Gość: SP
IP: 195.245.217.*
22.03.05, 11:38
Witam!
Znajoma miała dwa tyg. temu jechać do pracy w Angli, załatwionej przez
Fostera. W dzień przed wylotem jakaś kobieta współpracująca z Fosterem
zadzwoniła do niej i powiedziała, że pracodawcy nie ma w Anglii! FOSTER O
NICZYM NIE WIEDZIAŁ!!! Mieli jej wysłać drugą umowę lecz tego nie zrobili -
co prawda oddali jej haracz jaki im wpłaciła za pośrednictwo, nawet obiecali
że dostanie kasę za bilet ale niestety i tu się wypieli - a bilet był
kupiony w taniej linii więc kasa przepadła - może ktoś wie jak ją odzyskać? I
jeszcze małe pytanko: ciekawe co by było gdyby nikt do niej nie zadzwonił i
dziewczyna by poleciała?
Gdyby ktoś miał mało kłopotów i za dużo kasy to Foster się tym zajmie!
Czekam na ew. spostrzeżenia i rady.
Pozdrawiam!
SP