Dodaj do ulubionych

Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:)

09.03.06, 13:03
Jesli masz pytania zwiazane z pobytem jako au-pair w Zjednoczonym Krolestwie -
w miare swojej wiedzy i mozliwosci postaram sie odpowiedziec na kazde -
tutaj na Forum lub bezposrednio na Twoj osobisty email. Dziekuje.
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Miss Polka Au-Pair Agency Ltd
London
P.S. Przykro mi ale obrazliwe czy nie zwiazane z tematem "au-pair w UK"
pytania beda ignorowane.Dziekuje za dobra kooperacje.
Obserwuj wątek
    • mujer1323 Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 11.03.06, 16:37
      ja mam kilka pytan
      1co musi zrobic au pair po przyjezdzie?tzn czy musi sie gdzies rejestrowac itd
      czy robi to rodzina za nia?czy jest roznica w przypadku krotkich pobytow do 3
      miesiecy?
      2czy trudno znalezc rodzine na wakacje?
      3ile srednio operka dostaje na tydzien?bo z tego co widze na necie to 50-
      75funtow-sa rodziny co daja 100 i wiecej?(zwyklej au pair-nie au pair plus)

      z gory dzieki za odp
      • misspolka Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 12.03.06, 09:53
        Witam. Jak pisalam odpowiem na pytania dotyczace pobytu Live-in Au-Pairs w UK
        tylko, wiec w innych krajach to moze wygladac inaczej.
        Pytanie 1
        Przyjezdzajace z Polski Au-Pairs nie musza sie nigdzie rejestrowac bez wzgledu
        na dlugosc pobytu.Taki wymogl (rejestracja na Police) odnosi sie do Au-Pairs
        pochodzacych z poza krajow EU wymagajacych specjalnej wizy.
        Pytanie 2
        Na pewno trudniej niz na Kontynencie, poniewaz w UK letnie wakacje trwaja
        zaledwie jeden miesiac. Ich termin rowniez jest uzalezniony od okregu,
        dzielnicy jak i indywidualnej szkoly. W tym roku przypada on chyba pomiedzy
        18th /28th July do 4th/11th September. Prywatne szkoly zawsze maja wakacje ciut
        dluzsze.Wielu rodzinom nie oplaca sie wdrazania nowej osoby do ich domu na tak
        krotki okres czasu, szczegolnie ze przewaznie rodziny staraja sie wykorzystac
        2-tygodniowy rodzinny urlop razem, co jeszcze bardziej skraca czas pobytu
        Summer Au-Pair. Coraz wiecej rodzin tez korzysta z tzw Summer Camps
        organizowanych przez szkoly lub centra sportowe, gdzie rodzice moga poslac
        swoje dzieci od 8 rano do 6 wieczorem za niewielka odplatnoscia (ta waha sie z
        zaleznosci od dzielnicy czy centrum i niektore ofreuja takze obiad). Z
        doswiadczenia lat poprzednich w mojej agencji coraz wiecej rodzin poszukuje Au-
        Pair od gdzies polowy lipca na rok zabezpieczajac sobie opieke nad dziecmi nie
        tylko w te ale i na nastepne wakacje.
        Jesli kandydatka jest studentka i wziela roczny urlop dziekanski musi
        przedstawic dokument to potwierdzajacy. Osobiscie mialam tylko dwa takie
        przypadki, ale inne agencje angielskie mialy ich sporo, ze kandydat nie mogac
        zanlezc sobie wakacyjnej placement, deklaruje sie na przyjazd roczny, doskonale
        wiedzac ze musi we wrzesniu czy pazdzerniku wracac na studia!Jakoze angielskie
        agencje nie maja prawa pobierac od kandydtow zadnych oplat, aby sie uchronic
        przed podobnymi przypadkami, coraz wiecej angielskich agencji bierze tez od
        kandydatow (od kandydtow z nowych panstw EU)tzw. deposit, ktory oddawany jest
        kandydatowi w calosci po ustalonym przez dana agencje czasie(co jest zgodne z
        prawem).
        Pytanie 3
        Ile moze Au-Pair otrzymac jest regulowane przez Home Office, ktory obecnie
        sugeruje £55 za 25 godzin pomocy rodzinie Standard Au-Pair).
        Podane na naszym website sa te minimum, ktore rodzina musi dac. Ze wzgledu na
        to ze sama rozmawiam wielokrotnie z rodzinami i mam dobre rozeznanie czego
        rodzina oczekuje i jakie beda obowiazki Au-Pair staram sie wynegocjowac fair
        stawke. Czasem proponuje rodzinie zaczecie od podstawowej i po 90 dniach okresu
        probnego zrobic ewaluajce i zwiekszenie tygodniowej stawki. Niektore rodziny
        proponuja same od razu wieksza stawke, inne pozostaja przy basic ale np.
        oferuja pomoc w jakis inny sposob - np. oplacajac przeloty do domu, czy
        doplacajac do transportu czy szkoly, oplacaja paliwo na au-pair wlasne wyjazdy
        etc. Mam kandydatki pomagajace w wymiarze 25 godzin otrzymujace £50 i kanydatki
        pomagajace rozinie po 45 godzin za £180. Prosze miec na uwadze, ze zgodnie z
        Inland Revenue - Au-Pairs nie podlega prawu Minimum Wages, wiec rodzina nie
        jest zobowiazana placic wiecej niz sugerowane minimum, jakby niebylo
        mieszkajaca u nich Au-Pair ma darmowe wyzywienie i dach nad glowa (extra
        zuzycie wody, gazu, telefony etc), co niewatpliwie kosztuje rodzine extra.
        Jesli Au-Pairs mieszkajac u rodzin mialyby byc oplacane i placic podatki jak
        reszta pracownikow - mysle, ze to bylby koniec Programu Au-Pair i rodziny
        preferowalyby kogos anglo-jezycznego.
        Dzieki Programowi Au-Pair tysiace polskich kandydatow, ktorzy w normalnych
        warunkach nie mogliby sobie na taki wyjazd pozwolic, ma wspaniala okazje na
        roczny darmowy pobyt i zamieszkanie w UK, w anglo-jezycznej rodzinie i
        uczeszczanie do angielskiej szkoly aby doszlifowac swoj angielski...i jeszcze
        miec za to placone!
        Pozdrawiam serdecznie,
        Ewa
        • izabelski Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 23.03.06, 22:23
          wiesz , jestem zaskoczona
          oferujesz mozliwosci pracy dla au pair i rodzinom zapewnic chcesz au pairs?

          i nie znasz terminow wakacjii?
          miesiac wakacjii - to nie prawda
          prawda jest tylko to, ze wakacja zaczynaja sie w roznych terminach

          moje dzieci np mana 8 tygodni wakacjii

          zreszta najpierw piszesz, ze wakacje miesiac a potem - podajesz termin 5-6
          tygodniowy

          jak dla mnie 8 tygo a 6 tyg to nie ciut dluzej - to o 2 tygodnie dluzj

          dla rodzica to bardzo duza roznica
          • misspolka Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 24.03.06, 12:52
            Odpowiadam ososbie podpisujacej sie "izabelski"
            Nie jetem pewna co masz na mysli "ze oferuje mozliwosc pracy dla au-pair i
            rodzinom che zapewnic au-pair".
            Do mojej agencji rejestruja sie tak kandydaci jak i rodziny - a wiec przyjmujac
            polska terminologie nazywam sie "agencja wysylajaca i przyjmujaca". Zdecydowana
            wiekszosc polskich agencji jest agencja "wysylajaca" czyli agencja ktora
            wspolpracuje z licznymi zagranicznymi agencjami au-pair do ktorych wysyla
            swoich polskich kandydatow (bo mowimy tu tylko o Polsce i UK). Polskie agencje
            nawet nie rozmawiaja z rodzinami. Agencje zagraniczne maja zarejestrowane
            rodziny do ktorych "przydzielaja" polskie au-pair. Te agencje nazywaja sie
            agencjami "przyjmujacymi".Wiekszosc UK agencji - jak moja ma wiele kandydatow
            jak i rodzin rejestrujacych sie u nas beposredno, wiec bezposrednio tez sa do
            siebie dopasowywani. Obojetnie czy kandydaci zarejestrowali sie bezposrednio na
            naszym website czy tez przyslani sa z innych polskich agencji - sa traktowani
            tak samo.
            Zauwazylam, ze zaczyna sie pojawiac coraz wiecej w Polsce polskich agencji au-
            pair, ktore maja tez zarejestrowane zagraniczne rodziny jak np. "babycare",
            ktora oglasza sie tu na Forum. Jako agencja angielska nie mam prawa pobierac
            od kandydatow zadnych oplat, te oplacaja rodziny.
            W przypadku polskich agencji poisadajcych zarejstrowane zagraniczne rodziny,
            nie wiem czy kandydaci tez musza placic plus rodziny, czy tylko rodziny.Moze
            warto zapytac bezposrednio dane agencje.

            Co do nastepnej "kwestii czy nie znam terminow wakacjii?
            miesiac wakacjii - to nie prawda prawda jest tylko to, ze wakacja zaczynaja sie
            w roznych terminach."
            Jak pisalam dosyc wyraznie i ze mna sie zgodzilas, kazda szkola, kazda
            dzielnica czy region ma inne terminy. Rzeczywiscie moglam napisac OKOLO
            miesiaca. Moja pomylka. Ciesze sie ze Twoje dzieci maja az tak dlugie wakacje,
            bo moja trojka konczy 28-go czyli pierwszy dzien wakacji ma 31-go lipca i 4-go
            wrzesnia w poniedzialek juz musza byc w szkole. Jak wiele innych "moich" rodzin
            mam au-pair ktora zostaje przez cale wakacje.
            Piszesz, ze dla rodzica dwutugodniowa roznica to duzo.
            To zalezy co bardziej oplacaloby Ci sie finansowo (bo chyba w tym cala rzecz)-
            wziac au-pair TYLKO na wakacyjny okres czy wyslanie Twego dziecka do lokalnego
            Summer Camp. Musisz takze wziac pod uwage jak reaguja Twoje dzieci na czeste
            zmiany czy jak dlugo potrzeba im na przyzwyczajenie sie do nowej osoby. Sa
            rodziny ktore biora summer au-pair i co jakis czas musza sie zwalniac z pracy
            bo ich dzieci nie chca zostac z nowa osoba - sa i takie, ktore zostana z obca
            osoba bez zadnych problemow.Mysle, ze dobro dziecka/dzieci powinno byc stawiane
            na pierwszym miejscu przez rodzica bioracego jakakolwiek pomoc.
            W swojej owczesnej wypowiedzi chcialam jedynie podkreslic, ze OGOLNIE w UK
            wakacje nie sa az tak dlugie jak w Polsce czy Europie wiec WIEKSZOSCI rodzinom
            nie oplaca sie brac kogos na tak krotki okres czasu.
            Pragene tez podkreslic, ze wypowiadam sie w sprawach mojej agencji i
            doswiadczenia jak i opinii rodzin ktore zglaszaja sie do mnie.
            Pozdrawiam serdecznie,
            Ewa
      • misspolka Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 24.03.06, 13:55
        Odpowiedz dla ososby podpisujacej sie "koosje".
        Au-Pairs przybywajace do UK sa same odpowiedziale za swoje ubezpieczenie na
        okres calego pobytu w UK. Jednym ubezpieczeniem, ktore rodzina ma oboiwazek
        pokrycia w calosci to ubezpieczenie danego kandydata na prowadzenie ich
        samochodu w ramach au-pair placement..
        Wiem, ze zaszly w Polsce jakies zmiany co do formularzy E111, wiec bedziesz
        musiala zasiegnac dokladnijeszej informacji u siebie w Polsce. Wiekszosc
        z "moich" Au-Pairs wykupuje
        "Euro <26 Classic" dla mlodziezy do 26roku zycia pracujacej lub bezrobotnej
        koszt 60PLN,
        "Euro<26 Student" dla mlodziezy uczacej sie lub studiujacej do 26roku zycia,
        koszt 80PLN,
        ISIC - miedzynarodowa karta studencka dla osob od 12 lat, koszt 56PLN.Ta jest
        najbardziej rozpoznawana w UK.
        ITIC karte wykupuja nauczyciele zatrudnieni na pelnym etacie lub Ci ktorzy byli
        zatrudnieni w przeciagu ostatnich 12 miesiecy, koszt 65PLN.
        Co do cen to mam te ktore podaly mi moje au-pairs wiec proponowalabym sprawdzic
        je jeszcze raz bo moze poszly w gore.Wiele kandydatow dodatkowo ubezpiecza sie
        w "PZU", "Warta" lub "Hestia"(?). Niestey nie znam szczegolow i proponuje udac
        sie do najblizszego punktu ubezpieczenw Polsce i skorzystac z ich
        porady.Jestem pewna ze kwailfikowana ososba poradzi Ci lepiej ode mnie jakie
        ubezpieczenie bedzie dla Ciebie najodpowiedzniejsze.
        Pozdrawiam serdecznie,
        Ewa
            • misspolka Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 27.03.06, 13:02
              Bardzo przykro mi ale nadal nie posiadam zadnych rodzin poszukujacych Au-Pairs
              tylko na wakacje.Moje blizsze wytlumacznie znajdziesz w jednej z odpowiedzi
              ponizej.
              Jesli Twoj angielski jest dosyc dobry, sprobuj anglojezyczny internet
              wpisujac "Summer Au-Pair UK" i zobaczysz moze tam ukaza Ci sie nazwy agencji,
              ktore zajmuja sie wakacyjnymi au-pair placement.
              Pozostaja tez rodziny bezposrednio zglaszajace sie na internet.
              Decydujac sie tylko na wakacyjny wyjazd, musisz sie takze liczyc z tym, ze
              wakacyjce au-pair maja zwiekszona ilosc godzin - nawet do 45 tygodniowo, bo
              jakbyniebylo musza opiekowac sie dziecmi na caly czas nieobecnosci rodzicow.
              Takze takiej wakacyjnej au-pair jest o wiele trudniej znalezc darmowy kurs
              jezyka angielskiego, poniewaz te dzialaja tylko w czasie roku szkolnego, tak
              jak wszytskie szkoly. Mozna zapisac sie na darmowy kurs jezyka angielskiego
              (trwajacy przewaznie 6 do 8 tygodni), ktory jest prowadzony przez studentow w
              formie ich studenckiej praktyki nauczycielskiej, ale na te musisz sie zapisac
              na poczatku czerwca i sa one bardzo szybko oblegane. Nie sa one tez
              reklamowane wiec musisz sama dzwonic po szkolach i dowiadywac sie ktora szkola
              i kiedy organizuje taki kurs. Aby jedabk zapisac sie na taki kurs, musisz
              przedtem dokladnie wiedziec w jakiej okolicy bedziesz mieszkala no i swoj
              timetable pomocy rodzinie - bo bez takowej wiedzy - nie bedziesz mogla
              zadeklarowac sie na zadny kurs.
              Prywatnych kursow jest mnostwo.Badz jednak przygotowana na stosunkowo wysokie
              oplaty okolo £50 do £100 za tydzien prywatnego kursu jezyka angielskiego.

              Jesli zdecydujesz sie poszukac rodziny bezposrednio via Internet, bardzo
              prosilabym o ostroznosc.
              Na pewno jest tam wiele naprawde uczciwych i wspanialych rodzin, ale jest takze
              i mnostwo takich, ktore zostaly odrzucone przez angielskie agencje bo sa po
              prostu nie uczciwe.

              Zadawaj jak najwiecej pytan o samej rodzinie.
              Nie tylko pytaj o wielkosc tygodniowego kieszonkowego ale i tez za ile godzin
              Twojej pomocy jest to Twoje kieszonkowe. Np. £100 czy £160 za tydzien brzmi
              cudownie, dopoki nie przyjedziesz i okazuje sie ze pomogasz rodzinie 10 lub 12
              godzin dziennie siedem czy szesc dni w tygodniu i spisz w pokoju z ktoryms z
              dzieci! (prawdziwy przypadek).
              Prosze pamietac, ze wg prawa angielskiego Au-Pairs nie podlegaja prawu Minimum
              Wages poniewaz mieszkaja z rodzinami otrzymujac pelne utrzymanie i wyzywienie
              i nie placa z otrzymywanego od rodziny kieszonkowego zadnych podatkow wiec
              rodziny NIE SA ZOBOWIAZANE dawac Ci wiecej niz sugerowne przez Home Office
              mnimum £55 za 25 godzin tygodniowo.
              A zatem £2.20 za dodatkowe godziny, chociaz zdecydowana wiekszosc rodzin placi
              £2 za godzine. Czyli za 35 godzin nie powinnas otrzymywac mniej niz £77 a za 45
              godzin £99 tygodniowo.
              Niektore rodziny moga Ci zapropnowac mniejesza tygodniowa kwote ale np. oplacic
              Ci szkole, czy zaplacic za transport, czy tez zaproponowac kompletnie inna
              skale wynagrodzenia, na ktora mozesz ale nie musisz sie zgodzic.
              Prosze jednak miec na uwadze, ze kazde extra od rodziny powyzej sugerowanych
              stawek- jest tylko i wylacznie dobra wola rodziny.

              Mozesz dyplomatycznie negocjowac, ale pamietaj, ze rodzina nie musi tez Ciebie
              przyjac, wiec jesli bedzie uwazala ze wymagasz za duzo po prostu
              powie „dziekuje” i znajdzie sobie inna kandydatke/kandydata, ktora zgodzi sie
              na ich propozycje od razu!
              Przed jakimikolwiek rozmowami - warto przemyslec(nawet wypisac sobie) dokladnie
              czego oczekujesz od "bycia au-pair": na co sie w ogole nie zgodzisz i co moze
              ulec negocjacji. W koncu jakie jest Twoje minimum - i nie tylko tu mowie o
              kieszonkowycm ale takze o warunkach i obowiazkach.
              Pamietaj nie musisz na wszystkie sugestie rodziny odpowiedziec od razu -
              podziekuj grzecznie za rozmowe/czy email, powiedz, ze chcialabyc przemyslec ich
              propozycje i odpowiesz im jutro. Bedziesz miala wtedy czas na przemyslenie
              wszytskiego co Ci powiedziano/napisano, zapisz sobie pytania wzgledem kwestii,
              ktorych nie jestes pewna czy nie zrozumialas do konca. Przemys kazde „za”
              i „przeciw” i wtedy podejmij.Nawet przedyskutuj to z innymi - rodzcami,
              kolezanka, byla au-pair etc.
              Zawsze uwazam, ze bedziesz miala odczucie co do rodziny – czy to zle czy to
              dobre wiec nie sugeruj sie tylko duza suma pieniedzy – bo zycie przez 3 czy 4
              miesiace pod jednych dachem z kims kto nie przypadl Ci do gustu od pierwszej
              rozmowy telefonicznej – ale placi duzo - tez odpije sie na Twoim samopoczuciu
              i zdrowiu psychicznym!

              Prosze pamietac, ze masz obowiazek oplaty swojej podozy do UK jak i za swoje
              ubezpieczenie.
              Rodzina prawnie powinna Cie odebrac z punktu docelowego, lub zalatwic Ci dojazd
              do ich domu i za to zaplacic, no ale to sa regulaminami agencji, ale nie
              prywatne.

              Popros o wyrazna liste swoich obowiazkow – wiele rodzin po prostu mowi opieka
              nad dziecmi i „lekkie prace domowe” bo one moga oznaczac co innego dla roznych
              rodzin jak i dla Ciebie.
              Codzienne gotowanie posilkow dla calej rodziny tez nalezy do „lekkich prac”!

              Sugerowalabym tez od razu sobie wykupic powrotny bilet do Polski – zeby w razie
              czegos miec juz jakies wyjscie.

              No i ostatnia sprawa, przed przyjazdem do UK, dobrze sprawdz gdzie jedziesz do
              jakich okolic - popros rodzine o ich dokladny post code!
              Z takim wejdz na anglojezyczny website po nazwa www.upmystreet.com , wprowadz
              rodziny post code i ukaze Ci sie mapka z dokladnym miejscem zamieszkania
              rodziny. Na tym website mozesz dowiedziec sie takze jakie sa w poblizu domu
              rodziny szkoly, sklepy, biblioteki , koscioly, stacje etc. Zawsze mnie zdumiewa
              ile osob przyjezdza do rodzin przez Internet czy nawet przez polskie agencje
              nie majac pojecia gdzie geograficznie dana miejscowosc czy dzielica zanjduje
              sie w UK!!!!

              Acha, jeszcze jedno. ZAWSZE pytaj czy jezyk angielski jest codziennym jezykiem
              ktorym rodzina porozumiewa sie na codzien w domu!

              Zycze powodzenia i naprawde udanego pobytu w UK!
              Ewa
      • misspolka Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 05.04.06, 20:58
        Mhmmm...moze wejsc na internet, zebrac dane biur juz istniejacych:adres,
        telefon,email, kto jest osoba odpowedzialna za kadre (jelsi taka istnieje) lub
        nazwisko wlasciciela czy dyrektora i wtedy przeslac pytania do tych biur czy
        nie potrzebuja pracownikow.Mysle, ze za praca w agencji Au-Pair musisz
        rozgladanc sie jak za kazda inna praca.Piszesz, ze juz dwukrotnie bylas au-
        pair, a wiec to doswiadczenie na pewno duzo Ci pomoze w zrozumieniu spraw
        zwiazanych z proicesem wyboru czy doboru au-pairs i to powinno byc Twoja mocna
        strona w pracy wlasnie w biurze au-pair a nie innym biurze. Dobre zrozuminie
        tematu i wyrozumialaosc jak i przyjemna dyspozycja i telephone manners sa
        duzmi zaletami rowniez. Pamietaj ze wiekszoac poczatkowych rozmow odbywa sie
        wlasnie przez telefon. Ze bylas au-pair i uwazasz ze wiesz jak powinien Twoim
        zdaniem wygladac dobor czy przebiegac kazdy placement wygladac nie oznacza, ze
        dana agencja bedzie miala takie same jak Ty poglady. Musisz zapytac o tzw ethos
        agencji i co ta agencja uwaza za najwazniejsze.Na pewno nie czulabys sie dobrze
        pracujac w agencji, z ktorej metodami, podejsciem czy traktowaniem kandydatow
        sie calkowicie nie zgadzasz.Jesli nie znajdziesz agencji - proponuje zastanowic
        sie nad wszystkimi "za" i "przeciw" i zalozyc swoja wlasna agencje - tak jak ja
        to uczynilam! Zycze duzo powodzenia, wytrawosci i wiary w siebie!
        Pozdrawiam bardzo serdecznie,
        Ewa
        • spinkamala Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 05.04.06, 21:52
          Dienkuje za wyczerpujaca odpowiedz!
          Narazie interesuja mnie "praktyki" w takich biorach. Taka praca interesuje mnie
          wlasnie przedewszystki za wzgledu na moje doswadczenie ,wiem co czuje operka
          (gdyz niestety moja pierwsza rodzina okazala sie....nienajlepsza a wlasnie ja
          bioro mi polecalo:(() ale za 2 rzem trafilam lepiej. Bedze szukac moze bedzie
          ktos chcial doswiadczona AU PAIR na "part time" :)
          Pozdrawiam
              • misspolka Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 13.04.06, 21:37
                Odpowiadam parunastu osobom z Forum, ktore zadaly to samo pytanie odnoscie
                naszych oplat za przyjazd do UK.
                Temat ten poruszalam juz kilka razy przedtem, ze jako agencja brytyjska - NIE
                MAMY PRAWA POBIERAC zadnych oplat od kandydatow. Gdyby to bylo mozliwe - jestem
                pewna, ze wiekszosc agencji brytjskich by to zrobila! Pobieramy jednak od
                zglaszajacych sie rodzin tylko, to nie jest nasz wymysl - takie jest prawo.
                Wiele z was wyrazilo obawy czy wrecz przekonania, ze jesli nie pobiera sie
                pieniazkow to kandydaci beda automatycznie traktowani gorzej...A z drugiej
                strony narzekacie piszac nieprzychylne slowa o polskich agencjach, ktore
                ponieraja od was oplaty! Wiele z Was naklania innych do szukania w internecie,
                bo polskie agencje tez nie spelniaja swojego zadania i jak przyjdzie co do
                czego to tez zostajecie na lodzie w obcym kraju. Nie bardzo wiec rozumiem, o co
                wam dokladnie chodzi.Uzalacie, sie ze taka czy taka agencja was tak czy tak
                potraktowala, ze jak tu przyjechalyscie i mialayscie klopoty w rodzinie i
                polska agencja albo nic nie zrobila, albo kazala bezposrednio zglosic sie do
                ich "agenta" w UK...i tez nic z tego nie wyszlo.Potem pytacie mnie ile razy
                mozecie byc przedstawiane rodzinom, bo w agencjach polskich tylko do trzech
                razy. Znowu, tego nie bardzo rozumiem - jesli placie tak wiele - a niektorzy z
                was napisali ze nawet po 1.700PLN za wyjazd do Londynu - to czy same nie
                musicie WIECEJ wymagac od danej agencji ktorej placicie!Za te pieniadze
                powinniscie byc traktowani jak VIP!
                Pare z was napisalo, ze przed wyjazdem dostalyscie jedna kartke A4 z
                informacjami o rodzinie i jak powinnicie sie zachowywac, niektore z was nie
                mialy pojecia nawet gdzie dana dzielnica czy miejscowosc sie znajduje, nie
                mowiac juz o tym, ze nie mialayscie pojecia jak agencja brytyjska was tu
                przymowala!Nasz "Welcome Pack" dla au-pairs ma juz 50 stron i au-pairs za to
                nie placa. Piszecie, ze chcialyscie opieke nad gora dwojka dzici a w domu jest
                3 czy nawet 4, chcialyscie do duzego miasta a wyladowalyscie w malej wiosce w
                Szkocji, chcialyscie sie uczyc jezyka angielskiego a mieszkacie z z brytyjska
                rodzina mowiaca w domu kompletnie innym jezykiem - przykladow z waszych emails
                moge podac dziesiatki.Wybaczcie mi ale zamiast wylewac swoje zale, ze tak
                niedobrze, ze agencja was wyslala, gdzie niechcialiscie - dlaczego sami nie
                domagacie sie wiecej od swoich agencji ktorym placicie. Wiele osob podkresla,
                bo "jak place to wymagam i jestem lepiej traktowana". Czy w takim razie nie
                powinno byc w ten sposob, ze jesli place, to mam nieokreslony wybor rodzin, to
                mam prawo otrzymac jak najwiecej informacji o samej rodzinie (ze zdjeciem) i
                okolicy do ktorej ewentualnie pojade, mam zagwarantowana opieke polskiej
                agencji na caly czas mojego pobytu w UK (czy gdziekolwiek indziej).Jesli po
                jakims okresie probnym nie powiedzie mi sie polska agencja mi pomoze w
                znalezieniu innej rodziny i zadna wpisowa mi nie przepada. Jak sami
                podkreslaliscie parenascie razy "place to wymagam". Wiec dlaczego nie
                wymagacie?!
                Popyt na opieke nad dziecmi zawsze byl i bedzie i zawsze jest wiecej rodzin niz
                chetnych nadajacych sie na au-pairs, tak wiec agencje bez au-pairs nie maja tez
                szans istnienia.Uwazam, ze w intersie kazdej agencji nalezy dobre i
                profesjonalne traktowanie swoich klientow - a do nich zaliczaja sie tak
                kandydaci jak i rodziny. I nie ma zadnego "ale".
                Druga sprawa to dokumentacja.
                Wiele z was przysyla dlugie i "piekne" CV i wrecz oburzacie sie kiedy musicie
                wypelnic szczegolowy kwestionariusz w jezyku angielskim.
                Jak kazda inna agencja musimy wiedziec z kim mamy doczynienia. CV jest dobre
                jesli poszukujecie pracy, bo mowi on przyszlemu pracodawcy o waszych
                doswiadczeniach czy edukacji i wysylacie je na pozycje juz zwiazana z waszym
                doswiadczeniem czy zawodem. Jako agencja staramy sie dowiedziec jak najbardziej
                szczegolowo jakie sa wasze oczekiwania czy wymagania wzgledem ewentualnego
                wyjazdu, czego wy sami od takiego wyjazdu czy pobytu oczekujecie - takich
                informacji Twoje CV nie zawiera - a sa one podstawowa informacja, na podstawie
                ktorej mozemy Cie jak najblizej dopasowac do jednej z naszych czekajacych
                rodzin.
                Kazdego kandydata przedstawiamy tylko jednej rodzinie w tym samym czasie, jesli
                wybor okaze sie nietrafny, przedstawiamy kandydata nastepnej najbardziej
                odpowadajacej rodzinie..az do skutku. Ostateczny wybor jednak zawsze nalezy do
                Ciebie.
                Na inne pojedyncze emails bede odpowiadala juz po przerwie wielkanocnej (21.04)
                Zycze Wam wszystkim wielu radosnych i zyczliwych chwil spedzonych w gronie
                najblizszych i tradycyjnego kolorowego jajka i bardzo mokrego Smingusa-Dyngusa!
                Pozdrawiam bardzo serdecznie,
                Ewa
                • little-angel Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 22.04.06, 22:28
                  Jestem bardzo zainteresowana pracą au pair i chciałabym wyjechać na okres
                  wakacyjny. Mam jednak pytanie od ilu lat można podjąć się tej pracy? Wiem, że
                  biura przyjmują od 18 roku życia, ale w Internecie spotkałam się z
                  ogłoszeniami, w których rodziny szukają również 17latek.
                  • misspolka Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 24.04.06, 11:20
                    The Home Office zaznacza, ze Au-Pair moze byc osoba od 17 roku zycia.
                    Z mojego 3 -letniego doswiadczenia prowadzenia agencji w UK - nie mialam ani
                    jednej brytyjskiej rodziny, ktora wyrazilaby zgode na przyjecie 17-latki.
                    Mialam takze tylko pare rodzin, ktore zgodzily sie na wziecie 18 czy 19-latki.
                    Zdecydowana wiekzosc rodzin zglaszajacych sie do mojej agencji poszukuje Au-
                    Pairs powyzej 21-roku zycia, a obecnie w zwiazku z nowymi regulaminami
                    ubezpieczen na samochody - wszystkie rodziny chcace aby Au-Pair prowadzila
                    samochod(a szczegolnie w Greater London Area) poszukuje wylacznie kandydatow
                    powyzej 23-roku zycia.Inaczej zaden insurance albo nie ubezpieczy ich Au-Pair w
                    ogole, albo suma bedzie tak duza, ze po prostu rodziny nie bede mogly sobie na
                    to pozwolic. Nektore nawet w granicach £1,200 rok. A wiec 4ipol razy wyzsze od
                    tej jaka normalnie placilaby rodzina za swoj samochod.
                    Piszesz, ze znalazlas na internecie ze niektore rodziny poszukuja nawet 17-
                    latki. Byc moze, ze poszukuja kogos tylko na pare miesiecy , a wiec moze wiek
                    dla rodziny wtedy nie jest az tak istotny.Trudno mi powiedziec. Nie zajmuje sie
                    wyjazdami krotszymi niz minimum 10 miesiecy.
                    Jesli faktycznie znalazalas cos na internecie proponuje dowiedziec sie jak
                    najwiecej na jakich zasadach chca przyjac Au-Pair. Przeczytaj jedna z moich
                    wczesniejszych wypowiedzi na Forum, o czym obowiazkowo musisz zapytac i co
                    powinnas wiedziec o rodzinie i swoich pobycie jeszcze przed podjeciem decyzji
                    wyjazdu.
                    Z tego co wiem, watpie, czyby Polska 17-lata moglaby przyjechac na rok, skoro
                    edukacja jest obowiazkowoa do 18-go roku zycia.
                    Z drugiej strony nie kazda 17/18czy 19 lataka nie jest sobie rowna.Znam 17-
                    latki, ktore maja o wiele bardziej dojrzale podejscie do zycia niz niejedna 25-
                    latka. Wszystko zalezy od osobowowsci i podejscia i od Twoich oczekiwan i
                    wymagan rowniez.
                    Zycze powodzenia w znalezieniu tej najodpowiedniejszej rodziny, no i udanego
                    pobytu,
                    Ewa
    • lamagnifique Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 30.04.06, 21:48
      Dzien dobry Pani Ewo. Ja mam pytanie chyba dosc nietypowe. Jak wyglada
      sytuacja aupair przed polskim urzedem podatkowym?

      W zeszlym roku bylam aupair w Anglii i na prosbe rodziny, moze zbyt naiwnie
      zreszta, zgodzilam sie wyrobic sobie w Home office Insurance Number(oplacalo im
      sie to bardziej ze wzgledyuna rozliczanie dzaialnosci firmy). Ale dla mnie
      wiazalo to sie tez z obowiazkiem szczegolowego opisu zarobkow i terminu pracy
      przed urzedem Home Office. I niby wszystko pieknie, w UK i tak nie musialam
      odprowadzac podatku a nawet rejestrowac w WRS, zarowno na statut aupair jak i
      zbyt niska jak na opadatkowanie wysokosc "zarobkow". Ale juz po zakonczeniu
      pobytu podczas wizyty w polskim urzedzie podatkowym w zupelnie innej sprawie
      urzedniczka zasugerowala mi ze Polska moze chciec jednak jakis pieniedzy ode
      mnie za ten okres w ramach nieograniczonego obowiazku podatkowego, jak i braku
      przepisow co odrebnego traktowania pracy aupair. W dodatku, gdy zaskoczona
      zaczelam szperac po uregulowaniach prawnych, znalazlam oswiadczenie, ze de
      facto Polska nie podpisala jeszcze miedzynarodowej konwencji 067regulujacej
      pobyty aupair(!!!), co jakby potwierdzilo mi czarna wizje urzedniczki. A przed
      oficjalna dyskusja z urzedem chcialabym sie jednak jeszcze prawnie przygotowac
      i po prostu wiedziec na jakim gruncie stoje.

      A wiec moje pytanie to w skrocie- na jakiej wedlug Pani wiedzy innej podstawie
      prawnej moglabym ewentualnie obronic przed urzedem swojego statusu aupair i
      prawa do nie dzielenia sie z zarobionym( i wlasciwie juz dawno wydanym w koncu)
      kieszonkowym z polskim urzedem. Oraz nieplacenia ewentuamnych odsetek za blad
      niezeznania tego na czas. Oczywiscie mam ten oficjalny papier z angielskiego
      Home Office ze nie chca ode mnie zadnych podatkow i rejestracji jako pracownik
      poniewaz aupair to dla nich nie jest praca jako taka. Ale z doswiadzcenia wiem
      ze w polskich urzedach aupair to slowo raczej wciaz brzmiace z obca bardzo.I
      jeszcze jedno-w wyjezdzie nie korzystalam z posrednictwa zadnej agencji, a wiec
      nie mam tez zadnego oficjalnego konkraktu.

      Bardzo Pania prosze o odpowiedz!
        • misspolka Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 02.05.06, 13:26
          Odpowiedz dla osoby podpisujacej sie "lamagnifique".
          Czytalam Twoj post pare razy i mysle, ze nie bede w stanie Ci odpowiedziec co
          do spraw polskich bo po poprostu nie orientuje sie jak to wyglada w
          Polsce.Musialabys sama szukac odpowiedzi w Dzienniku Ustaw z dnia 12-go lutego
          1990 na temat EUROPEJSKIEJ KONWENCJII KULTURALNEJ,gdzie powinno byc
          podkreslone, ze że "au pair" nie nalezy ani do kategorii studentow, ani do
          kategorii pracownikow, lecz do specjalnej kategorii - wymiany kulturowo-
          jezykowej.A zatem au-pair nie jest traktowana jako pracownik ale ktos kto
          mieszka i zyje jako czesc rodziny i dostaje pelne wyzywienie i utrzymanie oraz
          tygodniowe kieszonkowe - tak jak by byly starszymi dziecmi w tej rodzinie
          (uproszczony koncept).
          Program Au-Pair na miedzynarodowej skali jest regulowany przez IAPA, wiec
          mozesz zasiegnac informacji u nich. Wiele polskich agencji z ktorymi
          wspolpracuje nalezy do OOGOLNOPOLSKIEGO STOWARZYSZENIA BIUR AU-PAIR W
          POLSCE.Sprawdzilam na internecie i jest wzmianka o tym: "Sąd Rejestrowy miasta
          Poznań z dniem 10.08.2001r zarejestrował Ogólnopolskie Stowarzyszenie Biur
          Au-Pair (OSBAP) pod numerem sygn. PO XXI Ns Rej. 4079/01/143.
          Stowarzyszenie jest organizacją społeczną, powołaną w celu rozwijania i
          wspierania różnych form edukacji i wymiany kulturowej młodzieży polskiej w
          kraju i za granicą, przy współpracy z agendami rządowymi, organizacjami typu
          non-profit w Polsce i na świecie oraz ośrodkami polonijnymi."
          Moze oni beda mogli cos Ci pomoc czy wyjasnic. Niestety nie znalazlam nigdzie
          ani ich adresu ani telefonu, wiec nie moge Ci go podac, nie znalazlam takze ich
          bezposredniego website.Moze bedziesz miala wiecej szczescia z Polski z ksiazki
          telefonicznej.
          Wiem, ze kiedys (lata 90-te)przy Sejmie w Warszawie istnialo Biuro do Spraw
          Polskich (zdaje mi sie ze to tak sie nazywalo, gdzie naprawde kompetentna osoba
          odpowiadala na pytania albo kierowala do odpowiednich Dziennikow Ustaw, czy
          innych dokumentow etc aby osiagnac pelna odpowiedz. Niestety nie wiem czy cos
          takiego nadal istnieje.
          Warto tez zagladanc (na website) do Europejskich Raportow dotyczacych kwestii
          polskich po przystapieniu do EU,moze cos tam znajdziesz.Zaciekawila mnie Twoja
          kwestia i szukalam polsko-jezycznych stronach "Au-pair" i "podatek "(rozne
          wersje tematyczne) i niestety oprocz opodatkowania dla pracownikow i listy au-
          pair biur w Polsce - nic konkretnego nie znalazlam.
          Wiele polskich biur au-pair oglasza sie w lokalnych Urzedach Pracy - co
          automatycznie sugeruje ze wyjazd jako au-pair jest zaliczne w Polsce do
          kategorii pracy, a nie wymiany kulturowo-jezykowej.Z drugiej strony jesli
          wyjazd au-pair ma zaliczny byc do wyjazdow "pracowniczych" - agencje au-pair
          nie powinny pobierac od swoich kandydatow zadnych oplat (i powinny posiadac
          odpowiedne zaswiadczenie od Ministerstwa Pracy, ze zajmuja sie rekrutacja sily
          roboczej).

          Piszesz, ze nie przyjechalas przez agencje. Zgadzam sie ze przyjazd przez
          agencje daje Ci dodatkowy dokument potwierdzajacy, ze przyjechalas tutaj
          faktycznie jako au-pair a nie jako pracownik.
          HOM&I wyraznie pisze, ze "although European Economic Area (EEA) and Swiss
          nationals are not included in the au pair scheme, they are free to come to the
          UK to take au pair placements." A wiec jesli ktos wyjechal nie przez biuro au-
          pair (niekoniecznie polskie) wiec w urzedzie podatkowym dana osoba byc moze ze
          jest automatycznie kwalifikowana jako pracownik a zatem musi placic podatki
          po powrocie do Polski?!?!??? Moze ktos inny wie cos na ten temat??
          Z tego co zrozumialam, sama dobrowolnie (na prosbe rodziny) zgodzilas sie
          na "odejscie" z kategorii au-pair a wiec Twoj zwiazek z rodzina przeksztalcil
          sie z Au-Pair - Host Family na Pracownik a Pracodawca. Brytyjski urzad nie
          bedzie wymagal od Ciebie zadnych oplat, poniewaz tak jak sama napisalas Twoje
          zarobki w rodzinie w stosunku rocznym nie dosiegaly stawki opodatkowania, co
          nie ma nic wspolnego z byciem au-pair. To ze, jak piszesz juz wydalas pieniazki
          to tez zwykle zadnego urzedu podatkowego nie obchodzi bo podatek oplacasz ze
          swoich przychodow/dochodow. Rodzina zasugerowala ujecie Ciebie jako jednego ze
          swoich pracownikow - bo przez ujecie dodatkowego pracownika sezonowego
          zamiejszyla procent opodatkowania dochodow swojej firmy dla ktorej pracowalas.
          Dziwie sie troche co do rejestracji, jesli otrzymywalas pay-slips od rodziny
          udokumentowujace, ze tyle i tyle Ci zaplacili wiec mysle ze wczesniej czy
          pozniej mozesz otrzymac wezwanie aby sie zarejestrowac.Moja byla au-pair
          pracowla w weekends w restauracji. Musiala postarac sie o NI, ktory otrzymala w
          ciagu paru tygodni NI i prawie po roku bo teraz przed Wielkanoca otrzymala na
          nasz adres powolanie o (zalegla) Rejestracje(obecnie £70).
          Nie wiem, czy urzedniczka miala racje czy nie, z mojego doswiadczenia
          zalatwiania spraw w Polsce wszyscy wiedza wszystko tylko jak przyjdzie co do
          czego to nic nikt nie wie. Wiec raczej sama sprawdz osobiscie te kwestie.
          I juz jako ostatni punkt, au-pairs mieszkajace z Host Families(przynajmniej w
          UK), nie maja oboiwazku prowadzenia ksiazeczek rejestrujacych wysokosc
          otrzymywanego kieszonkowego, a wiec nie jestem pewna jak urzad podatkowy mogly
          taka osobe rozliczac w ogole!
          Jak dowiem sie czegos nowego dam Ci znac na Twoj prywatny email.
          Glowa do gory, mysle ze "nie taki diabel straszny jak go maluja".
          Pozdrawiam bardzo serdecznie,
          Ewa
          Miss Polka Au-Pair Agency Ltd, London
          • lamagnifique Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 02.05.06, 19:22
            ... Pani doswiadczen. Czy angielski Inland Revenue jest mi w stanie udzielic
            informacji co zamierza zrobic z tymi infotmacjami ode mnie zdobytymi (ten
            slynny dylemat czy moge sie spodziewac informowania Polski o mojej sytuacji tam
            czy nie). A tak na marginesie to jestem pewna ze przed ich urzedem jednak
            nieprzeszlam na kategorie pracownik pracodawca, bo wlasnie na tym zalezalo tez
            mojej host family i po licznej korespondencji dostali na tego wlasnie
            potwierdzenie na pismie.

            A moze ktoras z dziewczyn byla tez w podobnej sytuacji? Albo w ogole juz
            przebila sie przez ten gaszcz przepisow co do uregulowan prawnych w Polsce dla
            aupair. Wielkie please o jakis odzew...!!!

            Pzdr
            • takasobie3 Re: do pytania o podatki 02.05.06, 23:30
              Jeśli Twój dochód w Anglii był nieopodatkowany i masz na to dokumenty z IR w
              Anglii, to nie musisz tego wykazywac na PIT 36 w Polsce. To była wymiana między
              krajami na podstawie międzynarodowych umów a nie regularna praca zarobkowa.
              Nie wiem ile zarobiłaś i jak długo byłaś. IR w Anglii wysyła do Polski jedynie
              wybiurczo info o dochodach uzyskanych w Anglii ale przez pracowników, a Ty nie
              byłaś pracownikiem. Pani w US w Polsce poinformowała Cię źle. Należałoby się
              zaznajomić z definicją przychodu i dochodu uzyskanego za granicą w świetle
              ustawy o podatku dochodowym od os fizycznych i umowy międzynarodowej o unikaniu
              podwójnego opodatkowania, która zresztą w tej chwili jest renegocjowana.
              Pozdr,
              B.
    • martys_85r bardzo pilne pytanie do miss polka!! 11.06.06, 22:17
      znalazlam rodzinke, maja mnie odebrac z loniska, wolalabym sama do nich
      dojechac ale mieszkaja a bardziej przeprowadzaja sie do winchester, i z londynu
      to chyba duzo by mnie kosztowal taki dojazd, bardzo sie boje wsiadania do
      samochodu z obcymi ludzmi!! czy mozna jakos sprawdzic rodzine, czy oni to
      faktycznie oni? wiem ze pracuja w armii, tj tak napisali, ale to mi nic nie
      mowi;/ prosze o pomoc, czy da sie jakoś sprawdzic hostow? tyle sie mowi o
      sprowadzaniu dziewczyn...;(
      • misspolka Re: bardzo pilne pytanie do miss polka!! 14.06.06, 01:25
        Jako agencja sprawdzamy nasze rodziny (praca, zdjecia, rozmowy, opinie etc) a
        wiec wiemy z kim mamy do czynienia.
        Domyslam sie ze przyjezdzasz przez internet a nie przez agencje. Jako agencja
        wymagamy aby rodzina spotkala na dworcu czy lotnisku swoja przyszla Au-Pair.
        Jestesmy takze w dniu przyjazdu w stalym kontakcie tak z Rodzina jak i nasza Au-
        Pair wiec zawsze ktos jest gotowy do pomocy w razie czegos. Au-Pair daje nam
        takze znac jak juz dojedzie na miejsce docelowe, do domu Rodziny.
        Mysle, ze jesli wykupilas bilet i zdecydowalas sie na przyjazd i a zamieszkanie
        u tej rodziny, to powinnas juz miec jakies informacje ich dotyczace.Mam
        nadzieje, ze masz ich dokladny adres (wlacznie z kodem pocztowym) no i numery
        telefonow i wiesz do jakiego rejonu/okolicy jedziesz. Nie bardzo wiem czy ta
        rodzina juz mieszka w Winchester i maja Ciebie odebrac z Londynu, czy jeszcze
        bedziesz z nimi mieszkala w Londynie i wkrotce sie beda przeprowadzac. Tak czy
        tak powinnas juz miec adresy obu miejsc. Winchester jest przecudownym
        historycznym miastem oddalonym od Londynu okolo 3 godzin drogi. Jesli rodzina
        juz jest tam na miejscu a zaoferowala sie Ciebie odebrac z Londynu, to wydaje
        mi to duzy plus.
        Napislas, ze "wiem, ze pracuja w armii (...)ale to mi nic nie mowi". Nie bardzo
        rozumiem...piszesz, ze masz obawy przed wsiadanime do samochodu z obcymi ludzmi
        o ktorych wiesz malo...a nie obawiasz sie zamieszkania z tymi samymi obcymi
        ludzmi pod jednym dachem?

        Jesli nie jest za pozno (bo nie wiem kiedy przybywasz do UK) proponuje napisac
        do nich o swoich obawach i poprosic o zdjecie, bardzo dokladny adres i telefon
        jak i dane z ich obecnej pracy (adres/email/telefon/przelozony/a etc)
        Jak juz po Ciebie wyjada, to jesli faktycznie tak sie obawiasz zapisz sobie w
        komorce numer rejestracyjny samochodu w ktorym beda Ciebie wiezli i ten
        przeslij np. do swoich Rodzicow, czy znajomych. Zostaw im takze address i numer
        domowego telefonu Rodziny Goszczacej. W bardzo skrajnych przypadkach mozesz sie
        takze umowic ze swoimi Rodzicami, ze jesli nie otrzymaja od Ciebie ZADNYCH
        wiadomosci w przeciagu 24godzin od planowanego przyjazdu do Londynu - niech
        gdzies to zglosza (niestety nie orientuje sie co w takich przypadkach robi sie
        w Polsce).Jako agencja zawsze prosimy Rodzine Goszczaca do udostepnienia nowej
        Au-Pair telefonu i darmowej rozmowy do swoich Rodzicow do Polski, zeby ich
        poinformowano, ze ich corka czy syn szczesliwie zajechali.
        Telefon Rodziny do ktorej przybylas juz Twoi Rodzice powinni miec, takze w
        kazdej chwili moga sprawdzic, czy to faktycznie jest ten numer.
        Jesli masz ich dokladny adres i chcesz zobaczyc gdzie dokladnie mieszkaja wejdz
        na website www.upmystreet.com i wpisz dokladny i pelny kod pocztowy
        nacisnij "search" i zobaczysz dokladna mapke gdzie dom sie znajduje jak i
        mozesz poczytac wiele o danej okolicy. To juz bedziesz wiedziala nieco wiecej.
        Co do przejazdu do Winchester z centralnego Londynu do Winchester to pociagiem
        jest okolo 2i pol godzin i cena okolo £25(one way), by National Express
        (autokar) jazda jest pomiedzy 3 a 5 godzin w zaleznaosci od kursu i przesiadek
        i kosztuje okolo £13 (one way), by Megabus (autokar) podroz trwa 3 godziny i
        cena jest okolo £7(one way). Wybor nalezy do Ciebie.
        Zycze powodzenia i bezstressowego przyjazdu. Jesli chcialabys inne informacje,
        postaram sie pomoc, prosze daj mi znac na moj bezposredni email
        ewa@misspolkaaupairs.com
        Pozdrawiam serdecznie,
        Ewa

    • kiotano_woman wiek au pair 13.07.06, 18:03
      Witam serdecznie,

      chcialabym sie dowiedziec, czy jest - jak sadze - zwyczajowa gorna granica wieku
      au pair? Czy 30latka moze zostac przyjeta przez rodzine? Czy zdarzylo sie to w
      Pani praktyce?
      Wlasnie zastanawiam sie czy nie bylby to dobry sposob ...na tzw. podszkolenie
      jezyka angielskiego.

      z gory dziekuje
    • redrose1984 Re: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:) 21.07.06, 22:33
      Witam,
      Wlasnie skonczylam rozmawiamc z moja rodzina (w sumie to tylko hostka mowila ja tylko mowilam "yes"). Niestety moj angielski nie jest zbyt dobry i nie do konca zrozumialam o co chodzilo. Rodzina chciala abym wyslala im moj numer paszportu albo dowodu osobistego. Wiem ze maja mi zarezerwowac bilet, ale z tego co sie orientuje numery te nie sa do rezerwacji potrzebne. Mieliscie kiedys podobna sytuacje? Po im te numery?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka