Gość: mc2
IP: *.raster.krakow.pl
06.07.04, 06:09
nie widziałem na żywo nowej fontanny w mieście , ale ...
- oryginalna figura Jana Chrzciciela chyba mogła wrócić na swoje miejsce (?)
- wbrew niektórym sugestiom "stara" fontanna stała na zamknięciu
perpektywicznym ulicy Grunwaldzkiej , nowej chyba nie widać spod
Divertimento ?
- moje miasto nie ma zbyt dużo szczęścia - zabawy w "przenoszenie"* starej
kapliczki w nowe miejsce, niezdecydowanie co do lokalizacji pomnika kardynała
Hlonda /pierwotnie miał stać przy nowej kapliczce/, brzydkie pudło konkurujce
swoimi gabarytami z bryłą ratusza ... doprowadzenie do ruiny starego szybu na
Bończyku, dopuszczenie do dewastacji pięknego założenia trzech budynków
kolejowych /domu mieszkalnego, wieży ciśnień, budynku warsztatów/,samego
dworca zresztą również... barbarzyńska wymiana granitowych krawężników i
kostki brukowej,która niejednokrotnie kończyła jako wypełnienie fundamentów,i
budynek przy Mikołowskiej (nazywany "bauferajnem")- który obok zabudowy
Nikiszowca i Giszowca mógłby być włączony do listy zabytków na nieistniejącej
trasie zabytków architektury śląskiej
i nie ma szans na uratowanie wielu z tych rzeczy , kurcze :(
a fontanna - no coż , jest jaka jest
-----
* o zmianie lokalizacja powiedziano już dużo
poprzednia kapliczka -z lat 30 tych- powstała po tej samej stronie ulicy, wg
innego projektu,nową pozbyto "ducha miejsca", w którym stały poprzednie
można było translokować zburzoną bryłę w stronę byłej biblioteki, tym
bardziej, że być może jest tam już USC, a kapliczka mogłaby dla niektórych
być ciekawym tłem ślubnych zdjęć