Dodaj do ulubionych

czy możliwa ciąża?

23.11.09, 20:53
Witam 5 tygodni temu poroniłam samoistnie w 9 tyg ciąży.
Po dwóch tygodnich zaczęliśmy kochać się z mężem często i gęsto i
bez zabezpieczenia, od 3 dni mam bardzo nabrzmiałe piersi, mega
mdłosci, senność..i tak sie zastanawiam czy ciąża jest
mozliwa??..wydawało mi się, że do wystąpienia kolejnej miesiączki
jestesmy bezpieczni, potem poszperałam w necie i wychodzi na to, że
mogła wystapic owulacja i juz sie pogubilam w tym wszystkim, bo
okresu ani widu ani słychu, nie wiem jak moglismy byc tak
nieodpowiedzialni..a moze sie mylę..jak myslicie czy moge byc w
ciąży?? Test chyba zrobie jutro..
Obserwuj wątek
    • msedziak75 Re: czy możliwa ciąża? 23.11.09, 21:17
      Możliwość jest zawsze, zrób tes. I gratulacje jeśli wyjdzie
      pozytywnie wink)
      • black-mama Re: czy możliwa ciąża? 23.11.09, 21:22
        Bardzo bym się cieszyła, tylko czy to nie za wczesnie, boje się, ze
        organizm nie doszedł jeszcze do siebie i to wszytsko sie powtórzysad
        • majka-1980 Re: czy możliwa ciąża? 24.11.09, 12:37
          Black mama, na to nie ma reguły. mój lekarz powiedzial, ze wcale nie
          trzeba czekac, tylko od razu zachodzic w ciaze, bo wtedy macica jest
          idealnie przygotowana, ukrwiona itd. Tak więc nie martw się, będzie
          dobrze, trzymam kciuki
    • martabg Re: czy możliwa ciąża? 24.11.09, 14:29
      Możliwość jest zawsze, bo okres przychodzi PO owulacji.
      Jeśli będziesz w ciąży, gratuluję. Ominiesz etap zastanawiania się
      czy już można, czy jesteś gotowa itpsmile
      • black-mama Re: czy możliwa ciąża? 26.11.09, 09:20
        No i test wyszedł pozytywny, jenak staram się zachowac zdrowy
        rozsądek. Poroniłam dokładnie 11 października, czyli leci 7 tydzień
        od poronienia, zadzwoniłam wczoraj do swojego ginekologa, powiedział
        mi, ze duże prawdopodobieństwo, że to ciąża, ale równie dobrze
        możliwe, że to pozostałość po poprzedniej ciąży. Także jutro mam usg
        i sprawa się wyjaśni. Cieszą mnie tylko straszne mdłości, które
        utrzymuja sie od soboty smile
        • przyszla_mama22 Re: czy możliwa ciąża? 26.11.09, 10:32
          trzymam kicuki zeby to byla ciaza!!

          mi wlasnie okres sie skonczyl i do dziela...mam nadzieje ze na
          swieta zobacze 2kreskismile



          daj znac po wizycie co lekarz mowil!!
        • niunia9949 Re: czy możliwa ciąża? 26.11.09, 10:34
          Przede wszystkim gratuluję! nic się nie martw, mdłości to bardzo dobry objaw!
          jak mi to powiedziała kiedyś lekarka " to dobrze, że są mdłości oznacza to, że
          ciąża żyje! " i tego się trzymaj! to który to będzie tydzień? ciężko stwierdzić
          prawda, jak nie miało się tej miesiączki! Daj znać co u lekarza, KONIECZNIE!
          • eps Re: czy możliwa ciąża? 26.11.09, 12:28
            Gratuluje!!!
            byłas szybsza niż ja smile
            ja zaszlam zaraz po pierwszej miesiączce smile
            mam nadzieję że wszystko u Ciebie bedzie ok.
            Ja jakoś staram sie być na razie zdystansowana i z ostrożnością podchodze to
            calej tej sytuacji.
            • black-mama Re: czy możliwa ciąża? 26.11.09, 13:29
              Błagam nie gratulujcie mi jeszcze dziewczyny smile Dzis zrobiłam bete-
              wynik jutro o 10tej, potem usg, także pewnie o 10tej mniej więcej
              bedzie wiadomo czy to siąża (daj Bóg) smile czy pozostałość po
              poronieniu (a kysz) smile Staram sie nie nakręcać i nie popadać w
              ciążową euforię smile
              • black-mama Re: czy możliwa ciąża? 27.11.09, 20:15
                Więc beta wyszła 14739 wg tego -6 tydzień ciąży. strasznie duża, usg
                dopiero jutro rano. Zadzwoniłam do swojego ginekologa i powiedzaił,
                że strasznie wysoka beta i dopiero na usg sie okaże o co w tym
                wszystkim chodzi. Czy któraś z Was miała kiedys taką wysoką betę,
                juz sama nie wiem czy się martwić czy nie...
                • hugo43 Re: czy możliwa ciąża? 27.11.09, 20:49
                  ja mialam ponad 12 tys w 6tc.
                  • black-mama Re: czy możliwa ciąża? 28.11.09, 11:11
                    Byłam dzis rano na usg, jest pęcherzych, ciałko żółte, widoczny
                    zarodek z akcja serca, tylko tętno strasznie małe 70 ud/min sad Wg
                    usg to początek 6 tygodnia. Nie wiem czy robić sobie nadzieje z tym
                    niskim tetnem sad(( strasznie sie boję, ze znowu stracę ciążę sad
                    • gosia_gd Re: czy możliwa ciąża? 28.11.09, 14:17
                      black-mama teraz już nie masz wyjścia! Musisz mieć nadzieję! Już widziałaś,
                      przekonałaś się na własne oczy, serduszko bije! Nie da się nie mieć nadziei! Po
                      prostu musisz wierzyć... kiss
                      • przyszla_mama22 Re: czy możliwa ciąża? 28.11.09, 18:19
                        oby wszytko potoczylo sie szczesliwie!!!
                        trzymam kicuki i modle sie o was!!!
                    • stokrotka76 Re: czy możliwa ciąża? 28.11.09, 19:05
                      Teraz trzeba wierzyć z całych sił! Musi być dobrze!
                    • marsjanka1999 Re: czy możliwa ciąża? 15.12.09, 16:55
                      trzymam kciuki

                      na początku czerwca poroniłam po raz drugi (6 tc)
                      na początku sierpnia - w pierwszym cyklu po - okazało się, że jestem w ciąży

                      na pierwszym usg - ok. 6/7 tc było bardzo niskie tętno - 94 ud/min.
                      moja gin kazał mi przyjść za tydz. i.... równo po tyg. było 133 ud/min.

                      a teraz jestem w 23tc smile

                      pzdr
                      Kasia

                      P.S. jeśli mogę coś doradzić - sprawdź tarczycę - u mnie okazało się że mam
                      hashimoto (sprawdź poziom ft3 i ft4 - powinny być powyżej 50% normy)
    • lianis Re: czy możliwa ciąża? 28.11.09, 21:08
      ja tylko dodam co mi lekarz powiedzial jak zaszlam w 6 ciaze, na usg w 6tc+4 widac bylo serduszko, i pani dr stwierdzila ze skoro bije serduszko to ryzyko poronienia spada o ok 30%, moje serduszko wlasnie podskakuje mi po pecherzu, oczywiscie pierwszy trymestr zawsze jest ryzykowny, ale szanse na to ze bedziesz miala malucha juz wzrosly. Wolnym biciem wogole sie nie stresuj, kiedy komorki miesnia sercowego zaczynaja spazmatycznie sie kurczyc ok 24dni po zaplodnieniu sa to zupelnie niekontrolowane kurcze i dosc wolne na poczatku, wraz z rozwojem zarodka serduszko przyspiesza az dochodzi do swojego maxa pomiedzy 12-14tc i zaczyna odrobinke zwalniac. Bedzie dobrze musisz w to wierzyc.
      • black-mama Re: czy możliwa ciąża? 30.11.09, 21:06
        Byłam dzis na kolejnym usg juz u swojego lekarza, potwierdził ciażę,
        to, że 6 tydzien, a akcja serca nie kazał sie przejmowac-w tak
        wczesnej ciąży najważniejsze, że serduszko bije, a dzidzia w
        przeciągu 2 dniu urosła 1 cm i według mojego lekarza wszystko jest w
        jak najlepszym porządku. smile)) W ogóle pierwszy raz cieszę sie z
        tego, że mnie mdli, że mam zawroty głowy, ze ciągle chce mi sie spać-
        to znak, że dziecko żyje smile Za dwa tyg. mam kolejna wizyte, a tym
        czasem mam sie oszczedzać i brac luteinę tak na wszelki wypadek :-
        ))). Poza tym mój ginekolog powiedział mi ,ze jego żona tez tak
        zaszła w ciążę prosto po poronieniu- tez nie doczekała nastepnej
        miesiączki i urodziła zdrowego chłopczyka smile)
        • matylda07_2007 Re: czy możliwa ciąża? 01.12.09, 09:02
          Bardzo się cieszę smile Ja co prawda obawiam się zachodzić w ciążę, nie robiąc choćby kilku podstawowych badań. Ale to ja. Cieszę się z Tobą i trzymam kciuki!
          • black-mama Re: czy możliwa ciąża? 01.12.09, 09:09
            No cóż ja tez sie obawaiałam, ale tak jak pisałam wcześniej nie
            wiedziałam, że po poronieniu tak od razu może wystapic owulacja, ale
            teraz i tak sie bardzo cieszę smile
            • przyszla_mama22 Re: czy możliwa ciąża? 01.12.09, 09:56
              wielkie gratulacje!!
              Tez myslalam ze po poronieniu juz nie doczekam sie miesiaczki...a
              jednak doczekalam ale na szczescie normalnie krwawienie i sie
              skonczylo o czasie i licze znowu na to ze nie doczekam kolejnej
              miesiaczki...chyba bede tak liczyla co miecha az cud sie stanie!
              ale ja wierze ze kiedys sie uda...bo musi smile

              a ty kochana oszczedzaj sie i uwazaj na siebie i zycze spokojnych 9
              miesiecy. pozdrawiam
              • joanna1984k black-mama 01.12.09, 11:59
                GRATULUJE I ZYCZE POWODZENIA- MUSI BYC DOBRZE I BĘDZIEsmile
                TRZYMAJ SIE KOCHANA I JAK KOLEZANKI RADZĄ ODPOCZYWAJ DUŻŻŻŻOsmile
                • fifiniezapominajka25 do black-mama 02.12.09, 13:55
                  Wielkie gratulacje z powodu ciąży smile
                  Ja zabieg miałam 9.list. po 1,5 tyg. od zabiegu zaczęliśmy współżyć
                  bez zabezpieczenia. Napisz mi proszę jeżeli oczywiście wiesz po
                  jakim czasie od zabiegu mogło dojść u Ciebie do zapłodnienia. Jak do
                  tej pory byłam przekonana, że do wystąpienia pierwszej miesiączki po
                  zabiegu możemy się nie zabezpieczać a ja nie muszę się "oszczędzać",
                  tzn. nie muszę rezygnować z alkoholu, mogę chodzić na solarium itd.
                  Po przeczytaniu Twojego postu zaczynam mieć obawy że mogłam
                  zaciążyć. Dzisiaj mija 23 dzień po zabiegu. Czy mogłam w tym okresie
                  czasu zajść w ciążę czy jeszcze teoretycznie za wcześnie na
                  ewentualne jajeczkowanie? Proszę o odpowiedź
                  • black-mama Re: do black-mama 02.12.09, 16:06
                    Ja właśnie tez myslałm, ze przed wystapieniem tej pierwszej
                    miesiączki po poronieniu nie ma jajeczkowania a okazuje się, ze
                    jednak jest. Z tym że ja nie miałam zabiegu, u mnie macica oczyściła
                    się samoistnie i ja dostałam zielone światło od lekarza już w
                    trakcie pierwszego cyklu po poronieniu- czyli jajeczkowanie po
                    pierwszej miesiaczce, z tym ,ze jej nie doczekalam. Wiem, że po
                    zabiegu sciany macicy musza dojść do siebie i dlatego zaleca sie
                    odczekanie tych 3 miesięcy, no ale jajeczkowanie jak najbardziej
                    mogło wystapic...
                    Z wieku mojej ciąży wynika , ze juz niecałe 2 tyg po zabiegu zaszłam
                    w ciążę- jestem w 6 tyg, a poronilam niecałe 8 tygodni temu...
                    • fifiniezapominajka25 Re: do black-mama 02.12.09, 17:24
                      Rozwój mojej ciąży zatrzymał się na 8t. 2d. a zabieg miałam jak mi
                      się rozpoczął 11 tydz. Zamówiłam na allegro testy owulacyjne i
                      ciążowe i będę obserwowała mój organizm. Chciałabym już dostać @ bo
                      wtedy mogłabym teoretycznie obliczyć kiedy może nastąpić owulacja.
                      Przed ciążą miałam 29- dniowe, regularne cykle. Więc w środku cyklu
                      miałam jajeczkowanie. Przyjście @ pozwiliłoby mi na ustalenie dni
                      płodnych. Napisałaś, że nie miałaś zabiegu (na początku postu) a
                      potem, że zaszłaś w ciążę niecałe 2 tyg. po zabiegu... smile Długo
                      krwawiłaś? Z Twoich obliczeń wynika, że zaraz po krwawieniu zaszłaś
                      w ciążę? Sorki, że tak się wypytuję ale Twój post dał mi nadzieję,
                      że nie będę musiała długo czekać na następną ciążę (jeżeli
                      oczywiście wszystko będzie Ok, na co liczę). Trzymam kciuki za
                      Ciebie i Twoje Maleństwo. Ja z mężem tym razem byśmy chcieli
                      bliźniaki... hi hi. Z jednym Dzieciątkiem się nie udało więc teraz
                      mogłaby być dwójka. smile
                      • black-mama Re: do black-mama 02.12.09, 18:02
                        Ojej, miało byc 2 tygodnie po poronieniu smile, krwawiłam jakis
                        tydzień po poronieniu, i praktycznie jak ustało krwawienie to
                        zaczeliśmy współzyć z mężem bez zabezpieczenia. Objawy ciążowe
                        zaczęły mi się 21 listopada- pamiętam bo to były imieniny tescia, na
                        które nie poszłam bo caly dzień wymiotowałam- myslałm, że to
                        zatrucie pokarmowe, no ale wymioty mam do dziś smile
                        Ja również trzymam za Ciebie kciuki, na pewno za chwilę bedziesz w
                        ciąży.
                        Poza tym ja na razie podchodzę do tego wszystkiego bez euforii, to
                        dopiero początek i wszystko może się zdarzyć. modlę się żeby
                        wszystko było dobrze smile. Lekarz kazał mi prowadzić tryb życia
                        siedzaco lezący, ale to nie takie proste bo mam już 1,5 rocznego
                        chłopczyka i to prawdziwy wulkan energii, staram się go nie nosić,
                        no ale czasami sie nie da smile
                        • eps Re: do black-mama 03.12.09, 08:45
                          ja tylko dodam że oczywiście nie zawsze zaraz po poronieniu jest owulacja. ja
                          miałam testy owulacyjne bo chciałam sprawdzić kiedy zacznę być plodna i u nie
                          dopiero po pierwszej @ była owulacja. ale moze to dlatego ze ja miałam zabieg.
                        • msedziak75 Re: do black-mama 04.12.09, 11:46
                          To gratulacje. Nie przejmuj się tymi wszyskimi "powinno się
                          poczekać" zobaczysz będzie dobrze. Twoje poronienie było zupełnie
                          naturalne więc czekać też widocznie nie trzeba było.

                          black-mama napisała:

                          Lekarz kazał mi prowadzić tryb życia
                          > siedzaco lezący, ale to nie takie proste bo mam już 1,5 rocznego
                          > chłopczyka i to prawdziwy wulkan energii, staram się go nie nosić,
                          > no ale czasami sie nie da smile

                          A z tym nienoszeniem to się da! Takie dziecko już jest w stanie
                          zrozumieć, że mama nie może. Ja swojego synka nie miłam już na
                          rękach od ok 6 mies, a w tej chwili ma dwa latka. Doskonale już wie,
                          że nie mogę go nosić więc nawet nie próbuje. Do innych pcha się do
                          mnie nie, tylko na kolanka wink) W ramach wyjaśnienia dodam , że
                          jestem w 32tc.
    • koni42 Ja jestem w takiej <<niemozliwej>> ciazy to 34tydz 04.12.09, 15:48

      • eps Re: Ja jestem w takiej <<niemozliwej> 06.12.09, 21:18
        za zaszłam w ciąze w pierwszym cyklu po zabiegu. poszłam na wizyte do lekarza
        przekonana że bedzie cos gadał że nie czekałam. a on do mnie że wcale nie ma
        jakis wytycznych ile trzeba czekać, ale środowisko lekarskie samo ustaliło! żeby
        mówić pacjentkom czas miedzy 3-6 miesięcy. niektórzy to nawet i rok mówią. ale
        to takie ich ustalenia ale mam sie nie przejmować bo zwiększonego ryzyka
        poronienia nie ma w moim wypadku. spytał tylko ze poronienie było nagłe czy
        stwierdzono martwe dziecko i poronienie sie zaczeło samo później. mówił że ta
        druga opcja jest lepsza bo to znaczy że prawdopodobnie z zarodkiem było cos nie
        tak i obumarł ale ciąza jako taka nadal trwała. gorzej jest jak dziecko jest ok
        ale organizm matki sam odrzuca ciąze.
        • black-mama Re: Ja jestem w takiej <<niemozliwej> 14.12.09, 15:58
          Byłam dzis na kolejnym usg- wszystko w porządku, maluch ma juz ponad
          2 cm, serce bije jak dzwon, kolejna wizyta za 3 tygodnie smile .
          Termin mam na 19 lipca smile
          • kasiu.l.inka Re: Ja jestem w takiej <<niemozliwej> 14.12.09, 18:04
            Ciesze sie razem z Toba kiss
            • dankaws Re: Ja jestem w takiej <<niemozliwej> 15.12.09, 18:51
              Jak miło czytać takie dobre wieśc, mam nadzieje, że niedługo i ja
              będę mogła tak napisać. Dobrze, że z dzieckiem jest wszystko ok.
              Dbaj o siebie.
              • latosie Re: Ja jestem w takiej <<niemozliwej> 29.12.09, 20:05
                Ojej .. w końcu znalazłam miejsce gdzie ktoś pisze o pozytywach
                wczesnego zajsćia w ciaże (po poronieniu).. właśnie czekam na okres,
                który się spóżnia... poroniłam (przedwczesny poród z łyżeczkowaniem)
                3 miesiące temu... ale miałam dopiero jedną miesiączkę a teraz okres
                się spóźnia i są mdłości a ja w wielkim strachu... czekam na relację
                z całego przebiegu ciaży..pozdrawiam i powodzenia
                • black-mama Re: Ja jestem w takiej <<niemozliwej> 13.01.10, 13:51
                  Witajcie smile Wczoraj byłam na kolejnym usg, jestem już w 13
                  tygodniu, strasznie się bałam ale wszystko w porządku smile Dzidzia
                  prawidłowo rośnie i się rozwija, wszystko w normie, serduszko
                  pieknie bije, kamień spadł mi wczoraj z serca, weszłam w drugi
                  trymestr- mam nadzieję, że teraz pójdzie już z górki smile
                  • dankaws Re: Ja jestem w takiej <<niemozliwej> 13.01.10, 15:22
                    Super wieści, tak trzymaj !!! Dbaj o siebie i dzidziusia.
                  • mamula_to_ja Re: Ja jestem w takiej <<niemozliwej> 13.01.10, 15:27
                    Wspaniale!
                    Bardzo bardzo się ciesze!!! smile
                    • agang Re: Ja jestem w takiej <<niemozliwej> 13.01.10, 16:40
                      gratulacje!
          • koni42 urodzilam sliczna i zdrowa coreczke 14.01.10, 10:19
            05.01 urodzilam silami natury dziewczynke z <<szybkiej>> ciazy po
            poronieniu 4.04
            To moze sie udac dziewczyny!!!!! Badzcie dobrej mysli. Goraco
            pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka