hektorek
04.02.04, 07:26
Gdyby nie to że premiera władcy pierścieni była w 2003 a ostatniego samuraja
2004 to wydaje mi sie że WP zosrtał by pobity na głowe. Szkodniku musisz
oglądnąć samuraja i to na dużym ekranie film przepiękny. Nawet mi sie na
końcu łza zakręciła w oku. Ale jak wyszedłem z sali normalnie prawie
wszystkie panie oczy podpuchniętę makijeże spływają po policzkach aje jazda:)
A film naprawde naprawde wspaniały. Chyba że za często ostatnio na polskie
filmy chodze:(