Dodaj do ulubionych

Uroki Białej

30.06.06, 07:11
Poszła wczoraj wieczorem matka polka z mężem swym na piwo. A tam pod
parasolami co chwila cześć, dzień dobry, dzień dobry, cześć...
Cholera czasami człowiek ma ochotę wyjść do knajpy i nie spotkać nikogo
znajomego, poczuć się nierozpoznawalnym a w tym mieście na to nie ma szans.
Parę miesiecy temu matka wyskoczyła z grupą ludzi z pracy na imprezkę w
wyniku zabawę zakończyła w dyskotece w jedynce, impreza udana, kac na drugi
dzień ogromy, mąż nic nie mówi nie komentuje, cud, miód i malina (nadmienie ,
że matka wróciła o 4 nad ranem :)
Ale..... ostatnimi czasy pojawia się w progach domostwa kolega męża i co ?
I temu koledze, jego kolega sprzedał newsa , że widział matkę w stanie
niezbyt odpowiednim jak tańcowała z facetem i z pewnościa nie był to mąż
widzianej. No cóż nie powiem matce się lekko głupio zrobiło, mąż spojrzał z
zaciekawieniem. Szczęście, żę mąż zaufanie ma i wie, że matce nie w głowie
skoki na boki, więc wysłuchał informację z uśmiechem i słowami : a to sie
pobawiła.
No i takie są uroki mieszkania w małym mieście, a jak się jeszcze pracuje z
mnóstwem ludzi szczególnie młodych to chyba lepiej nie wychodzić z domu. Ale
cóz czasami chce sie wyrwac i pobawić....
Obserwuj wątek
    • kika2345 Re: Uroki Białej 30.06.06, 07:48
      Biala jest malym miasteczkiem w ktorym kazdy o kazdym cos wie i wszyscy sie
      znaja.Ja juz prawie 9 lat nie mieszkam w Nialej ale jak przyjezdzam to tez
      spotykam duzo starych znajomych a co najsmieszniejsze klientow ze sklepu w
      ktorym wczesniej pracowalam i o dziwo ludzie mnie nie zapomnieli a bylam zawsze
      dosyc " grzeczna".Ale mi to robi przyjemnosc pewnie dlatego ze nie jest to na
      codzien.
      • negev56 Re: Uroki Białej 30.06.06, 17:35
        nigdy nie wiadomo co jest dobre, czy anonimowość w wielkim mieście, czy życie
        jak na widelcu w małym. Anonimowość jest fajna, człowiek jest "wolny i
        nieskrępowany", robi co chce bez stresu co powiedzą znajomi z drugiego końca
        miasta. Ale czasami brak jest tej swojskości, bliskości z drugim
        człowiekiem.świetnie byłoby mieć jedno i drugie, a Biała to taki mały grajdołek,
        kichniesz w centrum a na Woli powiedzą ci na zdrowie.
    • d.blue cudze chwalicie.... 02.07.06, 11:55
      a mi bardzo brakuje tego o czym piszesz; wyniosłam się do obcego miasta i
      chociaż poznaję nowych ludzi to już nie jest to co było w Białej i nie tacy
      znajomi jak z czasów szkolnych... wychodzisz na miasto i wiesz że nie spotkasz
      znajomej twarzy, jesteś anonimowa ale tak na prawdę samotna... i co jest
      gorsze???... ja wracając do Białej zawsze czuję się jak u siebie, chociaż
      małolaty dorosły a ulice ciągle się zmieniają... i mimo wielu wad, bezrobocia
      itp. Biała zawsze będzie moim miastem; pozdrawiam
      • negev56 Re: cudze chwalicie.... 02.07.06, 19:27
        jesteśmy już tak skonstruowani, że tęsknimy za tym, czego nam brakuje. Ci,
        którzy zostali w Białej zazdroszczą tym, którzy wyjechali i odwrotnie. Tajemnica
        chyba tkwi w tym, jak układa się nam życie osobiste, jeżeli jest udane to
        wszędzie jest dobrze, jeśli nie to tęsknimy do domu rodzinnego, dawnych
        znajomych i przyjaciół.
        Jakieś smutki oplatam, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
        • aga9001 Re: cudze chwalicie.... 03.07.06, 07:33
          i z pod tym również się podpisuję (wszędzie dobrze....)
          Ja nie mowię, że nie lubie Białej. Lubię bo nawet nie próbowałam szczęścia
          gdzie indziej. Po prostu brakuje mi tutaj czasami odrobiny anonimowośći. W
          głównej mierze wynika to z mojej pracy.
          • jeremy33 Re: cudze chwalicie.... 09.07.06, 21:17
            Hej Aga masz racje,zgadzam sie.A gdzie pracujesz?Tylko nie mow,ze na uczelni;-)
            Pozdrawiam
            • aga9001 Re: cudze chwalicie.... 10.07.06, 07:08
              jeremy na forum nie powiem, co najwyżej na prive, a Ty gdzie?
              • jeremy33 Re: cudze chwalicie.... 10.07.06, 08:55
                no ja robię za belfra niestety ;-)
                • negev56 Re: cudze chwalicie.... 10.07.06, 16:28
                  a ja myślałam, że bycie belfrem to powołanie- podobno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka