13.06.10, 19:17
Sluchajce kobiety drogie poronilam w grudniu badanie nic nie
wykazaly w marcu na urodziny dostalam kocurka jest regularnie
odrobaczany i nie wychodzi z domu wiec myslalam ze wszytsko okey a
kolezanka mnie uswiadomila ze powinnam oddac kocurka bo bede miala
problemy z zajsciem w ciaze itd... w szoku bylam czy to jakis
zabobon czy jak ;-(przyzwyczailam sie do niego i co teraz
Obserwuj wątek
    • martabg :) 13.06.10, 19:45
      Gdyby było tak jak piszesz, to chyba żadna z kociar nie miałaby
      dzieci...

      Jak tobie się wydaje, jaki wpływ może mieć kot na twoją płodność?
      Owszem, są choroby odzwierzęce, ale to też bez przesady, twój kociak
      jest w domu, z pewnością dbasz o higienę, spokojna twoja głowa.

      Głaski dla kota, one pomagają się odprężyć, czy nie tego nam
      trzeba?smile
    • mentafolia Re: kot 13.06.10, 20:06
      pina.4 napisała:
      czy to jakis
      > zabobon czy jak ;-(przyzwyczailam sie do niego i co teraz


      może nie tyle zabobon co brak edukacji i plotka która prawdopodobnie swoje
      źródło ma w tym że w odchodach zarażonych kotów znajdują się jaja pierwotniaka
      powodującego toksoplazmozę.
      Zarazić mozna się jedząc niemyte warzywa i owoce.Podobno także surowe mięso (
      nie tylko kociesmile
      Więc spokojnie,nie musisz pozbywać się swojego kotka,tym bardziej że nie
      wychodzi z domu.
      I na pewno nie sra Ci na pomidory czy jabłkasmile
    • lea-25 Re: kot 13.06.10, 20:06
      Mi lekarz kazał zminimalizować kontakt z kotami w czasie ciąży, dodam, że jeśli
      chodzi o sprzątanie kuwety zakazał tego robić, no i żeby kota trzymać w domu.
      Nie wypuszczać, więc wydaje mi się, że możesz trzymać, ale co do kuwety to niech
      to ktoś za Ciebie robi, no i chyba, żeby lepiej siedział w domu.
    • mentafolia Re: kot 13.06.10, 20:09
      Pona,poza tym mozesz zbadać sobie przeciwciała w kierunku Toksoplasma
      gondii.Jeśli miałaś z nim kontakt to możesz nawet zjeść zakażonego kota a nic Ci
      nie grozismile
      • kasiu.l.inka Re: kot 13.06.10, 22:12
        Ponoc koty potrafia "wyciagnac" choroby.
        • lazurowe-wybrzeze Re: kot 14.06.10, 08:51
          tak, jak piszą dziewczyny, po prostu nie sprzątaj kuwety, niech ktoś przejmie ten obowiązek i cześćsmile wszystko będzie dobrzesmile
    • kobietka_29 Re: kot 14.06.10, 14:23
      Potwierdze, co pisza dziewczyny. Na plodnosc kot nie ma zandego wplywu.
      Dorastalam z kotami i sama od 3 lat posiadam kota. Pomimo to zaszlam w pierwsza
      ciaze w pierwszym cyklu staran. Co innego zakazenie toksoplazmoza. Ale mozna je
      zminimalizowac poprzez zwyczajne przestrzeganie zasad higieny. I najlepiej, zeby
      kuwete sprzatal inny domownik.
      • nini6 Re: kot 17.06.10, 14:04
        Bzdura kompletna. Zrób badania czy przeszłaś toksoplazmozę, jesli nie sprzataj
        kuwete w rekawiczkach. Łatwiej zarazić się tokspolazmozą podczas zwykłego
        przygotowywania surowego mięsa, jedzenia źle umytej sałaty czy truskawek niz od
        kota - jesli zachowujesz podstawowe zasady higieny.
        Ja mam trzy koty, domowe, niewychodzące, miałam je podczas starań o ciążę,
        podczas ciązy a teraz są najlepszym motywatorem do pełzania dla mojego synka.
        • barankowa20 Re: kot 17.06.10, 17:14
          mi powiedziano u lekarza to samo co dziewczyny pisza, jesli masz
          kota to niech twoj narzeczony sprzata kuwete i tyle, moja kolezanka
          ma 2 koty i w ciazy nic jej nie bylo. Wiec jesli masz obawy zagon
          twojego chlopa do kuwety smilesmilesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka