Dodaj do ulubionych

niedoczynność tarczycy a poronienia

09.10.09, 11:19
Dwukrotnie straciałam ciąże w 8 tc.Właśnie mija 3 miesiąc od
ostatniej straty. Zrobiłam wszystkie możliwe badania (kariotyp - mój
i męża, przeciwciała anbtykardiolipinowe, badania na zaburzenia
krzepliwości krwi). I nic. Dopiero teraz przy badaniach wyszło, że
mam niedoczynność tarczycy. Jestem od trzech dni na Euthyroxie 25.
Ale ani endokrynolog, ani ginekolog nie kazał nam czekać... od razu
dali nam zielone światełko...
Czy wśród Was są osoby ze stwierdzoną podobną "przypadłoscią" i jak
było w Waszych przypadkach...
Bardzo dziękuję za informacje i życzę miłego dnia...

PA
Obserwuj wątek
    • aneta.mmm Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 09.10.09, 12:10
      zajrzyj na wątek poniżej. tam napisałam
      Pozdrawiam
    • marsjanka1999 Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 09.10.09, 12:12
      to zależy od tego w jak głębokiej jesteś niedoczynności

      ja straciłam dwie ciąże (w 8 i 6 tyg.) mając hormony niby "w normie", czyli na
      poziomie 20-30% - dla mnie był to za niski poziom hormonów tarczycy - tuż po
      postawieniu diagnozy (1,5 miesiąca po drugim poronieniu) okazało się, że jestem
      w ciąży (4 tyg.) i od razu włączono mi l-tyroksynę (Eltroxin) najpierw w dawce
      25, po 3 tyg 50, a od kilku dni 62,5 - i jestem w 12 tyg. ciąży - jak na razie
      jest OK
    • ewalinka82 Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 09.10.09, 12:43
      witajsmile
      podobne są, niestety, nasze historie... jestem 4 m-ce po drugim poronieniu [5tc, 4tc] i też mam świeżo odkrytą niedoczynność tarczycy, dziś 4 tabletka. również wszystkie poprzednie badania wychodziły w porządku. dostałam ten sam lek, co Ty, z tym, że po 2 tygodniach zwiększam dawkę, a po kolejnych 2-znowu zwiększam. no, i jeszcze i endokrynolog i ginekolog-endokrynolog kazali się wstrzymać ze staraniami na ten cykl, żeby zobaczyć, jak tarczyca reaguje. ale spotkałam się z różnymi podejściami.
      mam ogromną nadzieję, że tym razem nam się udasmile
      pozdrawiamsmile
      • andziabuzka1 Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 09.10.09, 12:48
        Ja rowniez straciłam ciąże w 10tc w 2005r,ale niestety niewiem co było
        przyczyna.O kolejna ciaze starlismy sie 38cykli,lekarz juz nie mial pomyslu na
        moje leczenie,i w sierpniu tego roku dal mi skierowanie na TSH,które wykazało
        lekka niedoczynnosc tarczycy.Dostalam na to lek Eltroxin 1tabl 50mg.Mialam sie
        zgłosic na kontrolna wizyte dopiero za 2m-ce,ale we wrzesniu 3tyg pozniej
        zobaczyłam na tescie II kreseczki.
        • marioleczka34 Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 09.10.09, 14:04
          Ja równiez mam stwierdzoną niedoczynnosc tarczycy. Pod opieką
          ginekologa i endokrynologa i tabletek Eutyrox (0,25) zaszlam w
          ciąze. Oczywiscie w czasie ciązy przyjmowałam podówjną dawkę.
          Niestety w 10 tygodniu poroniłam. Jestem 3 m-ce po zabiegu, hormon
          skacze mi z m-ca na miesiąc. Zmienilam lekarza, czekam na wizyte u
          kolejnego. Zobaczymy. Mój były lekarz utwierdzal mnie w przekonaniu
          ze przy podwyzzszonym hormonie tsh no i stalej kontroli mozna ciąze
          utrzymac, no cóz, nie udało sie. Pozdrawiam
          • marsjanka1999 Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 09.10.09, 16:02
            no właśnie - niedouczeni endo wierzą tylko w "święte tsh" sad

            dla chorych z niedoczynnością tarczycy są ważne przede hormony tarczycy - czyli
            trzeba kontrolować ft3 i ft4, bez tego nie sposób dobrze ustalić dobrze dawki
            l-tyroksyny

            a to my i nasze dzieci jesteśmy polem do doświadczeń niekouków
            • ewalinka82 Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 09.10.09, 16:41
              niestety, tak właśnie jestsad((
    • ahhna Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 09.10.09, 22:58
      To ja Was pocieszę. Jestem hashimotka, czyli nie dość, że mam
      niedoczynność, to jeszcze sama niszczę sobie tarczycę. Urodziłam
      zdrowe dziecko, mimo że niedoczynnośc odkryłam dopiero w 3 miesiącu
      ciąży. Od razu włączono mi euthyroks, najpierw przez miesiąc 25,
      potem co miesiąc, półtora zwiększano dawkę. Doszłam do setki. Co
      więcej, bez problemu zaszłam w ciążę. Trzeba po prostu kontrolować
      hormony tarczycy, a wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki.
      • biala110 Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 13.10.09, 14:19
        Po 2 poronieniu diagnoza niedoczynności typu Hashimoto. Ja sama
        odczekałam na wyrównanie wyników i określenie optymalnej dawki. Mi
        to zajęło 8 m-cy ale warto było czekać. Moja córka ma teraz 2,5
        roku. Dodam że w ciąży wyniki szalały, dlatego ważny jest dobry
        lekarz.
        • ewalinka82 Biala110:) 14.10.09, 10:19
          hej Biala110smile ma pytanie, mogłabyś napisać, jakie miałaś wyniki? pytam, bo jestem strasznie niecierpliwa, a Ty piszesz, że ustalałam dawkę 8m-cy... zdaję sobie sprawę, że jak trzeba, to trzeba, ale chciałabym się tak mniej więcej zorientować...
          pozdrawiam i gratuluję córci!!!
          • biala110 Re: Biala110:) 14.10.09, 11:09
            Po drugim poronieniu lekarz dał mi skierowanie na TSH. Nie pamiętam
            ale wynik wyszedł około 5 (norma ok. 4). Wtedy zaczęłam sama szukać
            w necie i zbadałam antyTPO – i wyszło szydło z worka, wynik chyba
            1744 (norma do 40). Stąd niedoczynność typu Hashimoto. Zrobiłam
            również badanie Ft4 i FT3 – wyszły w dolnej granicy normy.
            Pojechałam z tymi wynikami do ginekologa-endokrynologa (bardzo
            wychwalany na Białej liście w Poznaniu) – ten powiedział że tarczyca
            nie była powodem poronień i należy szukać dalej. Zlecił badania
            genetyczne, HSG inne przeciwciała. Zmieniłam lekarza, prywatnie
            poszłam do Endo (kolejki na NFZ) i od razu Euthurox 50, po dwóch
            tygodniach 75, a po miesiącu badanie kontrolne. Doszłam do dawki 100
            i po około 3 miesiącach utrzymywania się wyników TSH na poziomie
            2,3 i uzyskaniu wyników badania genetycznego (OK) zaszłam w ciąże.
            Pomijając fakt czekania na wynik badań genetycznych (mam już
            starszego syna) nie chciałam podjąć ryzyka zachodzenia w kolejną
            ciąże ze złymi wynikami, tym bardziej że w necie można dużo
            informacji znaleźć o wpływie niedoczynności tarczycy na ciąże i na
            płód. Uważam, że akurat w tej kwestii należy poczekać. Zbadajcie
            jeszcze przeciwciała na zespół antyfosfolipidowy. Moja koleżanka po
            poronieniu miała wyniki tarczycy w normie a przeciwciała antyTPO
            bardzo duże. Po zaczęciu brania hormonów zaszła w ciąże i urodziła
            syneczka. Nie lekceważcie tarczycy – z niedoczynności się już nie
            wychodzi (tabletki do końca życia) ale można z nią bardzo dobrze żyć.
            • ewalinka82 Re: Biala110:) 14.10.09, 12:17
              Biala, serdecznie Ci dziękuję za odpowiedź!!!
              jestem więc na podobnej drodze. dostałam euthyrox25[2tyg], potem 50[2tyg], potem 75[2tyg] i wyniki. następnie endo ustali dawkę. w tym cyklu zakaz, a dalejpodejrzewam, że zależy od wyników, które mam zrobić. u mnie antyTg 7razy przekraczały normę, antyTPO nieznacznie, ale też ponad. reszta wyników, poza tarczycą, w porządku, zespół antyfosfolipidowy też.
              słucham doktorki, zakazała, to zakazała, trudno. za żadne skarby nie zaryzykuję kolejnego poronienia.
              i wierzę, że wszystko dobrze się skończy!
              dziękuję Ci bardzo!!!
    • sauerkirsch Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 18.10.09, 13:42
      Ja też mam hashi, dostałam tego dziadostwa po pierwszej ciąży.
      Rok trwało ustalanie dawki hormonu, po czym dostałam zielone światło.
      Jak tylko okazało się, że jestem w ciąży, natychmiast udałam się z wynikami do
      endokrynologa - wyniki były ok.
      Na drugą, wyznaczoną za miesiąc wizytę już nie dotarłam, bo
      ciąża obumarła sad
      Nie znam jeszcze przyczyny, bo nie miałam żadnych badań.
      Gin zapewne zbagatelizuje sprawę, a na prywatne obecnie mnie nie stać.
      Ale podejrzewam, że tarczyca może mieć z tym poronieniem coś wspólnego crying
      • marsjanka1999 Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 18.10.09, 16:27
        w ciąży, a zwłaszcza na początku, trzeba kontrolować poziom ft3 i ft4 co 2-3
        tygodnie

        ja też mam hashi (zdiagnozowane po drugim poronieniu) - i roniłam ciąże mając
        ft3 i ft4 "w normie" - w moim przypadku w granicach 20-30% normy - przy hashi
        oba hormony powinny być mniej więcej na tych samych poziomach, i to zdecydowanie
        powyżej 50% normy

        zapraszam na forum
        Hashimoto i forum
        Choroby
        tarczycy

        na obu forach jest mnóstwo informacji o tarczycy, i o prowadzeniu ciąży z chorą
        tarczycą
        • biala110 Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 20.10.09, 12:02
          Gdzieś wyczytałam i przyjęłam to za pewnik, że nie obecność
          przeciwciał antyTPO jest przyczyną poronień ale ich agresywność. Ja
          poprosiłam lekarza o Encorton. Brałam go w cyklu przed zajściem i do
          15tc. Nie było różowo. Pierwsza wizyta - lekarz powierdza ciąże ale
          pęcherzyk jest słabo napięty i spłaszczony. Po tych słowach
          wiedziałam, że to zwiastun 3 poronieniach. Dostaję dodatkowo
          kaprogest 2xw tygoniu + luteinę i do kontroli za 3 tyg. Następna
          kontrola - wszytko OK - ale obawa pozostaje. Po 22 tc lekarz
          stwierdza nieprawidłowości: poszerzone pętle jelit, płyn w worku
          osierdziowym. Trafiam do kliniki na Polną w Poznaniu. Trwa diagnoza,
          badania łącznie z kordocentezą. Nic nie znaleziono. Weronika rodzi
          się z niedrożnością jelita cieńkiego w 36tc. waga 3150. 9 i10 pkt.
          Apgar. W drugiej dobie operacja. Co było przyczyną nikt nie wie. W
          miesiąc po mnie rodzi bratowa koleżanki z pracy. Jej syn miał
          niedrożność jelita grubego. Gdy byłam na kontroli po porodzie u
          mojego lekarza powiedział mi, że nie wie co to za plaga ale dużo
          kobiet w tym czasie rodziło dzieci z wadą układu pokarmowego.
          Prawdopodobnie był jakiś wpływ środowiskowy. Do 12tc przechodziłam
          przeziębienia.
          • sauerkirsch Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 20.10.09, 13:11
            Mój pęcherzyk też był spłaszczony, a zarodek niemierzalny i bez akcji serca crying
            Boję się starać o kolejną ciążę sad
          • marsjanka1999 Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 21.10.09, 11:07
            moje endo są zdania, że przeciwciał tarczycowych se nie leczy sterydami

            trzeba wyrównać poziom hormonów tarczycy, a przeciwciała same spadną -
            ewentualnie można suplementować selen, który też pomaga obniżyć przeciwciała
            • marioleczka34 Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 23.10.09, 09:29
              Mój lekaerz prowadzacy ciąze ginek-endokryn powtarzał mi ze zajsc w
              ciaze powinnam jak najszybciej a o poziom tsh (mam niedoczynnosc)
              bedziemy sie martwic w trakcie. Zaszłam w ciaze przy poziomie TSH ok
              6 (norma 4,2). Poroniłam. Zmieniłam lekarza, trafilam do
              endokrynologa, ktory złapał sie za glowe słysząc o teorii byłego
              lekarza. Pozim tsh do zajscia w ciaze powinien wynosic 1-1,5.
              Oczywiscie przy podwyzszonym tez moze sie udac ale ciezko jest cizae
              donosic lub rodza sie dzieci z wadami. Byc moze w rzeczywistosci
              jest inaczej ale ja juz rykowac nie bede. Teraz moj hormon wynosi
              5,52 ale dr powiedziala ze potrezba nam gora 3 m-cy na jego zbicie.
              zleciła Eutyrox 0,50. Biore i czekam na swój czas.
              • joanna1984k Re: niedoczynność tarczycy a poronienia 23.10.09, 18:50
                cześć, ja z ciekawośći i dla bezpieczeństwa zrobiłam babanie na
                tarczyce tsh, i wynik 1,58 mlU/ml, dziewczyny Wy jesteście bardziej
                w temacie czy, on jest prawidłowy????
                Zrobiłam jeszcze badanie moczu i w erytrocytach wyszło 250, dzieki
                za odpowiedz Asia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka