieś poważne problemy rodzinne mają, moze jakaś
          tragedia...no sama nie wiem co o tym myśleć...spróbuj zadzwonić do nich -
          tylko takie rozwiazanie problemu widzę.
          • mujer1323 Re: Dziwny problem... 03.08.06, 13:37
            zadzwon
            ale jesli przez te 10 dni byli na wakacjach i teraz wrocili to nie dziwne ze
            nie pisza na wakacjach nikt nie siedzi na necie a bilet ci kupili pewnie
            dlatego zeby byli pewni ze przyjedziesz i nie musieli sie stresowac
            i to nie znaczy ze mieli dostep do neta
            ja mialam tez sytuacje ostatnio ze mi maile nie docieraly albo moje albo od
            rodzinek i nie mam pojecia czemu ale narobilo sie duzo zamieszania z tego
            powodu
            jak sie tak denerwujesz to zadzwon
            powodzenia
          • mooi1 Re: Dziwny problem... 03.08.06, 13:38
            Na twoim miejscu zadzwoniłabym do nich. Przecież musisz ustalić jak cię odbiorą
            z lotniska, poza tym też nie wytrzymałabym takiego czekania. Jedyna rada to
            zadzwoń.
    • mujer1323 Re: Dziwny problem... 03.08.06, 13:40
      no jak wrocili wczoraj albo dzisiaj to na pewno zajmuja sie rozpakowywaniem itp
      mysle ze napisza przed twoim przyjazdem
      ale jak to nie wiesz jak trafic z lotniska do domu-to oni cie nie odbiora?
    • redrose1984 Re: Dziwny problem... 03.08.06, 23:05
      Nooo....... Juz wszytsko ok. Wyglda na to ze nie dostali tamtych maili. Wyslalam im dzisiaj maila - w sumie to dwa bo i do hosta i do hostki i otrzymalam od nich dwa maile. Host pisal do mnie z lotniska w Londynie bo chyba tak sie przejal :p Wszytsko juz ok. Niepotrzebnie panikowalam :) Dzieki za rady:) W niedziele wylatuje! Trzymajcie kciuki:)
    • asska4 Re: Dziwny problem... 23.08.06, 21:57
      ja jestem teraz drugi miesiac w anglii iprzed wyjazdem rodzinka dzwonila do
      mnie raz potem dostalam maila ze mam juz kupiony bilet i potem dwa tyg przerwy
      w kontaktach z nimi nie wiedzialam co sie dzieje ale potem dowiedzilam sie z
      mojej agencji aupair ze byli we francji na wakacjach dwa tyg no ale dzien przed
      wylotem dzwoila do mnie moja host-family. mysle ze powinni sie z toba
      skontaktowac pozdrawiam
      • redrose1984 Re: Dziwny problem... 24.08.06, 20:38
        Rodzinka rzeczywiscie skontaktowala sie ze mna:) Od prawie 3 tygodnii jestem juz
        w Szkocji :) Niepotrzebnie panikowalam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka