madzia.80
18.11.09, 13:45
Pisalam watek o chlamydi i pech chcial ze mi wyszla. Na
nieszczescie, bo juz przymierzalismy sie z mezem do staran po 3
misiecznym okresie oczekiwania.
Dostalismy z mezem antybiotyk na 14 dni, ktory wyklucza zajscie w
ciaze bo jest szkodliwy.
Chcialam Was zapytac – mam mnostwo nurtujacych mnie pytan To
zaczynam:Czy po leczeniu Chlamydia zniknela? I po jakim czasie po
wyleczeniu jej mozna zaczac sie starac? Jak szybko zaszlyscie w
ciaze po jej wyleczeniu?
Najbardziej mnie zastanawia skad sie ona u mnie wziela skoro zdrada
malzenska jest calkowicie wykluczona!!! Cyz faktycznie istnieje
mozliwosc zarazenia sie na basenie, w publicznej toalecie badz po
przebytym zabiegu lyzeczkowania( o tym wszystkim wyczytalam ze takie
prawdopodobienstwo jest). Co myslicie o tym? A moze jest takie
badanie ktore okresla przyblizony czas zarazenia sie tym swinstwem?
Dziewczyny chcialam Was jeszcze zapytac jaki ma zwiazek poronienie
z Chlamydia. Niektore z Was pisza ze byla to przyczyna poronienia.
Lekarka mi powiedziala ze w jakiejs tam setnej byla przyczyna, ale
jest szereg innych skladnikow ktore przyczynily sie do obumarcia
plodu, sama Chlamydia nie I jak to rozumiec? U mnie nic procz tej
chlamydii nie wyszlo.
Pozdrawiam
Magda